Przegląd mediów

listopad 2020

Masz firmę? Uważaj, fiskus znów blokuje konta

2020-11-30  |  10:58
Przegląd mediów

Pandemia pandemią, ale państwo musi z czegoś żyć. Tylko od czerwca do połowy października 2020 r. fiskus zablokował ponad pięć razy więcej środków na kontach podatników niż w całym 2018 r. oraz niemal tyle samo (10 mln zł mniej) co w roku 2019.

Głównym źródłem utrzymania państwa są wpływy z podatków. A kto płaci najwięcej podatków? Rzecz jasna przedsiębiorcy. Są oczywiście nieuczciwe firmy, które w sposób niezgodny z prawem nie płacą podatków, lub – co gorsza dla fiskusa – wyłudzają ich wartość. To właśnie pod pretekstem przeciwdziałania takim nieuczciwym podatnikom zrodziło się hasło walki o uszczelnianie systemu podatkowego, pod którym fiskus tłumaczy każde nowowprowadzane wobec przedsiębiorców restrykcje i obostrzenia.

System teleinformatyczny izby rozliczeniowej

W połowie stycznia 2018 r. weszła w życie Ustawa z dnia 24 listopada 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania wykorzystywaniu sektora finansowego do wyłudzeń skarbowych (Dz.U. 2017 poz. 2491), dzięki której skarbówka otrzymała STIR. System teleinformatyczny izby rozliczeniowej (STIR) to nadane Szefowi Krajowej Administracji Skarbowej narzędzie do śledzenia rachunków bankowych oraz rachunków w SKOK-ach należących do przedsiębiorców, mające służyć wykrywaniu nieprawidłowości i oszustw podatkowych. Najpierw STIR przesyłał do KAS informacje na temat zlikwidowanych oraz nowo otwartych rachunków rozliczeniowych tzw. podmiotów kwalifikowanych, a więc: przedsiębiorców, osób prawnych, osób fizycznych prowadzących działalność zarobkową na własny rachunek oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym ustawa przyznaje zdolność prawną. Natomiast od 30 kwietnia 2018 r. na podstawie tych danych Szef KAS może już zajmować zgromadzone na kontach przedsiębiorców środki na okres do 72 godzin (do okresu tego nie wlicza się jednak sobót ani dni ustawowo wolnych od pracy).

Blokada rachunków firm

A każdy, kto prowadził kiedyś firmę, wie, że blokada środków to represja bardzo dotkliwa. Może znacząco nadszarpnąć lub spowodować całkowitą utratę płynności finansowej. Zwłaszcza że na wniosek Szefa KAS, w pewnych sytuacjach, np. powzięcia przez niego uzasadnionej obawy, że przedsiębiorca nie wykona ciążącego na nim zobowiązania podatkowego, a szacowana kwota zobowiązania podatkowego przekroczy równowartość 10 tys. euro, blokada konta może zostać przedłużona na okres do trzech miesięcy.

Drastyczny wzrost blokad środków na kontach przedsiębiorców

W obliczu pandemii, a także w związku ze związanym z nią lockdownem polskiej gospodarki władze wyciągnęły w tym trudnym czasie ku przedsiębiorcom rękę, przyznając im środki pomocowe w ramach Tarczy Antykryzysowej, wydłużając terminy na spełnienie obowiązków podatkowych, ale również nie blokując im kont rozliczeniowych. Jak informuje Business Insider w artykule z 27 października 2020 r., powołując się na dane przekazane przez Ministerstwo Finansów, przez pierwszych pięć miesięcy tego roku administracja skarbowa zablokowała na kontach firm jedynie 19 mln zł.

Ale stan ten nagle diametralnie się zmienił. Tylko od początku czerwca do połowy października skarbówka zablokowała rachunki przedsiębiorców na kwotę 57 mln zł. Łącznie w 2020 r. suma zajęć wyniosła 76,4 mln zł. Dla porównania skali wzrostu dokonywanych przez skarbówkę blokad rachunków firm, w 2018 r. Szef KAS zabezpieczył w ten sposób 10,2 mln zł, a w całym 2019 r. – 67,2 mln zł.

A blokad może być jeszcze więcej

Jak widać, tendencja dokonywania przez skarbówkę blokad rachunków firm jest mocno wzrostowa. Co więcej, w planach fiskusa jest już nowelizacja przepisów, która ma zezwolić organom skarbowym na blokowanie również prywatnych kont oszczędnościowych obywateli, jeśli tylko urzędnicy powezmą podejrzenia, że mogą być wykorzystywane do oszustw podatkowych. Bo w tej chwili STIR nie śledzi przepływów finansowych ani rachunków osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, stąd nie są monitorowane transakcje pomiędzy rachunkami firmowymi a prywatnymi. Fiskus chce również zwiększyć okres pierwszej blokady z 72 do 96 godzin.

