Przegląd mediów

luty 2020

Koniec z niezapowiedzianymi kontrolami. Od lipca firmy będą umawiać się na kontrolę z Szefem KAS

2020-02-03  |  12:28
Przegląd mediów

Pomimo tego, że rządowi nie udało się uchwalić projektu nowej Ordynacji podatkowej przed wyborami, Rada Ministrów wprowadziła całkiem nową formę współpracy z fiskusem przeznaczoną dla wybranej grupy podatników. Już od 1 lipca 2020 r. około 2700 największych firm działających w kraju będzie mogło zawierać z Szefem KAS tzw. umowę o współdziałanie. Co kryje się pod tą nazwą?

Umowa o współdziałanie receptą na przestrzeganie przepisów podatkowych?

Istota umowy o współdziałanie polega na zawieraniu pomiędzy podatnikiem a Szefem KAS porozumienia w celu zapewnienia przestrzegania przez podatnika przepisów prawa podatkowego w warunkach przejrzystości podejmowanych działań oraz wzajemnego zaufania pomiędzy stronami umowy – organem podatkowym i podatnikiem.

W praktyce oznacza to dla podatnika możliwość uzgadniania z Szefem KAS różnych kwestii związanych z jego rozliczeniami podatkowymi, w tym uzgadnianie:

  • interpretacji przepisów podatkowych – podatnik będzie mógł zawierać porozumienia w sprawach stosowania niejasnych przepisów podatkowych, zamiast występować o ich interpretacje;
  • zasad ustalania cen transferowych;
  • braku zasadności stosowania ogólnej klauzuli obejścia prawa podatkowego lub wysokości zaliczek na podatek dochodowy.

Podatnik, który zdecyduje się podpisać umowę o współdziałanie, może liczyć na obniżenie (nawet o połowę) opłat za wniosek o zawarcie uprzedniego porozumienia cenowego oraz za wniosek o wydanie opinii zabezpieczającej. W niektórych przypadkach ciążące na nim odsetki od należności podatkowych mogą zostać zmniejszone lub anulowane.

Co z kontrolami podatkowymi?

Umowa o współdziałanie ma na celu skierowanie wzajemnych stosunków podatnika i fiskusa na bardziej partnerskie tory. Podatnik zobowiązuje się przestrzegać przepisów podatkowych, wdrażać w firmie wewnętrzne procedury zapewniające prawidłowość rozliczeń oraz zgłaszać sporne zagadnienia ze swojej praktyki biznesowej i informować o potencjalnych korzyściach podatkowych.

W zamian za to fiskus zobowiązuje się do ograniczenia kontroli podatkowych, które będzie przeprowadzał Szef KAS. Do tej pory ten obowiązek spoczywał na naczelniku urzędu skarbowego. Od 1 lipca będzie on mógł przeprowadzić w przedsiębiorstwie podatnika kontrole krzyżowe lub czynności sprawdzające jedynie za zgodą Szefa KAS.

Umowa o współdziałanie nie dla wszystkich podatników

Pomimo tego, że wprowadzona forma współpracy pomiędzy fiskusem a podatnikami wydaje się zupełnie nowym otwarciem na linii ich wzajemnych stosunków, skarbówka wyciąga rękę tylko do ograniczonej grupy podatników.

Partnerstwo na podstawie umowy o współpracy jest dostępne jedynie dla największych firm, które generują roczny dochód na poziomie 50 mln euro (214 mln zł) lub więcej. Zgodnie ze statystyką przedstawioną przez Ministerstwo Finansów w skali kraju funkcjonuje około 2700 takich podmiotów gospodarczych.

Kryterium dochodowe nie jest jedynym warunkiem przystąpienia do umowy o współpracy. Oprócz tego podatnik będzie musiał pozytywnie przejść przez dwa audyty weryfikujące jego uczciwość podatkową oraz potwierdzające wprowadzenie w firmie wewnętrznych ram nadzoru podatkowego.

W pierwszej fazie projektu Ministerstwo Finansów planuje podpisać tylko 20 umów w ramach programu pilotażowego.

Z roli fiskalnej do usługodawczej – nowe oblicze administracji skarbowej?

Zastępca Szefa KAS oraz wiceszef resortu finansów Paweł Cybulski przekonuje, że umowa o współdziałaniu jest jedynie częścią większego projektu skierowanego na zmianę roli fiskusa w stosunkach z podatnikiem.

Administracja skarbowa, do tej pory występująca w restrykcyjnej i fiskalnej roli, ma stać się instytucją usługodawczą dla obywateli, a ograniczenie kontroli ma być sztandarowym punktem tej zmiany. Cybulski podkreśla jednak, że oferowane ustępstwo przysługuje jedynie rzetelnym i uczciwym podatnikom. Ci, którzy pozostaną oporni wobec podatkowych obowiązków, wciąż będą szczegółowo kontrolowani przez fiskusa.

