Przegląd mediów

luty 2014

Info ECAG: Kto po Nazarbajewie?

2014-02-24  |  06:32

Z zachodniego punktu widzenia rzecz jasna mogłoby to dowodzić „dojrzałości kazachskiej demokracji”. Jednak bardziej doświadczonym obserwatorom sytuacji w Azji Środkowej kojarzy się raczej z groźbą destabilizacji w państwie, bez którego projekt eurazjatycki zawsze byłby tylko niedoskonałą namiastką. 

Jeden z ciekawszych amerykańskich analityków wpływów politycznych na obszarze azjatyckim, prof. Sean Roberts z International Development Studies Program z George Washington University, po zestawieniu takich czynników jak: obecność bliskich współpracowników w najwyższych szczeblach władzy, wpływy w organach bezpieczeństwa , zdolność do uzyskania poparcia mocarstw zewnętrznych, wpływy gospodarcze  oraz  potencjał branżowy – sporządził listę potencjalnych kandydatów na prezydenta Kazachstanu po – oby, jak najdłuższym, rzecz jasna – żywocie N. Nazarbajewa. W dwudziestoosobowym spisie czołowe miejsca zajmują nazwiska Nurtaja Abykajewa, najbardziej zaufanego doradcy Ełbasego i Karima Masimowa, najdłużej urzędującego (w latach 2007–2012) premiera Kazachstanu, a obecnie szefa Kancelarii Prezydenta. Dopiero na trzecim miejscu znajduje się zięć N. Nazarbajewa, Timur Kulibajew. Czarnym koniem mógłby okazać się Imangali Tasmagambetow, były premier, ale przede wszystkim eksburmistrz Ałmaty i Astany, traktowany jako cudowny menedżer, zdystansowany jednak od obecnego najbliższego kręgu władzy. Na jeszcze dalszych miejscach uplasowali się córka prezydenta, Dariga oraz jego bratanek Kairat Satybaldjuly. Z drugiej strony Ermuchamet Ertysbajew, wpływowy doradca i były minister kultury, uważany za przedstawiciela liberalnego skrzydła władzy, proponujący nadanie jej bardziej demo-liberalnej formy zapewnia, że „drugiego Nazarbajewa nie będzie”, z czego wywnioskowano dążenie do przyszłego osłabienia urzędu prezydenta na rzecz bardziej kolektywnego kierownictwa.

Jest ono o tyle prawdopodobne, że już teraz władza nad 17-milionowym narodem, zamieszkującym 9. co do wielkości państwo świata, na poziomie wykonawczym dzielona jest między 7 klanów. Przed laty N. Nazarbajew, wywodzący się z najsłabszego z nich, okazał się jedynym możliwym kompromisowym kandydatem na przywódcę. Dobrze wykorzystał swoją szansę, budując system, w którym nowa – jego jednoosobowa władza, dobrze współgrała z odradzającym się systemem rodowym, „hodowanym” już w latach 1980’ przez wieloletniego pierwszego sekretarza Dynmuchameda Konajewa. Tzw. opozycjoniści, czyli odsunięci od wpływów członkowie obozu władzy w rodzaju ekswiceministra Muratbeka Ketebajewa, czy eksministra Muchtara Ablazowa – padli ofiarą właśnie wyjścia poza system klanowy i prób budowy własnego zaplecza poza tradycyjnymi wzorcami kazachskimi, a raczej na bazie „klasycznej oligarchii” – znanej tak ze Wschodu, jak i Zachodu. Ostatnio zresztą media w Polsce zainteresowały się lobbystyczną działalnością, związanej z M. Ablazowem, Fundacji Otwarty Dialog, znanej m.in. z zaangażowania przeciw władzy N. Nazarbajewa, obrony lidera opozycyjnego Demokratycznego Wyboru Kazachstanu Władimira Kozłowa – a ostatnio także czynnego wspierania kijowskiego Euromajdanu, co jednoznacznie wskazuje na sympatie okazywane przez przeciwników obecnej ekipy rządzącej.

