Przegląd mediów

czerwiec 2018

Premiera Raportu Computerworld TOP200

2018-06-20  |  14:42
Przegląd mediów
Do pobrania

    png 0.16 MB

Computerworld TOP200: iluzoryczny wzrost polskiego IT

 

O 1,7% wzrosły przychody polskiego sektora IT. Telekomunikacja odnotowała jeszcze słabszy wzrost – o 0,7%. Gdyby powiedzieć, że po spadkowym roku 2016 w 2017 nastąpiło ożywienie, byłaby to gruba przesada.

 

Przychody firm ICT w mld zł

 
       

 

2017

2016

zmiana

IT

60,7

59,7

+1,7%

telko

42,5

42

+0,7%

razem ICT

103,2

101,7

+1,5%

 

Wystarczy odnieść się do podstawowych wskaźników ekonomicznych, by stwierdzić, że wzrost polskiego ICT w 2017 r. był iluzoryczny. Inflacja wyniosła 2%, czyli wzrosty o 1,7% i 0,7% nie dogoniły nawet przeciętnej zwyżki cen. Dynamika PKB poszybowała do poziomu 4,6%. To oznacza, że polskie IT rosło trzy razy wolniej niż cała gospodarka – w dobrych latach było na odwrót. Nie udało się powtórzyć wyniku sprzed spadku o 5,2% w 2016 r.: do 63 mld zł przychodów z roku 2015 zabrakło 2,3 mld.

 

Duże pieniądze i duży problem

O wynikach polskiego sektora IT decyduje w znacznej mierze grupa kilkudziesięciu największych firm. Pierwsza pięćdziesiątka z tabeli „Największe firmy informatyczne działające w Polsce” ma z IT przychody przekraczające 45 mld zł. Cała reszta, ponad 330 firm, generuje 15,5 mld zł przychodu. Innymi słowy: ¾ całych przychodów branży IT w naszym rankingu tworzy tylko 50 firm. I to właśnie ich sytuacja w dużej mierze zadecydowała o słabym wzroście rynku.

Przychody pierwszej pięćdziesiątki (którą zamykają firmy mające ok 300 mln zł obrotu) spadły o 0,4%. Jedynie Action, największa firma zestawienia sprzed dwóch lat, stracił w ciągu roku 1,2 mld przychodu!

Problemy tej grupy pokazuje jeszcze jeden wskaźnik. Jeśli popatrzeć na cały ranking największych firm sektora IT, to spośród 387 przedsiębiorstw aż 257 powiększyło przychody, a 111 odnotowało ich spadek (19 pozostałych występuje w zestawieniu po raz pierwszy bądź nie odnotowało zmiany przychodów). Firm rosnących jest więc ponad dwa razy więcej, niż tych o malejących przychodach. Ale w pierwszej pięćdziesiątce sytuacja jest zgoła odmienna: rosnących jest więcej zaledwie o połowę (29 firm rośnie, 20 spada, jedna, powstałe na początku 2017 r. DXC Technologies, debiutuje w rankingu). Firmy o mniejszych przychodach, w dalszej części rankingu, radziły sobie relatywnie lepiej, ale nie były w stanie nadrobić tego, co straciły największe.

 

Gdzie odpływają pieniądze

Ciekawe obserwacje przynosi analiza przychodów firm IT ze sprzedaży rozwiązań do różnych gałęzi gospodarki (zbiorcza tabela „Przychody firm IT z poszczególnych sektorów” obok). Czołówka największych rynków zbytu nie zmieniła się w ciągu roku. Pięć sektorów, które kupują najwięcej informatyki, to kolejno: bankowość, administracja publiczna, handel, przemysł wraz z budownictwem oraz finanse i ubezpieczenia. Wyraźny wzrost nakładów widoczny jest jedynie w handlu. Ale dwie branże wydające najwięcej mocno ograniczyły swoje wydatki informatyczne: bankowość o 14,5%, public o 10,7%. W administracji to kolejny rok spadków (w 2016 r. o 25,6%), więc można mówić o pogłębieniu trendu.

Co ciekawe, suma przychodów z wszystkich sektorów, zmniejsza się w tym roku po raz kolejny. Jak wytłumaczyć to, że przy lekkim wzroście rynku, pieniądze uzyskiwane z branż są mniejsze? Składa się na to kilka zjawisk.

