Przegląd mediów

lipiec 2020

Spółka miała prawo rozliczać VAT z faktur za usługi budowlane dopiero po otrzymaniu zapłaty

2020-07-27  |  10:27
Przegląd mediów

Moment powstania obowiązku podatkowego w zakresie faktur za usługi budowlane to chwila, w której spółka otrzymała całość lub część zapłaty za wykonane usługi – orzekł 4 czerwca 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie na korzyść firmy budowlanej w jej sporze z fiskusem w sprawie rozliczeń faktur sprzed 8 lat.

Firma budowlana nie ujęła w ewidencji sprzedaży nieopłaconych faktur

We wrześniu 2018 r. naczelnik jednego z urzędów skarbowych ustalił spółce z branży budowlanej zobowiązanie podatkowe w zakresie podatku od towarów i usług za określone miesiące 2012 r., odmiennie niż uczyniła to spółka w złożonej przez siebie deklaracji. Ustalenia były wynikiem przeprowadzonej u przedsiębiorcy kontroli podatkowej, jak i postępowania podatkowego. Organ podatkowy stwierdził nieprawidłowości przy rozliczeniu VAT w danych miesiącach objętych kontrolą, polegające m.in. na nieujęciu przez spółkę w ewidencjach sprzedaży za styczeń, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień i listopad 2012 r. łącznie kilkunastu faktur za usługi budowlane i budowlano-montażowe, w zakresie których obowiązek podatkowy powstał w tych właśnie miesiącach. Spółka stała na stanowisku, że nie musiała ujmować zakwestionowanych faktur we wskazanych przez organ miesiącach, bowiem mimo ich upływu (w tym upływu 30 dni od dnia wykonania usługi) nie otrzymała zapłaty.

Niezgodność krajowych regulacji z dyrektywą unijną

W okresie objętym kontrolą i postępowaniem podatkowym, a więc w 2012 r., w ustawie o VAT obowiązywała regulacja art. 19, która miała zastosowanie aż do zdarzeń powstałych przed 1 stycznia 2014 r., kiedy to przepis ten uchylono. Stanowił on w ust. 13 pkt 2 lit. d, że obowiązek podatkowy powstaje z chwilą otrzymania całości lub części zapłaty, nie później jednak niż 30. dnia, licząc od dnia wykonania usługi budowlanej lub budowlano-montażowej. Tylko że zgodnie z art. 66 dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.Urz. UE z 11.12.2006 r., L 347/1) państwo członkowskie mogło dla określonych transakcji lub kategorii podatników ustalić inny termin wymagalności VAT w jeden z poniższych sposobów:

a) nie później niż z datą wystawienia faktury;

b) nie później niż w momencie otrzymania zapłaty;

c) jeżeli faktura nie została wystawiona lub została wystawiona z opóźnieniem w określonym terminie od daty zdarzenia powodującego powstanie obowiązku podatkowego.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 14 lipca 2012 r. (TNT Express Worldwide (Poland) Sp. z o.o. przeciwko Ministrowi Finansów, sygn. akt C-169/12) orzekł, że unijny ustawodawca nie zezwolił, aby państwo członkowskie, wybierając wariant b) z art. 66 dyrektywy 112, mogło jednocześnie wskazywać dodatkowy termin, po upływie którego VAT stanie się wymagalny.

Wybór, który przepis zastosować, należał do spółki

Mając na względzie to rozstrzygnięcie, Minister Finansów interpretacją ogólną z 8 sierpnia 2013 r. (sygn. PT3/033/2/323/AEW/13/RD82408) ustanowił, że z uwagi na nieprawidłową implementację prawa wspólnotowego do systemu prawa krajowego, to do podatnika należeć będzie wybór, czy chce w celu ustalenia momentu powstania obowiązku podatkowego w VAT przyjąć sposób zgodny z dyrektywą UE, określony w art. 19 ust. 4 ustawy o VAT, czy określony w art. 19 ust. 13 pkt 2. Pierwszy wskazywał na chwilę wystawienia faktury, nie później jednak niż w 7. dniu, licząc od dnia wykonania usługi, drugi – chwilę otrzymania całości lub części zapłaty, nie później jednak niż 30. dnia, licząc od dnia wykonania usługi.

