Przegląd mediów

styczeń 2021

Odpowiedzialność pracodawcy za zakażenia covid-19 w gabinecie zabiegów estetycznych

2021-01-26  |  08:47
Przegląd mediów
Do pobrania

    doc 0.31 MB

W okresie pandemii pracodawcy stanęli przed nie lada wyzwaniem. Miniony rok zmusił ich do zadania sobie trudu pogodzenia własnego interesu nie tylko jako przedsiębiorcy, ale także jako pracodawcy, przy jednoczesnym uwzględnieniu interesów własnych klientów. W gąszczu wątpliwości dotyczących właściwych zachowań przedsiębiorców z branży beauty, w obliczu zagrożenia zarażeniem wirusem SARS-CoV-2 w miejscu wykonywania przez nich działalności, trudno znaleźć jednoznaczne wytyczne wśród organów powołanych do ich przygotowania.

autor : Marta Szybiak–Kędzia www.aesthetic.business 

 

Niejednokrotnie są one wzajemnie sprzeczne, co jest dodatkowym utrudnieniem.

Jakie zatem obowiązki ciążą na pracodawcy w gabinecie zabiegów estetycznych? Czy ich niespełnienie naraża pracodawcę na odpowiedzialność wobec pracowników? A jeżeli tak, to jaką? W jaki sposób zminimalizować ryzyko ewentualnych sankcji czy roszczeń?

Zgodnie z przepisami prawa pracy na pracodawcy ciąży obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Również ochrona zdrowia i życia pracowników w tym zakresie, przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. Ranga tego obowiązku jest wysoka, o czym świadczy fakt ujęcia uprawnienia po stronie każdego do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w konstytucji. Obowiązek ten istnieje po stronie pracodawcy nie tylko w zakresie standardowego stosunku pracy, ale również w przypadku osób wykonujących pracę na innej podstawie niż stosunek pracy. Także wobec osób prowadzących w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę działalność gospodarczą na własny rachunek. Podobnie wobec przedsiębiorców niebędących pracodawcami, organizujących pracę osobom fizycznym i podmiotom gospodarczym.

Samo formalne zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy jest niewystarczające. W orzecznictwie coraz większy nacisk kładzie się na faktyczne zapewnienie przez pracodawcę bezpieczeństwa pracy, a nie jedynie realizacji norm powszechnie obowiązujących w dziedzinie BHP.

Co istotne, odpowiedzialność pracodawcy opisana wyżej jest niezależna, a właściwie wyprzedzająca obowiązki pracowników w dziedzinie BHP czy zewnętrznych specjalistów wykonujących obowiązki służby BHP. Pracodawca nie będzie mógł zatem uwolnić się od odpowiedzialności wobec pracownika powołując się na fakt niewykonania przez tego pracownika obowiązków związanych z BHP.

Wypełnianie obowiązków z tego obszaru przez pracowników jest ich podstawowym obowiązkiem pracowniczym i pracodawca zobowiązany jest sankcjonować każde ich naruszenie.

Samo jednak formalne zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy jest niewystarczające. W orzecznictwie coraz większy nacisk kładzie się na faktyczne zapewnienie przez pracodawcę bezpieczeństwa pracy, a nie jedynie realizacji norm powszechnie obowiązujących w dziedzinie BHP.

Sankcja może dotknąć każdego. Niedopełnienie przez pracodawcę tych obowiązków może go narazić na szereg dolegliwości. Po stronie pracowników spowodować roszczenia.

Jednym z takich reżimów odpowiedzialności jest odpowiedzialność za wykroczenie opisane w art. 283 § 1 i 2 Kodeksu pracy. Sankcja może dotknąć każdego, kto będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Wykroczenie jest zagrożone karą grzywny od 1000 zł do 30 000 zł. Do popełnienia wykroczenia może dojść nie tylko przy braku zachowania środków wymaganych wyraźnie przez przepisy. Także przy zaniechaniu zastosowania tych z nich, które są uzasadnione z punktu widzenia doświadczenia życiowego i wiedzy pracodawcy. A nawet w sytuacji tolerowania przez pracodawcę naruszania przez pracownika obowiązujących w gabinecie zasad BHP.

