Komunikaty PR

Więcej broni dla Polaków? Będzie bezpieczniej, a gospodarka zyska

2014-03-09  |  20:30

Przepisy regulujące dostęp do broni palnej są zbyt rygorystyczne, co w sposób oczywisty ogranicza możliwości samoobrony w razie konfliktu zbrojnego – twierdzi Ruch Obywatelski Miłośników Broni, który wysłał w tym tygodniu do premiera Donalda Tuska apel o zmianę prawa. Szacuje się, że liberalizacja regulacji i – co za tym idzie – zwiększenie dostępu do broni mogłyby pozytywnie wpłynąć także na gospodarkę i finanse publiczne Polski.

Jak uważa ROMB, większe rozpowszechnienie broni wśród cywilnych mieszkańców kraju mogłoby działać jako dodatkowy „straszak” i zabezpieczenie w przypadku zagrożenia konfliktem militarnym. Organizacja zwraca też uwagę na to, że opinie, zgodnie z którymi łatwiejszy dostęp do militariów prowadzi do większej ilości przestępstw, nie mają pokrycia w faktach.

Na zmianach zyskałby również sektor finansów publicznych. Dane z branży zajmującej się handlem bronią niewymagającą pozwolenia, pokazujące zainteresowanie takimi artykułami, wskazują na możliwość osiągnięcia przez państwo większych dochodów – wpływy do budżetu wzrosłyby o co najmniej 25 mln zł w skali roku.

Polacy, czyli naród bezbronny…

Statystyki wyraźnie pokazują, że Polska jest jednym z tych państw, w których broni palnej jest niewiele. Jak wynika z danych za rok 2007, zebranych przez niezależną organizację Small Arms Survey, na 100 obywateli Polski przypada zaledwie 1,3 sztuk broni palnej (142. miejsce wśród 178 badanych państw). W Stanach Zjednoczonych, które są zdecydowanym liderem klasyfikacji, wskaźnik ten wynosi aż 89.

W środkowo-wschodniej części kontynentu gorszy wynik odnotowała jedynie Litwa (0,7). Pod tym względem pozostałe kraje wyraźnie górują nad Polską, np. w Estonii jest to 9,2, a w Czechach 16,3. Co może być pewnym zaskoczeniem, bardzo wysokim wskaźnikiem (30,1) mogą pochwalić się Niemcy oraz kraje skandynawskie – Szwecja (31,6) oraz Norwegia (31,3).

Na Ukrainie natomiast ilość broni przypadającej na 100 mieszkańców to 6,6, a na Białorusi – 7,3. Stosunkowo duży dostęp do tego rodzaju militariów mają również Rosjanie (8,9).

Z bronią bezpieczniej?

O zmianę ustawy o broni i amunicji zaapelował w tym tygodniu do premiera Ruch Obywatelski Miłośników Broni. W liście skierowanym do Donalda Tuska wiceprezes ROMB, adwokat Andrzej Turczyn, wzywa do liberalizacji prawa w Polsce, należącego obecnie do najbardziej rygorystycznych na świecie.

Obserwacja wydarzeń na Ukrainie i kryzysu, w jakim znalazła się Europa, nakazuje mi zwrócenie się do Pana z apelem o wprowadzenie zmian w ustawie o broni i amunicji, które w sposób radykalny podniosą stan bezpieczeństwa naszego kraju” – napisał Andrzej Turczyn.

Wiceprezes ROMB powołuje się na przykład Szwajcarii, gdzie na 8 mln mieszkańców przypada ok. 3 mln egzemplarzy broni palnej. Jak przy tym zauważa, pomimo lepszej od Polski sytuacji geopolitycznej tego kraju, Szwajcarów – poprzez stosunkowo łatwy dostęp do broni – dodatkowo zabezpiecza, jako czynnik odstraszający potencjalnych agresorów, właśnie duża ilość pistoletów i rewolwerów znajdujących się w rękach cywilów.

Proponuję zmianę ustawy o broni i amunicji i wprowadzenie kategorii broni palnej w celu ochrony miru domowego. Taki rodzaj pozwolenia na broń mógłby być przyznawany osobom praworządnym (tj. spełniającym aktualnie istniejące warunki z ustawy o broni i amunicji, także w zakresie zdrowia oraz funkcjonowania psychologicznego), a dodatkowo posiadającym tytuł prawny do lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego lub innej nieruchomości wykorzystywanej na mieszkanie” – kontynuuje wiceprezes ROMB.