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej jako organ podatkowy drugiej instancji w swojej niekorzystnej dla przedsiębiorcy decyzji z października 2019 r. zaznaczył, że w 2012 r. spółce dano taki wybór i dokonywała ona rozliczeń części faktur za swoje usługi budowlane, wybierając opcję z art. 19 ust. 13 pkt 2 bez zgłaszania zastrzeżeń. Natomiast podniosła je w zakresie zakwestionowanych przez naczelnika urzędu skarbowego faktur, uzasadniając brakiem ich opłacenia przez kontrahentów w terminie 30 dni od wykonania usługi. Zdaniem fiskusa, jeśli spółka dokonała zgodnie z interpretacją Ministra Finansów wyboru tej opcji ustalania momentu powstania obowiązku podatkowego, to nie może stosować wybiórczo tylko części będącego jej podstawą przepisu. Tak więc w kwestii spornych faktur obowiązek ten, w braku otrzymania przez spółkę zapłaty, powstał 30. dnia od wykonania usługi. W przeciwnym razie, za którym optuje spółka, pomimo wykonanych przez nią usług, obowiązek podatkowy mógłby nigdy nie powstać.

Cały przepis, czy pół

Spółka, nie zgadzając się z decyzją Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, wniosła skargę na decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Sąd w pierwszej kolejności podkreślił, że zarówno organy podatkowe, jak i spółka były zgodne co do tego, że zastosowanie do ustalenia momentu powstania obowiązku podatkowego w tej sprawie znajduje art. 19 ust. 13 pkt 2 ustawy o VAT. Jednak przedsiębiorca stał na stanowisku, że w świetle wyroku TSUE zastosowanie ma tylko część tego przepisu niezakwestionowana przez Trybunał, i moment ten powinien zostać ustalony dopiero w chwili otrzymania przez niego zapłaty za wykonane usługi budowlane. Organy natomiast obstawały za stosowaniem całej regulacji przepisu.

Analizując treść wspomnianego rozstrzygnięcia unijnego trybunału, Sąd wskazał, że „TSUE stwierdził niezgodność art. 19 ust. 13 pkt 2 u.p.t.u. z przepisami dyrektywy 112 w zakresie, w jakim wskazuje się, że obowiązek podatkowy powstaje nie później niż 30. dnia, licząc od dnia wykonania usług. TSUE nie zakwestionował pierwszej części tego przepisu, w której określono moment wymagalności podatku na moment otrzymania całości lub części zapłaty. Nie zachodziła więc podstawa do uznania pierwszej części tego przepisu – w zakresie, w jakim wskazuje się w nim moment powstania obowiązku podatkowego na moment otrzymania całości lub części zapłaty – za niezgodną z uregulowaniami zawartymi w art. 66 lit. b dyrektywy 112” (wyrok z 4 czerwca 2020 r., sygn. akt I SA/Sz 1000/19).

To nie spółka, a ustawodawcy unijny i krajowy dopuścili taką regulację

Zdaniem Sądu nie broni się również argumentacja organów, że przyjęcie takiego stanowiska spółki spowoduje, iż moment powstania obowiązku podatkowego nigdy nie nastanie lub zostanie znacznie odsunięty w czasie. Opcję ustalenia go wobec określonych transakcji lub podatników najpóźniej na moment otrzymania zapłaty ustanowił prawodawca unijny, a dopuścił do polskiego porządku prawnego ustawodawca krajowy. Stąd nie można było takiego unormowania pomijać wskutek obaw związanych z jego istnieniem.

Argument przedsiębiorców w sporach z fiskusem

Wyrok szczecińskiego sądu może stanowić silny argument dla innych firm w walce z fiskusem w toczących się postępowaniach w zakresie rozliczeń VAT z faktur dokumentujących zdarzenia gospodarcze sprzed 1 stycznia 2014 r. Pomijając kwestię tych rozliczeń, choć od wskazanej w ustawie o VAT nie obowiązuje już regulacja artykułu 19, przepisy określające moment powstania obowiązku podatkowego nadal wywołują spory na linii przedsiębiorcy – fiskus. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami ustawy o VAT obowiązek podatkowy w podatku od towarów i usług generalnie powstaje z chwilą dokonania dostawy towaru lub wykonania usługi. W niektórych przypadkach może on jednak powstać z chwilą wystawienia faktury czy też z upływem terminu na jej wystawienie albo z chwilą powstania długu celnego (w przypadku importu towarów), albo też z chwilą otrzymania dotacji, a we wskazanych w ustawie sytuacjach – z chwilą otrzymania całości lub części zapłaty.

