Przegląd mediów

luty 2019

Organy, zamiast działać, przedłużają terminy na podjęcie tych działań

2019-02-05  |  11:21
Przegląd mediów

W orzecznictwie sądów administracyjnych istniały rozbieżności co do określenia momentu skutecznego przedłużenia terminu zwrotu VAT przez organy podatkowe. W braku jednolitej linii orzeczniczej organy wielokrotnie przyjmowały, że przedłużenie tego terminu następuje z dniem wydania postanowienia o przedłużeniu zwrotu lub najpóźniej w dniu złożenia tego postanowienia w placówce operatora pocztowego. W wyroku z 22 listopada 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu potwierdził, że termin zwrotu podatku od towarów i usług może skutecznie przedłużyć jedynie postanowienie o przedłużeniu, doręczone podatnikowi przed upływem terminu zwrotu (sygn. akt I SA/Po 691/18).

Na mocy art. 87 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług (Dz.U. 2018, poz. 2174) podatnik ma prawo do otrzymania zwrotu VAT, który przysługuje mu z tytułu nadwyżki wpłaconego przez podatnika podatku naliczonego nad należnym. W ust. 2 tego artykułu zawarto, że ustawowe 60 lub 25-dniowe terminy dokonania przez organ podatkowy zwrotu VAT mogą zostać przedłużone przez Naczelnika Urzędu Skarbowego, w przypadku gdy ten uzna, że zasadność zwrotu wymaga dodatkowego zweryfikowania. Przedłużenia może jednak dokonać tylko do czasu zakończenia weryfikacji rozliczenia podatnika, dokonywanej w ramach czynności sprawdzających, kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej lub postępowania podatkowego.

Wydanie aktu administracyjnego

Na gruncie interpretacji przepisu art. 87 ust. 2 ustawy o VAT istniały spore rozbieżności. Dotyczyły one tego, czy o skuteczności postanowienia o przedłużeniu terminu zwrotu VAT decyduje jego wydanie, czy doręczenie podatnikowi. Dla przykładu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 6 kwietnia 2017 r. stwierdził: „(...) postanowienie rozpoczęło swój byt prawny z chwilą jego sporządzenia, doręczenie zaś miało na celu zakomunikowanie skarżącej spółce zawartego w nim rozstrzygnięcia. Data wydania postanowienia ma zasadnicze znaczenie, jest to bowiem określenie dnia, według którego ocenia się poszczególną kwestię, w niniejszym przypadku przedłużenie terminu zwrotu” (sygn. akt I SA/Po 1417/16). Z kolei WSA w Warszawie, w orzeczeniu z 30 sierpnia 2016 r. stanął na stanowisku, że „(...) chwilą przedłużenia terminu zwrotu podatku jest data wydania aktu administracyjnego, przedłużającego termin, a nie data jego doręczenia” (sygn. akt III SA/Wa 1550/16).

Kontrola celno-skarbowa zamiast zwrotu

We wrześniu 2017 r. spółka z o.o. spółka komandytowa złożyła deklarację podatkową za sierpień 2017 r., z której wynikała nadwyżka podatku VAT naliczonego nad należnym. Spółka wystąpiła o zwrot VAT w terminie 60-dniowym, upływającym 24 listopada 2017 r.

Zamiast zwrotu spółka otrzymała zawiadomienie o wszczęciu kontroli celno-skarbowej w zakresie prawidłowości rozliczeń VAT. W świetle poczynionych wobec spółki ustaleń Naczelnik Urzędu Skarbowego w listopadzie 2017 r. wydał postanowienie o przedłużeniu terminu zwrotu VAT do stycznia 2018 r., a przed upływem tego terminu postanowieniem ze stycznia 2018 r. ponownie ten termin przedłużył, tym razem do marca 2018 r. Pomimo wniesienia przez spółkę zażalenia, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w czerwcu 2018 r. utrzymał postanowienie w mocy.

Wyrok NSA z kwietnia 2018 r.

Wnosząc skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, spółka podniosła, że ostatnie z postanowień NUS, choć wydał przed upływem terminu w styczniu 2018 r., doręczył dopiero w lutym 2018 r., a zatem już po terminie, do jakiego przedłużył termin zwrotu poprzednim postanowieniem.

Spółka przywołała wyrok składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 kwietnia 2018 r., który odrzuca możliwość skutecznego przedłużenia terminu zwrotu VAT tylko wskutek wydania w jego przedmiocie postanowienia lub poprze złożenie tego postanowienia w placówce operatora pocztowego. „Uzewnętrznienie woli organu administracji publicznej musi nastąpić tylko przez zakomunikowanie woli jednostce w trybie prawnym, a tym trybem jest wyłącznie doręczenie orzeczenia” (sygn. akt I FSK 255/17).

W swoim wyroku NSA powołał się na orzecznictwo sądów administracyjnych, jak i Trybunału Konstytucyjnego, który w 2008 r. wskazał, że „chwilą przedłużenia terminu jest data skutecznego wprowadzenia do obrotu prawnego postanowienia przedłużającego termin, czyli odpowiednio data jego doręczenia tudzież (ewentualnie) ogłoszenia. Nie jest wystarczające samo tylko sporządzenie (napisanie) i podpisanie postanowienia przedłużającego termin” (wyrok TK z 23.10.2008 r., sygn. K 16/07).

Inny podatnik, inna sprawa

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wniósł o oddalenie skargi. Swojego stanowiska bronił, tłumacząc, że przytoczony przez spółkę wyrok NSA dotyczył innej sprawy, innego podatnika i tylko w tamtej sprawie wiąże swym rozstrzygnięciem. Stwierdził również, że zaskarżone postanowienie zostało wydane przed ogłoszeniem tego wyroku.

