Przegląd mediów

czerwiec 2014

Info ECAG: Czy Ukraina będzie drugą Libią?

2014-06-12  |  09:15

..., aby były zdolne do zniszczenia separatyzmu donieckiego i akcji odwetowej na Krymie.

„Zastosujmy taktykę USA, które zaczęły uderzenie na Libię od zamknięcia przestrzeni powietrznej nad jej terytorium i bombardowania sprzętu wojskowego, stanowisk artylerii i baz lotnictwa. Mamy czas, by zrobić to na Ukrainie. Za pół roku takiej możliwości już nie będzie” – mówił wspomniany polityk, który równocześnie obawia się „0,5 mln uzbrojonych faszystów”.

W zasadzie powyższą wypowiedź można byłoby w powodzeniem zignorować, zwarzywszy na fakt, iż jest to „dość radykalna” wypowiedź jednego z doradców prezydenta Władimira Putina i sekretarza Unii Celnej, gdyby nie „pewien szczegół”. Otóż w wypowiedzi z 7 lutego 2014 r. dla dziennika „Kommersant Ukraina” S. Głazjew zasugerował nie tylko siłowe rozpędzenie EuroMajdanu przez Wiktora Janukowycza, ale i daleko posuniętą federalizację Ukrainy. „W ramach jednolitego państwa unitarnego będzie dochodziło do ciągłych konfrontacji. Aby z tym trzeba skończyć, potrzebna jest federalizacja. Należy dać regionom tyle praw ile trzeba, a także możliwość samodzielnego tworzenia budżetów i częściowego samookreślenia się pod względem polityki zagranicznej. Są takie przykłady na świecie, choć może dziwnie wyglądają z punktu widzenia prawa międzynarodowego, kiedy w ramach jednego państwa działają różne reżimy handlowo-gospodarcze. Na przykład, w skład Danii wchodzi Grenlandia; Dania jest częścią Unii Europejskiej, a Grenlandia – nie. Czyli jest to rozsądna propozycja dla Ukrainy” – mówił. Niemal miesiąc później nastąpiła inwazja na Krym a na Południowym Wschodzie wybuchła Ruska Wiosna, dla której pretekstem było rzekome ograniczenie praw ludności rosyjskojęzycznej, tragiczna sytuacja ekonomiczna miejscowej ludności  oraz odmowa przeprowadzenia gruntownych zmian ustrojowych kraju przez władze rewolucyjne po przewrocie lutowym.

To może dowodzić także dwóch rzeczy: (1) w otoczeniu prezydenta FR toczy się nadal rywalizacja między „jastrzębiami”, „sowami” i „gołębiami” o polistrategię wobec Ukrainy po wyborach prezydenckich z 25 maja, która pozostaje niesprecyzowana; lub też (2) jak dowodzi historia współczesnej Rosji i wcześniej Związku Radzieckiego obecne działania dyplomatyczne oraz demilitaryzacja pogranicza to raczej forma maskirowki (maskowania strategicznego) przed zaplanowaną „interwencją humanitarną” na prośbę przedstawicieli Republiki Noworosyjskiej (casus Gruzji). W tym ostatnim przypadku ekonomiczny doradca prezydenta Federacji Rosyjskiej mógł po prostu nieświadomie (a może to groźba?) „wygadać” przygotowywany dla Ukrainy „scenariusz” przywrócenia pokoju między wojskami „junty kijowskiej” a „samoobroną” społeczności rosyjskojęzycznej. Warto wspomnieć o doktrynie Miewiediewa z 2008 r., czy też doktrynie Putina z 2014 r., które dają do myślenia.

Oprac. M. Kellen

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 12 czerwca

Medium

Więcej ważnych informacji

Bankowość

W czasie pandemii co trzeci Polak zwiększył liczbę płatności online. Rosną obawy o bezpieczeństwo takich transakcji

Stan epidemii sprawia, że Polacy boją się zarówno o swoje zdrowie, jak i finanse. 2/3 rodaków obawia się, że sytuacja negatywnie odbije się na ich domowym budżecie – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Biura Informacji Kredytowej. Zdaniem 40 proc. badanych zawirowania związane z koronawirusem mogą  także spowodować zmniejszenie bezpieczeństwa transakcji płatniczych w sieci. A tych w ostatnim czasie przybywa, szczególnie w związku z częstszymi zakupami produktów spożywczych online. Pozytywne jest to, że ponad połowa Polaków już podjęła albo zamierza podjąć działania zwiększające bezpieczeństwo haseł dostępu do kont bankowych czy poczty mailowej.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Edukacja

[DEPESZA] Zdalne lekcje są dla nauczycieli testem cyfrowych kompetencji. Mogą też unowocześnić model nauczania

Blisko 70 proc. uczniów już w ubiegłym tygodniu uczestniczyło w lekcjach online, a 92 proc. z nich miało zadawane prace domowe – wynika z badania przeprowadzonego przez Brainly. Jednak połowie uczniów brakuje kontaktów z nauczycielami. Jak ocenia dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych, Piotr Stankiewicz, przymusowe zdalne lekcje będą testem cyfrowych kompetencji nauczycieli, ale stworzą również szansę na zmianę dotychczasowego, archaicznego modelu nauczania. – Od dawna mówi się o konieczności przejścia na bardziej angażujący model, w którym nauczyciel nie naucza, ale wspiera dziecko w poznawaniu świata, rozbudza jego pasje, pomaga kształtować kompetencje i samodzielnie się kształcić – podkreśla ekspert.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

W najbliższych dniach przedsiębiorcy będą decydować o utrzymaniu lub cięciu etatów. Największa fala upadłości spodziewana jest latem

W kolejnych dniach przedsiębiorcy muszą zdecydować, czy stać ich na przedłużanie umów z pracownikami. W skali najbliższego miesiąca zagrożone są setki tysięcy miejsc pracy – zauważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Cięć etatów można spodziewać się zwłaszcza w branżach najbardziej zagrożonych bankructwem, czyli m.in. w handlu, gastronomii czy turystyce. Wiele firm już w tej chwili ma ogromne problemy z płynnością, ale największej fali upadłości można spodziewać się na przełomie lata i jesieni – prognozują eksperci kancelarii Zimmerman i Wspólnicy.