Zmniejszenie represyjnego działania administracji skarbowej względem podatnika jest szansą dla Krajowej Administracji Skarbowej na poprawę negatywnego wizerunku. Same deklaracje jednak nie wystarczą.

Projekt umowy o współdziałaniu prezentuje się optymistycznie na papierze. Z jego oceną należy jednak poczekać do czasu pojawienia się rezultatów programu pilotażowego. Przeszkodą w efektywnym wdrażaniu przychylnych podatnikom zmian może okazać się sam personel pracowniczy administracji skarbowej, przyzwyczajony do starego, restrykcyjnego charakteru postępowania wobec podatników.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 3 lutego

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Polacy chętniej sięgają po tańsze smartfony. Coraz częściej oferują one najnowsze technologie dostępne dotąd w najdroższych modelach czołowych producentów [DEPESZA]

W 2020 roku w Polsce sprzedano ponad 8,5 mln smartfonów. To spadek o ok. 8,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Jeszcze bardziej spadła jednak łączna wartość wszystkich sprzedanych smartfonów, co oznacza, że Polacy sięgają po coraz tańsze urządzenia. To efekt między innymi tzw. demokratyzacji rynku, dzięki której modele wyposażone w najnowsze technologie można kupić w coraz przystępniejszej cenie. Średnia wartość zakupionego smartfona wyniosła w 2020 roku około 1056 zł, podczas gdy najdroższe, flagowe modele potrafią kosztować po kilka tysięcy złotych. Tymczasem tańsze smartfony także wyposażone są w najnowsze technologie, takie jak 5G, superszybkie ładowanie czy ekran Super AMOLED.

Sport

Druga połowa maja to czas odmrażania sportu. Branża apeluje o zwiększenie limitu uczestników masowych imprez na świeżym powietrzu

Pandemia przewróciła świat sportu do góry nogami. O ile sport na poziomie zawodowym funkcjonuje w reżimie sanitarnym, o tyle amatorski w dużym stopniu zanikł. Przyczyniły się do tego m.in. zamknięte od miesięcy siłownie i kluby fitness oraz prawie 15-miesięczny zakaz organizacji imprez masowych na świeżym powietrzu. – W sensie zdrowotnym to może być bomba z opóźnionym zapłonem – mówi Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska. Od 15 maja, zgodnie z wytycznymi rządowymi, kibice mogą wrócić na trybuny, a w imprezach poza obiektami sportowymi będzie mogło uczestniczyć do 150 osób. Branża jednak apeluje o szybsze zwiększanie tego limitu.

Konsument

UE planuje kolejne regulacje w walce z marnowaniem żywności. Dziś do śmieci trafia 80 mln ton rocznie, z czego 10 proc. z powodu upływu terminów na opakowaniu

Unia Europejska chce skuteczniej walczyć z marnotrawstwem żywności. Zgodnie z unijnym prawem od końca marca 2021 roku w obrocie niekomercyjnym mogą się znaleźć produkty po upływie daty minimalnej trwałości podanej na opakowaniu. Kolejne planowane kroki w tej walce dotyczą również rozszerzenia listy produktów zwolnionych z obowiązku podawania daty minimalnej trwałości lub nawet zupełnej rezygnacji z jej podawania i pozostania tylko przy terminie przydatności do spożycia, czyli przy sformułowaniu „należy spożyć do”. W całej UE marnuje się co roku ok. 80 mln ton jedzenia. Aż 10 proc. tej puli marnowanej żywności wiąże się właśnie z oznaczeniem terminów, nie zawsze jednak słusznie odczytywanych przez konsumentów.

Farmacja

WHO zmienia klasyfikację indyjskiej mutacji koronawirusa. Na razie nie ma jednak ryzyka, że wywoła ona kolejną falę pandemii

Indyjska odmiana koronawirusa została przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zakwalifikowana jako „niepokojący wariant”. Do tej pory była uznawana za budzącą „szczególne zainteresowanie”. W badaniach stwierdzono, że wariant, znany jako B.1.617, rozprzestrzenia się łatwiej niż pierwotny wirus, ale potrzebne są dalsze obserwacje. – Nie ma jednak sygnałów, że stanowi on większe zagrożenie niż mutacje, z którymi mieliśmy dotychczas do czynienia – mówi prof. Marcin Czech z Instytutu Matki i Dziecka. Groźbę wybuchu kolejnej fali pandemii odsuwa jednak przede wszystkim postępujący proces szczepień, bo zdaniem ekspertów wszystko wskazuje na to, że stosowane do tej pory szczepionki działają również na wariant indyjski.