Przegląd mediów

lipiec 2019

Transakcja z podmiotem nieaktywnym a odliczenie VAT

2019-07-29  |  11:03
Przegląd mediów

Podstawową zasadą podatku od towarów i usług jest jego neutralność dla podatników – podmiotów prowadzących działalność gospodarczą opodatkowaną VAT. Oznacza to, że przedsiębiorca, który nabywa towary i usługi wykorzystywane do prowadzenia swojej działalności, nie powinien ponosić ekonomicznego ciężaru tego podatku. Nie powinien, gdyż w praktyce powstaje mnóstwo problemów, które nierzadko całkowicie podważają tę fundamentalną zasadę. Problematyczne są m.in. transakcje z podmiotami, które organy skarbowe uznały za nieaktywne i w konsekwencji wykreśliły z rejestru VAT.

Neutralność podatku VAT tylko w teorii?

Zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi tego podatku przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Art. 87 ust. 1 przewiduje natomiast, że w przypadku, gdy kwota podatku naliczonego jest w okresie rozliczeniowym wyższa, podatnik ma prawo do obniżenia o tę różnicę kwoty podatku należnego za następne okresy lub do zwrotu różnicy na rachunek bankowy.

Ustawa przewiduje jednak wyjątki, kiedy takie odliczenie lub zwrot nie są możliwe. Zgodnie z art. 88 ustawy o VAT nie stanowią podstawy do obniżenia podatku lub jego zwrotu m.in. faktury wystawione przez podmiot nieistniejący. Podobnie traktowane są faktury stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane. Regulacje w tym zakresie zdają się być zrozumiałe – podatnicy mogą korzystać z odliczenia lub zwrotu podatku jedynie wówczas, gdy dana transakcja faktycznie miała miejsce i świadczył ją podmiot wskazany na fakturze. Problemem jest jednak – jak często ma to miejsce zwłaszcza w przypadku podatku VAT – interpretacja przepisów. Dla organów podatkowych podmiot uznany za nieaktywny i wykreślony z rejestru równa się podmiotowi nieistniejącemu, choć przepisy ustawy w żadnej mierze nie dają podstaw do takiego twierdzenia.

Podmiot nieistniejący a podmiot nieaktywny

Dość jednolite stanowisko organów podatkowych wskazuje, że podmiot nieznajdujący się w rejestrze VAT, a więc także podmiot uznany za nieaktywny i wykreślony z tego rejestru, jest dla organów podmiotem nieistniejącym. Nieistotne jest przy tym nawet to, że faktycznie prowadzi on działalność. Tym sposobem organy podatkowe stawiają przedsiębiorców dokonujących transakcji z podmiotami nieznajdującymi się w rejestrze na równi z oszustami podatkowymi dążącymi do wyłudzenia VAT. Co więcej, prawa do odliczenia lub zwrotu podatku odmawia się także wówczas, gdy kontrahent nieznajdujący się w rejestrze wpłacił podatek VAT do urzędu oraz złożył stosowne deklaracje, a więc o oszustwie nie mogło być mowy. Dla organów rozstrzygająca jest bowiem kwestia czysto formalna związana ze znajdowaniem się przedsiębiorcy w rejestrze VAT. Co więcej, problemy tego rodzaju powstają często nie w związku z tym, że dany podmiot nie dopełnił swojego obowiązku i nie zarejestrował się na VAT, ale dlatego, że został z tego rejestru wykreślony.

Wykreślenie z rejestru VAT

Ustawa o VAT przewiduje, że w przypadku, gdy zarejestrowani podatnicy tego podatku złożą za trzy kolejne miesiące lub kwartał deklaracje, w których nie wykażą sprzedaży lub nabycia towarów z VAT, naczelnik urzędu skarbowego wykreśla ich z rejestru z urzędu. Oznacza to, że brak sprzedaży i zakupów w Polsce przez trzy miesiące wystarczy, aby stwierdzić, że dany podmiot jest nieaktywny.

