Przegląd mediów

czerwiec 2018

Sprzątanie przedszkoli i żłobków musi być skuteczne i zdrowe

2018-06-14  |  14:49
Przegląd mediów

W Polsce każde przedszkole lub żłobek ma swoje własne zasady i wytyczne, którymi kieruje się podczas dbania o porządek i czystość. Wynika to z tego, że w Polsce nie ma szczegółowych przepisów, które by to określały. Bardzo ogólnym dokumentem, jakie istnieje w polskim prawie, który dotyczy higieny jest Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31.12.2002 roku w sprawie bezpieczeństwa oraz higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach. Więcej nic nie ma na ten temat.

Pomimo że nie ma jasnych zasad dotyczących sprzątanie przedszkoli i żłobków, placówki przedszkolne i żłobki tworzą i przestrzegają własnych wewnętrznych regulaminów. W wytworzonych dokumentach znajdziemy pełne wytyczne dotyczące utrzymania czystości i higieny. Warto zaznaczyć, że placówki przedszkolne i żłobki nie są w żaden sposób zobligowane do przygotowania wewnętrznego planu higieny.

Sprzątanie przedszkoli i żłobków nie należy do najłatwiejszych

Dobrze było, gdyby środki czystości, jakie używane są do czyszczenia powierzchni posiadały atest PZH. Usługę czyszczenia placówki należy wykonywać podczas nieobecności podopiecznych, aby ich nie narażać na szkodliwe działanie chemii. Dezynfekcja toalet i innych powierzchni, które mają kontakt z jedzeniem również powinny być zdezynfekowane pod nieobecność dzieci. Koniecznie trzeba pamiętać, aby odkażane powierzchnie spłukać czystą wodą.

Trzeba bardzo na to zwracać uwagę, ponieważ, rodzice oraz nauczyciele czujnie obserwują swoich podopiecznych. Alergie, podrażnienia czy uczulenia od razu są zauważane, a następnie rozpoczyna się poszukiwanie winnych – pierwsze podejrzenie bardzo często pada na placówkę, w której dziecko spędza swój czas.Sprzątanie przedszkoli i żłobków nie należy do najłatwiejszych.

Nie zapominamy o czyszczeniu zabawek

Jak to w przedszkolu bywa dzieci stale się bawią, biegają, skaczą czy tańczą, ale także bawią się zabawkami. Przedmioty są dotykane przez wiele osób każdego dnia, tym samym znajdują się na nich niezliczone ilości bakterii, które należy skutecznie usunąć. Należy zrobić to dwuetapowo.

To właśnie zabawki są jednym z podstawowych nośników zarazków w przedszkolach – dzieci często je dotykają, nierzadko wkładają elementy do buzi a to w grupie około 20 osób może doprowadzić do bardzo szybkiego rozprzestrzeniania się chorób.

Na początku procesu dokładnie czyścimy zabawkę, możemy wyszorować gąbką, a następnie przemyć ciepłą wodą. Tym sposobem usuniemy wierzchnią warstwę brudu i także wielu rodzajów bakterii. Według zaleceń najlepiej używajmy do tego środków czystości z atestem i najlepiej bardzo delikatnego, również można użyć szarego mydła, które w zupełności na tym etapie czyszczenia wystarczy.

W związku z różnym kształtem poszczególnych zabawek należy dokładnie wyczyścić wszystkie trudno dostępne miejsca. W zagłębieniach może zbierać się osad i brud, który może być przyczyną wielu niebezpiecznych chorób. Dzieci kochają pluszowe zabawki, ten typ zabawek najlepiej jest je od razu wyprać niż wykonać czyszczenie, które w przypadku miękkich powierzchni może być dość niedokładne a tym samym nieskuteczne.

Mycie to nie wszystko-dezynfekcja

Jak już wyżej wspomnieliśmy dokładne mycie jest pierwszym etapem całego procesu czyszczenia zabawek. Jeżeli wykonamy je bardzo starannie kolejny etap będzie już tylko przyjemnością. Jednakże należy pamiętać, że poprzez mycie usuwamy bakterie, ale nie wszystkie i nie działa to na wirusy. Dlatego dezynfekcja jest konieczna.

