Przegląd mediów

lipiec 2019

Niejasności w prawie mają być rozstrzygane na korzyść podatnika

2019-07-16  |  11:54
Przegląd mediów

Jedną z podstawowych zasad prawa podatkowego, której celem jest poprawa pozycji podatników w autorytatywnych relacjach z fiskusem, jest zasada in dubio tributario. Zgodnie z jej treścią, jeśli w trakcie wykładni przepisów podatkowych pojawią się jakiekolwiek wątpliwości trudne do jednoznacznej interpretacji, należy odczytywać je zgodnie z interesem podatnika.

Organy podatkowe przez długi czas zdawały się lekceważyć istnienie tej zasady. Jednak kwietniowy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt III SA/Wa 1905/18) skutecznie im o niej przypomniał.

Jak interpretować podatek minimalny od budynków komercyjnych?

Art. 24b ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych nakłada obowiązek comiesięcznej zapłaty podatku minimalnego od budynków o charakterze komercyjnym. Przepis nie precyzuje jednak dostatecznie dobrze mechanizmu, który określa wysokość tego podatku. W tym miejscu powstaje więc furtka dla odbiegających od siebie interpretacji.

Przepis wskazuje, że punktem wyjścia dla obliczeń powinna być wartość budynku rozumiana jako suma początkowa środka trwałego dla celów amortyzacji. Według organów podatkowych chodzi o wartość początkową, pomijając pomniejszającą ją wysokość odpisów amortyzacyjnych.

Takie rozumienie przepisu 24b ustawy o CIT zakwestionował podatnik, który uznał, że podstawa dla obliczenia wysokości podatku minimalnego powinna być pomniejszona o wartość odpisów amortyzacyjnych. W ten sposób istotnie zmniejszyłaby się wysokość ostatecznej daniny, którą jest zobowiązany uiścić na rzecz urzędu skarbowego.

„Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść podatnika”

WSA w Warszawie przychylił się do stanowiska podatnika, podnosząc, iż w spornej kwestii znajduje zastosowanie zasada, że niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść podatnika. W tym przypadku podstawa obliczania wysokości podatku minimalnego powinna maleć wraz z amortyzacją dla celów podatkowych.

Sąd niewątpliwie zwrócił się ku wykładni literalnej przepisu. Podniósł, że w przepisie 24b ustawy o CIT nie ma zapisu, który wskazywałby na konieczność uwzględnienia w wysokości podstawy obliczania podatku wartości odpisów amortyzacyjnych. Wręcz przeciwnie – skoro podatek ma być obliczany i uiszczany w cyklu comiesięcznym, tym bardziej sugeruje to możliwość odliczenia od podstawy obliczania podatku wartości odpisów amortyzacyjnych.

Jak ustawodawca radzi sobie z niejasnymi przepisami?

Pomimo tego, że omawiane orzeczenie zostało wydane w kwietniu 2019 r., sama sprawa dotyczy wykładni treści przepisu na dzień 1 stycznia 2018 r. Nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, która weszła w życie w tym roku, zmieniła treść spornego przepisu.

Jak się jednak okazuje, ustawodawca kompletnie nie radzi sobie z eliminowaniem niejasności z polskiego prawa podatkowego. Pomimo iż treść przepisu została zmieniona, kwestia tego, czy od podstawy obliczania podatku można odliczać wartość odpisów amortyzacyjnych, pozostała nierozstrzygnięta.

Z tego powodu usprawiedliwione wydają się przypuszczenia, że gdyby omawiane orzeczenie dotyczyło aktualnego brzmienia przepisu 24b ustawy o CIT, jego treść byłaby taka sama.

Czego mogą spodziewać się podatnicy?

Orzeczenie WSA w Warszawie dobitnie pokazuje, że wyrażona w art. 2a Ordynacji podatkowej zasada in dubio pro nie jest jedynie martwym przepisem, ale zasadą, która ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa podatników.