W obecnej sytuacji pandemicznej na szczególną uwagę zasługuje przepis art. 283 §2 pkt 4) Kodeksu pracy dotyczący obowiązku dostarczenia pracownikowi środków ochrony indywidualnej, które nie spełniają wymagań dotyczących oceny zgodności. Pracodawca chcąc uchronić się przed sankcją za to wykroczenie powinien potrafić wykazać, że wszelkie środki ochrony indywidualnej, które zostały zapewnione pracownikom posiadają stosowne atesty i spełniają wymagane normy.

W obecnej sytuacji pandemicznej na szczególną uwagę zasługuje przepis art. 283 §2 pkt 4) Kodeksu pracy dotyczący obowiązku dostarczenia pracownikowi środków ochrony indywidualnej, które nie spełniają wymagań dotyczących oceny zgodności.

Przy cięższych naruszeniach, tj. takich, które powodują narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pracodawca, ale także każda osoba odpowiedzialna za obszar BHP w gabinecie zabiegów estetycznych, może ponosić odpowiedzialność za przestępstwo opisane w art. 220 Kodeksu karnego, które jest zagrożone karą pozbawienia wolności nawet do trzech lat.

Innym z przykładów przestępstw, z którymi w przypadku pandemii możemy mieć do czynienia w gabinecie zabiegów estetycznych, jest przestępstwo niezawiadomienia w terminie właściwego organu o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej. Jest to także niesporządzenie lub nieprzedstawienie wymaganej dokumentacji, opisane w art. 221 Kodeksu karnego.

O tym, czy w przypadku zarażenia wirusem SARS-CoV-2 będziemy mogli w ogóle mówić o chorobie zawodowej lub wypadku przy pracy będzie w dalszej części artykułu.

Odpowiedzialność cywilna

Poza tym pracodawca może ponosić odpowiedzialność cywilną w stosunku do pracownika za szkodę na osobie (np. rozstrój zdrowia, spowodowanie krzywdy) w sytuacji, gdy szkoda jest następstwem niedopełnienia przez pracodawcę obowiązków z zakresu BHP. Odpowiedzialność ta ma swoje źródło w przepisach Kodeksu cywilnego (art. 415 lub art. 471) i może polegać zarówno na odpowiedzialności deliktowej (ta występuje w orzecznictwie najczęściej w przypadku naruszenia zasad BHP) oraz kontraktowej. Konieczne jest jednak wykazanie związku przyczynowego między zarażeniem się wirusem w miejscu pracy a przyczynami wynikającymi z niezachowania przez pracodawcę wymagań określonych przez zasady związane z BHP.

Pracodawca musi aktywnie wypełniać swe obowiązki związane z zapewnieniem bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz ochroną zdrowia pracowników i współpracowników.

Przy obecnym przebiegu pandemii oraz sposobie i szybkości transmisji wirusa samo wykazanie momentu i sposobu zarażenia może być po stronie pracownika trudne, choć nie niemożliwe. Sądy mogą tutaj podchodzić do spraw dość liberalnie i oceniać prawdopodobieństwo zarażenia w miejscu pracy przy przyjęciu przedstawionych dowodów i doświadczenia życiowego, co może ułatwić pracownikom dochodzenie roszczeń.

Po stronie pracodawcy może pojawić się również obowiązek zapłaty tzw. roszczenia uzupełniającego w przypadku, gdy świadczenia otrzymywane przez pracownika w związku ze stwierdzeniem choroby zawodowej związanej z zakażeniem SARS-CoV-2 okażą się niewystarczające. Na przykład gdy powikłania po COVID-19 będą długotrwałe i ciężkie. Odpowiedzialność pracodawcy jest w tym wypadku subsydiarna w stosunku do odpowiedzialności organu rentowego (uzupełnia ją) i oparta jest o ogólną odpowiedzialność deliktową.

