Komunikaty PR

We Wrocławiu trudno o dobre grunty. Czy deweloperzy nie obniżą standardów?

2018-04-16  |  12:00
Biuro prasowe
Kontakt
Martyna Młynarczyk
Publicon Sp. z o.o.



m.mlynarczyk|publicon.pl| |m.mlynarczyk|publicon.pl
784459852

Jak wynika z badania Potencjał Inwestycyjny Wrocławia, przeprowadzonego przez firmę Antal, niemal co czwarta firma rozważająca rozwój w nowych lokalizacjach, wybrałaby stolicę Dolnego Śląska. Z kolei szybki wzrost gospodarczy stymuluje popyt na mieszkania. Deweloperzy muszą podołać zapotrzebowaniu i mimo ograniczonej liczby gruntów proponować rozwiązania atrakcyjne z punktu widzenia klienta.

Aktywność deweloperów nie słabnie. Wymagania nabywców są dziś naprawdę wysokie. Dyktowane są głównie nowym stylem życia i wynikającymi z tego potrzebami. Wielu zależy na lokalizacji w pobliżu centrum, w terenach dobrze skomunikowanych z innymi częściami miasta. To właśnie bliskość najważniejszych miejsc (w tym zakładów pracy, placówek edukacyjnych czy sklepów) – poza ceną – są głównym argumentem, który przekonuje nabywców.

Wrocław rośnie w siłę

Jednak atrakcyjnych gruntów przeznaczonych pod zabudowę wielorodzinną jest zbyt mało w stosunku do zapotrzebowania. Deweloperzy zauważają, że zakup ziemi spełniającej wszystkie niezbędne wymogi stał się od pewnego czasu trudniejszy. – Kiedy gospodarka przyspieszyła i rola Wrocławia na mapie Polski zaczęła wzrastać, zauważyliśmy zwiększony popyt na grunt. Aglomeracja zaczęła przyciągać większą liczbę inwestorów, a co za tym idzie – także pracowników, którzy muszą mieć gdzie mieszkać. Nie bez znaczenia jest to, że Wrocław jest znanym ośrodkiem akademickim, w którym przebywa aktualnie blisko 120 tys. studentów, co również ma wpływ na popyt na mieszkania – tłumaczy Sergiusz Ratajczyk, pracownik wrocławskiego dewelopera WPBM „Mój Dom” S.A. – Gruntów pod budownictwo wielorodzinne we Wrocławiu nie ma zbyt wiele. Część z nich znajduje się w rękach prywatnych, część w rękach miasta, które to dawkuje swoje tereny, a część w rękach podmiotów zależnych od państwa. Niektóre zostały wycofane na potrzeby programu Mieszkanie Plus. Są też takie, które nie mają miejscowego planu. Popyt i dostępność wpływają na ceny gruntów. Warunkuje to końcową cenę mieszkań oraz to, co się buduje na danej ziemi, np. apartamenty w lepszych lokalizacjach.

Nie dzielnica, a lokalizacja

To, jak duże znaczenie ma dla nabywców lokalizacja sprawia, że niektóre tereny cieszą się większą popularnością wśród deweloperów. Umiejscowienie inwestycji musi iść w parze ze stylem życia, potrzebami i siłą nabywczą przyszłych mieszkańców. Jednak sam problem z dostępnością atrakcyjnych gruntów można interpretować dwojako. – Czasami trudno jest dużemu deweloperowi, który posiada środki i moce do realizacji dużych inwestycji znaleźć grunt w miejscu otoczonym starą zabudową. To atrakcyjne tereny, ale zazwyczaj to małe działki średnio po 500–2000 metrów kwadratowych. Jednocześnie jest to problem związany nie tyle z określonymi dzielnicami, ile z konkretnymi lokalizacjami i dostępną w ich obrębie infrastrukturą.

