Przegląd mediów

marzec 2020

Tylko do 13 kwietnia spółki mają czas na zgłoszenie swoich beneficjentów

2020-03-11  |  10:55
Przegląd mediów

Osoby fizyczne faktycznie sprawujące kontrolę nad spółką, nawet pośrednio, muszą zostać ujawnione najpóźniej do 13 kwietnia 2020 r. w Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych. Spółkom zostało więc niewiele czasu, aby ustalić, kogo jako swojego UBO (ang. Ultimate Business Owner) wpiszą do zarządzanego przez Ministra Finansów rejestru. Niedopełnienie tego obowiązku zagrożone jest karą nawet do 1 000 000 zł.

Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych (dalej „CRBR”) został powołany Ustawą z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz.U. 2018 poz. 723), ale wszedł w życie dopiero 18 miesięcy od jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, czyli 13 października 2019 r. Data ta jest na tyle istotna, że zgodnie z art. 195 wskazanej ustawy spółki wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego przed tą datą mają czas na zgłoszenie swoich beneficjentów rzeczywistych w terminie do 13 kwietnia 2020 r. Spółki zarejestrowane w KRS od 13 października 2019 r. muszą wskazywać swoich UBO na bieżąco, w terminie 7 dni od dnia rejestracji. Taki sam siedmiodniowy termin obowiązuje na zgłoszenie zmian w zakresie podlegającym ujawnieniu informacji.

Dane beneficjenta rzeczywistego

Art. 58 ustawy o praniu pieniędzy wskazuje, że zobowiązanymi do ujawniania swoich beneficjentów rzeczywistych są spółki: jawne, komandytowe, komandytowo-akcyjne, z o.o., akcyjne (z wyjątkiem spółek publicznych), a od 1 marca 2020 r. także proste spółki akcyjne. Informacje do CRBR przesyłane wyłącznie drogą elektroniczną zawierać mają dane identyfikujące zgłaszającą spółkę oraz dane beneficjenta rzeczywistego, członka organu lub wspólnika uprawnionego do jej reprezentacji. Są to informacje wskazujące: imię, nazwisko, obywatelstwo, PESEL, a w jego braku datę urodzenia, a także wielkość i charakter udziału beneficjenta lub przysługujących mu uprawnień oraz państwo, w którym zamieszkuje.

Kto inny UBO, kto inny kierownikiem

Kto jest beneficjentem rzeczywistym? Jego definicję zawiera art. 2 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy. Jest nim osoba fizyczna, która dzięki posiadanym uprawnieniom, chociażby pośrednio, sprawowała kontrolę nad spółką, miała decydujący wpływ na jej działalność lub to w jej imieniu spółka nawiązywałaby stosunki gospodarcze lub transakcję okazjonalną.

Dodatkowe, bardziej szczegółowe przesłanki rozpoznawania osób faktycznie sprawujących kontrolę nad podmiotem ustawa przewiduje w odniesieniu do osób prawnych innych niż spółka, której akcje zostały dopuszczone na rynek regulowany. W ich przypadku jako UBO spółka powinna wskazać osoby fizyczne posiadające więcej niż 25% udziałów, akcji, głosów, bądź też posiadające uprawnienia przysługujące spółce dominującej. Co ciekawe, piątą z dodatkowych przesłanek, uruchamianą w przypadku niemożności ustalenia osoby beneficjenta rzeczywistego poprzednio wskazanymi metodami, jest przesłanka zajmowania wyższego stanowiska kierowniczego.

Spółki holdingowe, fundacje prywatne, trusty

Inaczej więc należy w poszukiwaniu beneficjenta rzeczywistego analizować uprawnienia kontrolne w spółkach nieposiadających osobowości prawnej. Tu trudności ze wskazaniem UBO można napotkać zwłaszcza w spółkach komandytowych, w których różny jest zasięg kompetencji i odpowiedzialności komplementariuszy i komandytariuszy. Jednak większe komplikacje we wskazaniu osoby beneficjanta mogą powstać w przypadku spółki holdingowej, w której np. w posiadającej osobowość prawną polskiej spółce z o.o. udziałowcem będzie inna spółka zagraniczna lub fundacja prywatna. Ustawa wyróżnia także oddzielny krąg podmiotów mogących zostać uznanymi z UBO w ramach trustu.