Nieistotne są przy tym powody braku aktywności, które – zwłaszcza w przypadku podmiotów prowadzących działalność głównie za granicą – wcale nie muszą wiązać się z trwałym zaprzestaniem prowadzenia działalności w Polsce. Takie podmioty często dokonują sprzedaży lub zakupów w Polsce jedynie sporadycznie. Mimo to rejestracja na VAT w Polsce jest dla nich istotna, gdyż zamierzają kontynuować tu swoją działalność choćby w niewielkim zakresie. Takie podmioty, choć dokonują wszystkich obowiązków natury formalnej w związku z dokonaniem każdej transakcji, dla organów podatkowych po trzech miesiącach są podmiotami nieaktywnymi i zostają wykreślone. Ich kontrahenci, którzy ze względu na dłuższą współpracę nie sprawdzają przy każdej transakcji, czy taki podmiot znajduje się w rejestrze VAT, mogą mieć poważne problemy z odliczeniem tego podatku.

Co przy tym szczególnie istotne, wielu przedsiębiorców o wykreśleniu dowiaduje się dopiero po dokonaniu transakcji, w których został wykazany podatek VAT. Wówczas podatek ten trzeba zapłacić, jednak prawo do odliczenia tego podatku nabywcom towarów lub usług zdaniem organów podatkowych nie przysługuje.

TSUE po stronie podatników

Dla organów podatkowych bez znaczenia zdaje się być przy tym orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, z którym decyzje polskiego fiskusa są całkowicie sprzeczne.

Wielokrotnie wskazywana przez TSUE zasada jest jedna: prawo do odliczenia podatku VAT jest jego cechą konstrukcyjną, a ograniczenie tego prawa następuje przede wszystkim w razie niespełnienia przesłanek materialnych. Kwestie formalne, choć istotne, mają bowiem znaczenie drugorzędne.

Jako przykład można przywołać wyrok z 11 grudnia 2017 r., sygn. C-101/16, zgodnie z którym niedopuszczalne jest odmawianie prawa do odliczenia podatku VAT z tego względu, że podmiot, który świadczył usługę i wystawił z tego tytułu fakturę, na której wyraźnie zostały wskazane wydatki i podatek od wartości dodanej, został uznany przez organ podatkowy państwa członkowskiego za nieaktywny.

Co więcej, TSUE dokonuje podobnych rozstrzygnięć nawet wówczas, gdy podmiot faktycznie nie istnieje. Zgodnie z wyrokiem z dnia 22 października 2015 r. w sprawie C-277/14 przepisy Dyrektywy VAT sprzeciwiają się przepisom krajowym, które odmawiają podatnikowi prawa do odliczenia podatku z uwagi na to, iż faktura została wystawiona przez podmiot, który należy uważać za podmiot nieistniejący.

Trybunał w praktyce uznał więc, że ograniczenie prawa do odliczenia podatku jest możliwe wówczas, gdy transakcja ma związek z dokonaniem wyłudzenia podatku. O takim zaś nie może być mowy, gdy podatek do budżetu faktycznie zostanie wpłacony.

Podobne rozstrzygnięcia zapadały przed TSUE także w innych sprawach, m.in. C-80/11 i C-142/11 z 21 czerwca 2012 r. Co ważne, w tym sporze z organami podatkowymi także polskie sądy coraz częściej stają po stronie podatników, m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2018 r.

Jak wygrać z fiskusem?

Mimo to organy podatkowe nie zmieniają stanowiska. Nie oznacza to jednak, że podatnicy są bezbronni w walce z fiskusem. Przedsiębiorcy często traktowani są przez organy podatkowe jak potencjalni przestępcy, co wyraża się m.in. w odmawianiu prawa do odliczenia podatku VAT. Organy zdają się jednak nie dostrzegać, że taka praktyka jest sprzeczna z jednolitym, unijnym systemem podatku VAT. Bogate orzecznictwo TSUE jasno wskazuje, że transakcje z podmiotami uznanymi za nieaktywne, o ile nie prowadziły do wyłudzenia podatku, nie odbierają prawa do odliczenia. Co więcej, nawet nieświadome uczestnictwo w transakcji nastawionej na dokonanie przestępstw skarbowych nie prowadzi do ograniczenia tego prawa, o ile podmiot dokonujący odliczenia nie wiedział i przy zachowaniu należytej staranności nie mógł się dowiedzieć o nieuczciwych intencjach kontrahenta.

