Przegląd mediów

luty 2019

Spłata udziału byłego małżonka w lokalu mieszkalnym jako wydatek na własne cele mieszkaniowe

2019-02-15  |  15:37
Przegląd mediów

Czy możliwość skorzystania z ulgi mieszkaniowej zależy od momentu nabycia nieruchomości na własne cele mieszkaniowe (np. lokalu mieszkalnego)? Czy spłata udziału byłego małżonka w lokalu mieszkalnym może stanowić wydatek na cele mieszkaniowe? Obecne stanowisko organów podatkowych w tej kwestii jest niestety niekorzystne dla podatnika. Czy słusznie?

Ulga mieszkaniowa – na czym polega?

Ulga mieszkaniowa to zwolnienie z opodatkowania dochodów, m.in. ze sprzedaży nieruchomości (sprzedanej przed upływem 5 lat od momentu nabycia tej nieruchomości), w przypadku wydatkowania środków na własne cele mieszkaniowe. Do końca 2018 r. warunkiem koniecznym było wydatkowanie środków w ciągu 2 lat od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiła sprzedaż. Od 1 stycznia 2019 r. termin ten wynosi 3 lata.

Innymi słowy, jeśli podatnik sprzeda w 2019 r. mieszkanie nabyte w 2017 r. i wydatkuje środki (lub ich część) na własne cele mieszkaniowe w terminie od dnia odpłatnego zbycia do 3 lat od końca roku, w którym nabycie to nastąpiło, będzie zwolniony od opodatkowania tej sprzedaży (lub jej części).

Moment nabycia nieruchomości – korzystna uchwała NSA i płynące z niej negatywne wnioski dla podatników

Uchwałą z dnia 15 maja 2017 r., sygn. Akt II FPS 2/17, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że „Do celów opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych, odpłatnego zbycia nieruchomości i praw majątkowych (…) nabytych przez współmałżonka w wyniku dziedziczenia, datą ich nabycia lub wybudowania w rozumieniu tego przepisu jest dzień nabycia (wybudowania) tych nieruchomości i praw majątkowych do majątku wspólnego małżonków”. Należy jednak podkreślić, że sprawa dotyczyła momentu, od którego liczony jest 5-letni okres, po którym możliwa jest sprzedaż nieruchomości (prawa majątkowego) bez opodatkowania. W tej sprawie rzeczywiście istotny był „moment nabycia” nieruchomości. Uchwała ta przedstawiła zatem korzystne dla podatników stanowisko, według którego momentem nabycia jest nabycie praw do wspólnego majątku małżonków, a nie moment dziedziczenia po zmarłym małżonku „części” jego nieruchomości.

Z tej uchwały oraz kilku orzeczeń wydanych następnie na jej podstawie Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wysnuł negatywne dla podatnika konsekwencje w przypadku tzw. ulgi mieszkaniowej m.in. w jednej z ostatnio wydanych interpretacji indywidualnych. Sprawa dotyczyła możliwości zwolnienia z opodatkowania środków otrzymanych ze sprzedaży odziedziczonego lokalu mieszkalnego, przeznaczonych na spłatę udziału byłego małżonka w innym lokalu mieszkalnym, w celu nabycia wyłącznego prawa własności do tego lokalu. Organ stwierdził, że „przeznaczenie środków ze sprzedaży mieszkania odziedziczonego po zmarłej matce Wnioskodawcy na spłatę na rzecz byłej żony ½ udziału w lokalu mieszkalnym, który znajdował się uprzednio we wspólności majątkowej małżeńskiej i została przyznana w wyniku rozwodu po ½ dla Wnioskodawcy i jego byłej małżonki, nie może być uznane za wydatek na własne cele mieszkaniowe umożliwiający skorzystanie ze zwolnienia, o którym mowa w art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych”. Dyrektor KIS oparł swoje stanowisko właśnie na uprzednio przytoczonej uchwale NSA.

Takie stanowisko wskazuje jednoznacznie, że możliwe jest wyciągnięcie negatywnych konsekwencji dla podatników w jednej sytuacji z korzystnej dla nich uchwały dotyczącej zupełnie odmiennej sytuacji, a fiskus zawsze będzie szukał rozwiązań jak najbardziej rentownych z własnego punktu widzenia.

Czy „moment nabycia” jest równie istotny dla ulgi mieszkaniowej? Niekorzystne interpretacje podatkowe

Organ nie zauważył jednak (albo nie chciał zauważyć), że przecież żaden z przepisów dotyczących ulgi mieszkaniowej nie uzależnia jej zastosowania od „momentu nabycia” np. lokalu mieszkalnego, tylko od momentu wydatkowania środków na ten cel. Tym samym nieistotny jest moment nabycia lokalu, ale to, w jakim czasie podatnik wydatkował środki. W ten sposób nie można uznać za prawidłowe stanowisko, że spłata udziału byłego małżonka w lokalu mieszkalnym przy podziale majątku nie może zostać uznana za wydatek na własne cele mieszkaniowe. Jak wskazał NSA w wyroku II FSK 1475/15: „Ustawa wymaga wyłącznie celowości działania podatnika, nie wymaga natomiast, by podatnik nabył określone prawo we wskazanym w tym przepisie terminie”.