1 000 000 zł i 8 lat więzienia

Osoba uprawniona do reprezentacji spółki, dokonując zgłoszenia do Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych ww. informacji na temat spółki i jej beneficjenta rzeczywistego, czyni to pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. Zgodnie więc z art. 233 Kodeksu karnego czyni to pod groźbą kary od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. To nie koniec, bowiem na mocy art. 68 ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu może zostać pociągnięta do odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez podanie w tym zgłoszeniu nieprawdziwych danych, jak i za niedochowanie ustawowego terminu na wypełnienie tego obowiązku. Samym spółkom za naruszenie tych wymogów grozi kara pieniężna w wysokości do 1 000 000 zł (art. 153 ww. ustawy).

Audyt prawny posiadanych struktur

Problemy w identyfikacji beneficjenta rzeczywistego obarczone groźbą wysokich kar, zarówno dla samej spółki, jak i osoby składającej zgłoszenie do CRBR, to wystarczające przesłanki, aby powierzyć analizę swojej sytuacji prawnikowi specjalizującemu się w prawie korporacyjnym, kancelarii prawnej doświadczonej w tworzeniu krajowych i zagranicznych spółek oraz innych struktur organizacyjnych (np. fundacji prywatnych czy trustów). Przeprowadzony audyt prawny pozwoli obarczonym obowiązkiem informacyjnym podmiotom uniknąć owych negatywnych konsekwencji.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 11 marca

Medium

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Transport

Branża transportowa nie skorzysta na tarczy antykryzysowej. Bez realnej pomocy przewoźników czeka fala upadłości

– Branża transportowa znalazła się w tragicznej sytuacji, przewoźnicy stoją pod ścianą – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Jak podkreśla, przedsiębiorcy bardzo liczyli na rozwiązania zawarte w rządowej tarczy antykryzysowej, ale ta praktycznie nie objęła branży transportowej. Bez rządowej kroplówki i zastrzyku finansowania czeka ją fala upadłości. Część właścicieli firm działających w branży, która zatrudnia ponad 0,5 mln pracowników, już rozpoczęła zwolnienia.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Alior modernizuje swoje oddziały. Stawia także na rozwój usług online

Klienci bankowości oczekują przede wszystkim wygody, a budowanie ich pozytywnych doświadczeń jest opłacalne. Co drugi klient poleci usługi banku, z którego jest usatysfakcjonowany wynika z badań PwC. Alior Bank prowadzi szeroko zakrojone analizy satysfakcji i potrzeb klientów i na tej podstawie rozpoczął już proces modernizacji swoich placówek. Stawia na ich digitalizację oraz zapewnienie klientom komfortu i dyskrecji, a dodatkowo każda z nich ma też być proekologiczna. 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Infrastruktura

Jerzy Kurella: 1,5 mld dol. od Gazpromu trzeba przeznaczyć na racjonalne inwestycje w wydobycie krajowe oraz produkcję biogazu

Cena gazu w kontrakcie jamalskim była nierynkowa i przez lata zawyżana – uznał Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie, który wydał wyrok kończący ponad pięcioletni spór o zmianę formuły ceny gazu pomiędzy rosyjskim Gazpromem i PGNiG na korzyść polskiej spółki. Nakazał też wstecznie zmienić sposób naliczania ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Nowa formuła będzie ściśle powiązana z notowaniami tego surowca w Europie Zachodniej. PGNiG szacuje, że w związku z tą zmianą Gazprom będzie musiał zwrócić jej nadpłatę w wysokości 1,5 mld dol., czyli ok. 6,2 mld zł. – Ta kwota powinna zostać przeznaczona na racjonalnie prowadzone inwestycje w wydobycie krajowe oraz technologie związane z produkcją biogazu – zauważa były prezes spółki Jerzy Kurella.