Przegląd mediów

listopad 2020

Zakład zagraniczny a spółka zależna

2020-11-23  |  11:37
Przegląd mediów

Prowadzenie zagranicznej działalności gospodarczej może prowadzić do powstania zakładu. Regulacje dotyczące zakładów zawarte są w krajowych porządkach prawnych, jak i w umowach bilateralnych w sprawie unikania podwójnego opodatkowania. Przedsiębiorcy mogą także zdecydować się na prowadzenie działalności w formie spółki zależnej, jednak muszą liczyć się wtedy z określonymi konsekwencjami.

Zakład zagraniczny

Prowadząc działalność gospodarczą za pośrednictwem zagranicznego zakładu, co do zasady należy opodatkować zyski tego zakładu w państwie źródła tj. w państwie położenia zakładu.

Zgodnie z treścią umów o unikaniu podwójnego opodatkowania przez zagraniczny zakład tzw. zakład typu podstawowego rozumie się stałą placówkę, za pomocą której przedsiębiorca wykonuje całkowicie lub częściowo działalność na terytorium innego państwa. Są to w szczególności takie struktury organizacyjne jak warsztat, fabryka, biuro, oddział, przedstawicielstwo albo miejsce wydobywania bogactw naturalnych. W takich sytuacjach do powstania zakładu dochodzi, jeżeli podatnik posiada za granicą stałą placówkę (każde pomieszczenie lub urządzenie) o stałym charakterze, za pomocą której prowadzi działalność.

Ponadto przez zakład tzw. zakład typu budowlanego rozumie się także określony teren, na którym wykonywane są czynności (budowę, plac budowy, instalację lub montaż). Dodatkowo zakład tzw. zakład typu agencyjnego powstaje także w sytuacji, gdy na terytorium kraju pracuje osoba posiadająca pełnomocnictwo do zawierania umów w imieniu i na rzecz podmiotu zagranicznego, która faktycznie korzysta z tego pełnomocnictwa.

Zagraniczny zakład związany jest z powstaniem szeregu konsekwencji podatkowych, takich jak np. konieczność rejestracji na cele podatkowe, odpowiednie przypisanie kosztów i przychodów czy zapłata zaliczek na podatek dochodowy. Zasadniczo umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania przewidują różne metody unikania podwójnego opodatkowania: wyłączenia lub zaliczenia.

Obowiązki przedsiębiorcy prowadzącego w Polsce zakład

Pierwszym obowiązkiem zagranicznego przedsiębiorcy jest rejestracja w polskim urzędzie skarbowym i złożenie zgłoszenia identyfikacyjnego celem uzyskania numeru NIP. Ponadto przedsiębiorca jest zobligowany do składania rocznej deklaracji podatkowej w podatku dochodowym zgodnie z zasadami ogólnymi. Przedsiębiorca będzie też zobowiązany do prowadzenia ewidencji rachunkowej w sposób umożliwiający ustalenie podstawy opodatkowania oraz poprawnego wyliczenia podatku. W takich przypadkach występuje także obowiązek miesięcznego odprowadzania zaliczek. W przypadku tzw. zakładu budowlanego powyżej wymienione obowiązki powstają z upływem 12 miesięcy od rozpoczęcia pierwszych prac.

Działalność agentów zależnych

Samo pojawienie się pracowników zagranicznego podmiotu nie powoduje jeszcze powstania zakładu. Przykładowo pracownicy mogą pojawiać się w celu wykonania usług. Niemniej, jak wskazują sądy administracyjne, przekazanie tym pracownikom uprawnień do negocjowania i zawierania umów z klientami powoduje, że czynności decyzyjne są przenoszone do innego kraju, co w konsekwencji prowadzi do powstania zakładu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 września 2018 r., sygn. akt III SA/Wa 3593/17). Powyższa koncepcja, określana także jako koncepcja zależnego przedstawiciela, wynika z powszechnej zasady, że przedsiębiorstwo osiągające dochody w innym państwie, posiadające pełnomocnictwo do zawierania umów, lecz nieposiadające stałej placówki, powinno być w tym państwie opodatkowane. Należy jednak zaznaczyć, że działalność maklerów, komisantów czy innych podobnych profesjonalistów nie prowadzi do powstania zakładu.

Spółka zależna

W ramach grup kapitałowych mogą funkcjonować spółki zależne, czyli podmioty, w których podatnik posiada bezpośrednio lub pośrednio udziały w kapitale lub prawa głosu, lub prawa do uczestnictwa w zysku. Spółki zależne tworzone są w różnych celach, przykładowo jako spółki produkcyjne, handlowe lub spółki celowe powołane do wykonywania określonych zadań. Spółki zależne mogą wykonywać zadania zlecone przez spółkę matkę, pod pełną kontrolą i z pełnymi wytycznymi. Spółki zależne funkcjonują jako osobne podmioty i są opodatkowane w państwie siedziby. Należy jednak uważać, aby funkcjonowanie spółki zależnej nie doprowadziło do powstania zakładu dla spółki matki.