Ciężar zatem udowodnienia przesłanek zaistnienia tej odpowiedzialności po stronie pracodawcy będzie spoczywał na pracowniku. Pamiętać należy, że choroba zawodowa może zostać orzeczona w stosunku do byłego pracownika także pod pewnymi warunkami.

Czy COVID-19 może zostać uznane za chorobę zawodową lub wypadek przy pracy? Czy dotyczy to wyłącznie lekarzy, czy również przedstawicieli innych branż?

W obu przypadkach (choroby zawodowej i wypadku przy pracy) zdania specjalistów były podzielone. Do dziś większość uważa, że COVID-19 nie może być potraktowane jako wypadek przy pracy. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych za wypadek przy pracy uważa się głównie nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie, aby można było mówić o wypadku przy pracy. Nie ma jednolitych stanowisk w zakresie tego czy COVID-19 traktować jako uraz, czy raczej jako schorzenie. W tym pierwszym wypadku pozwalałoby to na zakwalifikowanie go jako wypadku przy pracy.

Sam proces uzyskania stwierdzenia przez właściwe organy choroby zawodowej jest kilkuetapowy i sformalizowany. Kończy się decyzją o stwierdzeniu lub braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.

Również w zakresie uznania COVID-19 jako choroby zawodowej zdania nie są jednolite, choć większość opowiada się za uznaniem COVID-19 jako choroby zawodowej i to nie tylko w stosunku do lekarzy. W tym zakresie po apelu środowisk medycznych oraz w odpowiedzi na interpelację wypowiedział się sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisław Szwed wskazując, że:

za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych “narażeniem zawodowym”.

(…)wskazując dalej, że w wykazie chorób zawodowych znajdują się choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa. Zwrócił uwagę, że:

w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki (Dz. U. poz. 716, z późn. zm.) w wykazie szkodliwych czynników biologicznych znajduje się wirus SARS (zakwalifikowany do 3. grupy zagrożenia). Warto podkreślić, że załącznik 2. do ww. rozporządzenia stanowi wykaz prac narażających pracowników na działanie czynników biologicznych, w którym znajduje się m.in. praca w jednostkach ochrony zdrowia, praca w laboratoriach klinicznych, weterynaryjnych lub diagnostycznych, czy praca w innych okolicznościach, podczas której zostało potwierdzone narażenie na działanie czynników biologicznych”.

Aby zatem uznać…

czy w przypadku zarażenia się wirusem w gabinetach zabiegów estetycznych przez pracownika możemy mieć do czynienia z zaistnieniem choroby zawodowej, należy cytat:

ustalić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem czy zarażenie nastąpiło w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, czy też nie miało związku z pracą. W przypadku gdy zarażenie nastąpiło w związku z wykonywaniem pracy zawodowej, jest to pierwsza przesłanka (przyczynowa) dla rozpatrzenia uznania takiej choroby za chorobę zawodową. Towarzyszyć jej powinna także druga przesłanka (skutkowa), tj. potwierdzenie zmian chorobowych stanowiących skutek przebytej choroby, które świadczą o trwałym pogorszeniu stanu zdrowia.”1

Sam proces uzyskania stwierdzenia przez właściwe organy choroby zawodowej jest kilkuetapowy i sformalizowany. Kończy się decyzją o stwierdzeniu lub braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.

Co powinien zrobić pracodawca prowadzący gabinet zabiegów estetycznych, aby zmitygować ryzyko odpowiedzialności za ewentualne zarażenia się przez pracowników COVID-19?

Przede wszystkim pracodawca musi aktywnie wypełniać swe obowiązki związane z zapewnieniem bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz ochroną zdrowia pracowników i współpracowników.

W jaki konkretnie sposób?

