Przegląd mediów

listopad 2016

Jak pewien Francuz stworzył firmę nr 1 w branży dóbr luksusowych

2016-11-24  |  15:55
Przegląd mediów

Niemal 30 lat zajęło Bernardowi Arnaultowi stworzenie giganta rynku dóbr luksusowych. Jego „stajnia” jest tak pełna doskonałych marek, że gdyby powstał jej odpowiednik w świecie wyścigów konnych, to zgarniałby wszystkie nagrody, od Kentucky Derby i Grand National, przez Wielką Warszawską, po Wielką Pardubicką.

 

Może takie stwierdzenie to lekkie nadużycie, ale gdyby się uprzeć, to początki grupy Louis Vuitton Moët Hennessy (LVMH) sięgają... 1593 roku. Wtedy założona została winnica Château d'Yquem, która dziś jest częścią koncernu LVMH. Jeśli jednak do sprawy podejdziemy bardziej racjonalnie, to trzeba ich szukać w 1987 roku, gdy dom mody Louis Vuitton połączył swoje siły z producentem szampanów Moët Hennessy (a ten powstał w 1971 roku po połączeniu Moët & Chandon z wytwarzającą koniaki firmą Hennessy).

 

Obecnie grupa LVMH gromadzi ponad 70 marek. Głównie są to marki znane na rynku mody i alkoholi. Ofertę uzupełniają jednak firmy produkujące zegarki, biżuterię czy perfumy. Pełną listę marek można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej grupy Louis Vuitton Moët Hennessy. Wystarczy jednak wymienić tylko kilka z nich, by zobaczyć, jak bogata jest „stajnia” LVMH. Ubrania to m.in. Christian Dior, Donna Karan, Fendi, Givenchy, Kenzo, Marc Jacobs. Alkohole to m.in. Belvedere, Dom Pérignon, Glenmorangie, Hennessy, Veuve Clicquot. Perfumy to m.in. Aqua di Parma czy Guerlain. Zegarki i biżuteria to m.in. Bulgari, De Beers Diamond Jewellers, Hublot, TAG Heuer, Zenith.

 

Głównym akcjonariuszem notowanej na giełdzie Euronext grupy LVMH jest spółka Christian Dior (ma 40,9% akcji i 59,01% głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy), w której większość udziałów ma Francuz Bernard Arnault. To właśnie pod jego batutą doszło do zjednoczenia wielu luksusowych marek w ramach jednej grupy.

 

Arnault całymi latami w rozsądny sposób pomnażał rodzinny majątek. Jego ojciec prowadził dobrze prosperującą firmę inżynierską Ferret-Savinel. W latach 70. została ona przekształcona w firmę deweloperską Férinel. W latach 80. Arnault ponownie zmienił profil rodzinnego biznesu i zakupił dwie firmy działające w branży dóbr luksusowych: Financière Agache oraz Boussac. Do tej drugiej należał znany dom handlowy Le Bon Marché oraz marka Christian Dior. To był punkt wyjścia do powstania grupy LVMH.

 

Grupa dotychczas dała całkiem nieźle zarobić akcjonariuszom – od IPO w kwietniu 1999 roku do 26 września 2016 roku jej wycena poszła w górę o 214%. W tym okresie brytyjski indeks FTSE 100 urósł ledwie o 11%!

 

Wykres 1. Notowania LVMH (linia niebieska) i FTSE 100 (linia czerwona)

 

Źródło: Google Finance

 

W okresie ostatnich 5 lat akcje LVMH spisują się nieco słabiej – podrożały o 44%, podczas gdy francuski CAC40 urósł o 54%. Być może dzieje się tak dlatego, że mimo dynamicznego wzrostu przychodów (w 2015 roku sięgnęły blisko 36 mld euro, o 50% więcej niż w 2011) grupa ma problem z utrzymaniem zyskowności: w ubiegłym roku zarobiła 4 mld euro (mniej więcej tyle samo, co w 2012 i 2013), ale w porównaniu z 2014 rokiem (6,1 mld euro zysku) wypadła blado i zawiodła oczekiwania rynku).

Grupa LVMH zatrudnia ponad 80 000 osób, z czego jedna trzecia pracuje we Francji. Firma jest najważniejszym podmiotem na rynku dóbr luksusowych – regularnie zajmuje pierwsze miejsce w rankingu Deloitte „Global Powers of Luxury Goods”.

 

Firma Arnaulta nie przestaje się rozwijać. Jego imperium co kilka kwartałów powiększa się o kolejne marki. W marcu 2011 roku koncern LVMH przejął firmę Bulgari (za około 5,2 mld USD), a w lutym 2014 roku weszła w joint venture z włoską firmą Marco De Vincenzo.

 

LVMH stara się robić dużo w zakresie tzw. społecznej odpowiedzialności biznesu, głównie za pośrednictwem Fondation Louis Vuitton. Jest największym patronem sztuki we Francji. Często sponsoruje najważniejsze wystawy mające miejsce w Grand Palais w Paryżu i Centre Georges Pompidou. Na drugim piętrze flagowego domu handlowego LVMH w Paryżu powstała w 2006 roku galeria Espace Culturel. Obecnie LVMH uruchamia tymczasowe galerie na całym świecie.