 

Przychody firm IT z poszczególnych sektorów

   
 

Przychody z sektora w 2017 r. (w tys. zł)

Przychody z sektora w 2016 r. (w tys. zł)

Dynamika 2017/2016

Według branży klienta

 

 

 

Bankowość

3 019 020

3 530 916

-14,5%

Administracja publiczna

2 264 911

2 535 856

-10,7%

Handel

1 829 770

1 556 808

17,5%

Przemysł i budownictwo

1 573 230

1 565 556

0,5%

Finanse i ubezpieczenia

990 129

1 062 077

-6,8%

Energetyka

585 705

750 630

-22,0%

Opieka zdrowotna

483 633

413 859

16,9%

Firmy IT

850 145

1 176 125

-27,7%

Transport, spedycja, logistyka

538 637

518 299

3,9%

Edukacja, nauka, badania

311 296

427 597

-27,2%

Utilities (bez energetyki)

161 008

273 738

-41,2%

Media

218 277

344 716

-36,7%

Rolnictwo i przetwórstwo

120 494

65 392

84,3%

Suma z branż

12 946 255

14 221 569

-9,0%

 

 

Po pierwsze rośnie wartość sprzedaży standardowego oprogramowania przez internet, gdzie trudno zakwalifikować odbiorcę do konkretnego sektora. Po drugie, część pieniędzy przeznaczanych na informatykę omija tradycyjnych dostawców. Startupy zdobywają kontrakty w coraz większej liczbie przedsiębiorstw. Na przykład można domyślać się, że w pewnej części spadek przychodów dużych firm IT widoczny w bankowości to efekt częstszych przypadków współpracy banków z fintechami. Jest wreszcie trzecie zjawisko, które można powiązać z cyfrową transformacją przedsiębiorstw.

 

Cyfrowa rewolucja pożera swoje dzieci

Dla firm, które rozpoczęły procesy transformacji, IT staje się kluczowym zasobem mającym zapewnić przewagę konkurencyjną. Dlatego przedsiębiorstwa wzmacniają swoje zdolności w zakresie informatyki i – aby zapewnić sobie tę przewagę – decydują się na samodzielną budowę własnych rozwiązań informatycznych, idealnie dopasowanych do swoich potrzeb i procesów. Nasilające się zjawisko in-house development, wyraźnie widoczne nie tylko w bankach, w przemyśle, ale i w administracji, to konsekwencja procesów zapoczątkowanych przez cyfrową transformację.

Potwierdzenie tej tezy można znaleźć w wielu zestawieniach tego raportu. Przedsiębiorstwa wzmacniają swoje zdolności w zakresie informatyki przez pozyskiwanie specjalistów w body leasingu. Tabela „Najwięksi dostawcy usług wynajmu pracowników IT” pokazuje, ze przychody wszystkich firm wynajmujących informatyków wzrosły w 2017 r. o prawie 80%.

Z drugiej strony spadek przychodów o 5,3% zanotował rynek integracji. Mając coraz lepsze zespoły IT firmy z różnych branż decydują się na samodzielne wdrożenia łącząc własne oprogramowanie z rozwiązaniami zewnętrznymi, a nawet zestawiając ze sobą wyłącznie systemy dostawców zewnętrznych. Taka metoda pozwala dobrać optymalne aplikacje różnych dostawców (best of breed) i dostroić je do własnych potrzeb. Przeprowadzenie operacji nie przez zewnętrznego integratora, ale wewnętrznym zespołem IT, który poza kompetencjami technologicznymi ma także głęboką wiedzę o funkcjonowaniu całego przedsiębiorstwa, daje gwarancję lepszego dopasowania sytemu informatycznego do specyficznych procesów firmy.

 

Informatyzacja państwa w zamrażarce

W sektorze publicznym praktycznie wyhamowano duże projekty. Nowych nie ma, a ciągnące się od lat, które należałoby pilnie dokończyć, zahibernowano.

Sztandarowym przykładem są programy e-zdrowia i dowodów osobistych z warstwą elektroniczną, które miały powstać dzięki unijnemu dofinansowaniu jeszcze z poprzedniej perspektywy finansowej. Ponieważ nie działały, dostaliśmy dodatkowy czas na ich dokończenie do marca 2019 r. W sprawie pl.ID nic się nie dzieje (poza tym, że odpowiedzialność przesunięto w tym roku z Ministerstwa Cyfryzacji do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji), w e-zdrowiu przedłużają się prace na pół gwizdka (w dwóch miastach ruszył pilotaż elektronicznej recepty). Dokończenie tych projektów w kilka miesięcy byłoby możliwe już chyba tylko dzięki Bożej interwencji. Patrząc realistycznie trzeba spodziewać się, że w przyszłym roku nadal nie będziemy mieć elektronicznych dowodów i zinformatyzowanej służby zdrowia, a Komisja Europejska zażąda zwrotu dofinansowania.

4 czerwca tego roku miała ruszyć kolejna część Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Wprowadzenie jesienią 2017 r. modułu pojazdów wprowadziło chaos w wydziałach komunikacji i zakończyło się blamażem Ministerstwa Cyfryzacji. Teraz miała ruszyć część systemu dotycząca kierowców. Ale w grudniu Najwyższa Izba Kontroli oceniła zaawansowanie projektu, którego początki sięgają 2013 r., na… 3%. Dlatego w maju prace wydłużono. System ma ruszyć w latach 2020-21, ale – jak stwierdził wiceminister cyfryzacji Karol Okoński w trakcie posiedzenia Sejmu nad ustawą w tej sprawie – podanie twardego terminu byłoby „kaftanem, który może szkodzić”.

