Przegląd mediów

luty 2019

Raport NIK: błędy urzędników, wysokie podatki, a przede wszystkim skomplikowane prawo – główną przes

2019-02-04  |  13:39
Przegląd mediów

„Kontrola w urzędach skarbowych i Ministerstwie Finansów pokazała, że skomplikowany charakter przepisów prawa oraz częste jego zmiany mogą w dalszym ciągu stanowić główną barierę w prowadzeniu działalności gospodarczej” – stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli w opublikowanym 2 stycznia 2019 r. podsumowaniu raportu na temat „Barier prawnych w rozwoju firm rodzinnych w Polsce”. NIK wskazała w nim między innymi na dużą liczbę błędów popełnianych przez urzędników.

Na wstępie swego raportu NIK przywołała wyniki przeprowadzonego na zlecenie Związku Pracodawców Polskich badania: „Bariery prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce”, w którym przedsiębiorcy wśród największych barier w prowadzeniu firmy w 2015 i 2017 r. wskazali: niestabilność prawa, nadmiar obowiązków biurokratycznych, koszty pracy, samowolne i arbitralne decyzje urzędników, skomplikowane prawo gospodarcze, wysokie podatki, urzędy i urzędnicy, powolne rozstrzyganie sporów sądowych, kontrole urzędu skarbowego i innych instytucji oraz bariery inwestycyjne.

Aż 55% uchylonych interpretacji podatkowych i ponad 45% uchylonych decyzji

Przeprowadzone przez NIK badania objęły I kwartał 2018 r. W tym okresie NIK stwierdziła aż 55% uchylonych przez sądy administracyjne interpretacji indywidualnych wydawanych przez organy podatkowe i aż 29,1% uchylonych decyzji podatkowych przez organy drugiej instancji i 16,1% uchyleń tych decyzji przez wojewódzkie sądy administracyjne. Co więcej, przedsiębiorcy niejednokrotnie uzyskiwali od fiskusa interpretacje podatkowe sprzeczne z interpretacją wydaną w innym czasie lub przez inny organ. Liczba takich, uznanych za rozbieżne, interpretacji w badanym okresie wyniosła 130.

Jak podsumowuje prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski: „W ocenie NIK wprowadzone zmiany legislacyjne nie przyczyniają się w pełni do skutecznej likwidacji barier w rozwoju firm (...) Skomplikowane przepisy i częste zmiany w prawie to wciąż jedne z największych barier w prowadzeniu działalności gospodarczej. Ich efektem jest duża liczba błędów popełnianych zarówno przez urzędników, jak i podatników w interpretowaniu i stosowaniu prawa”.

Zdaniem 73% przedsiębiorców od 2017 r. warunki do prowadzenia działalności gospodarczej nie uległy polepszeniu. 37% badanych uważa nawet, że część z nowo wprowadzonych rozwiązań nie tylko nie ułatwia, ale wprost utrudnia prowadzenie firmy.

Przedsiębiorca, prawnik, księgowy, headhunter i doradca podatkowy

98% ankietowanych przedsiębiorców wśród największych barier w prowadzeniu działalności gospodarczej wymieniło koszty zatrudnienia, a 95,9% – niedobór wykwalifikowanych pracowników. Jednocześnie niemal wszyscy przyznali również, że największą przeszkodą w prowadzeniu działalności gospodarczej jest złożoność przepisów podatkowych lub brak jednolitych interpretacji (94,9%) oraz zbyt długi okres oczekiwania na wydanie interpretacji podatkowej (75,7%). Aż 87,9% przedsiębiorców uważa, że na prowadzenie działalności duży wpływ ma częstotliwość zmian w prawie, a także wysokość podatków i opłat – 90% przedsiębiorców.

Skomplikowany i powolny system fiskalny oraz obostrzenia nakładane przez przepisy regulujące obrót gospodarczy wymagają więc dziś od przedsiębiorców posiadania o wiele większej wiedzy prawnej niż dotychczas lub zatrudnienia prawnika – najlepiej eksperta w dziedzinie prawa podatkowego, który będzie w stanie zrekompensować brak tej wiedzy.

