Przegląd mediów

listopad 2018

Polska aktywnym promotorem elektromobilności

2018-11-26  |  15:26

Warszawa, 22 listopada 2018 r.

 

Wśród inicjatyw, które Polska zamierza promować podczas globalnego szczytu klimatycznego ONZ – COP24, organizowanego w dniach 2–14 grudnia w Katowicach, znajduje się partnerstwo na rzecz działań w kierunku rozwoju elektromobilności i zeroemisyjnego transportu „Driving Change Together Partnership”. Polska ma ambicje, by stać się europejskim liderem elektromobilności, na której rozwój rząd przeznaczy w najbliższych latach ponad 10 miliardów złotych.

 

Elektromobilność to przyszłość

Na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat w Polsce miała miejsce prawdziwa rewolucja motoryzacyjna. U progu transformacji ustrojowej po polskich drogach jeździło jedynie 327 tysięcy zarejestrowanych pojazdów osobowych. W 2017 roku ich liczba, według Centralnej Ewidencji Pojazdów, przekroczyła 22 miliony. Ten wzrost to przykład dynamicznego rozwoju gospodarczego i bogacenia się społeczeństwa – ale również poważne wyzwanie dla środowiska naturalnego. Spaliny samochodowe są jedną z głównych przyczyn pojawiania się smogu, z którym muszą się mierzyć mieszkańcy regionów zurbanizowanych – według raportu Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, odpowiadają one za ponad 10% szkodliwych emisji. Nie zmniejsza się uzależnienie od paliw kopalnianych, których wydobycie ma negatywny wpływ na stan powietrza. Równolegle, zarówno przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, jak i obywateli, cechuje coraz większa świadomość ekologiczna oraz troska o środowisko naturalne.  

 

Polska, gospodarz szczytu klimatycznego ONZ – COP24, który odbędzie się w dniach 2–14 grudnia w Katowicach, zamierza skupić swój przekaz na kilku kluczowych dla globalnego klimatu problemach, w których rozwiązaniu mogłaby wykorzystać swoje historyczne doświadczenie, lokalną specyfikę i innowacyjną myśl technologiczną. Jednym z tych zagadnień jest dążenie do zrównoważonego rozwoju miast, poprawy czystości powietrza i tworzenia nowoczesnych miejsc pracy związanych z ekologią poprzez promocję elektromobilności. Dla osiągnięta tych celów, polska prezydencja zabiega o przyjęcie deklaracji pt. „Partnerstwo na rzecz działań w kierunku rozwoju elektromobilności i zeroemisyjnego transportu” – „Driving Change Together Partnership”. Sygnatariusze przyznają w niej, że utrzymanie obecnego tempa rozwoju, w tym powiększania się aglomeracji miejskich i megamiast, przy zachowaniu dotychczasowego modelu transportu oraz dominujących obecnie typów napędu i źródeł energii, jest niemożliwe do pogodzenia z promocją zrównoważonego modelu transportu oraz ze zmniejszeniem uzależnienia od paliw kopalnych. Podkreślają, że rozwiązaniem tego dylematu powinno być skoncentrowanie się na rozwoju transportu zeroemisyjnego.

 

 

 

Polski wkład w rozwój zeroemisyjnego transportu

Szczyt klimatyczny COP24 dotyczy zmian globalnych – natomiast rząd polski już teraz prowadzi aktywną politykę wspierającą elektromobilność w skali kraju. W ramach realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju opracowano szereg regulacji, mających na celu popularyzację na drogach nisko- i zeroemisyjnych pojazdów. W Pakiecie na rzecz Czystego Transportu, będącym kluczowym elementem strategii, znalazły się takie dokumenty jak: „Plan Rozwoju Elektromobilności w Polsce”, „Krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych” oraz ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych, zawierająca konkretne zachęty dla kierowców. Od 2019 roku rusza także przeznaczony na te potrzeby instrument finansowy wspierający realizację działań przewidzianych w wyżej wspomnianych dokumentach – Fundusz Niskoemisyjnego Transportu (FNT).

