Przegląd mediów

luty 2020

Wyroki drugiej instancji bez rozprawy – szybciej, ale czy dokładniej?

2020-02-28  |  11:02
Przegląd mediów

Od czasu sięgnięcia po władzę w 2015 r. partia rządząca obiecywała reformę systemu wymiaru sprawiedliwości, która usprawni działania sądów. Nie wdając się w oceny słuszności zmian w sądownictwie podjętych w pierwszej fazie tych reform, należy jedynie odnotować, że żadna z nich nie była nawet pozornie ukierunkowana na uproszczenie procedur i przyspieszenie załatwiania spraw zwykłych obywateli. Jednak w 2019 r. przyjęta została nowelizacja przepisów procedury cywilnej, która wprowadziła wiele nowych rozwiązań, w tym między innymi możliwość rozpoznawania spraw w drugiej instancji na posiedzeniu niejawnym. Czy ta zmiana znacząco przyspieszy postępowania odwoławcze? Czy jednocześnie będzie mieć wpływ na ich wynik?

Wolne sądy, najwolniejsze…

Długotrwałość postępowania sądowego, nadmierna biurokracja i formalizacja procedur – to jedne z najczęstszych skarg klientów, z jakimi styka się prawnik procesowy w Polsce. Trudno nie zgodzić się z taką tezą w sytuacji, gdy nawet w biurze obsługi interesanta Sądu Apelacyjnego w Warszawie można usłyszeć, że na wyznaczenie terminu rozprawy czeka się ponad rok, a postępowanie w drugiej instancji w tym sądzie, które w lwiej części składa się z wymiany dwóch pism procesowych – apelacji i odpowiedzi na nią – oraz jednego posiedzenia sądowego – rozprawy.

Mając na względzie wprowadzone zmiany, ustawodawca uznał, że to właśnie rozprawy są największym „hamulcowym” wymiaru sprawiedliwości i postanowił wprowadzić szereg zmian, które odwracają wcześniejszy trend kładzenia nacisku na ustność procesu cywilnego. Zmiany, które wprowadzono do Kodeksu Postępowania Cywilnego (dalej „KPC”) w 2012 r., zmierzały do ograniczania niczym wcześniej nielimitowanej liczby pism procesowych, którymi strony zasypywały sądy. I tak historia zatoczyła koło, bo po siedmiu latach obowiązywania tych przepisów wprowadzono nowe, które mają koncentrować proces cywilny w pismach, a rozprawy mają być wyznaczane tylko, gdy zachodzi taka potrzeba.

Druga instancja bez rozprawy – czy to dobrze?

Jednym z przepisów, który wszedł w życie 7 listopada 2019 r., jest art. 374 KPC w nowym brzmieniu. Wprowadza on uprawnienie sądu drugiej instancji do rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, jeśli sąd nie widzi potrzeby wyznaczania rozprawy. Przyjmując tok rozumowania Ustawodawcy, że to odbywanie się rozpraw powoduje przedłużanie procesu cywilnego, odrzucenie tego modelu postępowania apelacyjnego wydaje się rozsądnym ruchem. Jednak czy aby na pewno? Skoro sądy pierwszej instancji wyznaczały rozprawy i trwało to kilkanaście miesięcy, to jeśli tę samą liczbę spraw będą musiały rozpoznać na posiedzeniach niejawnych, czy czas oczekiwania na rozstrzygnięcie skróci się zauważalnie?

Nie ulega wątpliwości, że sądom odpadnie kilka formalności do załatwienia. Nie będzie trzeba pisać i wysyłać zawiadomień do stron, rezerwować po przynajmniej 30 minut na każdą rozprawę czy ogłaszać wyroków. Sędziowie w zaciszach swoich gabinetów będą rozpatrywać sprawy, analizując wyłącznie dokumenty. Nie zmniejszy to jednak liczby spraw do rozpoznania.

Strona może jednak niejako przymusić sąd do wyznaczenia rozprawy, składając stosowny wniosek w apelacji lub odpowiedzi na apelację, ale czy strona niereprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika będzie o tej możliwości wiedziała?

Bez pełnomocnika, bez rozprawy, bez szans

Załóżmy na chwilę, że szybkość procedowania w postępowaniach w drugiej instancji rzeczywiście wzrośnie, ale czy nie odbędzie się to kosztem stron niezastępowanych przez profesjonalnych pełnomocników?

Weźmy pod rozwagę następujący przykładowy układ procesowy:

Powód działający samodzielnie w pierwszej instancji przegrał proces, jednak uważa, że wyrok nie odpowiada prawu i postanawia złożyć od niego apelację. Poniósł na początku koszty wpisu sądowego, następnie musi ponieść koszty wpisu od apelacji, składa odwołanie od wyroku, jednak nie wnosi o przeprowadzenie rozprawy. Po kilku miesiącach otrzymuje pocztą rozstrzygnięcie, od którego nie ma odwrotu i odwołania. Czy to dobrze? Czy strona niezastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika na pewno wyraziła precyzyjnie wszystkie swoje zarzuty? Czy wychwyciła wszystkie uchybienia w subsumpcji normy prawnej, których mógł dopuścić się sąd pierwszej instancji? Patrząc natomiast z perspektywy pozwanego, czy precyzyjnie odpowiedział na wszystkie zarzuty? Czy mógł napisać więcej? Czy na pewno nie należało go dopytać o niektóre z użytych w piśmie sformułowań?

