Przegląd mediów

wrzesień 2014

Dylemat młodych Polaków - dziecko, praca czy mieszkanie?

2014-09-30  |  13:23
Przegląd mediów

Decyzja o posiadaniu dzieci oznacza nie tylko zmianę stylu dotychczasowego życia, rezygnację z wolnego czasu i niewątpliwie często sporą dozę dodatkowego stresu. Planując rodzinę należy brać pod uwagę także koszta finansowe, z jakimi związane jest posiadanie potomstwa. Zgodnie z obliczeniami Centrum im. Adama Smitha wydatki, jakie w naszym kraju muszą ponieść rodzice na wychowanie jednego dziecka do ukończenia przez nie 20 roku życia to aż 190 tys. zł.

W przypadku dwójki, kwota ta wzrasta do poziomu 322 tys. zł. Takie sumy mogłyby pozwolić na zakup nowego mieszkania w większości polskich miast. W związku z tym spora grupa polskich młodych małżeństw musi wybierać między jednym, a drugim.

Z wyliczeń przedstawiających ile m kw. mieszkania z rynku pierwotnego w poszczególnych miastach, można by kupić za kwotę odpowiadającą kosztom wychowania jednego oraz dwójki dzieci wynika. Że za 190 tys. zł można by kupić ponad 21 m kw. deweloperskiego mieszkania w stolicy oraz 34 mkw. w Łodzi, wg cen na koniec I kwartału 2011 r.

We Wrocławiu i Poznaniu taka oszczędność starczyłaby na trochę ponad 27 mkw. Z kolei osoby planujące dwójkę potomstwa w Katowicach muszą pogodzić się z myślą o utracie mieszkania o powierzchni przekraczającej 60 m kw. W Krakowie i Gdańsku jest to odpowiednio 44 m kw. oraz blisko 50 m kw.

Podsumowując warto jednak dodać, że posiadanie potomstwa niesie ze sobą zalety, których nie da się w żaden sposób zmierzyć. Co więcej, dzieci to również swego rodzaju inwestycja, gdyż to one zapewniają opiekę i wspierają finansowo rodziców na starość. Tak jak w sytuacji lokowania nadwyżek finansowych, przy wychowywaniu potomstwa – najpierw trzeba jednak ponieść pewne koszty, aby później móc cieszyć się z zysku.

 

 Zd24.pl

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 30 września

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Polacy chętniej sięgają po tańsze smartfony. Coraz częściej oferują one najnowsze technologie dostępne dotąd w najdroższych modelach czołowych producentów [DEPESZA]

W 2020 roku w Polsce sprzedano ponad 8,5 mln smartfonów. To spadek o ok. 8,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Jeszcze bardziej spadła jednak łączna wartość wszystkich sprzedanych smartfonów, co oznacza, że Polacy sięgają po coraz tańsze urządzenia. To efekt między innymi tzw. demokratyzacji rynku, dzięki której modele wyposażone w najnowsze technologie można kupić w coraz przystępniejszej cenie. Średnia wartość zakupionego smartfona wyniosła w 2020 roku około 1056 zł, podczas gdy najdroższe, flagowe modele potrafią kosztować po kilka tysięcy złotych. Tymczasem tańsze smartfony także wyposażone są w najnowsze technologie, takie jak 5G, superszybkie ładowanie czy ekran Super AMOLED.

Sport

Druga połowa maja to czas odmrażania sportu. Branża apeluje o zwiększenie limitu uczestników masowych imprez na świeżym powietrzu

Pandemia przewróciła świat sportu do góry nogami. O ile sport na poziomie zawodowym funkcjonuje w reżimie sanitarnym, o tyle amatorski w dużym stopniu zanikł. Przyczyniły się do tego m.in. zamknięte od miesięcy siłownie i kluby fitness oraz prawie 15-miesięczny zakaz organizacji imprez masowych na świeżym powietrzu. – W sensie zdrowotnym to może być bomba z opóźnionym zapłonem – mówi Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska. Od 15 maja, zgodnie z wytycznymi rządowymi, kibice mogą wrócić na trybuny, a w imprezach poza obiektami sportowymi będzie mogło uczestniczyć do 150 osób. Branża jednak apeluje o szybsze zwiększanie tego limitu.

Konsument

UE planuje kolejne regulacje w walce z marnowaniem żywności. Dziś do śmieci trafia 80 mln ton rocznie, z czego 10 proc. z powodu upływu terminów na opakowaniu

Unia Europejska chce skuteczniej walczyć z marnotrawstwem żywności. Zgodnie z unijnym prawem od końca marca 2021 roku w obrocie niekomercyjnym mogą się znaleźć produkty po upływie daty minimalnej trwałości podanej na opakowaniu. Kolejne planowane kroki w tej walce dotyczą również rozszerzenia listy produktów zwolnionych z obowiązku podawania daty minimalnej trwałości lub nawet zupełnej rezygnacji z jej podawania i pozostania tylko przy terminie przydatności do spożycia, czyli przy sformułowaniu „należy spożyć do”. W całej UE marnuje się co roku ok. 80 mln ton jedzenia. Aż 10 proc. tej puli marnowanej żywności wiąże się właśnie z oznaczeniem terminów, nie zawsze jednak słusznie odczytywanych przez konsumentów.

Farmacja

WHO zmienia klasyfikację indyjskiej mutacji koronawirusa. Na razie nie ma jednak ryzyka, że wywoła ona kolejną falę pandemii

Indyjska odmiana koronawirusa została przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zakwalifikowana jako „niepokojący wariant”. Do tej pory była uznawana za budzącą „szczególne zainteresowanie”. W badaniach stwierdzono, że wariant, znany jako B.1.617, rozprzestrzenia się łatwiej niż pierwotny wirus, ale potrzebne są dalsze obserwacje. – Nie ma jednak sygnałów, że stanowi on większe zagrożenie niż mutacje, z którymi mieliśmy dotychczas do czynienia – mówi prof. Marcin Czech z Instytutu Matki i Dziecka. Groźbę wybuchu kolejnej fali pandemii odsuwa jednak przede wszystkim postępujący proces szczepień, bo zdaniem ekspertów wszystko wskazuje na to, że stosowane do tej pory szczepionki działają również na wariant indyjski.