Czy jednak w Astanie istnieje potencjał na nowy Majdan?

Prezydent N. Nazarbajew dmucha na zimne i dosłownie w ostatnich dniach wezwał przedsiębiorstwa gazowe, paliwowe i inne do „rozważenia podniesienia pensji” szeregowym pracownikom, co miałoby zrównoważyć skutki skokowej, 19% dewaluacji kazachskiej waluty, tengi. Życzeniu prezydenta stanie się oczywiście zadość i w podmiotach nadzorowanych przez czołowe kazachskie fundusze inwestycyjne, 10% podwyżka zostanie wdrożona 1 kwietnia. Podwyżki dostaną też pracownicy budżetówki – edukacji, nauki, zdrowia, kultury, sportu i opieki socjalnej, a także emeryci. Środki na ten cel – 5,4 mld USD zostały pozyskane z Krajowego Funduszu Naftowego.

Są to jednak metody zapewnienia bieżącej stabilizacji władzy, nie zaś jej ciągłości. Krytycy uważają, że Ełbasy nie tyle może chce żyć wiecznie, co wierzy w długotrwałość stworzonego przez siebie systemu władzy. Uzyskać chce go zaś inaczej niż w pozostałych krajach środkowoazjatyckich, drogą nie konfrontacji, ale konsensusu dotychczasowych beneficjentów układu rządzącego. Z pewnością założenie się z sędziwym prezydentem N. Nazarbajewem o słuszność tego akurat jego przekonania – mogłoby mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości Eurazji.

(karo)

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 24 lutego

Medium

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Transport

Branża transportowa nie skorzysta na tarczy antykryzysowej. Bez realnej pomocy przewoźników czeka fala upadłości

– Branża transportowa znalazła się w tragicznej sytuacji, przewoźnicy stoją pod ścianą – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Jak podkreśla, przedsiębiorcy bardzo liczyli na rozwiązania zawarte w rządowej tarczy antykryzysowej, ale ta praktycznie nie objęła branży transportowej. Bez rządowej kroplówki i zastrzyku finansowania czeka ją fala upadłości. Część właścicieli firm działających w branży, która zatrudnia ponad 0,5 mln pracowników, już rozpoczęła zwolnienia.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Alior modernizuje swoje oddziały. Stawia także na rozwój usług online

Klienci bankowości oczekują przede wszystkim wygody, a budowanie ich pozytywnych doświadczeń jest opłacalne. Co drugi klient poleci usługi banku, z którego jest usatysfakcjonowany wynika z badań PwC. Alior Bank prowadzi szeroko zakrojone analizy satysfakcji i potrzeb klientów i na tej podstawie rozpoczął już proces modernizacji swoich placówek. Stawia na ich digitalizację oraz zapewnienie klientom komfortu i dyskrecji, a dodatkowo każda z nich ma też być proekologiczna. 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Infrastruktura

Jerzy Kurella: 1,5 mld dol. od Gazpromu trzeba przeznaczyć na racjonalne inwestycje w wydobycie krajowe oraz produkcję biogazu

Cena gazu w kontrakcie jamalskim była nierynkowa i przez lata zawyżana – uznał Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie, który wydał wyrok kończący ponad pięcioletni spór o zmianę formuły ceny gazu pomiędzy rosyjskim Gazpromem i PGNiG na korzyść polskiej spółki. Nakazał też wstecznie zmienić sposób naliczania ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Nowa formuła będzie ściśle powiązana z notowaniami tego surowca w Europie Zachodniej. PGNiG szacuje, że w związku z tą zmianą Gazprom będzie musiał zwrócić jej nadpłatę w wysokości 1,5 mld dol., czyli ok. 6,2 mld zł. – Ta kwota powinna zostać przeznaczona na racjonalnie prowadzone inwestycje w wydobycie krajowe oraz technologie związane z produkcją biogazu – zauważa były prezes spółki Jerzy Kurella.