Zakres projektów, które otrzymają dofinansowanie ze środków FNT, jest bardzo szeroki. Wspierani będą m.in. przedsiębiorcy budujący infrastrukturę do ładowania samochodów elektrycznych, producenci ekologicznych środków transportu, samorządy inwestujące w czystą komunikację zbiorową i podmioty planujące zakup nowych zeroemisyjnych pojazdów. Fundusz będzie również wspierać promocję i edukację w zakresie wykorzystania paliw alternatywnych w transporcie.

Łącznie na rozwój elektromobilności w Polsce do roku 2027 r. zostanie przeznaczone 10,7 mld zł. FNT będzie dysponował budżetem w wysokości 6,7 mld złotych, a podmiot zarządzający, czyli Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wyda na cele dodatkowe ok. 4 mld złotych ze środków własnych. – Elektromobilność jest technologią jutra. A my mamy ambicje, aby Polska miała swój udział w rozwoju globalnej polityki klimatycznej. Chcemy współtworzyć światowe trendy, proponując konkretne rozwiązania w zakresie rozwoju zeroemisyjnego transportu – mówi sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, prezydent COP24 Michał Kurtyka. – Analizując tempo światowego wzrostu liczby elektrycznych pojazdów i zdając sobie sprawę z rosnących potrzeb dotyczących poprawy jakości powietrza, można oczekiwać, że świat czeka epoka elektryczności w motoryzacji. Chcemy tworzyć nowe trendy, a nie być tylko ich odbiorcą – dodaje.

W perspektywie najbliższych lat elektromobilność ma szansę stać się jednym z kół zamachowych polskiej gospodarki. Krajowy przemysł motoryzacyjny ma potencjał do produkcji pojazdów elektrycznych i komponentów do nich. W Polsce działają już wytwórcy silników elektrycznych, stacji ładowania czy baterii litowo-jonowych, którzy mogą zwiększyć swoje zaangażowanie wraz z popularyzacją elektromobilnego transportu. Eksperci Ministerstwa Energii szacują, że w naszym kraju może powstać od 22 do nawet 94 tys. nowych miejsc pracy związanych z rozwojem tej branży.

Państwowe uczelnie wyższe prowadzą liczne badania dotyczące konwersji energii i elektrochemii stosowanej, zaś 21 lutego 2018 r. w siedzibie Ministerstwa Energii odbyła się uroczystość podpisania umowy powołującej polskie konsorcjum naukowe PolStorEn. Jego celem jest zwiększenie potencjału naukowego dla rozwoju magazynowania energii oraz współpraca z przemysłem. Warto podkreślić, że Polska dysponuje zapleczem surowcowym niezbędnym do produkcji akumulatorów, a nasi przedsiębiorcy mają potencjał do zaangażowania się w rozwój tego sektora. Co więcej, polski rząd z entuzjazmem przystąpił do prac w ramach inicjatywy europejskiego sojuszu na rzecz do pojazdów elektrycznych – EU Battery Alliance.

W większości dużych miast w Polsce działa dziś już po kilka sieci umożliwiających wypożyczanie samochodów na minuty. Wśród nich przoduje wrocławska Vozilla, która pod koniec zeszłego roku uruchomiła pierwszy tego typu system miejski. 30 tysięcy zarejestrowanych użytkowników już ponad 150 tys. razy wypożyczyło auta Vozilli, przejeżdżając w sumie milion kilometrów – liczby te świadczą o pozytywnym przyjęciu idei tzw. car sharing’u.

Czołowe polskie spółki energetyczne oraz paliwowo-energetyczne –PKN ORLEN, LOTOS, TAURON, PGE – także aktywnie inwestują w pojazdy elektryczne. Dla przykładu grupa PGE posiada już stacje ładowania w Łodzi oraz w Warszawie, a także zainstalowała 5 stacji w Siedlcach, gdzie prowadzi pilotażowy program elektromobilności, testowany na infrastrukturze miasta średniej wielkości. TAURON, oprócz budowy i eksploatacji stacji ładowania, wprowadza usługę car-sharingu dla mieszkańców, przedsiębiorców i turystów odwiedzających Katowice.

