Przegląd mediów

15
listopad
luty 2014

Info ECAG: Gulnara Karimowa – czy na pewno koniec kariery?

2014-02-17  |  06:40

Tak przynajmniej twierdzi sama zainteresowana, przedstawiając w wywiadach oraz wpisach na Twitterze zamknięcie części swego imperium – Fund Forum, fundacji zajmującej się oficjalnie wspieraniem uzbeckiej młodzieży, jako „niszczenie elementów społeczeństwa obywatelskiego”. Oficjalne zarzuty stawiane G. Karimowej są poważne. Chodzi m.in. o 300 mln USD łapówki od TeliaSonera – szwedzkiej firmy telekomunikacyjnej, zainteresowanej wejściem na uzbecki rynek telefonii komórkowej. Śledztwo w tej sprawie, prowadzone w Szwecji, zaowocowało już dymisjami we władzach komunikacyjnego giganta, a wszystkie nitki łapówkarskiego procederu prowadzą właśnie do prezydenckiej córki. To umiędzynarodowienie skandalu miało przekonać ojca ambitnej celebrytki do zwinięcia jej interesów. Do dziś jednak niewyjaśnione pozostają niektóre okoliczności związane z biznesami G. Karimowej, jak np. los 3 mld USD zysków, odnotowanych przez podległą jej szwajcarsko-uzbecką korporację Zeromax. W 2010 r. zakończyła ona nagle działalność, a jej ogromne kapitały – zniknęły równie szybko, jak się pojawiły.

W Uzbekistanie doszło do czystek wśród współpracowników wszechwładnej dotąd infantki. Ta twierdzi, że to reakcja obronna starej elity władzy – „klanu taszkenckiego”, który poczuł się zagrożony ewentualnym następstwem Gulnary i jej „menedżersko-celebryckim” stylem zarządzania, jaki obiecywała narzucić całemu Uzbekistanowi. Z jednej strony uważana za najbardziej znienawidzoną postać życia publicznego republiki – córka prezydenta: wykształcona, urodziwa, lansowana jako artystka i zaprzyjaźniona z artystami pokroju Stinga i Julio Iglesiasa, kobieta sukcesu – wyrażała też aspiracje młodego pokolenia Uzbeków, którym w minionych dwóch dekadach wmawiano, że są w drodze na skróty na Zachód. Czy więc R. Inojatow, jeśli to faktycznie on strącił Gulnarę z piedestału, faktycznie bronił tylko pozycji swego klanu, czy też chroni całą strukturę władzy przed zastąpieniem przez ludzi znikąd, wierzących w szybkie łapówki, a nie powolne żerowanie na organizmie państwowej gospodarki?

Na razie obie strony oskarżają się o pełzający zamach stanu i wywieranie nacisków na prezydenta I. Karimowa. Ten korzysta z okazji, by dokonać zmian w szeregach obozu władzy. Jednak, mimo ewidentnej niełaski – surowy ojciec wciąż nie każe, ani nie odcina się ostateczne od niesfornej córeczki. Każe to obserwatorom uzbeckiej sceny zastanawiać się, czy sytuacja nie może się odwrócić i czy zgodnie z pokrętną logiką dyktatury – skruszona Gulnara, jak gdyby nigdy nic nie wróci do łask, zaś problemy zaczną mieć osoby i kręgi zbyt gorliwie zaangażowane w dzisiejszą nagonkę? Dopóki I. Karimow zachowuje sprawność w swych ulubionych gierkach kadrowych – żadnego scenariusza ostatecznie wykluczyć nie można.

Warto zauważyć, że specyfiką Uzbekistanu, na tle pozostałych republik środkowoazajtyckich, jest jego stosunkowo wczesne, bo datujące się już na początek lat 1990’ nasycenie nową ideologią państwową, płynnie zastępującą komunizm i podobnie jak on – korzystającą z aury „naukowości”. Islam Karimow narzucił Uzbekom „ideę niepodległości” jako dogmat, mocno podszyty nacjonalizmem, deklaratywnym odrzuceniem obcych wzorców ustrojowych i ideologicznych na rzecz własnych, uzbeckich dokonań oraz szeregu założeń, w rodzaju uznania prymatu ekonomii wobec polityki – w połączeniu, rzecz jasna, z kluczową rolą państwa w gospodarce i polityce społecznej. Pierwotnie zresztą nie ukrywano podobieństw wybranej drogi do atatürkizmu. Z czasem jednak odcięto się od tego wzorca na gruncie lokalnej rywalizacji z Ankarą. Względnie oryginalne jest natomiast przyjęcie oficjalnie piramidalnej struktury organizacji społecznej Uzbekistanu z jej zwieńczeniem – prezydenturą Islama Karimowa i dokonywaną przez niego wiążącą wykładnią obowiązującej ideologii.

