Przegląd mediów

25
kwiecień
Najnowszy wpis

Obamacare

kwiecień 2017

PRZEGLĄD WYWIADOWCZY NR 40

2017-04-18  |  12:57
Przegląd mediów

FBI oskarża Departament Stanu o kontakty z chińskimi szpiegami

 

Pracownica Departamentu Stanu została oskarżona o kłamstwa w sprawie swoich kontaktów z pracownikami chińskiego wywiadu, którzy wręczali jej pieniądze i prezenty w zamian za informacje. Candace Claiborne, która pracowała w Departamencie Stanu od 1999 roku, m.in. jako dyplomata w Iraku, Sudanie i Chinach (w Pekinie i Szanghaju) i miała dostęp do ściśle tajnych informacji, została oskarżona o utrzymywanie regularnych kontaktów z pracownikami wywiadu Chin bez wiedzy swoich przełożonych. Zdaniem sądu, jej kontakty były niezwykle intensywne i rozpoczęły się w 2011 roku. Chińczycy w zamian za informacje wręczali Claiborne prezenty, w tym komputery i smartfony, opłacili jej studia w chińskiej uczelni technicznej oraz wakacje w Tajlandii. Ponadto wypłacali jej regularne stypendium i umeblowali apartament za granicą.

 

W zamian, Claiborne dostarczała Chińczykom m.in. informacji dotyczącej amerykańskiej polityki gospodarczej w stosunku do Chin. Z dochodzenia wynika, iż FBI monitorowała pracowników Departamentu Stanu przez długi czas. Claiborne zaprzeczyła oskarżeniom i okłamywała przesłuchujących ją agentów. Obecnie jest ona w areszcie domowym i czeka na wstępne przesłuchanie 18 kwietnia br. Grozi jej kara pozbawienia wolności do 25 lat.

Źródło: portal intelNews.org z 31.03.2017 r.

 

Rząd Korei Północnej stoi za rabunkami azjatyckiego banku

Wysoki przedstawiciel wywiadu amerykańskiego zasugerował w wypowiedzi dla „Foreign Policy”, iż rząd Korei Północnej stoi za ubiegłoroczną próbą kradzieży niemal 1 mld USD z banku w Bangladeszu. Miało do niej dojść w lutym 2016 roku, kiedy użyto złośliwego oprogramowania i wykonano kilka próśb o transfer pieniędzy z Banku Bangladeszu – centralnego państwowego banku tego kraju – przy użyciu sieci SWIFT. Hakerzy byli w stanie dokonać pięciu oddzielnych transferów o wartości 101 mln USD – każdy z Banku Bangladeszu na rachunek amerykańskiego Banku Rezerwy Federalnej. Jednak kiedy złożono kolejne prośby o przelewy, pracownik FED skontaktował się z bankiem i zablokował transakcje. Odzyskano przelane transfery o wartości prawie 1 mld USD, jednak w posiadaniu hakerów pozostało około 81 mln USD.

 

Specjaliści od włamań komputerowych ocenili te działania jako zaawansowane technicznie. Firma Symantec wydała opinię, że części kodu złośliwego oprogramowania wskazują, iż było ono w przeszłości wykorzystywane przez rząd Korei Północnej. Podkreśla się, iż zdolności Korei Północnej w zakresie walki w cyberprzestrzeni są znaczące i należą do z największych na świecie.

 

Rząd USA nie skomentował tych doniesień oficjalnie. Jednak zastępca dyrektora Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (NSA) Rick Ledgett, wygłaszając przemówienie w Instytucie Aspen w Waszyngtonie potwierdził, iż za atakiem na Bank Bangladeszu stała Korea Północna. Stwierdził, iż rzeczą bez precedensu jest to, iż państwo de facto rabuje banki.

 

Redakcja „Foreign Policy”, która przytoczyła wypowiedź Ledgetta, poprosiła o komentarz NSA, jednak agencja stwierdziła, iż nie wypowiada się w takich kwestiach.

Źródło: Foreign Policy z 23.03.2017 r.

 

Chiny utrzymują 5 tysięcy szpiegów na Tajwanie

Przedstawiciel rządu Tajwanu oskarżył Chiny o utrzymywanie armii ponad 5 tysięcy szpiegów na wyspie, z których wielu inwigiluje najwyższe szczeble rządowe i gospodarkę. Oświadczenie nastąpiło po dwóch spektakularnych aresztowaniach, do jakich doszło w ostatnich dniach. Kontrwywiad tajwański aresztował członka ochrony byłej wiceprezydent Annette Lu. Ochroniarz miał otrzymywać wynagrodzenie od chińskiego wywiadu w zamian za informacje o wiceprezydent kraju. Wcześniej aresztowano obywatela chińskiego, który pierwotnie przybył na Tajwan jako student, a następnie przez lata prowadził działalność rekrutacyjną na rzecz Chin wśród przedstawicieli rządu tajwańskiego.

