Przegląd mediów

marzec 2021

Zakaz odbierania majątku osoby trzeciej służącego do popełnienia przestępstwa bez złej wiary

2021-03-25  |  14:38
Przegląd mediów

Kierowca samochodu ciężarowego, należącego do tureckiej firmy, w ramach standardowej trasy przewozu towarów chciał przy okazji jednego z kursów przemycić monety z Turcji do Niemiec. Odkryli to bułgarscy celnicy. Dyrektor tureckiej firmy wniósł do bułgarskich organów ścigania o zwrot TIR-a, podnosząc, że firma nie miała i nie ma żadnego związku z przestępstwem. Bułgarska administracja odmówiła, a w 2019 r. tamtejszy sąd skazał kierowcę za kwalifikowane przestępstwo przemytu celnego na karę pozbawienia wolności w wymiarze trzech lat i grzywnę. Monety i ciężarówka zostały zajęte na rzecz państwa.

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 14 stycznia 2021 r. orzekł, że prawo unijne stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu umożliwiającemu konfiskatę narzędzia użytego w celu popełnienia kwalifikowanego przestępstwa przemytu, gdy jest ono własnością osoby trzeciej pozostającej w dobrej wierze (sprawa C‑393/19, OM, z udziałem: Okrazhna prokuratura Haskovo, Apelativna prokuratura Plovdiv).

Przemyt monet przez kierowcę ciężarówki

Pracownik zatrudniony przez turecką spółkę przewozową realizował przewozy międzynarodowe jako kierowca należącego do spółki ciągnika siodłowego z naczepą, popularnie nazywanego TIR-em lub po prostu ciężarówką. W czerwcu 2018 r., tuż przed wyjazdem ze Stambułu do niemieckiego Delmenhorst w ramach normalnej trasy realizowanej przez turecką spółkę, otrzymał i przyjął od innej osoby propozycję nielegalnego przewozu ponad 2 900 sztuk starych monet. Dzień później, po przekroczeniu granicy z Bułgarią, został poddany kontroli celnej i zatrzymany przez tamtejszych celników. Ujawnili oni ukryte w ciężarówce monety, których wartość oszacowano na kwotę ok. 37 000 EUR. Ciągnik siodłowy z naczepą wraz z dokumentami został zatrzymany przez Bułgarów jako dowód rzeczowy w sprawie.

Przepadek TIR-a jako środka transportu służącego do przemytu

Dyrektor tureckiej firmy wystąpił o zwrot TIR-a, wskazując, że spółka nie ma żadnego związku z przedmiotowym przestępstwem, a sam zwrot ciężarówki nie uniemożliwi bułgarskim organom ścigania dalszego dochodzenia. Ale prowadzący dochodzenie prokurator nie zgodził się na to, tłumacząc, że bułgarskie prawo pozwala mu zajmować dowody rzeczowe do czasu zakończenia postępowania karnego. W październiku 2018 r. postanowienie prokuratora utrzymał w mocy sąd okręgowy w Chaskowie.

W marcu 2019 r. kierowca został skazany przez ten sąd za kwalifikowane przestępstwo przemytu celnego na karę pozbawienia wolności w wymiarze trzech lat i grzywnę w wysokości 20 000 BGN (około 10 200 EUR). Zgodnie z prawem bułgarskim monety i ciągnik siodłowy zostały zatrzymane na rzecz państwa. Naczepę, jako niemającą bezpośredniego związku z popełnieniem przestępstwa, zwrócono tureckiej spółce. Sąd okręgowy przywołał przepis art. 242 ust. 8 bułgarskiego kodeksu karnego (buł. Nakazatelen kodeks), zgodnie z którym:

„Środek transportu lub kontener służący do transportu towarów stanowiących przedmiot przemytu podlega przepadkowi na rzecz państwa, również w wypadku gdy nie stanowi własności sprawcy, chyba że jego wartość wyraźnie nie odpowiada ciężarowi przestępstwa”.

Wątpliwości sądu apelacyjnego

Sąd apelacyjny w Płowdiwie powziął wątpliwość, czy bułgarskie prawo pozwalające państwu przejąć pojazd służący do przemytu jest zgodne z unijnymi przepisami, zwłaszcza z art. 17 ust. 1 i art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, jeśli pojazd ten nie należy do sprawcy przestępstwa, a do osoby trzeciej, nieuczestniczącej w tym przestępstwie. Sąd skierował więc do Trybunału Sprawiedliwości UE pytanie prejudycjalne w tej sprawie.

Nie wolno odbierać mienia działającym w dobrej wierze ani pozbawiać osób prawa do obrony

W wydanym 14 stycznia 2021 r. wyroku Trybunał orzekł, że: „Artykuł 2 ust. 1 decyzji ramowej Rady 2005/212/WSiSW z dnia 24 lutego 2005 r. w sprawie konfiskaty korzyści, narzędzi i mienia pochodzących z przestępstwa, rozpatrywany w świetle art. 17 ust. 1 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu umożliwiającemu konfiskatę narzędzia użytego w celu popełnienia kwalifikowanego przestępstwa przemytu, gdy jest ono własnością osoby trzeciej pozostającej w dobrej wierze” (wyrok TSUE z 14 stycznia 2021 r. w sprawie C‑393/19, OM z udziałem: Okrazhna prokuratura Haskovo, Apelativna prokuratura Plovdiv).

