Przegląd mediów

Info ECAG: Desperacki protest pod Połtawą

2014-05-14  |  08:38

Zagroził wysadzeniem w powietrze budynku przy użyciu pocisku artyleryjskiego kalibru 76 mm, który wniósł ze sobą. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany przez miejscową milicję.

Desperacka akcja była skrajnym przejawem protestów przeciwko ponadterminowemu przetrzymywaniu w wojsku zmobilizowanych mężczyzn, które prowadzą w wielu miejscowościach kobiety – matki i żony rezerwistów. Szczególnie dotyczy to wiejskich rejonów Centralnej Ukrainy. Równocześnie ukraińską armią owładnęła fala masowych dezercji.

Zjawiska tego nie ukrywają ukraińskie prorządowe media. Przeciwnie, w niektórych gazetach publikowane są listy z nazwiskami dezerterów, co ma na celu napiętnowanie ich i ich rodzin. Tylko w ostatnich dniach zdezerterowało 102 żołnierzy z obwodu żytomierskiego na Wołyniu. O publikację ich nazwisk do rady miasta Żytomierza zwrócił się p.o. komendanta jednostki wojskowej A1494 płk R. S. Wołkow: „W celu ukazania ich haniebnego postępku proszę opublikować przekazaną listę w miejskich i obwodowych wydaniach gazet i poinformować organy władzy w ich miejscu zamieszkania” – napisał. Wcześniej publikowano podobne spisy nazwisk dezerterów z Nowogrodu Wołyńskiego i Berdyczowa. Niektórzy z uciekinierów z wojska z bronią w ręku dołączają do antyrządowych oddziałów powstańczych w Donbasie. Zjawisko to przybrało na sile szczególnie po masowych mordach dokonanych na początku maja przez siły rządowe w Odessie, Kramatorsku i Mariupolu.

Na domiar złego ukraińska armia, choć w zasadzie nie bierze udziału w tzw. operacji antyterrorystycznej na Wschodzie kraju, wciąż ponosi straty w sprzęcie i ludziach w wyniku ruchów wojsk. 13 maja w rejonie Gieniczeska w obwodzie chersońskim doszło do wybuchu działa samobieżnego, w wyniku czego zginęło dwóch żołnierzy i dwóch zostało rannych. Od chwili wyprowadzenia wojsk ukraińskich ku granicy z Rosją, w związku z kryzysem krymskim, w wyniku podobnych wypadków spłonęło już pięć ukraińskich czołgów, spadł myśliwski samolot, wybuchła haubica i utonęła w rzece wyrzutnia rakietowa „Grad”.

Na podst.
http://rusvesna.su/news/1399906870
http://rusvesna.su/news/1399824914
http://rusvesna.su/news/1399996304
http://rusvesna.su/news/1399999163

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 14 maja

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Podkarpacka Dolina Lotnicza przygotowuje się do mocnego odbicia po kryzysie. Firmy notują wzrost zamówień i chcą wrócić do stanu zatrudnienia sprzed pandemii

W wyniku pandemii i zatrzymania globalnego ruchu lotniczego firmy z podkarpackiego klastra Dolina Lotnicza straciły około 35 proc. wartości sprzedaży, co pociągnęło za sobą zwolnienia w sumie 2 tys. pracowników. Rok 2021 ma być okresem wychodzenia z kryzysu, odzyskiwania pracowników i powrotu do normalnego funkcjonowania. – Prognozujemy 15-proc. wzrost w tym roku, a pod koniec przyszłego powinniśmy wracać do poziomów sprzed pandemii – przewiduje Marek Darecki, prezes zarządu Doliny Lotniczej. Po pandemii firmy branży lotniczej chcą być bardziej nowoczesne i korzystać z zalet pracy zdalnej.

Handel

Koronakryzys przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnej konsumpcji. Na znaczeniu będzie zyskiwać gospodarka współdzielenia

Coraz więcej osób decyduje się na dostęp do dóbr i usług na życzenie zamiast posiadania ich na własność. Raport firmy Statista szacuje, że do 2025 roku rynek ekonomii współdzielenia będzie wart 335 mld dol. Jednym z kluczowych obszarów jej zastosowania jest transport, a w ostatnich latach współdzielona mobilność to jeden z najszybciej rosnących trendów zarówno w Polsce, jak i całej Europie. Jarosław Wojtas, ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu, ocenia, że pandemia COVID-19 tylko chwilowo zachwiała rynkiem współdzielonych usług, a koronakryzys dodatkowo przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnych, zrównoważonych decyzji. Dlatego sharing economy po pandemii powinna dalej zyskiwać na znaczeniu.

Prawo

Rząd pracuje nad nową polityką migracyjną, ale bez konsultacji z przedstawicielami imigrantów. Potrzebnych jest szereg ułatwień, nie tylko administracyjnych

Eksperci są zgodni, że Polska potrzebuje imigrantów zarobkowych. Jednak musi im zapewnić takie warunki prawne i urzędowe, by ułatwić im zarówno wjazd, pobyt, jak i funkcjonowanie na rynku pracy, a także dostęp do usług zdrowotnych czy informacji i pomocy w rodzimym języku. Przedstawiciele migrantów apelują o spójną politykę państwa w tym zakresie i ubolewają, że prace nad polityką migracyjną Polski, które od roku trwają w rządzie, nie są konsultowane ani z organizacjami pozarządowymi reprezentującymi cudzoziemców, ani z pracodawcami.

Zdrowie

Psy i koty nie zagrażają człowiekowi w związku z COVID-19. Jednak szczepienia zwierząt powinny być priorytetem dla UE po zakończeniu pandemii

W Unii Europejskiej rośnie świadomość dotycząca znaczenia regularnych szczepień zwierząt. Taką konieczność uznaje 69 proc. badanych w ośmiu krajach członkowskich – wynika z raportu AnimalhealthEurope. Ma to szczególne znaczenie w przypadku chorób takich jak COVID-19, która dotyka także zwierząt. Nie odnotowano dotąd przypadku przeniesienia choroby ze zwierzaka domowego na człowieka, ale odkryto, że norki mogą przenosić koronawirusa zarówno między sobą, jak i na ludzi. To stwarza także ryzyko kolejnych mutacji wirusa. – Dlatego zależy nam na szybkim wyszczepieniu całej populacji wrażliwych osobników, czy to zwierząt, czy to ludzi – mówi Artur Zalewski, lekarz weterynarii, dyrektor biura zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych POLPROWET.