To Szef KAS ocenia, czy blokować konto, czy nie

W komunikacie z dnia 16 października 2020 r. Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii poinformowało, że w ramach państwowych programów pomocowych Tarczy Antykryzysowych od początku roku do przedsiębiorców trafiło już 145 mld zł. Mając na względzie wzmożone blokowanie kont przez administrację skarbową, można wysnuć hipotezę, że teraz państwo chce te pieniądze odzyskać.

Oczywiście każdemu, komu nie podoba się to, że skarbówka może w każdej chwili zablokować mu dostęp do pieniędzy niezbędnych do prowadzenia firmy, fiskus odpowie, że jeśli będzie uczciwym podatnikiem, to nie musi się niczego obawiać. Tylko że kryteria oceny tej uczciwości są mocno uznaniowe. Zgodnie z art. 119zv. § 1 Ordynacji podatkowej Szef KAS może zablokować rachunek, jeżeli posiadane informacje wskazują, że przedsiębiorca może wykorzystywać działalność banków lub SKOK-ów do celów mających związek z wyłudzeniami skarbowymi lub nawet tylko do czynności zmierzających do takich wyłudzeń.

Jeśli zatem ktoś nie chce powierzać losu swoich pieniędzy, a poniekąd i losu swojej firmy, ufności w obiektywizm i przychylność oceny dokonywanej przez skarbówkę, to chyba jedynym remedium na to jest konto zagraniczne w jednym z państw oferujących private banking na najwyższym poziomie bezpieczeństwa.

Autor: Kinga Hanna StachowiakWspólnik Zarządzający w Kancelarii Prawnej Skarbiec specjalizującej się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym i zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi. Prezes Zarządu spółek z branży nieruchomości i consultingu biznesowego.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 30 listopada

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Prawie 5 mln Polaków nie korzysta z komputera i internetu. Podatek od smartfonów i laptopów jeszcze pogłębi problem cyfrowego wykluczenia

W Polsce blisko 5 mln osób wciąż nie korzysta z internetu ani komputera, a pod względem wykluczenia cyfrowego sytuacja wygląda gorzej tylko w sześciu krajach Europy. Jedną z głównych przyczyn są zbyt wysokie koszty sprzętu i dostępu do sieci. Tymczasem planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych. – W tej pandemicznej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu i przenieśliśmy szereg usług do online’u, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest błędem – podkreśla Michał Herde z Federacji Konsumentów.

Ochrona środowiska

Polska może stać się największym producentem energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Wymaga to modernizacji i budowy sieci przesyłowej w Polsce Północnej

Stabilne ramy prawne dla budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku ma zapewnić ustawa offshore’owa, którą w ubiegły czwartek podpisał prezydent. Prąd z wiatraków na morzu ma popłynąć już za kilka lat, ale wymaga to przyspieszenia inwestycji, również tych związanych z budową sieci dystrybucyjnych. Inwestycje w tym zakresie wymusza także rządowy plan rozwoju OZE i budowy elektrowni jądrowej. Boomu inwestycyjnego będzie potrzebować zwłaszcza północna Polska.

Handel

Olga Semeniuk: W pierwszej kolejności będą odmrażane sklepy detaliczne i centra handlowe. Jesteśmy gotowi do wdrożenia protokołów bezpieczeństwa dla ponad 40 branż

Jeżeli rząd zdecyduje się na poluzowanie części obostrzeń od 1 lutego, to w pierwszej kolejności pracę będą mogły wznowić sklepy detaliczne i centra handlowe. Decyzja o luzowaniu bądź wydłużeniu restrykcji ma zapaść w tym tygodniu i będzie uzależniona m.in. od statystyk dotyczących zakażeń i zgonów oraz sytuacji epidemiologicznej w całej Europie, która jest obecnie trudna. Wyczekują jej przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy w całym kraju decydują się już na wznawianie działalności mimo zakazów. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, przekonuje jednak, że są to odosobnione przypadki i skala zjawiska jest niewielka.

Ochrona środowiska

Zanieczyszczone powietrze jest jak taksówka dla koronawirusa. Większa liczba zgonów w 2020 roku to w dużej mierze efekt smogu

Według danych z USC, udostępnionych w rządowym serwisie Otwarte Dane, w ubiegłym roku w Polsce zmarło w sumie ponad 486 tys. osób. W 2019 roku zgonów było ok. 409 tys., czyli o 77 tys. mniej. – Polacy muszą sobie uświadomić, że w ubiegłym roku umarła największa liczba osób od II wojny światowej nie tylko ze względu na koronawirusa, lecz również z powodu smogu – mówi pulmunolog, dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka. Jak wskazuje, pandemia nie przez przypadek najszybciej rozprzestrzenia się w regionach uprzemysłowionych, z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby tych pyłów nie było w powietrzu, wirus nie miałby na czym osiąść. One są taksówką, którą bakterie i wirusy wjeżdżają do organizmu – podkreśla ekspert.