Przegląd mediów

lipiec 2018

Wstrzymany zwrot VAT – błędy fiskusa szansą dla przedsiębiorców

2018-07-12  |  11:34
Przegląd mediów

Podatnicy VAT wykazujący nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy stają przed szczególnym wyzwaniem: zachować płynność finansową firmy. Przedsiębiorcy, składając deklarację podatkową z wnioskiem o zwrot VAT, nie mają bowiem pojęcia, czy otrzymanie przelewu z urzędu skarbowego jest kwestią dni, miesięcy czy lat. Co więcej, w ocenie fiskusa nie ma również określonego terminu, w którym podatnik winien zostać zawiadomiony o przedłużeniu terminu zwrotu VAT.

 Zgodnie z ustawą o podatku od towarów i usług organy podatkowe, do których wpływają deklaracje z wykazaną kwotą VAT do zwrotu, są zobowiązane do zrealizowania zwrotu podatku VAT w terminie 60-dniowym. Przy spełnieniu ustawowych warunków, określonych w art. 87 ust. 6 ustawy o VAT, podatnik może ubiegać się o skrócenie terminu zwrotu do 25 dni. Jeżeli zasadność zwrotu wzbudza wątpliwości organu podatkowego, naczelnik urzędu skarbowego dysponuje odpowiednimi instrumentami prawnymi, aby zweryfikować swoje podejrzenia. Ordynacja podatkowa przewiduje bowiem kilka konkurencyjnych trybów weryfikacji zasadności zwrotu, takich jak czynności sprawdzające, kontrola podatkowa, czy postępowanie podatkowe. Niezależnie od tego, który tryb będzie miał zastosowanie, w przypadku decyzji fiskusa o przedłużeniu terminu zwrotu VAT podatnik zawsze musi zostać o tym poinformowany w stosownym postanowieniu.

Praktyka organów podatkowych

Z reguły postanowienia o przedłużeniu terminu zwrotu podatku wydawane są tuż przed upływem terminu do realizacji zwrotu, a korespondencja do podatnika przekazywana jest najczęściej drogą pocztową. W praktyce przedsiębiorcy dowiadują się o wstrzymaniu zwrotu podatku przez urząd skarbowy po upływie ustawowego terminu do jego realizacji, nierzadko z kilkutygodniowym opóźnieniem. Takie postępowanie organów podatkowych było regularnie kwestionowane przez przedsiębiorców. Wielokrotnie podnoszono, że skuteczne przedłużenie terminu zwrotu podatku, przez co należy rozumieć doręczenie podatnikowi stosownego postanowienia organu podatkowego, może nastąpić jedynie przed upływem terminu zwrotu.

Ten wniosek – wydawałoby się: dość oczywisty – nie wynika wyłącznie z zasad logicznego rozumowania. Ma on również podstawy w Ordynacji podatkowej i był formułowany
w orzeczeniach sądów administracyjnych. Jak stanowi art. 212 Ordynacji podatkowej, skutki prawne, wiążące zarówno organ podatkowy, jak i podatnika, powstają z chwilą doręczenia danego rozstrzygnięcia stronie postępowania. Momentem wprowadzenia danego postanowienia czy decyzji do obiegu prawnego jest zatem skuteczne ich doręczenie, sama zaś data wydania (podpisania) dokumentu ma walor czysto informacyjny – wskazuje jedynie, w jakim dniu zapadło rozstrzygnięcie w sprawie. I nie ma tu zastosowania art. 12 ust 6 pkt 2 Ordynacji podatkowej, bardzo często przywoływany przez administrację skarbową, zgodnie z którym termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w placówce pocztowej. Statuuje on jedynie prawa i obowiązki podatników. Odnoszenie jego treści (choćby per analogiam) do działań organów podatkowych nie znajduje zatem uzasadnienia.