To sprawia, że podatnicy nie powinni rezygnować z odliczenia podatku wynikającego z faktur wystawionych przez podmioty nieaktywne. Nawet bowiem w przypadku niekorzystnych rozstrzygnięć organów podatkowych można z nimi walczyć. Jednak, aby walka ta była skuteczna, warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 29 lipca

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Podkarpacka Dolina Lotnicza przygotowuje się do mocnego odbicia po kryzysie. Firmy notują wzrost zamówień i chcą wrócić do stanu zatrudnienia sprzed pandemii

W wyniku pandemii i zatrzymania globalnego ruchu lotniczego firmy z podkarpackiego klastra Dolina Lotnicza straciły około 35 proc. wartości sprzedaży, co pociągnęło za sobą zwolnienia w sumie 2 tys. pracowników. Rok 2021 ma być okresem wychodzenia z kryzysu, odzyskiwania pracowników i powrotu do normalnego funkcjonowania. – Prognozujemy 15-proc. wzrost w tym roku, a pod koniec przyszłego powinniśmy wracać do poziomów sprzed pandemii – przewiduje Marek Darecki, prezes zarządu Doliny Lotniczej. Po pandemii firmy branży lotniczej chcą być bardziej nowoczesne i korzystać z zalet pracy zdalnej.

Handel

Koronakryzys przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnej konsumpcji. Na znaczeniu będzie zyskiwać gospodarka współdzielenia

Coraz więcej osób decyduje się na dostęp do dóbr i usług na życzenie zamiast posiadania ich na własność. Raport firmy Statista szacuje, że do 2025 roku rynek ekonomii współdzielenia będzie wart 335 mld dol. Jednym z kluczowych obszarów jej zastosowania jest transport, a w ostatnich latach współdzielona mobilność to jeden z najszybciej rosnących trendów zarówno w Polsce, jak i całej Europie. Jarosław Wojtas, ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu, ocenia, że pandemia COVID-19 tylko chwilowo zachwiała rynkiem współdzielonych usług, a koronakryzys dodatkowo przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnych, zrównoważonych decyzji. Dlatego sharing economy po pandemii powinna dalej zyskiwać na znaczeniu.

Prawo

Rząd pracuje nad nową polityką migracyjną, ale bez konsultacji z przedstawicielami imigrantów. Potrzebnych jest szereg ułatwień, nie tylko administracyjnych

Eksperci są zgodni, że Polska potrzebuje imigrantów zarobkowych. Jednak musi im zapewnić takie warunki prawne i urzędowe, by ułatwić im zarówno wjazd, pobyt, jak i funkcjonowanie na rynku pracy, a także dostęp do usług zdrowotnych czy informacji i pomocy w rodzimym języku. Przedstawiciele migrantów apelują o spójną politykę państwa w tym zakresie i ubolewają, że prace nad polityką migracyjną Polski, które od roku trwają w rządzie, nie są konsultowane ani z organizacjami pozarządowymi reprezentującymi cudzoziemców, ani z pracodawcami.

Zdrowie

Psy i koty nie zagrażają człowiekowi w związku z COVID-19. Jednak szczepienia zwierząt powinny być priorytetem dla UE po zakończeniu pandemii

W Unii Europejskiej rośnie świadomość dotycząca znaczenia regularnych szczepień zwierząt. Taką konieczność uznaje 69 proc. badanych w ośmiu krajach członkowskich – wynika z raportu AnimalhealthEurope. Ma to szczególne znaczenie w przypadku chorób takich jak COVID-19, która dotyka także zwierząt. Nie odnotowano dotąd przypadku przeniesienia choroby ze zwierzaka domowego na człowieka, ale odkryto, że norki mogą przenosić koronawirusa zarówno między sobą, jak i na ludzi. To stwarza także ryzyko kolejnych mutacji wirusa. – Dlatego zależy nam na szybkim wyszczepieniu całej populacji wrażliwych osobników, czy to zwierząt, czy to ludzi – mówi Artur Zalewski, lekarz weterynarii, dyrektor biura zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych POLPROWET.