Tylko doręczone podatnikowi postanowienie o przedłużeniu może skutecznie wydłużyć termin zwrotu VAT.

Rozpoznający skargę WSA w Poznaniu w pełni podzielił stanowisko zaprezentowane przez NSA w przytoczonym przez spółkę orzeczeniu o sygn. I FSK 255/17. Przypomniał, że w doktrynie prawa administracyjnego niedoręczone stronie decyzje i postanowienia zalicza się do nieistniejących: „...do chwili doręczenia zakomunikowane w postanowieniu organu podatkowego oświadczenie woli o przedłużeniu terminu zwrotu różnicy podatku nie wywołuje skutku prawnego” (sygn. akt I SA/Po 691/18).

Sąd zaznaczył, że zgodnie z wyrażoną w art. 121 § 1 Ordynacji podatkowej zasadą prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych (Dz.U. 1997 nr 137, poz. 926 ze zm.) nie można dopuścić do sytuacji, gdy uchybienia organu będą miały negatywne następstwa dla działającego w zaufaniu do wydanych postanowień obywatela. „Jeżeli zatem podatnikowi nie doręczono postanowienia o przedłużeniu terminu zwrotu różnicy podatku przed upływem terminu przewidzianego w art. 87 ust. 2 lub w ust. 6 Admin, to tym samym ma on uprawnione przekonanie, że zwrot różnicy podatku nastąpi w terminie 60 dni (ust. 2) lub 25 dni (ust. 6) od dnia złożenia rozliczenia” (sygn. akt I SA/Po 691/18).

Organy zamiast działać, przedłużają terminy na podjęcie tych działań

Rozstrzygnięcie poznańskiego sądu, a zwłaszcza przywołany przez niego wyrok NSA z 23 kwietnia 2018 r., powinno ostatecznie zamknąć organom podatkowym furtkę do wstrzymywania zwrotów VAT na podstawie niedoręczonych przedsiębiorcom postanowień. Ale jak sam organ przyznał, każda sprawa jest inna, a każdy wyrok odnosi się do innego podatnika…

Organy podatkowe stoją na straży przestrzegania przepisów prawa podatkowego, samemu im uchybiając. Ustawowe terminy na dokonanie zwrotu VAT zostały ustalone po to, aby organy w tych terminach przyznały lub odmówiły zwrotu podatnikowi, zwłaszcza gdy chodzi o przedsiębiorcę, dla którego taka opieszałość organów może oznaczać utratę płynności finansowej. Przedłużanie określonych, ustanowionych terminów jest instytucją wyjątkową, a nie ustawowym standardem.

W wyroku z 21 listopada 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny, uwzględniając skargę kasacyjną podatniczki na bezczynność organu w zakresie zwrotu VAT, stwierdził: „Przy ocenie pozostawania w tym zakresie w bezczynności przez organ podatkowy istotne jest odniesienie się do podnoszonych przez skarżącą zarzutów dotyczących prawidłowości przedłużenia terminu zwrotu (...) Ocena ta (...) stanowi jednak istotną okoliczność, która powinna zostać uwzględniona przez Sąd dokonujący kontroli wystąpienia lub nie, zarzucanej bezczynności organu” (sygn. akt I FSK 1349/17).

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Komunikaty PR”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy (media)

Informacje z dnia: 5 lutego

Medium

Kalendarium

CES 2019

Farmacja

Liczba aptek spadła do poziomu sprzed 4 lat. W 2019 roku z rynku może zniknąć kolejnych 600 placówek

Przez ostatnich kilkanaście lat liczba aptek nieprzerwanie rosła. Rok 2018 jednak ten trend zakończył. Liczba otwarć aptek zmniejszyła się trzykrotnie, a liczba zamknięć pozostała na tym samym poziomie. Tym samym na koniec grudnia działało w Polsce nieco ponad 14,3 tys. aptek i punktów aptecznych, czyli o ponad pół tysiąca mniej niż rok wcześniej – wynika z danych IQVIA. W tym roku z rynku może zniknąć kolejnych 500–600 placówek. Dla aptek, które pozostaną na rynku, oznacza to coraz większe obroty.

Konsument

Natrętny telemarketing na celowniku UODO. Konsumenci nieostrożnie udzielają zgody na przetwarzanie swoich danych

Niechcianych telefonów od telemarketerów można uniknąć. UODO przypomina, że należy przykładać większą wagę do tego, gdzie, komu i w jakich okolicznościach udzielamy zgody na przetwarzanie informacji o sobie. W trakcie rozmowy z telemarketerem można też zażądać usunięcia swoich danych przez firmę albo odnotowania sprzeciwu wobec przetwarzania ich w celach marketingowych. Mając informację o tym, kto jest administratorem naszych danych osobowych, można złożyć do UODO skargę na bezprawne działania. 

Prawo

Inwestycje w Polsce mogą nabrać tempa. Potrzebne stabilne prawo i polityka imigracyjna

Po załamaniu w 2016 roku i dłuższym zastoju inwestycje w ostatnich kwartałach przyspieszyły. W 2018 roku nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o 7,3 proc. wobec 3,9 proc. rok wcześniej. To dobra wiadomość dla polskiej gospodarki, której nie da się budować tylko na konsumpcji. Wciąż jednak wielu przedsiębiorców wstrzymuje się z inwestowaniem, m.in. ze względu na niepewne otoczenie regulacyjne i niekorzystną sytuację na rynku pracy. Jak podkreśla prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, rząd musi przestać fundować przedsiębiorcom legislacyjny rollercoaster i jak najszybciej wdrożyć politykę migracyjną, która pozwoli uzupełnić luki kadrowe.