 

Szukanie śladów wiosny

Choć sytuacja wielu firm z sektora jest trudna, dane makroekonomiczne niosą więcej optymizmu. Gospodarka rośnie w bardzo szybkim tempie. Wzrost PKB w I kwartale tego roku osiągnął 5,2% rok do roku. I choć takich wyników nie da się utrzymać w skali całego roku, to dane GUS podgrzały nastroje. W wiosennej prognozie także Komisja Europejska podwyższyła oczekiwania wzrostu gospodarczego Polski z 3,8% do 4,3% w tym roku i z 3,4% do 3,7% w przyszłym.

Nastąpiło długo wyczekiwane odbicie w inwestycjach: w IV kwartale 2017 r. o 5,4%, a w I kwartale 2018 r. o 8,1% (choć trzeba przyznać, że wielu ekonomistów liczyło na lepsze wyniki). W dalszej części roku spodziewany jest szybki wzrost inwestycji publicznych i stopniowe odbudowywanie prywatnych.

Sama branża ICT patrzy w przyszłość z właściwym sobie optymizmem. W badaniu poprzedzającym opracowanie raportu Computerworld TOP200 redakcja pytała o koniunkturę w roku 2019. Tylko 3% ankietowanych spodziewa się, że sytuacja na rynku ICT nieznacznie się pogorszy, a zaledwie 1% przewiduje, że niewielki spadek zamówień będzie zauważalny w ich firmach.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Komunikaty PR”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy (media)

Informacje z dnia: 20 czerwca

Kalendarium

Edukacja

Tylko co dziesiąty Polak ma wystarczającą wiedzę o ubezpieczeniach społecznych. ZUS po raz piąty rusza z programem edukacyjnym dla szkół

Zaledwie 10 proc. Polaków ma zadowalającą wiedzę z zakresu ubezpieczeń społecznych – wynika z badań ISP i Millward Brown. Świadomość jest bardzo ograniczona zwłaszcza wśród młodszych pokoleń, a w podstawach programowych brakuje tej tematyki. W efekcie część uczniów nie potrafi nawet rozwinąć skrótu ZUS. Poziom wiedzy dotyczącej ubezpieczeń społecznych, własnej działalności gospodarczej i poruszania się po rynku pracy mają zwiększyć „Lekcje z ZUS” – to autorski program cieszący się coraz większą popularnością. W szkołach w całej Polsce ruszyła właśnie jego piąta edycja.

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Konsument

PSOR: Pestycydy to leki dla roślin i niezbędne narzędzie pracy rolnika. Bez nich bezpieczeństwo żywności jest zagrożone

Pestycydy stosowane w rolnictwie, czyli środki ochrony roślin, to nic innego jak leki dla rośliny. Tymczasem wokół nich narosło wiele mitów, a nie ma się czego obawiać – podkreśla Aleksandra Mrowiec z Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin. W samej Polsce roślinom zagraża ok. 2 tys. szkodliwych organizmów, a na świecie – 65 tys. Pestycydy pozwalają chronić rośliny – opryski zapobiegają zagrożeniom dla naszego zdrowia ze strony np. toksycznych mikroorganizmów. Eksperci podkreślają, że żywność, którą kupujemy, jest całkowicie bezpieczna. Ponad 96 proc. spełnia najbardziej wyśrubowane europejskie normy.

 

Motoryzacja

Do 2025 roku europejski rynek baterii będzie wart 250 mld euro. KE chce wspierać jego rozwój zanim przejmą go Azjaci i Amerykanie

Europejski rynek baterii wykorzystywanych w samochodach elektrycznych czy systemach sieciowych w połowie przyszłej dekady będzie wart już około 250 mld euro – pięciokrotnie więcej niż obecnie, a globalne zapotrzebowanie sięgnie nawet 600 GWh. Eksperci podkreślają, że to branża z ogromnym potencjałem, dlatego Komisja Europejska zamierza przeznaczyć na rozwinięcie europejskiego rynku baterii około 2 mld euro, zanim palmę pierwszeństwa w tym sektorze przejmą azjatyccy i amerykańscy – z Teslą na czele – producenci nowoczesnych ogniw litowo-jonowych, które zdominowały rynek. 

 

Handel

27 lat działania systemu online w polskich kolekturach. Zapowiadane są kolejne innowacje

W tym roku, dokładnie 15 września, minęło 27 lat, od kiedy sprzedaż gier LOTTO jest prowadzona poprzez system online. To on, działając 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, łączy w całość ponad 17 tysięcy punktów sprzedaży Totalizatora Sportowego. Dzięki systemowi online nie musimy wypełniać blankietów (gra na chybił trafił), zakup przebiega błyskawicznie, a kolektorzy nie muszą wysyłać tysięcy kuponów do centrali. W ciągu tych 10 tys. dni zawarto ok. 28 mld transakcji loteryjnych.