NSA po stronie podatników

Praktyka organów podatkowych polegająca na nieśpiesznym podejmowaniu działań w sprawie zwrotu podatku VAT, w oparciu o chybione podstawy prawne i z naruszeniem przepisów proceduralnych, jest przyczyną licznych sporów sądowych z podatnikami. O ile organy podatkowe drugiej instancji z reguły odrzucają ich argumentację, utrzymując w mocy zaskarżone postanowienia urzędów skarbowych, o tyle sądy administracyjne często przyznają rację przedsiębiorcom. W kwietniu 2018 r. nad rozstrzygnięciem spornej kwestii pochylił się nawet siedmioosobowy skład sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z 22 kwietnia 2018 r. (sygn. I FSK 255/17) ten sąd orzekł, że do skutecznego przedłużenia terminu zwrotu podatku VAT dochodzi wyłącznie w przypadku, gdy postanowienie organu podatkowego zostanie doręczone stronie przed upływem ustawowego terminu zwrotu podatku.

Wyrok NSA może poprawić sytuację podatników wykazujących w deklaracjach podatkowych kwoty podatku VAT do zwrotu na rachunek bankowy. Należy przypuszczać, że stanowisko wyrażone przez rozszerzony skład sędziów NSA ujednolici orzecznictwo sądów administracyjnych pierwszej instancji, a w konsekwencji wymusi na organach podatkowych działanie z poszanowaniem praw przedsiębiorców.

Poza tym w ocenie większości ekspertów podatkowych omawiany wyrok ma doniosłe znaczenie dla przedsiębiorców pozostających obecnie w sporze z fiskusem. Konsekwencją stanowiska wyrażonego przez NSA jest bowiem uznanie, że korespondencja fiskusa doręczana podatnikom po upływie ustawowego terminu zwrotu nie wywiera żadnych skutków prawnych. Skoro zatem organy podatkowe ze względu na swoją opieszałość częstokroć nie zdołały wprowadzić do obrotu prawnego postanowień przedłużających termin zwrotu podatku VAT, należy przyjąć, że w chwili obecnej przetrzymywanie środków pieniężnych podatników przez fiskusa w większości przypadków nie znajduje oparcia w żadnej podstawie prawnej, zaś termin do zwrotu podatku najczęściej dawno już upłynął. Wydaje się, że w tej sytuacji organy podatkowe powinny z własnej inicjatywy i w imię dbałości o budżet państwa kompleksowo sprawdzić, w ilu przypadkach zwrot podatku VAT nie został skutecznie przedłużony,
a następnie – przystąpić do realizacji zwrotów, by ograniczyć do minimum potencjalne straty Skarbu Państwa z tytułu narastających odsetek za zwłokę.

Choć takie działanie byłoby uzasadnione regułami konstytucyjnymi oraz ogólnymi zasadami postępowania podatkowego, trudno podejrzewać fiskusa o zdolność do pogłębionej autorefleksji. W tej sytuacji warto natomiast rozważyć podjęcie – we współpracy z wyspecjalizowaną kancelarią prawną – zintensyfikowanej walki o jak najszybszy zwrot podatku VAT, tym razem na skutek naruszeń natury stricte proceduralnej, sięgających często nawet kilku lat wstecz. I to z wysokimi odsetkami.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku oraz doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 12 lipca

Medium

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Partner sekcji zdrowie

Handel

Polacy bardziej niż Niemcy i Brytyjczycy są przywiązani do tradycyjnych sklepów. Mimo to już połowa robi zakupy w sieci

Handel internetowy rozwija się w Polsce bardzo szybko – w tym roku będzie wart już 50 mld zł, a zakupy online robi już 15 mln Polaków. Z drugiej strony polscy konsumenci wyróżniają się na tle innych nacji przywiązaniem do tradycyjnego kanału sprzedaży. 49 proc. chce mieć możliwość przetestowania produktów w fizycznym sklepie przed zakupem – wynika z badań SAP. Polacy oczekują spójnego podejścia marek do klientów we wszystkich kanałach sprzedaży. To dla sprzedawców wyzwanie, w którym wsparciem może być wdrożenie odpowiednich technologii. 