Coraz więcej klientów inwestycyjnych

Dla kupującego istotne jest zarówno otoczenie, jak i standard inwestycji. Nic więc dziwnego, że deweloperom trudno o atrakcyjny grunt nie tyle w obrębie danej dzielnicy, lecz wszędzie tam, gdzie jest dobrze rozwinięta infrastruktura. Wzrasta wówczas konkurencja. Jednak mimo malejącej liczby atrakcyjnych gruntów pod zabudowę wielorodzinną, deweloperzy o długoletnim doświadczeniu nie obniżają standardów. Wciąż wyznacznikiem są te elementy, które zapewnią komfort przyszłym mieszkańcom. Inwestycja musi być położona w pobliżu komunikacji miejskiej, dróg dojazdowych, edukacji, żłobków czy przedszkoli, przy czym potrzeby te zmieniają się w zależności od trybu życia. Preferencje nabywców wyraźnie się od siebie różnią. Duży odsetek osób kupujących mieszkania pod wynajem sprawia, że deweloperzy muszą uwzględniać ich specyficzne oczekiwania. Klientom inwestycyjnym zależy na bliskości centrum, większych zakładów pracy i miejsc rozrywki, a także uczelni wyższych. Przeważnie szukają oni mieszkań o powierzchni do 50 metrów kwadratowych z możliwie jak największą liczbą pokoi i zamkniętą kuchnią. To układ, który w połączeniu z dogodną lokalizacją zapewnia im możliwość szybkiego znalezienia najemcy. Z kolei klienci prywatni poszukują lokali w pobliżu żłobków, przedszkoli, szkół oraz terenów zielonych, na których można spędzać czas z rodziną. 

Zakup ziemi nie zawsze trwa tyle samo

Sam proces zakupu gruntu jest zróżnicowany czasowo i zależy od konkretnego przypadku. Kiedyś brakowało miejscowych planów dla Wrocławia, a dopóki nie istnieją – nie można uzyskać pozwolenia na budowę. Dziś deweloperzy także spotykają się z takimi sytuacjami, ale są one rzadsze. Nie ma reguły, który z etapów przygotowania gruntu zajmuje najwięcej czasu. 

Etapy zakupu gruntu

Na początku wystawiana jest oferta sprzedaży gruntu – w przypadku prywatnych lub należących do firm przez ogłoszenie, a należących do miasta – w przetargu. Następnie dział realizacji przeprowadza analizę przydatności gruntu pod kątem budownictwa wielorodzinnego. Uwzględnia się w niej m.in. kształt działki, miejscowy plan zagospodarowania terenu i wynikające z niego parametry zabudowy: procent terenu który można zabudować, liczbę kondygnacji, liczbę miejsc postojowych na mieszkanie itp. Z analizy wynika, jaki typ budynku i ich liczba może powstać w tym miejscu (np. wysokość, typ dachu itp.). Pod uwagę brana jest także infrastruktura, sieci wodno-kanalizacyjne, energetyczne oraz grunt, na którym stoi budynek. 

Kolejno ma miejsce przetarg bądź negocjacja. W przypadku niektórych przetargów miejskich już na tym etapie konieczne jest zaangażowanie architekta, który ma przedstawić koncepcję zagospodarowania terenu. Po pozytywnej ocenie przydatności gruntu oraz wygranym przetargu bądź udanych negocjacjach można sfinalizować transakcję.

W następnym etapie prace nad planowaniem inwestycji przejmują architekci, którzy projektują konkretne rozwiązania możliwe do zastosowania na zakupionym gruncie. W fazie projektowania architekci muszą zapewnić wszystkie niezbędne uzgodnienia, w tym energetyczne czy wodno-kanalizacyjne, drogowe. Dopiero po złożeniu całej dokumentacji i uzyskaniu pozwolenia na budowę można rozpocząć prace budowlane. Budowa jednego etapu inwestycji trwa średnio ok. 18 miesięcy. Jest to jednak zależne od różnych czynników, np. atmosferycznych lub kadrowych.

Duża działka w dobrym miejscu nie jest wyznacznikiem sukcesu

Wybór konkretnego terenu pod zabudowę wielorodzinną jest nieprzypadkowy. – Dużą rolę przy wyborze gruntu odgrywa infrastruktura: to, czy okolica jest dobrze skomunikowana, czy znajdują się tu drogi dojazdowe, ośrodki kultury i placówki edukacyjne, miejsca wypoczynkowe, bliskość do większych zakładów pracy. Jest też druga strona, sam projekt inwestycji. Układ mieszkań, koncepcja osiedla, obecność miejsc postojowych, komórek lokatorskich, rowerowni to elementy wpływające na atrakcyjność oferty w oczach nabywcy. Nie można mówić o sukcesie wówczas, gdy trafi się na dużą działkę w dobrym miejscu – to nie wszystko. Niebagatelną rolę odgrywa też cena. Jesteśmy skłonni w przyszłości rozważyć nowe lokalizacje, np. na obrzeżach Wrocławia, jeśli spełniać będą te wszystkie warunki. Nie planujemy na tę chwilę zajmować się rewitalizacją obiektów, bo wymaga to zaangażowania nieproporcjonalnie dużych środków do małych inwestycji, co jest dla nas nieopłacalne. Nie wykluczamy natomiast rewitalizacji terenów. Jest to jednak odległa przyszłość, co do której możemy tylko przypuszczać – komentuje Sergiusz Ratajczyk, pracownik dewelopera WPBM „Mój Dom” S.A.