Trybunał dodał, że art. 4 ww. decyzji ramowej rozpatrywany przez pryzmat art. 47 Karty również stoi na przeszkodzie przepisom krajowym umożliwiającym konfiskatę mienia należącego do osoby innej niż sprawca przestępstwa, bez udzielenia tej innej osobie prawa do wniesienia skutecznego środka odwoławczego.

Polski pomysł konfiskaty prewencyjnej

To niezwykle ciekawy i ważny wyrok w kontekście propozycji polskich władz i organów ścigania wprowadzenia tzw. konfiskaty prewencyjnej, za pomocą której chciałyby odbierać podejrzanym o przestępstwa znajdujące się w ich posiadaniu mienie, bez konieczności sprawdzenia, czy należy ono faktycznie do nich, czy może do – jak to określił w swoim rozstrzygnięciu TSUE – „pozostającej w dobrej wierze osoby trzeciej”.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 25 marca

Medium

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Globalna pozycja węgla nie jest zagrożona w najbliższych latach. Popyt napędzają państwa azjatyckie, głównie Chiny i Indie

W ubiegłym roku światowe zapotrzebowanie na węgiel spadło o 5 proc. r/r, najmocniej od II wojny światowej. To w dużej mierze efekt globalnego spowolnienia w przemyśle wywołanego przez COVID-19. W tym roku wraz ze stopniowym powrotem gospodarek do normalności Międzynarodowa Agencja Energii spodziewa się wzrostu popytu na czarny surowiec o 2,6 proc., głównie za sprawą państw azjatyckich. – Energetyka światowa jest oparta na węglu i takie państwa jak Chiny, Indie, Indonezja nie odstąpią od tego najtańszego, najbardziej bezpiecznego nośnika energii. Czyli praktycznie świat poza Unią Europejską będzie nadal opierał swoje systemy energetyczne na tym paliwie – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

Farmacja

Od dziś farmaceuci zyskują nowe uprawnienia. Właścicieli aptek czeka szereg wyzwań

16 kwietnia wchodzi w życie większość zapisów nowej ustawy o zawodzie farmaceuty, która rozszerza uprawnienia tego zawodu. Magister farmacji będzie mógł przeprowadzić z pacjentem wywiad farmaceutyczny, doradzić mu w kwestii przyjmowanych leków, przeprowadzić podstawowe nieinwazyjne badania diagnostyczne i przeszkolić w używaniu prostego sprzętu medycznego, np. glukometru. Otwartą kwestią pozostaje to, kto będzie płacił za opiekę farmaceutyczną jako świadczenie – sam pacjent czy może NFZ. Z kolei dla właścicieli aptek wyzwaniem będzie stworzenie miejsca, gdzie takie konsultacje mogą się odbywać, oraz zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych.

Problemy społeczne

W Polsce co roku przeprowadza się ok. 145 transplantacji serca, ale oczekujących jest trzy razy więcej. Problemem często jest brak zgody rodziny zmarłego

W 2020 roku wykonano 145 operacji transplantacji serca i podobna liczba utrzymuje się od kilku lat. Potrzeby są jednak znacznie większe, bo liczba osób oczekujących na przeszczep to 415 – wynika ze statystyk Poltransplantu. Choć większość Polaków zgadza się zostać dawcą narządów po swojej śmierci, rzadko informują o tym bliskich. – Nawet w 10–20 proc. przypadków rodzina nie zgadza się na przeszczep – wskazuje dr n. med. Zygmunt Kaliciński, transplantolog ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Problemami są także nieodpowiednie przygotowanie szpitalnych koordynatorów oraz ich częsta rotacja.

Problemy społeczne

Pandemia ograniczyła aktywność fizyczną dzieci o ponad 30 proc. Wśród najmłodszych rośnie problem nieprawidłowej masy ciała i problemów z kręgosłupem

Już od ok. 20 lat poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży systematycznie spada, a pandemia jeszcze pogłębiła ten problem. Nauka online, zamknięte szkoły, baseny, sale sportowe i boiska spowodowały, że aktywność fizyczna wśród najmłodszych spadła o 33 proc. – wynika z raportu „Aktywność fizyczna i żywienie dzieci w czasie pandemii”. – Możemy mieć przyrost populacji osób otyłych i z nadwagą, prawdopodobnie zwiększy się także częstotliwość występowania wad postawy i bólu  kręgosłupa – wymienia prof. Bartosz Molik, rektor AWF w Warszawie. Na zdrowie i kondycję dzieci przełożenie może mieć także coraz częściej diagnozowany zespół pocovidowy.