Przegląd mediów

Firmy brytyjskie a instytucja przedstawiciela podatkowego

2021-05-04  |  14:23
Przegląd mediów

Instytucja przedstawiciela podatkowego została wprowadzona do polskiej ustawy o VAT dla umożliwienia podatnikom zagranicznym rozliczenia VAT, bez obowiązku rejestracji na potrzeby VAT w Polsce. Oznacza to, że nawet dokonując ograniczonych czynności opodatkowanych VAT w Polsce, zagraniczni podatnicy spoza Unii Europejskiej będą co do zasady zobowiązani posiadać przedstawiciela podatkowego. W przypadku podatników z UE zrezygnowano z przymusu, wprowadzając w to miejsce możliwość wdrożenia takiego rozwiązania. Po brexicie Wielka Brytania stała się państwem trzecim i wielu przedsiębiorców zastanawiało się, czy będą zobowiązani do ustanowienia przedstawiciela podatkowego.

Instytucja przedstawiciela podatkowego

Zgodnie z treścią art. 18a ust. 1 ustawy o VAT podatnicy nieposiadający siedziby działalności gospodarczej lub stałego miejsca prowadzenia działalności w Polsce, podlegający jednak obowiązkowi rejestracji jako podatnik VAT czynny, zobowiązani są do ustanowienia przedstawiciela podatkowego. Przepis ten stanowi implementację art. 204 dyrektywy VAT, który wskazuje podmioty zagraniczne nieposiadające w Polsce stałego miejsca prowadzenia działalności, zobowiązane do rozliczenia VAT w Polsce przez przedstawiciela podatkowego.

W przypadku podatników posiadających siedzibę lub stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej na terytorium jednego z państw członkowskich UE, zamiast obowiązku, pozostawiono możliwość ustanowienia przedstawiciela podatkowego. Oznacza to, że w tym zakresie firmy z UE są uprzywilejowane.

Przykładowo więc podatnik z Indii wykonujący czynności opodatkowane w Polsce, musi obligatoryjnie ustanowić przedstawiciela podatkowego, podczas gdy wykonujący te same czynności podatnik z Belgii może, ale nie musi go ustanawiać.

Ustawodawca przewidział szereg warunków formalnych dla instytucji przedstawiciela podatkowego. Oznacza to, że nie każdy podmiot może automatycznie zostać przedstawicielem podatkowym. W tym celu należy bowiem spełniać kryteria związane z posiadaniem na terytorium kraju działalności gospodarczej, rejestracją jako VAT czynny oraz – jeżeli potrzeba – VAT-EU, brakiem zalegania z podatkami, brakiem skazania z KKS za popełnienie przestępstwa skarbowego oraz posiadaniem uprawnień do zawodowego wykonywania doradztwa podatkowego. Konieczne jest także zawarcie pisemnej umowy zawierającej oznaczenie stron, adresy przechowywania dokumentacji, oświadczenie o spełnieniu ww. warunków, zakres upoważnienia, zgodę na wykonywanie obowiązków i czynności w imieniu własnym na rzecz podatnika (o ile dotyczy).

Rolą przedstawiciela podatkowego jest dokonywanie rozliczenia podatku VAT w Polsce poprzez składanie deklaracji, informacji podsumowujących, a także prowadzenie i przechowywanie dokumentacji oraz ewidencji niezbędnych na potrzeby podatku VAT. Może on także podejmować inne czynności wynikające z przepisów ustawy o podatku od towarów i usług, jeżeli zostanie do tego upoważniony. Ponadto przedstawiciel podatkowy zgodnie z przepisami ustawy o VAT ponosi solidarną odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe podatnika, które przedstawiciel rozlicza w jego imieniu.

Przedstawiciel podatkowy dla firm brytyjskich

W związku z brexitem Wielka Brytania przestała być częścią Unii Europejskiej, co oznacza, że przedsiębiorcy z tego kraju niemający siedziby albo stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej powinni zgodnie z ustawą o VAT ustanowić przedstawiciela podatkowego i poprzez niego rozliczać podatek VAT od czynności opodatkowanych w Polsce. Zawarta 30 grudnia 2020 r. brytyjsko-unijna umowa handlowa, zawierająca protokół o współpracy w sprawach podatkowych i celnych, pozwoliła krajom członkowskim na rezygnację z żądania ustanowienia przedstawiciela podatkowego.

W związku z powyższym minister finansów, funduszy i polityki regionalnej podpisał rozporządzenie wprowadzające ułatwienia dla przedsiębiorców z UK, Irlandii Północnej oraz Norwegii z mocą obowiązującą od 1 stycznia 2021 r. Zgodnie z treścią rozporządzenia firmy brytyjskie nie muszą działać przez przedstawiciela podatkowego, co oznacza, że od 1 stycznia 2021 r. (rozliczenie za styczeń 2021 r.) firmy brytyjskie będą mogły działać na dotychczasowych zasadach.