 

Od 2013 roku grupa LVMH przyznaje nagrodę dla młodych projektantów mody (LVMH Young Fashion Designer Prize) w wysokości 300 000 euro. Firma zajmuje się również nietypową działalnością z pogranicza świata sztuki i pomocy charytatywnej: wypożycza posiadane egzemplarze skrzypiec Stradivariusa młodym, obiecującym muzykom.

 

Grupa LVMH odciska swoje piętno również w architekturze. Dzięki Fondation Louis Vuitton stolica Francji zyskała nowy symbol. Od dwóch lat jest nim niezwykle futurystyczna (i kontrowersyjna, wedle niektórych znawców) siedziba fundacji. Zaprojektował ją znany architekt Frank Gehry. Z kolei pod koniec września 2016 roku zakończyła się renowacja Schodów Hiszpańskich w Rzymie, którą współfinansowała firma Bulgari. W ich uroczystym otwarciu – obok burmistrza Wiecznego Miasta Virginii Raggi – brał udział szef Bulgari Jean-Christophe Babin.

 

Autor:

Portal Skarbiec.biz S.A. największy, niezależny serwis o prawie, finansach i gospodarce.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 24 listopada

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Morskiej energetyce wiatrowej brakuje kadr. Wyzwaniem jest też przygotowanie portów do budowy i obsługi farm na Bałtyku

W 2040 roku Polska ma szansę być już dojrzałym rynkiem w branży morskiej energetyki wiatrowej, wiodąc prym w basenie Morza Bałtyckiego. Warunkami są jednak dostosowanie zaplecza portowego, rozwój innowacji oraz infrastruktury logistycznej i obsługowej, a także budowa kadr, których dziś brakuje – wynika z nowego raportu „Energia (od)nowa” ILF Consulting Engineers Polska. Eksperci wskazują, że wyzwaniem będzie też jak największe zaangażowanie w rozwój sektora offshore polskich przedsiębiorstw. W tej chwili optymistyczne szacunki zakładają, że udział krajowych dostawców produktów i usług w polskim rynku, wartym ok. 130 mld zł, nie przekroczy 50 proc.

Prawo

Szykują się duże zmiany w ochronie osób zgłaszających nieprawidłowości w miejscu pracy. W grudniu zaczną obowiązywać nowe przepisy

– Dyrektywa o ochronie sygnalistów to nowa regulacja, która stanowi część porządku prawnego Unii Europejskiej i musi zostać zaimplementowana do krajowych systemów prawnych do grudnia 2021 roku – mówi dr Beata Baran, partner w Kancelarii BKB Baran Książek Bigaj. Prace nad polskim projektem ustawy trwają, a odpowiedzialne za ich przebieg jest Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Jednak firmy powinny już teraz rozpocząć przygotowania do wdrożenia nowych obowiązków i procedur. Chodzi o zapewnienie odpowiedniej ochrony osobom zgłaszającym nieprawidłowości w miejscu pracy, a także implementację samych systemów whistleblowingowych. Nowe obowiązki będą dotyczyły podmiotów zarówno sektora prywatnego, jak i publicznego.

Inwestycje

Po zapaści w pandemii stawki najmu mieszkań zaczynają wzrastać. Coraz bardziej zainteresowani tym segmentem są najwięksi deweloperzy

Najem mieszkań mocno ucierpiał w trakcie pandemii COVID-19. Z nowego raportu Expandera i Rentier.io wynika jednak, że sytuacja się stabilizuje, a od stycznia br. stawki najmu wzrosły już w 9 z 16 polskich miast. Analitycy prognozują, że rynek najmu w Polsce będzie się rozwijał i profesjonalizował, a w ten trend chce się wpisać Budimex Nieruchomości, który pod koniec maja został przejęty przez polski fundusz inwestycyjny Cornerstone Partners oraz czeską grupę deweloperską Crestyl. Spółka pod nową nazwą Spravia chce tym samym budować również mieszkania dla inwestorów instytucjonalnych zajmujących się najmem.

Finanse

Prawie 8 mld euro w nowym programie finansowania innowacji. Będą z niego mogły skorzystać również firmy niezajmujące się dotąd taką działalnością

Najprawdopodobniej już w pierwszej połowie przyszłego roku zostaną uruchomione Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki. Program ten ma być jednym z głównych źródeł finansowania badań i rozwoju oraz innowacji w najbliższych sześciu latach, a jego budżet opiewa na ok. 36 mld zł. Na wsparcie finansowe i mentoringowe będą mogły liczyć m.in. firmy, które nie miały dotąd do czynienia z działalnością innowacyjną. – Chcemy, żeby każda firma – zarówno doświadczona, jak i ta, która dopiero stawia pierwsze kroki w innowacjach – znalazła dla siebie odpowiednią pomoc – mówi Katarzyna Kaczkowska z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.