Przegląd mediów

Info ECAG: Ukraina: Robotnicze protesty w Donbasie

2014-05-05  |  10:27

W niedzielę 4 maja doszło do manifestacji robotników w Jenakijewie w Donieckiej Republice Ludowej i strajku górników w Krasnym Łuczu w obwodzie ługańskim. Protesty miały charakter polityczny, robotnicy wsparli antyrządowy ruch oporu.

W Jenakijewie manifestowali górnicy, hutnicy i robotnicy zakładu koksochemicznego. Główny wiec odbył się na dziedzińcu huty należącej do holdingu górniczo-hutniczego Metinvest, kontrolowanego przez ukraińskiego oligarchę Rinata Achmetowa. Robotnicy ogłosili strajk, wtargnęli do budynku dyrekcji, nad gmachem wciągnięto republikańską flagę. Protestujący domagali się od kierownictwa huty gwarancji, że nie będą represjonowani za udział w antyrządowych mityngach. Główne postulaty dotyczą jednak organizacji referendum w sprawie statusu Donbasu i wycofania wojsk rządowych z regionu.

Z dziedzińca huty manifestanci przemaszerowali do ratusza, pod spalony przez ochotników samoobrony budynek PrivatBanku, należącego do oligarchy Ihora Kołomojskiego, oraz pod zakład koksochemiczny. Pracownicy wszystkich zakładów podjęli decyzję o ustanowieniu w mieście nieustającego wiecu, ale jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, będzie on przekształcony w bezterminowy strajk generalny.

– Ile można mieć cierpliwości?! Nie jesteśmy bydłem, jak nazywa nas samozwańcza kijowska władza. Teraz przyszedł czas działania, a nie przeczekiwania po domach w nadziei, że ktoś załatwi sprawę za nas. Przybyliśmy tu całą brygadą po zmianie, będziemy bronić miasta. A jeśli ktoś boi się zwolnienia z pracy, to niech wie, że nasza siła w jedności. Niech tylko spróbują ruszyć choć jednego pracownika kopalni! – mówił jeden z górników, Maksym.

W Krasnym Łuczu strajk przeprowadzili górnicy ze wszystkich siedmiu tamtejszych kopalń. – Górnicy zamiast pracy na przodku przybyli na blokady wokół miasta – poinformował przedstawiciel lokalnego sztabu samoobrony ludowej Władimir Sierdiukow. Dodał, że zachowana została jednak ciągłość pracy kopalń.

Na podst.:
http://ria.ru/world/20140504/1006525604.html#ixzz30m8srC99
http://www.gazeta.ru/politics/news/2014/05/04/n_6128729.shtml
https://www.youtube.com/watch?v=5JfjbxMrqFA
http://rusvesna.su/news/1399213199

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 5 maja

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Nowy zbiornik przeciwpowodziowy w Raciborzu zabezpieczy przed żywiołem 2,5 mln osób z południa Polski. Tego typu inwestycji będzie coraz więcej

W Raciborzu oddano właśnie do użytku zbiornik przeciwpowodziowy, który ochroni przed żywiołem przeszło 2,5 mln mieszkańców południa Polski. To największa jak dotąd inwestycja hydrotechniczna w kraju. Na budowie obiektu przez dwa i pół roku pracowało ponad 1 tys. osób i kilka tysięcy jednostek sprzętu. Realizacja inwestycji nie była łatwa m.in. ze względu na powódź i pandemię. Coraz większe problemy z suszą i gwałtownymi opadami sprawiają, że Polska będzie realizować coraz więcej inwestycji hydrotechnicznych, a giełdowy Budimex, wykonawca zbiornika w Raciborzu, widzi w nich rynkową szansę.

Prawo

Coraz popularniejszy crowdfunding udziałowy wymaga regulacji. UE już działa w tym kierunku

Crowdfunding udziałowy, czyli finansowanie społecznościowe, to coraz popularniejsza forma pozyskiwania kapitału przez małe spółki, start-upy i rozwijające się projekty, ale niejednokrotnie korzystają z niej też dojrzałe biznesy. W Polsce ten rodzaj crowdfundingu nie jest jeszcze tak rozwinięty jak w USA czy Wielkiej Brytanii, a większość platform działa w sferze praktycznie nieregulowanej, co wiąże się z szeregiem ryzyk dla przeciętnych inwestorów. UE pracuje jednak nad przepisami, które mają to zmienić, uregulować i ujednolicić rynek w całej Europie. Platformy crowdfundingowe będą mogły działać w całej UE na podstawie tych samych zezwoleń i wymogów.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Sezon na lody z powodu pandemii wystartował z opóźnieniem. Upały i odmrażanie gospodarki zwiększają popularność lodów na patyku i w rożku

Ograniczona możliwość przemieszczania się i konieczność noszenia maseczek spowodowały, że apetyt Polaków na mrożone desery nieco się zmniejszył. W efekcie spadła sprzedaż tzw. lodów impulsowych, czyli np. na patyku lub w rożku. Wzrosła za to konsumpcja lodów familijnych, w większych opakowaniach, które obecnie odpowiadają za ponad połowę sprzedaży. Eksperci firmy Wedel oceniają, że ta kategoria będzie dalej rosnąć, podobnie jak na rynkach zachodnioeuropejskich. Jednak w najbliższych wakacyjnych miesiącach, głównie dzięki ładnej pogodzie, Polacy wrócą też do spontanicznej konsumpcji lodów w formatach impulsowych.

Handel

Handel podróbkami kwitnie. Państwa i firmy w UE tracą na tym procederze dziesiątki miliardów euro rocznie

Straty w dochodach budżetowych na poziomie 15 mld euro rocznie, czyli prawie 64 mld zł, w całej Unii Europejskiej to efekt handlu podrobionymi towarami. Problemem fałszerstw najbardziej dotknięte są: branża kosmetyczna, farmaceutyczna, alkoholowa oraz zabawek i gier. Łączna utrata dochodów w tych sektorach to 19 mld euro, czyli ponad 80 mld zł rocznie. Jak podaje Julio Laporta z Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), tendencje są niepokojące, bo ostatni raport dotyczący podróbek ujawnił wzrost strat ze sprzedaży o 2,5 mld euro.