 

Anonimowy przedstawiciel rządu Tajwanu ujawnił, iż od 2002 roku władze tajwańskie zatrzymały przynajmniej 60 osób powiązanych ze szpiegostwem na rzecz Chin. Większość, bo niemal 80% przypadków dotyczyło inwigilacji obiektów i celów militarnych, a pozostałe 20% sektora cywilnego. Jednak proporcje te nie oznaczają, iż Chiny są bardziej zainteresowane sektorem wojskowym, ale to, że Tajwan posiada doskonały kontrwywiad, który odnosi o wiele więcej sukcesów w zwalczaniu szpiegostwa niż służby cywilne.

Źródło: portal intelNews.org (za tajwańskimi mediami) z 20.03.2017 r.

 

Rosyjskie siły specjalne w Egipcie i Libii

Według agencji Reutersa, w ostatnich dniach na granicy Egiptu i Libii odnotowano obecność żołnierzy rosyjskich sił specjalnych. Informacja pochodzi od dwóch przedstawicieli rządu USA, którzy pragnęli zachować anonimowość. Agencja przytacza jednocześnie wypowiedź przedstawiciela egipskich sił bezpieczeństwa, który stwierdził, iż rosyjska paramilitarna 22-osobowa grupa założyła bazę operacyjną w mieście Sidi Barrani, które jest położone 60 km od granicy z Libią.

 

Libia od momentu upadku reżimu Muammara Kadafiego w 2011 roku zamieniła się w państwo upadłe, opanowane przez anarchię. Rząd w Tobruku, popierany przez Stany Zjednoczone, jest powiązany z Narodową Armią Libii na czele której stoi marszałek Khalifa Haftar, który przez dekady reżimu Kadafiego żył w Ameryce. Haftar w listopadzie ubiegłego roku odwiedził Moskwę, gdzie spotkał się z przedstawicielami rządu rosyjskiego, w tym z ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Stąd rodzą się przypuszczenia, iż siły specjalne Rosji operują na granicy egipsko-libijskiej przy wsparciu i pomocy Haftara.

 

Rząd w Tobruku przyznał, iż Rosja obiecała mu dostarczenie pomocy finansowej i wojskowej. Wsparcie wojskowe świadczone jest głównie przez prywatne rosyjskie firmy bezpieczeństwa, które pracują na rzecz sił Haftara. Jednak oficjalnie nie potwierdza się, iż jakiekolwiek siły rosyjskie stacjonują na terenie Libii. Rosja oficjalnie zaprzeczyła doniesieniom agencji Reutersa oświadczając, iż „pewne zachodnie media” rozsiewają fałszywe informacje, aby zdyskredytować rząd rosyjski w oczach opinii publicznej.

Źródło: Agencja Reuters z 15.03.2017 r.

 

Portal WikiLeaks ujawnia techniczne metody gromadzenia informacji przez CIA

Tysiące dokumentów należących do Centralnej Agencji Wywiadowczej, ujawnione 7 marca br. przez portal WikiLeaks pokazują całą gamę technicznych metod pozyskiwania informacji przez agencję z aplikacji cyfrowych i urządzeń elektronicznych, począwszy od urządzeń pamięci przenośnej po smart TV.

 

WikiLeaks nazwał swój zbiór Vault 7. Składa się on z prawie 8000 stron internetowych i 1000 załączników. Poinformowano, iż ich edytorzy stworzyli setki stron kodów komputerowych, aby zapobiec publicznemu ujawnieniu zawansowanych cyberbroni, które są nielegalnie wykorzystywane przez CIA do sabotowania urządzeń i systemów elektronicznych. Ujawnione dokumenty są z pewnością prawdziwe i należą w większości do CIA i Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (NSA). Programy: McNUGGET, CRUNCHYLIMESKIES, ELDERPIGGY, ANGERQUAKE i WRECKINGCREW były przeznaczone do rozbijania systemów komputerowych przy użyciu szeregu zaawansowanych metod, które wymagają wejścia lub wykorzystania wbudowanych luk. Celem były popularne systemy komunikacyjne takie jak Skype, WhatsApp czy smartfony produkowane przez Google i Apple oraz komercyjne oprogramowania PDF i Microsoft Windows.

 

WikiLeaks nie ujawnił źródła dokumentów, jednak zaznaczono, iż były on wpuszczone w obieg przez CIA do kręgów byłych rządowych hakerów i kontraktorów, oraz że pozyskano je ze stron niezabezpieczonych. Portal uważa, iż to, co jest i będzie publikowane w ramach Vault 7 przyćmi trzyletni „dorobek” ujawnień Edwarda Snowdena.

CIA, NSA i Biały Dom nie skomentowały tych rewelacji.

