Przegląd mediów

luty 2014

Franczyza sposobem na biznes. Kup sobie Bank!

2014-02-12  |  10:38
Przegląd mediów

Jeśli chcesz otworzyć placówkę partnerską Banku nie musisz szukać nowej lokalizacji. W każdej sieci franczyzowej od 5 do 10% placówek zmienia Właściciela i jest to proces naturalny. Franczyza na sprzedaż jest również dobrą informacją dla przedsiębiorców, którzy chcą otworzyć placówki w systemie franczyzowym, w którym wstrzymano rozwój sieci i nie są planowane nowe otwarcia w danym roku. Wówczas, jedynym sposobem „wejścia w biznes” jest zakupienie istniejącej już lokalizacji. Na szczęście, rynek nie znosi próżni, a na popyt i podaż w branży  franczyzowej nie można narzekać.

Potencjalni Klienci często mylnie odbierają oferty sprzedaży placówek. Uważają, że jak ktoś chce sprzedać franczyzę, to znaczy, że nie jest rentowna, interes zapewne "nie idzie", bo kto sprzedaje kurę znoszącą złote jaja…? Niczym Macierewicz nakręcamy spiralę spiskową… Kolejne sprzyjające okoliczności, które mrożą krew w żyłach i jesteśmy już niemal pewni, że „coś w tym musi być”, to sytuacja, kiedy na giełdzie pojawia się kilkanaście placówek do sprzedaży tego samego franczyzodawcy! 

Zanim wyciągniemy pochopne wnioski, należy mieć na uwadze zjawisko skali. Jak uprzednio napisałem, 5-10% placówek naturalnie zmienia właścicieli. W przypadku sieci liczącej 400 punktów sprzedaży daje to sporą liczbę w postaci 20-40 placówek, co nieraz stanowi połowę sieci franczyzowej innej instytucji (sic!). Nie ma systemu idealnego i wielokrotnie cytowane „5-10% na sprzedaż” jest potwierdzeniem ryzyka biznesowego, którego, nawet w sprawdzonych systemach franczyzowych, nie zniwelujemy w stu procentach.

Wojtarowicz i Partnerzy wśród przyczyn sprzedaży małych i średnich przedsiębiorstw wymieniają:

  • względy osobiste (osiągnięcie wieku emerytalnego przez właściciela firmy, przy braku w rodzinie odpowiedniego kontynuatora działalności, chęć rozpoczęcia nowej działalności),
  • zmiany ścieżki zawodowej; problemy zdrowotne, rozwód, nieporozumienia ze współwłaścicielem prowadzące do rozpadu firmy itp.,
  • względy ekonomiczno-rynkowe (rosnąca konkurencja w branży; brak możliwości sprawowania kontroli, ze względu na coraz większe rozmiary prowadzonej działalności)
  • spadający popyt i marże,
  • nawiązanie strategicznego aliansu poprzez sprzedaż części przedsiębiorstwa,
  • względy finansowe (problemy płynnościowe prowadzonego przedsiębiorstwa, niemożność finansowania działalności z środków własnych i ograniczony dostęp do obcych źródeł finansowania),
  • względy prawne (zmiana uregulowań prawnych uniemożliwiająca lub znacznie utrudniająca dalsze prowadzenie działalności),
  • okazje rynkowe (otrzymanie doskonałej oferty, która znacznie przewyższa oczekiwania właścicieli odnoście wartości prowadzonego przedsiębiorstwa).