 

Częstotliwość przeprowadzania dezynfekcji zabawek jest uzależniona od wielu czynników takich jak ilość podopiecznych, stanu zdrowia, rodzaju zabawek czy miejsca korzystania z zabawek. Zaleca się, aby zabawki były dezynfekowane nie rzadziej niż raz w tygodniu.
W okresie częstych zachorowań na choroby przenoszone drogą kropelkową częstotliwość należy zwiększyć, a nawet takie zabawki jak pluszaki wyłączyć z użytkowania.

Podczas dezynfekcji należy pamiętać i przestrzegać czasów wypisanych na opakowaniach używanych produktów. Jeżeli zachowamy się tak jak podaje producent to gwarantuje nam to skuteczne usunięcie wirusów. W przypadku kiedy nie zastosujemy się do wskazań producenta może okazać się, że drobnoustroje wykazały pewną odporność na działanie środka dezynfekującego.

Z uporem maniaka będziemy przypominać, aby w pierwszej kolejności wykonać dokładne mycie zabawek a dopiero potem dezynfekcje. Jeżeli nie umyjemy zabawek wirusy mogą przetrwać pod warstwą brudu i tłuszczu, jakim pokryte są zabawki.

Dezynfekcja w zależności od typu zabawki

Każdy typ zabawki należy dezynfekować w inny sposób:
Zabawki pluszowe – zabawki wykonane z wszelkiego rodzaju puszystych materiałów oraz zabawki wypchane inaczej pluszaki lub zabawki miękkie. Są to najbardziej kontrowersyjne przedmioty, jakimi dzieci bawią się w przedszkolu, ponieważ nawet wyczyszczone mogą być siedliskiem bakterii i wirusów.

Najłatwiejszym sposobem na umycie jest przede wszystkim wypranie w ciepłej wodzie z dodatkiem mydła do prania. Aby przeprowadzić dezynfekcje należy użyć proszku do prania lub płynu o właściwościach dezynfekujących. Przed udostępnieniem dzieciom przedmioty muszą zostać dokładnie osuszone.

Zabawki elektroniczne – nie mogą być czyszczone z użyciem dużej ilości wody. Ich mycie polega na dokładnym przetarciu gąbką nasączoną wodą z szarym mydłem. Następnie zabawkę należy dokładnie wytrzeć ściereczką nasączoną środkiem dezynfekującym.

Zabawki plastikowe, drewniane i metalowe – czyścimy je za pomocą ciepłej wody z mydłem. Po myciu należy upewnić się, że zabawka została dokładnie osuszona. Następnie każdy przedmiot przecieramy ścierką nasączoną środkiem dezynfekującym.

Instrumenty muzyczne – instrumenty myjemy za pomocą wody z dodatkiem szarego mydła. Możemy także zanurzyć instrumenty we wrzątku. Następnie dezynfekujemy przedmioty nasączoną ściereczką ze środkiem dezynfekującym. Instrumenty muzyczne z ustnikami należy dezynfekować po każdym użyciu.

Kredki – ze względu na materiał, z jakiego zrobione są kredki nie zaleca się ich mycia z użyciem wody. W celu dezynfekcji przecieramy chusteczką z preparatem do dezynfekcji.
Nowe zabawki- każda nowa zabawka przed użyciem powinna zostać zdezynfekowana.

Dzieci wymagają najlepszych rozwiązań

Podsumowując firmy sprzątające nie są zobowiązane przepisami do stosowania rozwiązań na przykład zapisanych w ustawie. Jedynie co może ograniczać lub być pewnym utrudnieniem to z góry narzucony wewnętrzny plan higieny opracowany dość często przez osoby niemające nic wspólnego z profesjonalnym utrzymaniem czystości. Takie placówki mogą znaleźć plan higieny w internecie i go bezmyślnie przepisać i użyć do własnych celów.
Najmłodsi jednak wymagają najlepszych rozwiązań, dlatego polecamy używać tylko sprawdzonych produktów, które są ekologiczne i posiadają jak najwięcej atestów. Sprzątanie przedszkoli i żłobków może się okazać jedną z trudniejszych usług dla wielu firm sprzątających.