Urzędnicy naruszają prawo i „wkręcają w karuzele VAT” bez udowodnienia

W opublikowanym przez NIK raporcie mowa jest także o naruszeniu zasad prowadzenia postępowań podatkowych w połowie skontrolowanych urzędów skarbowych. Ma to swoje odzwierciedlenie w orzecznictwie. Wśród głównych przyczyn uchylania decyzji organów podatkowych przez organy drugiej instancji oraz sądy, Dyrektor Departamentu Poboru Podatków wskazał m.in.: braki w materiale dowodowym, niewyjaśnianie wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy, błędne określanie wysokości zobowiązania podatkowego, a także brak dostatecznego udowodnienia, że przedsiębiorca nie działał w dobrej wierze lub zachował się niedbale, dokonując transakcji stanowiącej ogniwo w łańcuchu karuzeli VAT.

Wśród przyczyn licznie uchylonych interpretacji indywidualnych, zwłaszcza w zakresie podatku VAT i akcyzowego, twórcy raportu wymieniają: odmienną linię orzeczniczą organów podatkowych od prezentowanej w orzecznictwie sądów administracyjnych, ale również odmienną linię orzeczniczą od przyjętej przez organy podatkowe w przypadku niejednolitej (rozbieżnej) linii orzecznictwa podatkowego. Dla przykładu, w I kwartale 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że: „Pewność co do prawidłowości postępowania opartego na treści otrzymanej interpretacji urzędowej nie może prowadzić podatnika w swoistą "pułapkę prawną", gdy interpretacja indywidualna zostanie nieuwzględniona, powodując wymierne szkody majątkowe u podatnika” (wyrok z 20.02.2018 r., sygn. akt III SA/Wa 1896/17).

Urzędnik kontra przedsiębiorca

Na otrzymane w czerwcu 2017 r. w toku interpelacji poselskiej zapytanie „ilu naczelników urzędów skarbowych poniosło konsekwencje z tytułu przedłużania zwrotu podatku VAT?”, Ministerstwo Finansów odpowiedziało: „W latach 2014-2017 nie odnotowano żadnego wpływu odwołania do Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych od orzeczeń Komisji Orzekającej I instancji, które odnosiłyby się do spraw, gdzie obwinionym był naczelnik urzędu skarbowego" (odpowiedź Ministerstwa Finansów na interpelację poselską nr 13405 z 13.06.2017 r.).

Tymczasem wystarczy zapoznać się z najnowszym – precedensowym orzeczeniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który uchylił niekorzystne dla przedsiębiorcy postanowienie Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej dotyczące sytuacji, w których Dyrektor odmawiał wydania indywidualnej interpretacji podatkowej, powołując się na rzekomą sztuczność konstrukcji (wyrok WSA w Gliwicach z 28.11.2018 r., sygn. akt I SA/Gl 995/18).

Na podstawie powyższego nasuwa się wniosek, że w zakresie odpowiedzialności za swoje działania, urzędników fiskusa obowiązuje zasada: „lepiej uniewinnić 100 winnych, niż skazać jednego niewinnego”. W odniesieniu do przedsiębiorców wydaje się obowiązywać zasada odwrotna. Podobnie jest w przypadku walki na argumenty. Przywołana sztuczność konstrukcji jest jednym z takich argumentów, na które organom podatkowym łatwo się powołać, ale bardzo trudno je uzasadnić i obronić przed sądem.

Pomimo że przeprowadzona w I kwartale 2018 r. kontrola dotyczyła firm rodzinnych, to jak zaznaczyła NIK: „Badanie ilościowe na reprezentatywnej próbie przedsiębiorstw sektora MŚP nie wykazało istotnych różnic między przedsiębiorczością rodzinną a pozostałymi firmami sektora MŚP pod względem cech strukturalnych (...). Nie stwierdzono również istotnych różnic ze względu na percepcję największych barier w rozwoju polskiej przedsiębiorczości, jak i działań, jakie powinny zostać podjęte w celu poprawy warunków prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce” (Informacja o wynikach kontroli NIK: „Bariery prawne w rozwoju firm rodzinnych w Polsce”, nr ewid. 26/2018/P/18/072/LKI).