Nie ma oczywistej i jednolitej odpowiedzi. Same wytyczne wydane przez niektóre organy (zamieszczone na końcu artykułu) mogą się okazać niewystarczające. Rekomendowane jest, aby przy tworzeniu wewnętrznych procedur związanych z zapobieganiem zarażeniom pracodawcy posiłkowali się wytycznymi oraz samodzielnie oceniali ryzyko, bazując na ogólnych zasadach BHP i doświadczeniu jakie posiadają. Zalecane jest, aby wcześniej podjąć działania związane z aktualizacją oceny ryzyka zawodowego w miejscu pracy. Pomocny może być tu dokument „Bezpieczeństwo i ochrona zdrowia osób pracujących w czasie epidemii COVID-19”, przygotowany przez Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy (CIOP) w uzgodnieniu z Głównym Inspektoratem Pracy.

Czy prowadzący gabinet zabiegów estetycznych powinien ujawnić, że doszło w miejscu pracy do zakażenia? Jakie są granice obowiązku informacyjnego?

Istnieje również możliwość zwrócenia się do Głównego Inspektora Sanitarnego lub działającego z jego upoważnienia innego organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej o wydanie pracodawcy wytycznych i zaleceń, a nawet decyzji dotyczących podjęcia określonych czynności zapobiegawczych przez pracodawcę na mocy art. 8a ust. 5 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Jak się zachować, gdy jednak dojdzie do zakażenia w miejscu pracy…

i uzyskamy o tym informację od zakażonego lub innego pracownika? Czy prowadzący gabinet zabiegów estetycznych powinien ujawnić, że doszło w miejscu pracy do zakażenia? Jakie są granice obowiązku informacyjnego?

Na końcu artykułu zamieszczono link do wytycznych, których stosowanie powinno stanowić minimum działań, które podejmuje pracodawca w gabinecie zabiegów estetycznych, zarówno w celach prewencyjnych jak i następczych.

Pracodawca powinien poinformować pracowników o fakcie wystąpienia potwierdzonego zarażenia COVID-19. Głównie tych, o których wie, że mogli mieć styczność z zarażonym lub w stosunku do których ryzyko zarażenia istnieje. Jednak nie powinien ujawniać personaliów zarażonego.

Co jeśli pracodawca nie posiada potwierdzenia zarażenia pracownika COVID-19?

Powinien podjąć środki prewencyjne minimalizujące ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa opisane w przekazanych wytycznych oraz poinformować właściwą inspekcję sanitarną o wystąpieniu zagrożenia zarażeniem wraz z zapytaniem o ewentualne szczegółowe wytyczne dotyczące dalszych działań.

Podsumowanie

Ustawodawca obciążył pracodawców znacznymi obowiązkami w zakresie BHP przerzucając na nich ciężar ryzyka ustalenia prawidłowości dobranych metod i środków. Zasady te nie są nowe – nie zmieniły się w związku z pojawieniem się COVID-19. Właściwości wirusa oraz zasady jego rozprzestrzeniania się nie są w pełni zgłębione. Z tego powodu udostępniono wytyczne dla branż, które mają wspomóc pracodawców w doborze właściwych procedur.

Warto dokumentować każdą z czynności, począwszy od aktualizacji oceny ryzyka zawodowego, oceny ryzyka zarażenia, przez zastosowane środki ochronne.

Niestety pracodawca może być zobowiązany do wykazania, że przyjął właściwe i wystarczające środki do zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz że właściwie ocenił ryzyko zarażenia. Posiłkowanie się ogólnodostępnymi wytycznymi, korzystanie ze wsparcia inspekcji sanitarnej oraz samodzielne aktywne działanie pracodawcy w zakresie BHP nie powinno spowodować pojawienia się zarzutu braku spełniania przez tego pracodawcę obowiązków z tego obszaru. Warto zatem dokumentować każdą z tych czynności, począwszy od aktualizacji oceny ryzyka zawodowego, oceny ryzyka zarażenia, przez zastosowane środki ochronne, aż po samą procedurę i weryfikację jej stosowania. W przyszłości może się nimi posłużyć w przypadku ewentualnych zarzutów dotyczących nieprawidłowości.