Więcej informacji w Serwisie Informacyjnym Branży Czystości - www.branzaczystosci.pl

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 14 czerwca

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Firma

Na rynku brakuje specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Liczba wakatów wzrosła przez pandemię i pracę zdalną

Rynek IT security rozwija się szybciej niż kiedykolwiek. Zapotrzebowanie na specjalistów z branży cyberbezpieczeństwa najlepiej obrazują liczby. Siedem wolnych miejsc pracy na jednego kandydata, średnie wynagrodzenie na poziomie 15 tys. zł i duża aktywność rekruterów – aż 60 proc. specjalistów otrzymuje jedną–trzy propozycje pracy w tygodniu. – Rynek w tym obszarze jeszcze przed pandemią był mocno niedoceniany. Upowszechnienie pracy zdalnej pokazało, że zabezpieczenie wewnętrznej sieci firmy jest priorytetem – mówi Mikołaj Zbudniewek z HRK.

Ochrona środowiska

Realizacja unijnej strategii bioróżnorodności może uderzyć w polski przemysł drzewny. Zagrożonych może być tysiące miejsc pracy

W Polsce chronione obszary Natura 2000 zajmują ok. 20 proc. powierzchni kraju. Zgodnie z unijną Strategią Bioróżnorodności 2030 ochroną trzeba będzie objąć jeszcze ok. 3 mln ha – wynika z szacunków Lasów Państwowych. Opublikowane przez spółkę ekspertyzy pokazują, że realizacja unijnej strategii, która ma się przyczynić do odbudowy różnorodności biologicznej Europy, może się mocno odbić na polskim przemyśle drzewnym, skutkując m.in. ograniczeniem podaży surowca, wzrostem cen i osłabieniem kondycji przedsiębiorstw działających w branży drzewnej i papierniczej.

Firma

Na rynku brakuje specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Liczba wakatów wzrosła przez pandemię i pracę zdalną

Rynek IT security rozwija się szybciej niż kiedykolwiek. Zapotrzebowanie na specjalistów z branży cyberbezpieczeństwa najlepiej obrazują liczby. Siedem wolnych miejsc pracy na jednego kandydata, średnie wynagrodzenie na poziomie 15 tys. zł i duża aktywność rekruterów – aż 60 proc. specjalistów otrzymuje jedną–trzy propozycje pracy w tygodniu. – Rynek w tym obszarze jeszcze przed pandemią był mocno niedoceniany. Upowszechnienie pracy zdalnej pokazało, że zabezpieczenie wewnętrznej sieci firmy jest priorytetem – mówi Mikołaj Zbudniewek z HRK.

Finanse

LED-y pozwalają obniżyć zużycie energii nawet o 80 proc. Dla samorządów mogłoby to oznaczać prawie 1,2 mld zł oszczędności

Przejście na oświetlenie LED w sektorze służby zdrowia, edukacji oraz w oświetleniu dróg i ulic może wygenerować oszczędności w zużyciu energii na poziomie nawet do 80 proc., a co za tym idzie w budżetach polskich samorządów. Analiza potencjału modernizacji oświetlenia przeprowadzona przez firmę Signify wskazuje, że mogą one sięgać 1,2 mld zł rocznie. Koszt takiej inwestycji w skali całego kraju to około 8–10 mld zł, ale w zależności od sektora może ona się zwrócić już po trzech latach. Dużą korzyścią wynikającą ze zmniejszenia zużycia energii elektrycznej będzie także ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Inwestycja w LED-y byłaby w skutkach dla środowiska równoważna z uniknięciem emisji, jakie rocznie wytwarza 770 tys. samochodów na polskich ulicach.