W Polsce realizowany jest również program Bezemisyjny Transport Publiczny, którego cel to opracowanie innowacyjnego autobusu neutralnego dla środowiska i zakup jego prototypu przez 27 miast, które włączyły się do inicjatywy. Budżet przewidziany na realizację przedsięwzięć wynosi 2,2 mld zł.

 

Technologia dla wszystkich

Rozwój elektromobilności w Polsce napotyka jednak na pewne przeszkody. Obecnie barierą dla wprowadzania pojazdów elektrycznych na rynek jest przede wszystkim ich stosunkowo niewielki zasięg. Z danych Instytutu Transportu Samochodowego wynika, że przeciętny samochód w Polsce przejeżdża 8500 km rocznie, co daje 23 km dziennie. Do płynnej eksploatacji pojazdu elektrycznego wystarczyłoby więc doładowanie w warunkach domowych raz na kilka dni. Z powodów psychologicznych brak możliwości doładowania awaryjnego jest jednak istotną barierą rozwoju rynku. Dodatkowo, ze względu na małą dostępność infrastruktury szybkiego ładowania, przemierzanie pojazdem elektrycznym dłuższych tras międzymiastowych jest utrudnione lub wręcz niemożliwe. Drugą barierą wydają się wysokie koszty zakupu nisko- i zeroemisyjnych samochodów.

Jednak prowadzone przez rząd działania skoncentrowane są właśnie na rozwoju infrastruktury ładowania do poziomu, który da konsumentom pewność, że pojazd elektryczny jest tak samo funkcjonalny jak auto spalinowe.

Wbrew funkcjonującym stereotypom, nisko- i zeroemisyjne pojazdy nie są przeznaczone jedynie dla najbogatszych. Wraz z rozwojem infrastruktury oraz wprowadzaniem kolejnych rozwiązań technologicznych będzie postępował proces ich upowszechniania. Podobna ewolucja miała miejsce w przypadku telefonu komórkowego – początkowo kosztownego i trudno dostępnego, dziś stanowiącego przedmiot codziennego użytku, bez którego trudno wyobrazić sobie załatwienie najprostszych czynności. Rosnąca liczba pojazdów elektrycznych z czasem spowoduje spadek ich cen – koszt opracowania i wdrożenia kolejnych rozwiązań będzie rozkładał się na coraz większą liczbę konsumentów. Dodatkowo, samochody elektryczne są bardzo proste w konstrukcji, silniki elektryczne mają niewiele części ruchomych, przez co zmniejsza się prawdopodobieństwo awarii oraz koszty eksploatacji.

 

Przyjęcie deklaracji „Driving Change Together” podczas globalnego Szczytu Klimatycznego ONZ – COP24 to kolejny krok w rozwoju elektromobilności  i zeroemisyjnego transportu. W tej dziedzinie Polska dokonuje wyraźnych postępów, rozbudowując niezbędną infrastrukturę i wprowadzając do użytku pojazdy przyjazne środowisku. Elektromobilność jako technologia przyszłości będzie stanowiła istotny element w globalnym wysiłku na rzecz bezpieczeństwa klimatycznego.

 

 

 

Najważniejsze informacje

Driving Change Together Partnership to deklaracja partnerstwa na rzecz działań w kierunku rozwoju elektromobilności i zeroemisyjnego transportu, stanowiąca jedną z głównych inicjatyw Polski podczas szczytu klimatycznego ONZ – COP24 w Katowicach.

Pakiet na rzecz Czystego Transportu jest długoterminową strategią rozwoju elektromobilności w Polsce, przygotowaną wspólnie przez Ministerstwo Energii i Ministerstwo Rozwoju. Definiuje ona główne kierunki rozwoju ekologicznych środków lokomocji do 2025 roku, określa wszystkie kwestie techniczne związane z budową infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych oraz zasilanych gazem CNG i LNG i określa narzędzia finansowe wspierające producentów i konsumentów środków komunikacji przyjaznych środowisku.

