Przegląd mediów

kwiecień 2021

Organ dochodził od członka zarządu spółki spłaty zobowiązań podatkowych, które już nie istniały

2021-04-27  |  11:31
Przegląd mediów

W określonych sytuacjach członkowie zarządów spółek ponoszą odpowiedzialność własnym majątkiem za zobowiązania spółki. Obarczeni są tą odpowiedzialnością przez okres, w jakim organy podatkowe mogą tych zobowiązań dochodzić, zanim się przedawnią – bo wtedy powinny umorzyć prowadzone postępowanie. W opisanej niżej sprawie skarbówka ociągała się z dochodzeniem takich zobowiązań od spółki przez niemal 5 lat. A po upływie blisko 6 lat swoje działania skierowała przeciw jednemu z członków jej zarządu.

Jak stanowi art. 299 §1 Kodeksu spółek handlowych w dziale poświęconym spółkom z ograniczoną odpowiedzialnością, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

Postępowanie egzekucyjne wobec spółki

Utworzona w lipcu 2011 r. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w 2014 r. złożyła deklarację w podatku dochodowym od osób prawnych CIT-8 za 2013 r. W związku z ustaleniem, że spółka nie dokonała wpłaty należnego CIT w terminie, naczelnik urzędu skarbowego w lutym 2015 r. wszczął wobec niej postępowanie egzekucyjne. We wrześniu 2018 r. naczelnik umorzył prowadzone postępowanie egzekucyjne, stwierdzając, że w toku tego postępowania nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne.

Skierowanie egzekucji przeciw członkowi zarządu

W sierpniu 2019 r., a więc po blisko 6 latach, ten sam organ wszczął z urzędu postępowanie podatkowe w sprawie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności podatkowej członka zarządu spółki z o.o. za zaległości podatkowe tej spółki za 2013 r., wraz z odsetkami za zwłokę i kosztami egzekucyjnymi. W listopadzie 2019 r. naczelnik US stwierdził o odpowiedzialności osoby objętej tym postępowaniem. Jak uzasadnił, w okresie, kiedy upływał termin płatności CIT za 2013 r., pełniła ona funkcję członka zarządu spółki, a nie wykazała przesłanek, które uwolniłyby ją od tej odpowiedzialności. Na takie przesłanki wskazuje m.in. przepis art. 299 § 2 Kodeksu spółek handlowych, zgodnie z którym członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności za zobowiązania spółki, jeśli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie jej upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.

Mimo wniesionego przez członka zarządu odwołania dyrektor izby administracji skarbowej podtrzymał decyzję wydaną przez organ I instancji. W październiku 2020 r. członek zarządu wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie.

Odpowiedzialność solidarna za zobowiązania podatkowe spółki

Szczeciński sąd w pierwszej kolejności przyznał organom podatkowym rację, że w obliczu bezskutecznej egzekucji z majątku spółki, jak i niewskazania przez członka zarządu mienia spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części, ani też niespełnienia innych przesłanek zwalniających z odpowiedzialności, odpowiedzialność całym swoim majątkiem ponosi członek zarządu spółki za jej zaległości podatkowe, których termin płatności upływał w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu, a w tym czasie powstałe (art. 116 Ordynacji podatkowej). Sąd przyznał również, że w tej sprawie w ogóle nie zgłoszono wniosku o jej upadłość, a skarżący w żaden sposób nie wykazał, by do tego niezgłoszenia doszło bez jego winy.

Brak zobowiązania podatkowego, którego organy chciały dochodzić

WSA zaznaczył jednak, że z przywołanych regulacji wynika, iż warunkiem koniecznym, uprawniającym organ podatkowy do wszczęcia i prowadzenia postępowania przeciw członkowi zarządu, jest istnienie zaległości podatkowej. Tak, by miał on za co ponosić solidarną odpowiedzialność ze spółką. A w przedmiotowej sprawie nastąpiło przedawnienie zobowiązania podatkowego spółki. Nie ma więc podstaw, nie ma czego od skarżącego dochodzić. Dlatego też wyrokiem z 3 lutego 2021 r. uchylił zaskarżoną decyzję dyrektora izby administracji skarbowej, jak i poprzedzającą ją decyzję naczelnika urzędu skarbowego. Umorzył też postępowanie w sprawie.

Organy były zobowiązane do umorzenia prowadzonego przeciwko członkowi zarządu postępowania

W uzasadnieniu swojego wyrok WSA w Szczecinie orzekł: „Brak zatem zaległości podatkowej w stosunku do podmiotu, z którym osoba trzecia ma ponosić solidarną odpowiedzialność podatkową, uniemożliwia organowi podatkowemu wszczęcie postępowania w zakresie jej odpowiedzialności. Jeżeli natomiast w toku wszczętego już postępowania organy podatkowe stwierdzą, że zaległość podatkowa nie istnieje, zobowiązane są do umorzenia postępowania” (sygn. akt I SA/Sz 785/20).