Dla małych i średnich przedsiębiorstw charakterystyczne są dwa pierwsze z wyżej wymienionych motywów sprzedaży przedsiębiorstwa, pozostałe są właściwie tożsame dla wszystkich działających na rynku podmiotów gospodarczych. Jak widać, powodów zmian jest wiele: począwszy od względów osobistych, do których należy zaliczyć braki w umiejętnościach menadżerskich, po restrukturyzację firmy – ten proces dotyczy Partnerów, którzy posiadają kilka placówek i optymalizują swoje „mini sieci”

Utrata płynności nie musi być bezpośrednio skorelowana z brakiem rentowności danej placówki. Kiedy zarabia się spore pieniądze, wzrasta potrzeba konsumpcjonizmu i można zacząć żyć ponad stan. Zakładamy różowe okulary i uznajemy, że tak będzie zawsze. Kredytujemy nowe, luksusowe dobra, zmieniamy swoje „M3” na pięciuset metrowy dom i limuzynę… Każdy biznes cechuje koniunktura, lata hossy i bessy. Należy pamiętać o oszczędzaniu i utworzeniu funduszu stabilizacyjnego na wypadek gorszych czasów. Gdy o tym zapomnimy, wcześniej czy później zderzymy się z brutalnymi realiami rynku, co spowoduje utratę płynności, która może być powodem sprzedaży placówki.

Kolejną przyczyną są przyzwyczajenia. Kilka lat temu biznes kredytowy był przepisem na szybki sukces i zarobienie sporych pieniędzy bez większego trudu. W obecnych czasach rynek consumer finance jest bardziej wymagający i trzeba zdecydowanie więcej pracować, aby co najmniej tyle samo zarobić. Część graczy uznaje, że to nie ma sensu i traci zapał oraz energię do pracy. Ten aspekt wiążę się z wypaleniem zawodowym, który dotyczy każdej branży. W przypadku pracowników etatowych, następuje zmiana pracy lub dłuższy urlop refundowany przez NFZ. To typowy proces i na tym samym polega biznes, z tym, że sprzedajemy swoją firmę lub szukamy nowych wyzwań!

Pamiętajmy, że biznes tworzą ludzie! Wachlarz franczyzobiorców jest dość szeroki. Z jednej strony są przedsiębiorcy,  którzy mają poukładany biznes, a z drugiej są tzw. „Japończycy”, którzy prowadzą firmę „jako tako”. Istnieją dwa rodzaje antidotum dla „Japończyków”. Pierwszy to „pomocna dłoń”, która opiera się na opracowaniu planu naprawczego, wdrożeniu programu szkoleniowego i rozliczaniu Partnera z realizacji poszczególnych postanowień. Gdy polubowne rozwiązanie nie pomaga, następuje „wymiana Partnera” i placówka zostaje wystawiona na sprzedaż.

Placówkę bankową można już kupić za 15-20 tysięcy złotych. Wiele zyskujemy z przejęcia istniejącej już placówki. Najważniejsze korzyści to:

  • zaoszczędzenie sporych środków, przeznaczonych na adaptację lokalu i dostosowanie lokalu pod standardy franczyzodawcy,
  • rozpoczęcie działalności od razu po podpisaniu umowy, nie tracimy czasu na prace remontowe, etc.
  • skorzystanie z ugruntowanej pozycji na rynku i promocji przeprowadzonej przez poprzedniego Partnera.
  • rozpoczęcie pracy z bazą klientów i tzw. „stałką”
  • zdarzają się okazje "wejścia w biznes franczyzowy” za mniejszą kwotę, aniżeli otwarcie nowej placówki w danym systemie franczyzowym. Cena zakupu jest niższa niż nowe wyposażenie dostarczone przez franczyzodawcę, nie wspominając o środkach przeznaczonych na adaptację lokalu i promocję.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Klientów, w serwisie FranczyzaBanku.pl została stworzona giełda ofert, która skupia oferty z całej Polski, z wszystkich systemów franczyzowych działających w branży finansowej. Wystarczy założyć konto, uzupełnić dane osobowe (PESEL) lub firmy (NIP), a następnie skontaktować się z oferentem za pośrednictwem serwisu.

Na koniec, pragnę zachęcić, aby przed dokonaniem zakupu przeprowadzić analizę ryzyka oraz możliwości rozwoju. Należy zbadać potencjał miasta pod względem danych demograficznych oraz zweryfikować konkurencję pod kątem nasycenia banków komercyjnych, spółdzielczych oraz SKOK-ów.