Finanse

Agencja Rozwoju Przemysłu wesprze małe i średnie firmy. Na ich finansowanie w tym roku przeznaczy 200 mln zł

Do końca tego roku Agencja Rozwoju Przemysłu przeznaczy 200 mln zł na finansowanie małych i średnich firm. Takim podmiotom trudniej jest pozyskać środki komercyjne od banków, zwłaszcza jeżeli są krótko na rynku. ARP udzieli im pożyczek m.in. na realizację innowacyjnych projektów, inwestycji, wsparcie płynności finansowej czy finansowanie zamówień. Co istotne, spółki nie ogranicza prawo bankowe czy regulacje KNF, co daje jej większą elastyczność i pozwala finansować przedsięwzięcia, które przez banki mogłyby być uznane za zbyt ryzykowne.

Ochrona środowiska

Firmy stawiają na racjonalne wykorzystywanie zasobów. W całej UE może to przynieść 600 mld euro oszczędności rocznie

Po cyfrowej transformacji firmy czeka w najbliższych latach kolejna duża zmiana. Do 2030 roku muszą się dostosować do wymogów gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ), która zakłada optymalne wykorzystanie odpadów i surowców naturalnych. Jak wynika z badań Stena Recycling, oczekują tego sami konsumenci. 65 proc. z nich jest skłonnych zrezygnować z produktów ulubionej firmy, a w zamian wybrać taką, która wdraża zasady GOZ. Gospodarka cyrkularna pomoże też firmom zmniejszyć koszty działalności – w skali UE przyniesie 600 mld euro oszczędności i stworzy 2 mln nowych miejsc pracy. Część firm zaczęła już transformację w kierunku GOZ – przykłady najlepszych zostały wyłonione w Stena Circular Economy Award. ​ 

 

Telekomunikacja

Trwa czwarta rewolucja przemysłowa łącząca pracę ludzi z pracą maszyn. Niedoskonałe prawo i problem z ochroną danych mogą jednak wstrzymać postęp technologiczny

Czwarta rewolucja przemysłowa będzie mieć przełożenie na gospodarkę, biznes i rynek pracy. Jak podaje Ministerstwo Cyfryzacji, szerokie wykorzystanie sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego i analizy danych pozwoli osiągnąć poziom PKB zaplanowany na lata 2035–2036 już o pięć lat wcześniej. Jednak nowe technologie oznaczają także duże wyzwania związane z legislacją oraz cyberbezpieczeństwem. Pod tym względem przełomowy był ubiegły rok, kiedy weszły w życie ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa oraz RODO – wynika z nowego raportu NASK „Cyberbezpieczeństwo A.D. 2018”.

Handel

Tylko 17 proc. polskich firm korzysta z ubezpieczeń i gwarancji eksportowych. Brakuje świadomości, że mogą to być dobre narzędzia do zwiększenia sprzedaży i płynności

W ubiegłym roku polskie firmy po raz pierwszy ubezpieczyły obroty warte blisko pół biliona złotych. Łączna kwota ubezpieczonych należności wyniosła blisko 157 mld zł, czyli o 9 proc. więcej niż w 2017 roku. Mimo tych wzrostów sytuacja w tym segmencie rynku jest daleka od oczekiwań ubezpieczycieli. Kluczowe jest pozyskanie nowych klientów – przekonuje Marcin Olczak z firmy Marsh. Obecnie co piąta firma w ogóle nie ubezpiecza transakcji sprzedaży swoich wyrobów, a tylko 17 proc. korzysta z ubezpieczeń i gwarancji eksportowych. Firmy nie są świadome, że te narzędzia mogą być wykorzystywane do zwiększania sprzedaży i wsparcia płynności finansowej.