Odpowiedzi na postawione wyżej pytania nie są oczywiste. Ignorantia iuris nocet, można powiedzieć. Można, ale czy o to chodzi w wymiarze sprawiedliwości? Trzeba było czytać pouczenia, można powiedzieć. Można, ale ich konstrukcja jest taka, że bez biegłości w czytaniu i rozumieniu przepisów nie pomagają one zbyt efektywnie. Sędziowie będą wyznaczać rozprawy, jeśli będą mieć wątpliwości, można powiedzieć. Można, ale czy pokusa załatwienia sprawy bez oglądania stron nie zwycięży? Trzeba było wziąć pełnomocnika, można powiedzieć. Można, i do tego trzeba zachęcać, bo gąszcz przepisów, w których poruszać się musi strona procesu cywilnego, zdaje się gęstnieć z każdą kolejną zmianą.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 28 lutego

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Transport

Polska liderem w produkcji autobusów elektrycznych. Nowy rządowy program pozwoli kupić je z 80-procentowym dofinansowaniem

Po ulicach ponad 20 polskich miast jeździ blisko 350 autobusów elektrycznych. Ich liczba sukcesywnie rośnie, a samorządy coraz częściej decydują się na zakup takich pojazdów. Wynika to, po pierwsze, z proekologicznych trendów, a po drugie – z ustawowego wymogu, zgodnie z którym do 2028 roku powinny one wykazać minimum 30-proc. udział autobusów elektrycznych we flocie. Od przyszłego roku ruszy rządowy program, który pozwoli samorządom na zakup takich pojazdów z 80-proc. dofinansowaniem. MAN Truck & Bus uruchomił właśnie w swojej fabryce pod Starachowicami seryjną produkcję elektrycznych autobusów, które zostały zaprojektowane właśnie z myślą o miejskiej mobilności.

Finanse

Rząd planuje nowe obciążenia podatkowe dla ponad 40 tys. firm. Dla wielu z nich może to oznaczać koniec działalności

Ponad 40,5 tys. działających w Polsce spółek komandytowych musi się liczyć od początku przyszłego roku z dodatkowymi obciążeniami podatkowymi. Resort finansów w ramach uszczelniania systemu podatkowego i walki z optymalizacją podatkową zamierza obłożyć je 19-proc. CIT-em, co razem z podatkiem PIT od dywidendy pobieranym od wspólników złoży się na łączną daninę rzędu 34,4 proc. – To pogorszy konkurencyjność polskich przedsiębiorstw wobec zagranicznych podmiotów – uważa ekspert podatkowy TPA Poland.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

W Żabce wystartował pilotaż zbiórki plastiku. Powstaną z niego butelki wody marki własnej

W skali UE konsumenci zużywają około 46 mld plastikowych butelek rocznie, a każdy Europejczyk generuje ok. 31 kg śmieci z plastiku, z których tylko 1/3 trafia do ponownego przetworzenia. Również w Polsce do recyklingu trafia stosunkowo niewielki odsetek plastikowych odpadów, a 1/3 jej mieszkańców w ogóle nie segreguje śmieci. Dlatego też Żabka chce promować proekologiczne nawyki i startuje z akcją zbiórki plastikowych butelek, za które będzie nagradzać klientów dodatkowymi punktami w programie lojalnościowym. Plastikowe odpady zwrócone do sklepów Żabka posłużą do produkcji nowych, pochodzących w 100 proc. z recyklingu butelek na wodę mineralną.

 

Problemy społeczne

Wzrost zachorowań na cukrzycę. Nawet milion Polaków może być niezdiagnozowanych, a w dobie pandemii coraz trudniej dostać się do lekarza

Z cukrzycą zmaga się około 422 mln osób na całym świecie, w tym blisko 3 mln w Polsce. To według WHO pierwsza niezakaźna epidemia. – Na całym świecie obserwujemy wzrost zachorowań, podobnie w Polsce. Mamy wiele przypadków niezdiagnozowanej cukrzycy, co może się wiązać z niechęcią Polaków do wykonywania badań – mówi Anna Śliwińska z Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. Według raportu „Cukrzyca – niewidzialna pandemia”  przeprowadzonego na zlecenie Nationale-Nederlanden 1/3 respondentów w ciągu ostatnich trzech lat nie sprawdziła poziomu cukru we krwi. W dobie koronawirusa dostępność lekarzy specjalistów jest ograniczona – tak uważa 60 proc. badanych.