Źródło: Portal intelNews.org z 08.03.2017 r.

 

Autor:

Profesjonalny Wywiad Gospodarczy „Skarbiec” Sp. z o.o.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Przeglądzie mediów”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy (media)

Informacje z dnia: 18 kwietnia

Medium

Kalendarium

Dziś w serwisie Innowacje

Polska firma stworzyła specjalnego robota do nauki programowania. Trafi do polskich szkół

Do 2020 roku na świecie będzie brakować nawet miliona programistów. Już teraz w Polsce na specjalistów z tej branży czeka nawet 50 tys. miejsc pracy. Naukę programowania najlepiej zacząć od najmłodszych lat. Od września nauka programowania wejdzie do podstawy programowej, a wraz z nią do polskich szkół może trafić innowacyjny robot Photon. To robot, który rozwija się wraz z dzieckiem, ucząc je programowania. Spółka Photon Entertainmnet, twórca robota, podpisała umowę z Grupą MAC, dzięki której wzbogacona wersja edukacyjna robota trafi do szkół i przedszkoli. 

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Firma

Szybko rośnie liczba nowych rodzajów polis. To wymusza na ubezpieczycielach inwestycje w nowoczesne narzędzia informatyczne

Ubezpieczenia zwierząt domowych, sprzętu mobilnego czy polisy od ukąszenia kleszcza – liczba nowych produktów ubezpieczeniowych gwałtownie rośnie. To wynik zmieniającego się rynku i potrzeb klientów. Aby skutecznie wprowadzić je na rynek i nimi zarządzać, ubezpieczyciele potrzebują odpowiednich narzędzi informatycznych – przekonują eksperci Sollers Consulting. Przyszłością są platformy, które umożliwią klientom samodzielny zakup polis. Bez takich narzędzi ubezpieczyciele mogą mieć problem z utrzymaniem się na rynku.

Ochrona środowiska

Energia słoneczna mogłaby pomóc ograniczyć problem smogu. Warunkiem dostęp klientów indywidualnych do finansowania

Fotowoltaika rośnie w Polsce skokowo. Wartość tego rynku przekroczyła kilkaset milionów złotych, a eksperci prognozują w nadchodzących latach dalszy dynamiczny wzrost. Fotowoltaika będzie rosła wraz z całym rynkiem odnawialnych źródeł energii, który może w przyszłości rozwiązać problem dramatycznie złej jakości powietrza w Polsce. Warunkiem jest jednak dostęp klientów indywidualnych do instrumentów finansowania, których na razie na rynku brakuje.

Patronat Newserii

Nauka

Pracodawcy coraz mniejszą wagę przywiązują do wykształcenia. Liczą się umiejętności techniczne i doświadczenie

Rośnie zapotrzebowanie na specjalistów z konkretnym fachem w ręku. Pracodawcy coraz mniejszą wagę przywiązują do wykształcenia, dużo bardziej liczą się dla nich umiejętności i doświadczenie – przekonuje Natalia Bogdan, prezes agencji pracy Jobhouse. Dlatego pierwsze kroki na rynku pracy dobrze jest stawiać jeszcze na studiach, podejmując prace dorywcze lub angażując się w wolontariat. Ponad połowa studentów dorabia po zajęciach, czemu sprzyja elastyczny wymiar czasu pracy, jaki oferują pracodawcy.

Przemysł spożywczy

Prof. dr hab. Krzysztof Krygier: w grupie tłuszczów stałych najzdrowszy jest olej palmowy, a najmniej zdrowy olej kokosowy

Na temat tłuszczów spożywczych krąży coraz więcej mitów. Olej kokosowy uważany jest za najzdrowszy. Eksperci zauważają, że w rzeczywistości jest jednak odwrotnie – zawiera on bowiem 90 proc. tłuszczów nasyconych, których wedle oficjalnych rekomendacji instytucji naukowych należy unikać. Mimo złych opinii spośród tłuszczów stałych zdecydowanie zdrowszy jest tłuszcz palmowy. Zawiera niemal dwukrotnie mniej tłuszczów nasyconych. Jest powszechnie stosowany w przemyśle spożywczych, przede wszystkim ze względu na wysoką wydajność, łatwą produkcję i dobre właściwości teksturalne.

Konsument

Millenialsi coraz ważniejszą grupą dla branży motoryzacyjnej. Aż 96 proc. z nich korzysta z samochodu

Pokolenie millenialsów ceni mobilność. Zdecydowana większość, bo 80 proc., deklaruje, że nie rozstaje się z telefonem komórkowym przez całą dobę. Dwie trzecie wysyła około piętnastu wiadomości dziennie. Na równi z komunikacją ważna jest dla nich możliwość przemieszczania się, a 96 proc. korzysta z samochodu – wynika z badań zrealizowanych przez ARC Rynek i Opinia dla Volkswagen Bank Polska.