Orzeczenie wskazuje, że sądy są jeszcze gotowe stawać w obronie podatników oraz piętnować postawę organów podatkowych zmierzających do maksymalizacji efektywności swoich działań kosztem drugiej strony stosunku podatkowego. Sąd swoim orzeczeniem dowiódł, iż rozumie podstawowe zasady prawa podatkowego oraz pamięta, że nie są one jedynie zbiorem pustych reguł, ale istotnym elementem obowiązującego systemu prawnego.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 16 lipca

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Morskiej energetyce wiatrowej brakuje kadr. Wyzwaniem jest też przygotowanie portów do budowy i obsługi farm na Bałtyku

W 2040 roku Polska ma szansę być już dojrzałym rynkiem w branży morskiej energetyki wiatrowej, wiodąc prym w basenie Morza Bałtyckiego. Warunkami są jednak dostosowanie zaplecza portowego, rozwój innowacji oraz infrastruktury logistycznej i obsługowej, a także budowa kadr, których dziś brakuje – wynika z nowego raportu „Energia (od)nowa” ILF Consulting Engineers Polska. Eksperci wskazują, że wyzwaniem będzie też jak największe zaangażowanie w rozwój sektora offshore polskich przedsiębiorstw. W tej chwili optymistyczne szacunki zakładają, że udział krajowych dostawców produktów i usług w polskim rynku, wartym ok. 130 mld zł, nie przekroczy 50 proc.

Prawo

Szykują się duże zmiany w ochronie osób zgłaszających nieprawidłowości w miejscu pracy. W grudniu zaczną obowiązywać nowe przepisy

– Dyrektywa o ochronie sygnalistów to nowa regulacja, która stanowi część porządku prawnego Unii Europejskiej i musi zostać zaimplementowana do krajowych systemów prawnych do grudnia 2021 roku – mówi dr Beata Baran, partner w Kancelarii BKB Baran Książek Bigaj. Prace nad polskim projektem ustawy trwają, a odpowiedzialne za ich przebieg jest Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Jednak firmy powinny już teraz rozpocząć przygotowania do wdrożenia nowych obowiązków i procedur. Chodzi o zapewnienie odpowiedniej ochrony osobom zgłaszającym nieprawidłowości w miejscu pracy, a także implementację samych systemów whistleblowingowych. Nowe obowiązki będą dotyczyły podmiotów zarówno sektora prywatnego, jak i publicznego.

Inwestycje

Po zapaści w pandemii stawki najmu mieszkań zaczynają wzrastać. Coraz bardziej zainteresowani tym segmentem są najwięksi deweloperzy

Najem mieszkań mocno ucierpiał w trakcie pandemii COVID-19. Z nowego raportu Expandera i Rentier.io wynika jednak, że sytuacja się stabilizuje, a od stycznia br. stawki najmu wzrosły już w 9 z 16 polskich miast. Analitycy prognozują, że rynek najmu w Polsce będzie się rozwijał i profesjonalizował, a w ten trend chce się wpisać Budimex Nieruchomości, który pod koniec maja został przejęty przez polski fundusz inwestycyjny Cornerstone Partners oraz czeską grupę deweloperską Crestyl. Spółka pod nową nazwą Spravia chce tym samym budować również mieszkania dla inwestorów instytucjonalnych zajmujących się najmem.

Finanse

Prawie 8 mld euro w nowym programie finansowania innowacji. Będą z niego mogły skorzystać również firmy niezajmujące się dotąd taką działalnością

Najprawdopodobniej już w pierwszej połowie przyszłego roku zostaną uruchomione Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki. Program ten ma być jednym z głównych źródeł finansowania badań i rozwoju oraz innowacji w najbliższych sześciu latach, a jego budżet opiewa na ok. 36 mld zł. Na wsparcie finansowe i mentoringowe będą mogły liczyć m.in. firmy, które nie miały dotąd do czynienia z działalnością innowacyjną. – Chcemy, żeby każda firma – zarówno doświadczona, jak i ta, która dopiero stawia pierwsze kroki w innowacjach – znalazła dla siebie odpowiednią pomoc – mówi Katarzyna Kaczkowska z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.