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 4 lutego

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Konsument

Na Śląsku stawiają na innowacje społeczne i zielone technologie. Duże inwestycje klimatyczne czekają wszystkie polskie miasta

W najbliższych kilkunastu latach polskie miasta czekają duże inwestycje związane z potrzebą dostosowywania do europejskiej polityki klimatycznej i z przeciwdziałaniem zmianom klimatu. Środki potrzebne są przede wszystkim na nowe technologie, poprawiające jakość życia w długoletniej perspektywie. Sytuację skomplikowała jednak pandemia, w wyniku której samorządy tracą miliony złotych m.in. przez koszty walki z wirusem i mniejsze wpływy z podatków. W trudnych czasach potrzebne jest innowacyjne podejście do zarządzania, zwłaszcza w miastach, których gospodarka opiera się na kopalniach. W ramach projektu Rybnik360 śląskie miasto do 2035 roku chce zastąpić wygaszane stopniowo górnictwo, opierając się m.in. na zielonych technologiach i odnawialnych źródłach energii.

 

Finanse

Tarcza branżowa trafi pod obrady Senatu. Możliwe rozszerzenie listy sektorów uprawnionych do pomocy

Zgodnie z zapowiedziami rządu od 28 listopada ponownie zaczną działać sklepy i usługi w galeriach handlowych, choć w bardziej rygorystycznym reżimie sanitarnym. Na większe luzowanie obostrzeń na razie nie pozwala wciąż wysoka liczba zakażeń i zgonów. Firmy z określonych branż, które pozostają zamknięte, będą mogły liczyć na pomoc z tarczy branżowej, przyjętej w ubiegłym tygodniu przez Sejm. Problem w tym, że lista PKD jest niewystarczająca i z tym najczęściej przedsiębiorcy zgłaszają się dziś do Rzecznika MŚP. Wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział, że na etapie prac Senatu wsparcie to może zostać rozszerzone na innych beneficjentów.

Farmacja

Pacjenci z ciężkimi chorobami jelit muszą przerywać terapię po 1-2 latach ze względów administracyjnych. Lekarze apelują o zmiany

Na nieswoiste zapalenia jelit choruje około 50 tys. Polaków, głównie młodych osób przed 35. rokiem życia. Pacjenci z ciężkim przebiegiem choroby potrzebują terapii biologicznej, która w Polsce jest dostępna w ramach programów lekowych. Te ze względów administracyjnych są jednak ograniczone czasowo do 1–2 lat. Po tym okresie pacjenci nie mogą już kontynuować leczenia, a do programu lekowego mogą zostać włączeni ponownie dopiero, kiedy nastąpi nawrót choroby i ciężkie nasilenie jej objawów. Lekarze apelują o zmianę tych kryteriów. – Przerywanie terapii, które może doprowadzić do utraty jej skuteczności, powinno być uznane za błąd. To ryzykowne dla pacjentów – podkreśla prof. Jarosław Reguła, krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.

 
 

Problemy społeczne

Pandemia zwiększyła zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Klienci częściej szukają ochrony na wypadek nagłego zachorowania i pobytu w szpitalu

W ostatnich miesiącach widać większe zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Po wiosennym spowolnieniu spowodowanym lockdownem w III kwartale wzrósł popyt na ubezpieczenia, mimo wakacji, które zazwyczaj są spokojniejszym okresem w sprzedaży. W Unilinku od stycznia do września dynamika sprzedaży wzrosła o 120 proc. r/r, a w samym wrześniu – o 136 proc. To nie tylko efekt wzrostu świadomości ubezpieczeniowej, ale też przesunięcia w czasie decyzji o zakupie polisy.