Pytanie tylko, czy organy nie znają prawa, czy po prostu dopuszczają się bezprawia, działając jak nielegalny windykator, który nie ma umocowania prawnego do ściągania długów, a mimo to próbuje je ściągnąć. Aby uchronić się przed takimi „windykatorami”, członkowie zarządu mogą korzystać z oferowanej przez kancelarie prawne pomocy, ale i pamiętać, by w przypadku pojawienia się sytuacji kryzysowych, czy poważnych problemów z płynnością spółki, w porę dopełnić obowiązków nałożonych na nich ustawą i tym samym uwolnić się od ponoszenia odpowiedzialności.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 27 kwietnia

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Polacy chętniej sięgają po tańsze smartfony. Coraz częściej oferują one najnowsze technologie dostępne dotąd w najdroższych modelach czołowych producentów [DEPESZA]

W 2020 roku w Polsce sprzedano ponad 8,5 mln smartfonów. To spadek o ok. 8,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Jeszcze bardziej spadła jednak łączna wartość wszystkich sprzedanych smartfonów, co oznacza, że Polacy sięgają po coraz tańsze urządzenia. To efekt między innymi tzw. demokratyzacji rynku, dzięki której modele wyposażone w najnowsze technologie można kupić w coraz przystępniejszej cenie. Średnia wartość zakupionego smartfona wyniosła w 2020 roku około 1056 zł, podczas gdy najdroższe, flagowe modele potrafią kosztować po kilka tysięcy złotych. Tymczasem tańsze smartfony także wyposażone są w najnowsze technologie, takie jak 5G, superszybkie ładowanie czy ekran Super AMOLED.

Sport

Druga połowa maja to czas odmrażania sportu. Branża apeluje o zwiększenie limitu uczestników masowych imprez na świeżym powietrzu

Pandemia przewróciła świat sportu do góry nogami. O ile sport na poziomie zawodowym funkcjonuje w reżimie sanitarnym, o tyle amatorski w dużym stopniu zanikł. Przyczyniły się do tego m.in. zamknięte od miesięcy siłownie i kluby fitness oraz prawie 15-miesięczny zakaz organizacji imprez masowych na świeżym powietrzu. – W sensie zdrowotnym to może być bomba z opóźnionym zapłonem – mówi Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska. Od 15 maja, zgodnie z wytycznymi rządowymi, kibice mogą wrócić na trybuny, a w imprezach poza obiektami sportowymi będzie mogło uczestniczyć do 150 osób. Branża jednak apeluje o szybsze zwiększanie tego limitu.

Konsument

UE planuje kolejne regulacje w walce z marnowaniem żywności. Dziś do śmieci trafia 80 mln ton rocznie, z czego 10 proc. z powodu upływu terminów na opakowaniu

Unia Europejska chce skuteczniej walczyć z marnotrawstwem żywności. Zgodnie z unijnym prawem od końca marca 2021 roku w obrocie niekomercyjnym mogą się znaleźć produkty po upływie daty minimalnej trwałości podanej na opakowaniu. Kolejne planowane kroki w tej walce dotyczą również rozszerzenia listy produktów zwolnionych z obowiązku podawania daty minimalnej trwałości lub nawet zupełnej rezygnacji z jej podawania i pozostania tylko przy terminie przydatności do spożycia, czyli przy sformułowaniu „należy spożyć do”. W całej UE marnuje się co roku ok. 80 mln ton jedzenia. Aż 10 proc. tej puli marnowanej żywności wiąże się właśnie z oznaczeniem terminów, nie zawsze jednak słusznie odczytywanych przez konsumentów.

Farmacja

WHO zmienia klasyfikację indyjskiej mutacji koronawirusa. Na razie nie ma jednak ryzyka, że wywoła ona kolejną falę pandemii

Indyjska odmiana koronawirusa została przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zakwalifikowana jako „niepokojący wariant”. Do tej pory była uznawana za budzącą „szczególne zainteresowanie”. W badaniach stwierdzono, że wariant, znany jako B.1.617, rozprzestrzenia się łatwiej niż pierwotny wirus, ale potrzebne są dalsze obserwacje. – Nie ma jednak sygnałów, że stanowi on większe zagrożenie niż mutacje, z którymi mieliśmy dotychczas do czynienia – mówi prof. Marcin Czech z Instytutu Matki i Dziecka. Groźbę wybuchu kolejnej fali pandemii odsuwa jednak przede wszystkim postępujący proces szczepień, bo zdaniem ekspertów wszystko wskazuje na to, że stosowane do tej pory szczepionki działają również na wariant indyjski.