W załączonym do apelu projekcie nowelizacji ustawy o broni i amunicji organizacja postuluje, by pozwolenie można było uzyskać po uprzednim zdaniu egzaminów, które przeprowadzać miałyby organy polskiej policji. Do uzyskania zezwolenia konieczne byłyby znajomość regulacji prawnych dotyczących możliwości użycia broni (egzamin teoretyczny) oraz nabycie umiejętności bezpiecznego się nią posługiwania (egzamin praktyczny).

Władze przeciwko „zbrojeniom”

Dotychczas w Unii Europejskiej prawo regulujące dostęp do broni palnej stanowiło element wewnętrznej polityki poszczególnych krajów. Komisja Europejska zamierza jednak zaostrzyć przepisy na poziomie unijnym. Chodzi o kształt nowej dyrektywy ws. rynku wewnętrznego, dotyczącej posiadania broni. Aktualnie prowadzone są wstępne konsultacje w tej właśnie sprawie.

Rezydujący w Brukseli komisarze chcą najwyraźniej sprawować kontrolę niemal nad wszystkim. Kilka miesięcy temu jeden z nich opublikował np. pakiet zaleceń, wśród których znalazł się m.in. pomysł zdecydowanego ograniczenia dostępu nie tylko do broni palnej, ale również wiatrówek czy ASG, czyli replik broni strzelających plastikowymi kulkami” – mówi Mirosław Klekot, dyrektor generalny firmy KOLTER (m.in. sieć sklepów broń.pl), lidera sprzedaży hurtowej i detalicznej artykułów strzeleckich i obronnych w Polsce.

Negatywne podejście do „zbrojenia” obywateli widoczne jest także w Polsce. W drugiej połowie 2013 r. Komenda Główna Policja przedstawiła bowiem projekt ustawy, przewidujący wprowadzenie ograniczeń dla posiadaczy broni zabytkowej, wytworzonej przed 1885 r., oraz kopii i replik tego rodzaju militariów.

Wejście w życie tych propozycji oznaczać będzie de facto stworzenie instytucji bardzo podobnej do pozwolenia na broń, o nieco tylko mniejszych wymogach. I tak Polska, kraj mający przecież piękne tradycje strzeleckie – by wspomnieć tylko o Związku Strzeleckim i Legionach Polskich – zamiast próbować je reaktywować, walczy nawet z bronią zabytkową, co przy równoczesnej rezygnacji z powszechnego poboru do wojska czyni z Polaków ludzi do samoobrony niezdolnych” – uważa Mirosław Klekot.

Pozytywny impuls dla gospodarki

Jak wylicza ROMB, liberalizacja dostępu do broni doprowadziłaby do zwiększenia wpływów budżetowych – zarówno na poziomie centralnym, jak i samorządowym. W przypadku jednego tylko pozwolenia finanse publiczne zyskałyby – poprzez podatek VAT oraz opłaty administracyjne i skarbowe – ponad 1000 zł.

Biorąc pod uwagę zainteresowanie militariami w Polsce, można szacować, że każdego roku państwo wydawałoby co najmniej 10 tys. nowych zezwoleń. Wpływy państwa wzrosłyby więc o minimum 25 mln zł rocznie. Liberalizacja przepisów dałaby też pozytywny impuls rozwojowy branży. Prawdopodobnie przybyłoby ponadto strzelnic, których obecnie nad Wisłą zbyt wiele nie ma. To oczywiście także byłoby kolejnym bodźcem rozwojowym” – przewiduje Mirosław Klekot.

Aktualnie nic nie wskazuje na to, że Polska i Unia Europejska zmodyfikują swoją politykę odnośnie dostępu do broni. Być może jednak nastawienie władz ulegnie zmianie, szczególnie iż ostatnie wydarzenia za wschodnią granicą wspólnoty pokazały wyraźnie, jak nieprzewidywalny może być bieg historii.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Prawo Arbitraż przeniósł się do wirtualnej rzeczywistości Biuro prasowe
2020-11-19 | 11:10

Arbitraż przeniósł się do wirtualnej rzeczywistości

Od kilku miesięcy cały świat choruje na koronawirusa. Do wirtualnej rzeczywistości przeniosło się większość firm i urzędów, a powszechną formą komunikacji stała się ta za
Prawo Mec. Łukasz Wieczorek z Kancelarii Konieczny Wierzbicki prowadzącym IP Student
2020-11-18 | 14:17