Powstanie zakładu przez udostępnienie pomieszczeń

Do powstania zakładu nie dojdzie w sytuacji, gdy jedna spółka sprawuje kontrolę nad działalnością podmiotu w innym kraju, nawet jeżeli spółka matka kontroluje całkowicie działalność w drugim państwie. Nie są wystarczające także powiązania kapitałowe, nawet 100%. Jednak do powstania zakładu może dojść, jeżeli spółka zależna udostępnia stałą placówkę, za pomocą której możliwe jest prowadzenie stałej działalności gospodarczej spółki matki. Istotne jest pozostawanie spółki matki w faktycznej dyspozycji takiego pomieszczenia/terenu. Nie dojdzie do powstania zakładu w sytuacji, gdy spółka córka wydzieli określony teren na potrzeby świadczenia usługi dla pomiotu powiązanego, ponieważ w takim przypadku nie dochodzi do faktycznego dysponowania danym terenem.

Powyższe jest szczególnie istotne w przypadku międzynarodowych grup kapitałowych, gdzie często zatarte są granice między działalnością zagranicznej spółki zależnej a spółki matki. Z uwagi na potrzeby biznesowe często zdarza się, że spółka zależna udostępnia lokale spółce matce. Spółka matka w wielu sytuacjach prowadzi także działalność gospodarczą na terytorium kraju spółki zależnej. Takie sytuacje mogą skutkować powstaniem zakładu, a brak analizy podatkowej podejmowanych działań może prowadzić do nieświadomości i pojawienia się negatywnych skutków dla spółki matki w postaci konieczności zapłaty podatku i należnych odsetek, a także odpowiedzialności z kodeksu karno-skarbowego dla członków zarządu.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 23 listopada

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Polacy chętniej sięgają po tańsze smartfony. Coraz częściej oferują one najnowsze technologie dostępne dotąd w najdroższych modelach czołowych producentów [DEPESZA]

W 2020 roku w Polsce sprzedano ponad 8,5 mln smartfonów. To spadek o ok. 8,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Jeszcze bardziej spadła jednak łączna wartość wszystkich sprzedanych smartfonów, co oznacza, że Polacy sięgają po coraz tańsze urządzenia. To efekt między innymi tzw. demokratyzacji rynku, dzięki której modele wyposażone w najnowsze technologie można kupić w coraz przystępniejszej cenie. Średnia wartość zakupionego smartfona wyniosła w 2020 roku około 1056 zł, podczas gdy najdroższe, flagowe modele potrafią kosztować po kilka tysięcy złotych. Tymczasem tańsze smartfony także wyposażone są w najnowsze technologie, takie jak 5G, superszybkie ładowanie czy ekran Super AMOLED.

Sport

Druga połowa maja to czas odmrażania sportu. Branża apeluje o zwiększenie limitu uczestników masowych imprez na świeżym powietrzu

Pandemia przewróciła świat sportu do góry nogami. O ile sport na poziomie zawodowym funkcjonuje w reżimie sanitarnym, o tyle amatorski w dużym stopniu zanikł. Przyczyniły się do tego m.in. zamknięte od miesięcy siłownie i kluby fitness oraz prawie 15-miesięczny zakaz organizacji imprez masowych na świeżym powietrzu. – W sensie zdrowotnym to może być bomba z opóźnionym zapłonem – mówi Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska. Od 15 maja, zgodnie z wytycznymi rządowymi, kibice mogą wrócić na trybuny, a w imprezach poza obiektami sportowymi będzie mogło uczestniczyć do 150 osób. Branża jednak apeluje o szybsze zwiększanie tego limitu.

Konsument

UE planuje kolejne regulacje w walce z marnowaniem żywności. Dziś do śmieci trafia 80 mln ton rocznie, z czego 10 proc. z powodu upływu terminów na opakowaniu

Unia Europejska chce skuteczniej walczyć z marnotrawstwem żywności. Zgodnie z unijnym prawem od końca marca 2021 roku w obrocie niekomercyjnym mogą się znaleźć produkty po upływie daty minimalnej trwałości podanej na opakowaniu. Kolejne planowane kroki w tej walce dotyczą również rozszerzenia listy produktów zwolnionych z obowiązku podawania daty minimalnej trwałości lub nawet zupełnej rezygnacji z jej podawania i pozostania tylko przy terminie przydatności do spożycia, czyli przy sformułowaniu „należy spożyć do”. W całej UE marnuje się co roku ok. 80 mln ton jedzenia. Aż 10 proc. tej puli marnowanej żywności wiąże się właśnie z oznaczeniem terminów, nie zawsze jednak słusznie odczytywanych przez konsumentów.

Farmacja

WHO zmienia klasyfikację indyjskiej mutacji koronawirusa. Na razie nie ma jednak ryzyka, że wywoła ona kolejną falę pandemii

Indyjska odmiana koronawirusa została przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zakwalifikowana jako „niepokojący wariant”. Do tej pory była uznawana za budzącą „szczególne zainteresowanie”. W badaniach stwierdzono, że wariant, znany jako B.1.617, rozprzestrzenia się łatwiej niż pierwotny wirus, ale potrzebne są dalsze obserwacje. – Nie ma jednak sygnałów, że stanowi on większe zagrożenie niż mutacje, z którymi mieliśmy dotychczas do czynienia – mówi prof. Marcin Czech z Instytutu Matki i Dziecka. Groźbę wybuchu kolejnej fali pandemii odsuwa jednak przede wszystkim postępujący proces szczepień, bo zdaniem ekspertów wszystko wskazuje na to, że stosowane do tej pory szczepionki działają również na wariant indyjski.