Zatem nieistotny jest moment nabycia, lecz celowość działania. Przy dokonywaniu spłaty z uwagi na podział majątku działanie to jest zdecydowanie nastawione na cel, tj. „wykupienie” od byłego małżonka jego prawa do udziału w lokalu mieszkalnym, by móc stać się wyłącznym jego właścicielem. Absurdalny zatem staje się pogląd, by odmówić skorzystania w takim przypadku z ulgi mieszkaniowej.

Podkreślenia wymaga, że w każdym przypadku, gdy nie zgadzamy się z interpretacją indywidualną, warto walczyć, np. zaskarżając ją do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a nawet do NSA, jeśli zajdzie taka konieczność. Wykładnia przepisów nie należy do najłatwiejszych i organy popełniają błędy w tym zakresie. Jak jednak wynika z ostatniego raportu NIK, w pierwszym kwartale 2018 r. doszło do uchylenia przez wojewódzkie sądy administracyjne aż 55% wydanych interpretacji indywidualnych.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 15 lutego

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

W wyniku pandemii tysiące chorych na osteoporozę pozostają bez pomocy. Lekarze i pacjenci apelują o proste zmiany umożliwiające diagnostykę i leczenie [DEPESZA]

Na osteoporozę choruje w Polsce aż 2,1 mln osób, a liczba nowych przypadków rośnie. Nieleczona prowadzi do niepełnosprawności i trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Tymczasem pandemia COVID-19 spowodowała kilkumiesięczny przestój w diagnostyce i terapii tej choroby. Dane NFZ pokazują, że liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy spadła w tym roku o ponad 20 proc., a wizyt w gabinetach reumatologów i ortopedów – o 1/3. Lekarze alarmują, że opóźnienia będą mieć nieodwracalne konsekwencje dla tysięcy pacjentów, i apelują do Ministerstwa Zdrowia o wdrożenie prostych rozwiązań, które odciążą system. 

 

Infrastruktura

Firmy budowlane nie odczuwają dużego spowolnienia. Osłabienie koniunktury w budownictwie spodziewane jest w przyszłym roku

Pandemia nie zatrzymała budowlanki. Jak pokazuje listopadowa ankieta PZPB, firmy budowlane mają zapełnione portfele zleceń pozyskanych jeszcze przed pandemią COVID-19, a większość z nich pracuje w tej chwili z 80–90-proc. wydajnością. Ostatnie miesiące przyniosły pewne odbicie zwłaszcza w sektorze mieszkaniowym. Branża budowlana musi jednak przygotować się na skutki kryzysu gospodarczego w następstwie pandemii, choć osłabienie koniunktury pojawi się z pewnym opóźnieniem.

Serwis specjalny

Wyprzedaże u dealerów mają pobudzić sprzedaż aut przed końcem grudnia. Mimo to w całym roku spadki przekroczą 20 proc.

Sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych przez pierwsze 10 miesięcy 2020 roku spadła o 26 proc. Po 20 dniach listopada widać większe zainteresowanie klientów – w osobówkach wzrost sięgnął 7 proc., w autach dostawczych – 26,5 proc. r/r. To może być efekt rozpoczętych wyprzedaży roczników 2020. Pod tym względem pandemiczny rok nie będzie znacząco różnił się od poprzednich. Tym bardziej że od 2021 roku wchodzi w życie nowa norma Euro 6d związana z emisją spalin. Przedstawiciele branży podkreślają, że każdy impuls popytowy byłby na wagę złota, np. programy dopłat połączone ze złomowaniem.

 
 

Infrastruktura

Mniejsze miasta dzięki pandemii mogą zahamować odpływ ludności. Nowych mieszkańców przyciągnęłyby inwestycje w czyste środowisko i oferta mieszkań na wynajem

Wyludnianie się małych i średnich miast i ucieczka młodych do większych aglomeracji to zjawisko obserwowane od dawna. Dzięki pandemii i pracy zdalnej okazało się, że nie trzeba mieszkać blisko miejsca pracy, co może okazać się szansą dla mniejszych ośrodków. Ich dużym plusem są też niższe koszty utrzymania. Jeśli lokalne społeczności zaproponują wykształconym ludziom warunki do wygodnego i przyjemnego życia, m.in. czyste środowisko i atrakcyjną ofertę mieszkaniową, będą mogły konkurować z większymi miastami o nowych mieszkańców. To może pomóc samorządom pozyskać wykwalifikowanych pracowników m.in. do pracy w urzędach, szpitalach czy szkołach.