Bezemisyjny Transport Publiczny to program, którego celem jest publiczne wsparcie opracowania innowacyjnego autobusu bezemisyjnego, a także zakup jego prototypu przez 27 miast, które włączyły się do inicjatywy. Budżet przewidziany na realizację przedsięwzięcia wynosi 2,2 mld zł.

 

 

Więcej informacji:

Biuro Prasowe Konferencji COP24
tel.: +48 22 858 74 58 wew. 200
e-mail: mediacop24@partnersi.com.pl

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 26 listopada

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Konsument

Ruch w serwisach samochodowych może być większy. By uniknąć kolejek, na wymianę opon można umówić się online

W tym roku warsztaty spodziewają się zwiększonego ruchu ze względu na to, że wiele osób przesiadło się do własnego auta w związku z ryzykiem zakażenia. Dlatego też serwisy samochodowe apelują, by nie zwlekać z wymianą do pierwszych przymrozków lub śniegów, a na wizytę umówić się online lub telefonicznie, by uniknąć kolejek. W Polsce większość kierowców opowiada się za wprowadzeniem obowiązkowej wymiany opon na letnie i zimowe – wynika z badań przytaczanych przez Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego. Mimo to w praktyce wielu z nich zapomina lub bagatelizuje sezonową wymianę opon.

Handel

Pandemia zmusiła 1/3 Polaków do sięgnięcia po oszczędności. Prawie co piąty nie miał odłożonej poduszki finansowej

W tej chwili ok. 50 proc. Polaków ma oszczędności, które uznają za wystarczające i które zapewniają im poczucie bezpieczeństwa. Jednak tylko 14 proc. deklaruje, że odkłada teraz więcej niż przed pandemią. Prawie 1/3 badanych podkreśla, że stać ich na oszczędzanie jedynie mniejszych kwot. Trudniejsza sytuacja zmusiła prawie co trzeciego do sięgnięcia po zaskórniaki, aby móc zapewnić sobie bieżące utrzymanie i pokryć wszystkie wydatki – wynika z cyklicznego badania „Barometr Providenta” przeprowadzonego z okazji przypadającego na 31 października Światowego Dnia Oszczędzania.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Polityka

Rząd proponuje tarczę branżową dla najbardziej poszkodowanych sektorów. Pomoc w listopadzie będzie kosztować ponad 1,8 mld zł

Mocny wzrost liczby zakażeń rodzi obawy o konieczność wprowadzania kolejnych restrykcji. To wiąże się z ograniczaniem działalności firm, a co za tym idzie, również ich problemami finansowymi, które ponownie będą oznaczać konieczność uruchomienia publicznego wsparcia. We wtorek rząd zapowiedział tarczę branżową, czyli zestaw zwolnień i świadczeń, które w listopadzie będą przysługiwać firmom z najbardziej poszkodowanych branż. Według Jana Zygmuntowskiego, ekonomisty z Polskiej Sieci Ekonomii, dla ratowania miejsc pracy rząd nie powinien wahać się przed powiększaniem długu. – Nadwyżki budżetowe można budować, ale w środku boomu – mówi ekspert.

 

Edukacja

Nieumiejętne przeniesienie szkoleń do online’u może obniżyć ich jakość. Nowe narzędzia i funkcjonalności dają jednak ogromne możliwości

Ograniczenia wynikające z pandemii koronawirusa i wprowadzana na dużą skalę praca zdalna spowodowały wzrost zainteresowania webinariami. – Nieumiejętne przeniesienie szkoleń do online’u może jednak obniżyć ich jakość, co wiąże się z wieloma zagrożeniami – mówi Norbert Grzybek, trener biznesu i konsultant. Coraz więcej firm zdaje sobie z tego sprawę, dlatego na rynku pojawiają się coraz nowsze narzędzia, funkcjonalności i możliwości technologiczne, które urozmaicają webinaria i poprawiają ich skuteczność. – Szkolenia z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości są już testowane i robią naprawdę duże wrażenie. To obiecujący kierunek rozwoju produktów online w branży szkoleniowej – dodaje ekspert.