Na mocy powołanego w miejsce art. 19 ustawy o VAT obecnie obowiązującego art. 19a obowiązek podatkowy przedsiębiorcy świadczącego usługi budowlane lub budowlano-montażowe powstaje z chwilą wystawienia faktury (ust. 5 pkt 3a). Na jej wystawienie ma on w przypadku tych usług 30 dni liczonych od dnia wykonania usługi. Jednak mimo prób doprecyzowania i wyeliminowania niejasności wciąż toczą się liczne spory między organami podatkowymi a firmami z branży budowlanej. Fiskus zgodnie z ww. zapisami ustawy ustala im bowiem moment powstania obowiązku podatkowego na moment wykonania przez nie usługi. Przedsiębiorcy natomiast tłumaczą, że moment wykonania usługi mogą określić dopiero po podpisaniu protokołu zdawczo-odbiorczego przez kontrahenta. W tej kwestii Trybunał Sprawiedliwości UE wydał w maju 2019 r. korzystne dla firm budowlanych rozstrzygnięcie (sprawa Budimex S.A. przeciwko Ministrowi Finansów, C-224/18), stąd mogą one skutecznie bronić się i dochodzić swoich roszczeń w postępowaniach przed organami podatkowymi.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 27 lipca

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Transport

Biznes coraz chętniej inwestuje w energię ze słońca. Własne mikroelektrownie powoli stają się rynkowym standardem

– Korzyści dla firm z inwestowania w odnawialne źródła energii są duże. To m.in. optymalizacja kosztów, samowystarczalność energetyczna i pewność zasilania – wskazuje Dorota Zawadzka-Stępniak z Konfederacji Lewiatan. W ostatnich latach biznes coraz chętniej inwestuje we własne mikroźródła odnawialnej energii. Efektem jest w Polsce boom na energetykę słoneczną. Na koniec tego roku moc zainstalowana w fotowoltaice ma wzrosnąć do 2,5 GW, głównie dzięki aktywności prosumentów indywidualnych i biznesowych. Do tych ostatnich dołączył DHL Parcel Polska. Logistyczna firma planuje montaż instalacji fotowoltaicznych w swoich lokalizacjach w całym kraju.

Handel

W dobie koronawirusa wzrosła produkcja opakowań dla przemysłu spożywczego i farmacji. Zmniejszyły się dostawy dla przemysłu, AGD i RTV

Silny związek z branżą spożywczą, która nie ucierpiała w czasie pandemii, pozwolił firmom opakowaniowym przetrwać kryzys spowodowany koronawirusem bez większych strat.  – 65 proc. opakowań jest produkowanych do żywności i napojów. Przestoje odczuły głównie te firmy, które dostarczają do producentów mebli lub firm motoryzacyjnych – mówi Beata Pyś-Skrońska, zastępca dyrektora Polskiej Izby Opakowań. Zagrożeniem dla branży może być pogorszenie koniunktury spowodowane kolejną falą pandemii, a także nowe przepisy związane z unijnymi regulacjami.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Firma

Przybywa centrów usług wspólnych w mniejszych miastach. Dla inwestorów najważniejsze są kompetencje pracowników

Warszawa, Kraków i Wrocław to nadal najbardziej atrakcyjne lokalizacje w Polsce dla nowoczesnych centrów usług dla biznesu. O wysokiej pozycji tych miast decydują m.in. dobra komunikacja, dostępność wykształconych pracowników oraz powierzchni biurowych. Jednak w czołówce są także inne miasta regionalne, np. Poznań, Łódź i Gdańsk, a także Bydgoszcz, Lublin, Częstochowa, Kielce i Rzeszów. – Są to lokalizacje, które zaledwie od kilku lat funkcjonują na mapie centrów usług wspólnych, ale właśnie tam dynamika przyrostu nowych projektów jest znacznie wyższa – mówi Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

Konusment

Dla 2/3 Polaków cena jest najważniejszym kryterium przy planowaniu tegorocznego urlopu. Co drugi skarży się też na wysokie ceny w kurortach

Cena to kluczowy czynnik, który Polacy uwzględniają przy planowaniu tegorocznych wakacji. Prawie połowa bierze też pod uwagę pogodę, bo dla 60 proc. urlopowiczów niekorzystna aura oznacza całkowicie zepsuty letni wypoczynek. Na kolejnych miejscach znalazły się wysokie ceny w turystycznych kurortach, na które skarży się co drugi Polak, dokuczliwe komary i hałaśliwi wczasowicze – wynika z lipcowej edycji badania „Barometr Providenta”.