Kwestia brexitu i umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią stanowi bardzo duże ograniczenie w działalności firm brytyjskich w Polsce, ponieważ podatnicy do końca nie wiedzą, jak mają postępować, a informacje/rozporządzenia/umowy zawierane są tuż przed wejściem w życie albo z mocą wsteczną. Wpływa to na jakość tworzonego prawa oraz zaufanie przedsiębiorców do państwa. Pomimo długiego okresu przejściowego umowę handlową podpisano 30 grudnia 2020 r., a korzystne dla przedsiębiorców rozporządzenie – praktycznie na granicy terminu do składania rozliczenia VAT za styczeń 2021 r.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 4 maja

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Polacy chętniej sięgają po tańsze smartfony. Coraz częściej oferują one najnowsze technologie dostępne dotąd w najdroższych modelach czołowych producentów [DEPESZA]

W 2020 roku w Polsce sprzedano ponad 8,5 mln smartfonów. To spadek o ok. 8,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Jeszcze bardziej spadła jednak łączna wartość wszystkich sprzedanych smartfonów, co oznacza, że Polacy sięgają po coraz tańsze urządzenia. To efekt między innymi tzw. demokratyzacji rynku, dzięki której modele wyposażone w najnowsze technologie można kupić w coraz przystępniejszej cenie. Średnia wartość zakupionego smartfona wyniosła w 2020 roku około 1056 zł, podczas gdy najdroższe, flagowe modele potrafią kosztować po kilka tysięcy złotych. Tymczasem tańsze smartfony także wyposażone są w najnowsze technologie, takie jak 5G, superszybkie ładowanie czy ekran Super AMOLED.

Sport

Druga połowa maja to czas odmrażania sportu. Branża apeluje o zwiększenie limitu uczestników masowych imprez na świeżym powietrzu

Pandemia przewróciła świat sportu do góry nogami. O ile sport na poziomie zawodowym funkcjonuje w reżimie sanitarnym, o tyle amatorski w dużym stopniu zanikł. Przyczyniły się do tego m.in. zamknięte od miesięcy siłownie i kluby fitness oraz prawie 15-miesięczny zakaz organizacji imprez masowych na świeżym powietrzu. – W sensie zdrowotnym to może być bomba z opóźnionym zapłonem – mówi Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska. Od 15 maja, zgodnie z wytycznymi rządowymi, kibice mogą wrócić na trybuny, a w imprezach poza obiektami sportowymi będzie mogło uczestniczyć do 150 osób. Branża jednak apeluje o szybsze zwiększanie tego limitu.

Konsument

UE planuje kolejne regulacje w walce z marnowaniem żywności. Dziś do śmieci trafia 80 mln ton rocznie, z czego 10 proc. z powodu upływu terminów na opakowaniu

Unia Europejska chce skuteczniej walczyć z marnotrawstwem żywności. Zgodnie z unijnym prawem od końca marca 2021 roku w obrocie niekomercyjnym mogą się znaleźć produkty po upływie daty minimalnej trwałości podanej na opakowaniu. Kolejne planowane kroki w tej walce dotyczą również rozszerzenia listy produktów zwolnionych z obowiązku podawania daty minimalnej trwałości lub nawet zupełnej rezygnacji z jej podawania i pozostania tylko przy terminie przydatności do spożycia, czyli przy sformułowaniu „należy spożyć do”. W całej UE marnuje się co roku ok. 80 mln ton jedzenia. Aż 10 proc. tej puli marnowanej żywności wiąże się właśnie z oznaczeniem terminów, nie zawsze jednak słusznie odczytywanych przez konsumentów.

Farmacja

WHO zmienia klasyfikację indyjskiej mutacji koronawirusa. Na razie nie ma jednak ryzyka, że wywoła ona kolejną falę pandemii

Indyjska odmiana koronawirusa została przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zakwalifikowana jako „niepokojący wariant”. Do tej pory była uznawana za budzącą „szczególne zainteresowanie”. W badaniach stwierdzono, że wariant, znany jako B.1.617, rozprzestrzenia się łatwiej niż pierwotny wirus, ale potrzebne są dalsze obserwacje. – Nie ma jednak sygnałów, że stanowi on większe zagrożenie niż mutacje, z którymi mieliśmy dotychczas do czynienia – mówi prof. Marcin Czech z Instytutu Matki i Dziecka. Groźbę wybuchu kolejnej fali pandemii odsuwa jednak przede wszystkim postępujący proces szczepień, bo zdaniem ekspertów wszystko wskazuje na to, że stosowane do tej pory szczepionki działają również na wariant indyjski.