Mec. Łukasz Wieczorek z Kancelarii Konieczny Wierzbicki prowadzącym IP Student

R.pr. Łukasz Wieczorek po raz kolejny poprowadził warsztaty w ramach wydarzenia IP Student. Tegoroczne spotkanie poświęcone było umowom IT w obrocie międzynarodowym. Warsztaty dla
Prawo Współpraca z Intrum - Ultima Ratio liczy na przyrost spraw
2020-11-18 | 10:15

Współpraca z Intrum - Ultima Ratio liczy na przyrost spraw

Intrum, międzynarodowa firma zajmująca się obrotem wierzytelnościami i windykacją, obecna w 24 krajach Europy, zaczyna korzystać z e-arbitrażu Ultima Ratio. Od teraz będzie proponować

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Handel

Galerie Otwarcie sklepów i galerii handlowych pozwoli gospodarce złapać oddech. Gastronomia i turystyka muszą czekać na szczestarają się na nowo przyciągnąć klientów po lockdownie. Zapewnienie rozrywki i programy lojalnościowe stają się kluczowe [DEPESZA]

Według GUS w październiku sprzedaż detaliczna w cenach stałych spadła o 2,3 proc. w ujęciu rocznym, do czego przyczyniło się głównie pogorszenie nastrojów konsumentów i ograniczanie przez nich wydatków. Konsumpcję tradycyjnie napędzi okres przedświąteczny, na co niewątpliwie wpłynie ponowne otwarcie sektora handlu. Trudno jednak prognozować, czy zanotuje taki wzrost jak zwykle w grudniu. Z przedświątecznej gorączki nie skorzystają w takim stopniu gastronomia i hotele. – Pełne odmrożenie w tych sektorach nastąpi prawdopodobnie pod wpływem szczepionki – ocenia Piotr Arak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Przemysł

Pandemia zwiększy innowacyjność województw. Liderem pozostaje Mazowsze, ale pozostałe ośrodki szybko zmniejszają dystans

Mazowsze, Małopolska, Dolny Śląsk i Pomorze – to liderzy innowacyjności regionów w Polsce. Wpływają na to wysokie uprzemysłowienie lokalnych gospodarek i ośrodki akademickie, które razem z firmami prowadzą działalność badawczo-rozwojową. Mniejsze miasta systematycznie zmniejszają jednak dystans do liderów, a postęp technologiczny po kryzysie będzie jeszcze bardziej dynamiczny. – Firmy i gospodarki chcące utrzymać konkurencyjność międzynarodową powinny inwestować w automatyzację – podkreśla Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium, współautor raportu „Indeks Millennium 2020  Potencjał innowacyjności regionów”.

Farmacja

W tym roku w Polsce może być blisko dwa razy więcej zachorowań na raka prostaty. Nowoczesne leki refundowane są jednak tylko dla pacjentów z przerzutami

Stowarzyszenie UroConti szacuje, że w tym roku w Polsce można spodziewać się nawet 20 tys. nowych zachorowań na raka prostaty, czyli prawie dwukrotnie więcej niż zwykle. Wpływ na to ma pandemia i spowodowane nią opóźnienia w diagnostyce. Lekarze podkreślają, że choroba wykryta we wczesnym stadium jest całkowicie uleczalna, a dostęp do najnowocześniejszych metod leczenia sukcesywnie się poprawia. Dużym problemem wciąż jest jednak polityka refundacyjna i ograniczenia programu lekowego. W tej chwili nowoczesne leki można zastosować tylko u tych pacjentów, u których rak prostaty dał już przerzuty. – To osłabia naszą walkę z tym nowotworem – podkreślają lekarze.

 
 

Prawo

Trwają prace nad uregulowaniem pracy zdalnej. Propozycje rządu mogą zniechęcić pracodawców zbyt dużą liczbą formalności

Rząd zapowiedział, że kwestie dotyczące pracy zdalnej zostaną wpisane do Kodeksu pracy. Takie rozwiązania popiera 85 proc. pracowników badanych przez Gumtree.pl. Problem w tym, że w dużej mierze przedstawione propozycje opierają się na dotychczasowych uregulowaniach dotyczących telepracy. – Są to zapisy zdecydowanie przeregulowane, wprowadzające dużo formalności, które zniechęcają pracodawców do tego, aby skorzystać z pracy zdalnej – ocenia radca prawny Wojciech Bigaj. Propozycje są teraz konsultowane ze stroną społeczną. Wśród nich znalazły się m.in. potrzebne zapisy dotyczące kosztów pracy zdalnej, czyli określenie, jakie wydatki powinien ponosić pracownik, a jakie pracodawca.