 

Autorka materiału jest adwokatem procesualistą, specjalistką z zakresu zarządzania ryzykiem prawnym, w szczególności w obszarach ochrony danych osobowych i nieosobowych, przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowania terroryzmu oraz third party management. Jest autorką szkoleń zwiększających świadomość ochrony danych osobowych i nieosobowych w przedsiębiorstwach.

 

https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=BPUHX3

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 26 stycznia

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Finanse

Wdrożenie systemu teleopieki w Polsce wymagałoby przeszkolenia nowej grupy zawodowej zajmującej się telemedycyną. W tej chwili brakuje takich pracowników

Projekt Polskiego Ładu przewiduje dofinansowanie opasek bezpieczeństwa dla seniorów, które miałyby zapewnić im stały kontakt z lekarzem i zdalną opiekę medyczną. Nie wiadomo jednak, jak ten system ma funkcjonować w praktyce. W Polsce telemedycyna dopiero raczkuje, a oprócz wyspecjalizowanych programów i urządzeń, które nie będą zbyt skomplikowane w codziennej obsłudze, niezbędny jest wykwalifikowany personel. – Wymaga to w zasadzie stworzenia zupełnie nowej grupy zawodowej. Dużym wyzwaniem będzie także przygotowanie personelu pielęgniarskiego do pracy z systemami teleopieki – mówi Jacek Gleba, prezes MDT Medical.

 

Konsument

Od pięciu lat rośnie liczba osób głodujących lub zagrożonych głodem. Pandemia przyspieszyła ten proces

Ponad 40 milionów ludzi na świecie znajduje się na skraju głodu, a więcej niż pół miliona już głoduje, przy czym koronawirus spowodował wyraźny przyrost osób zagrożonych głodem. Główną przyczyną są zmiany klimatu i spowodowane nimi kataklizmy, a także konflikty zbrojne. W efekcie po pandemii wirusowej światu może grozić pandemia głodu. Bez natychmiastowej pomocy organizacji humanitarnych, które zapewnią najbiedniejszym obszarom, głównie w Afryce, dostęp do żywności, nieuchronna stanie się kolejna fala imigracji.

Motoryzacja

Rekordowa sprzedaż ciągników rolniczych w Polsce. Mimo że ich ceny rosną

Kryzys spowodowany przez pandemię COVID-19 nie wpłynął negatywnie na rynek maszyn rolniczych. Ciągniki rolnicze osiągają rekordy sprzedaży. – W Polsce są coraz większe gospodarstwa, co za tym idzie rolnicy potrzebują mocniejszych ciągników, ale również wymieniają park maszynowy, żeby móc szybciej i sprawniej obsługiwać swoje pola – mówi Tomasz Rybak, ekspert z firmy Martin & Jacob.

Problemy społeczne

Polacy wypoczywają z telefonem w ręku. Co czwarta osoba odczuwa presję odpowiadania na służbowe maile i telefony podczas urlopu

Przynajmniej dwutygodniowy urlop jest jednym z najlepszych sposobów zwiększania satysfakcji i efektywności pracowników. Tymczasem w Polsce – jak wynika z najnowszego badania Hays – 39 proc. specjalistów i menedżerów nie pamięta, kiedy ostatnio tyle wypoczywało, a co trzeci pozostaje online nawet w trakcie wakacji. Badania Tax Care pokazały z kolei, że aż 46 proc. menedżerów na urlopie wciąż wykonuje swoje obowiązki i zarządza zespołami. Randstad wskazuje natomiast, że 27 proc. Polaków odczuwa presję, aby podczas urlopu odpowiadać na służbowe maile i telefony. Warto je jednak wyłączyć, bo nieefektywny wypoczynek może mieć poważniejsze konsekwencje: od problemów z pamięcią i koncentracją po wypalenie zawodowe.