Mamy więc do czynienia nie tyle z kultem jednostki, co z próbą nadania mu „naukowego” charakteru i kultem przywództwa jako takiego. Przy deklarowanej równocześnie uprzywilejowanej roli inteligencji – ekspertów, słowem mędrców pilnujących czystości ideologii, nauczających jej i wspierających dzieło wodza – możemy uznać kształt ośrodka władzy w Uzbekistanie za szczególnie przystosowany do mechanizmu przekazania następstwa także poza rodziną dotychczasowego przywódcy, a więc inaczej, niż dokonywano tego, czy przynajmniej próbowano dokonać w innych nieeuropejskich republikach poradzieckich. Gulnara Karimowa musiała mieć tego świadomość, budując swój wizerunek nie tylko piosenkarki, ale i naukowca, chcąc dopasować się do wzorca ustanowionego przez ojca. Jednocześnie jednak jej swobodny styl życia nie odpowiadał innemu priorytetowi narzuconemu Uzbekistanowi – więzi łączącej „wielką przeszłość” republiki, dziedzictwo Timurydów, do którego w Taszkencie odczuwa się wyłączne prawo – z wielką przyszłością. Przede wszystkim zaś ostatecznie obowiązującym określeniem idei uzbeckiej narodowej niepodległości jest dualizm: TINCZLIK – ARZONCZLIK, czyli w uproszczeniu: „Spokój i tania dostępność”. Tak Uzbekom kojarzą się rządy Islama Karimowa (na zewnątrz państwa będące raczej ciągiem werbalnej agresji i nieustannych konfliktów). 76-letni przywódca stoi teraz przed strategiczną decyzją, kto i czy w ogóle jest w stanie kontynuować ten stan mocno pozorowanej, ale jednak pożądanej przez ogół obywateli, uzbeckiej małej stabilizacji.

(karo)

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 17 lutego

Medium

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

Prawie 60 proc. Polaków nie wie, jak radzić sobie z długami. Są one częstą przyczyną depresji i napięć w rodzinie

Napięcia w rodzinie, konflikty, poczucie bezsilności, a nawet stany depresyjne – to pozafinansowe problemy, jakie często towarzyszą niespłaconym zobowiązaniom. 45 proc. zadłużonych Polaków oczekiwałoby w tym zakresie wsparcia, doradztwa i pomocy ze strony rodziny. Jednak tylko co piętnasty chciałby, aby wyręczono go w kwestii uregulowania długu. Do skorzystania z takiej pomocy są najbardziej skłonni przedstawiciele najmłodszej generacji Z w wieku 18–24 lat. Jest to pokolenie, która nie obawia się szczerych rozmów z partnerem o długach – wynika z badania „Postawy różnych pokoleń Polaków wobec zadłużenia” Grupy KRUK.

Patronaty Newserii

Gala Złote Spinacze 2019

Ochrona środowiska

Nowy rząd będzie się musiał zmagać ze spowolnieniem gospodarki i inwestycji. Wyzwaniem dla ministra finansów będzie utrzymanie wydatków socjalnych

Głównym priorytetem nowego rządu w obszarze polityki gospodarczej będzie wsparcie krajowej gospodarki w warunkach spowolnienia na świecie – uważa Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Wśród ważnych zadań jest zachęcenie prywatnego biznesu do inwestowania. Wiele wyzwań czeka ministra finansów, którzy będzie musiał pogodzić możliwe ograniczenia w pozyskiwaniu nowych dochodów z deklarowanym przed wyborami wzrostem wydatków socjalnych.

Prawo

Kobiety pracujące jako hostessy są narażone na liczne nadużycia. Powstający kodeks etyczny pomoże uregulować branżę i zerwać ze stereotypami

Z analizy mediów wynika, że w blisko 80 proc. relacje pracownicze oceniane są jako złe. Szczególna sytuacja panuje w branży hostessingu, gdzie pracownice często doświadczają molestowania seksualnego, są wykorzystywane przez pracodawców, narzekają też na brak wsparcia w trudnych sytuacjach z klientami – wynika z raportu „Branża hostess w Polsce. Główne problemy i kontrowersje”. Dlatego Komitet Dialogu Społecznego KIG wspólnie z Forum Odpowiedzialnego Biznesu opowiadają się za stworzeniem kodeksu dobrych praktyk. To pierwszy krok do wprowadzenia wyższych standardów w branży.

Konsument

Czwarta rewolucja przemysłowa daje branży spożywczej szanse na rozwój. Nowe technologie pomogą jej zdobywać zagraniczne rynki

– Rozwiązania wprowadzane w ramach przemysłu 4.0. to szansa dla polskich producentów żywności na zyskanie przewagi konkurencyjnej na rynkach zagranicznych – przekonuje Kacper Nosarzewski, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Studiów nad Przyszłością. Nowe rozwiązania technologiczne pomagają wpływać na decyzje zakupowe, usprawniają produkcję i gwarantują bezpieczeństwo produktów. To o tyle istotne, że konsumenci wybierają produkty coraz bardziej świadomie. Nie tylko zwracają uwagę na cenę, lecz także czytają etykiety.