Pamiętajmy, że nigdy nie ma odpowiedniego momentu na rozpoczęcie biznesu. Trzeba to po prostu zrobić i zacząć działać! Większość ludzi nie podejmuje wyzwań i przegrywa ze strachem, lecz jeśli większość ma rację to dlaczego mniejszość ma pieniądze?

Życzę udanych transakcji oraz samych sukcesów w biznesie!

 

Autor: Maciej Makowski

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 12 lutego

Medium

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Handel

PIE: Coroczna grypa bardziej spowalnia wzrost gospodarczy Polski, niż może to zrobić koronawirus. Wszystko zależy od skuteczności walki z tą epidemią

Wpływ koronawirusa na polską gospodarkę będzie zależał od tego, czy Chinom uda się zwalczyć epidemię w I kwartale roku, i od tego, kiedy dotrze on do Polski. Zdaniem Piotra Araka, dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego, epidemia może obniżyć wzrost chińskiego popytu o 2 proc., co oznaczałoby dynamikę PKB na poziomie 5 proc., niższą niż w Polsce w 2018 roku. To nie powinno być odczuwalne przez polską gospodarkę. Jednak poważniejsze spowolnienie w Chinach na pewno odbije się na zamówieniach dla europejskiego, w tym również polskiego przemysłu.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Przedsiębiorcy mają czas do poniedziałku na zgłoszenie się do tzw. małego ZUS-u plus. W ciągu kilku tygodni Ministerstwo Rozwoju zaproponuje firmom kolejne ulgi

Poniedziałek 2 marca to ostatni dzień przyjmowania zgłoszeń do tzw. małego ZUS-u plus, który wszedł w życie 1 lutego. W ciągu tego niespełna miesiąca skorzystało z tej możliwości 80 tys. małych firm, a łącznie małym ZUS-em objętych jest już 240 tys. podmiotów. Ministerstwo Rozwoju liczy na to, że część zaoszczędzonych pieniędzy przedsiębiorcy wykorzystają na rozwój działalności. W ciągu kilku tygodni resort ma zaproponować kolejny pakiet zachęt do inwestycji.

Praca

Rząd chce zachęcać młodych do pielęgniarstwa i położnictwa. Plan rozwoju tych zawodów rozpisany jest do 2030 roku

Zwiększenie liczby pielęgniarek i położnych w polskim systemie opieki zdrowotnej oraz powstrzymanie emigracji zarobkowej – to tylko niektóre z najważniejszych celów rządowej polityki na rzecz rozwoju obu tych zawodów. Rząd chce również zmotywować młodych ludzi do wyboru tej ścieżki kariery i utrzymać na rynku pracy osoby, które nabywają uprawnienia emerytalne. – Ważny jest również rozwój kompetencji i samodzielności – mówi Greta Kanownik, dyrektor w Ministerstwie Zdrowia. Temu służyć ma wprowadzenie porad pielęgniarskich w przychodniach.

 
 

Konsument

Ubój zwierząt w przydomowych rzeźniach nie zaszkodzi producentom mięsa. Nie powinien zagrażać także bezpieczeństwu żywności

– Ubój rolniczy w przydomowych rzeźniach nie zaszkodzi branży. Jeśli procedury będą przestrzegane, nic nikomu nie grozi – ocenia Wiesław Różański, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego. Od połowy lutego każdy rolnik może otworzyć małą ubojnię i wprowadzać mięso na rynek na małą skalę, w ramach rolniczego handlu detalicznego czy działalności lokalnej. Dotychczas, jeśli chciał zabić zwierzę, musiał korzystać z pośrednictwa dużych zakładów. Teraz może to zrobić samodzielnie, ale konieczne jest jednak spełnienie szeregu kryteriów.