Jeśli atrakcyjnych gruntów rzeczywiście będzie brakować, deweloperzy będą przebijać ceny, a koszt zakupu gruntu musi być wliczony w cenę mieszkania. To spowoduje, że lokale mogą być droższe. Być może wzrośnie też czas oczekiwania na zakończenie inwestycji, jeśli popyt pozostanie ten sam, a podaż z racji niedoboru ziemi będzie mniejsza. Jest jednak druga strona medalu – tereny pod zabudowę będą wybierane z jeszcze większą starannością, a niewykluczone, że sytuacja ta wymusi dostosowanie infrastruktury w nowych okolicach

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Komunikaty PR”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy (media)
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Nieruchomości WYKONUJEMY SCHODY OGRODOWE Biuro prasowe
2018-04-20 | 01:00

WYKONUJEMY SCHODY OGRODOWE

Po zapoznaniu się z teorią projektowania schodów ogrodowych, czas na praktykę. O ile teoria odpowiedziała nam na pytania dotyczące geometrii naszych schodów, to pozostały
Nieruchomości Wrocław: odbiór kluczy w drugim etapie Pixel House przy Legnickiej
2018-04-19 | 13:00

Wrocław: odbiór kluczy w drugim etapie Pixel House przy Legnickiej

Drugi etap inwestycji Pixel House przy ul. Legnickiej we Wrocławiu został ukończony. Pod koniec marca pierwsi właściciele mieszkań odebrali swoje klucze. Inwestorem osiedla jest WPBM
Nieruchomości Mennica Legacy Tower is rising at a breakneck pace
2018-04-19 | 11:15

Mennica Legacy Tower is rising at a breakneck pace

Intensive works to build the 140-meter high tower and 43-meter high lower part of the complex, the so-called Western Building, are currently under way on the construction site of Mennica Legacy

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Wydarzenia

POZNAŃ MOTOR SHOW 2018

Zakończyły się Poznań Motor Show 2018, największe targi motoryzacyjne w Polsce i czwarte w Europie. Tegoroczne wydarzenie odbywało się pod hasłem „Motoryzacja Jutra” – na targach można było zobaczyć ponad 60 motoryzacyjnych premier, samochodów koncepcyjnych oraz wizję motoryzacji według projektantów i inżynierów przyszłości.

Zapraszamy do śledzenia naszych relacji.

Przemysł

Coraz więcej firm zmaga się z niedoborem pracowników. Same podwyżki nie wystarczają, by przyciągnąć najlepszych

Niskie bezrobocie i duża rotacja kadr to obecnie poważne wyzwania dla pracodawców. Zyskują firmy, które dbają o swoich pracowników. Często słyszymy o rynku pracownika, natomiast nazwałbym go raczej rynkiem dobrego pracodawcy – mówi Jacek Siwiński, prezes VELUX Polska, firmy nagrodzonej tytułem „Pracodawca Roku”. Bycie dobrym pracodawcą zwyczajnie się firmie opłaca – zwiększa efektywność rekrutacji, pomaga w znalezieniu fachowców na bardzo konkurencyjnym rynku pracy i ogranicza koszty związane z rotacją i procesami rekrutacyjnymi. Same podwyżki wynagrodzeń nie są wystarczające

Konsument

Fundacja FOR: Pracownicze plany kapitałowe nie rozwiążą problemu niskich emerytur kobiet

Pracownicze programy kapitałowe mogą zwiększyć wysokość emerytur, o ile ich autorom uda się odbudować zaufanie do państwa po demontażu OFE i zachęcić pracowników do oszczędzania. Wiele zależeć będzie także od rozwiązań szczegółowych, nad którymi trwają prace w Ministerstwie Finansów – podkreśla dr Aleksander Łaszek z Fundacji FOR. Jego zdaniem PPK nie wystarczą jednak, by rozwiązać problem niskich emerytur kobiet przechodzących na emeryturę w wieku 60 lat

Podatki

Podatek od kryptowalut. Inwestorzy nie są pewni, na jakich zasadach będą się rozliczać

Opublikowane na początku miesiąca stanowiska Ministerstwa Finansów ws. rozliczania dochodów z kryptowalut wzbudziło wiele kontrowersji. Na 10 dni przed ostatecznym terminem złożenia PIT-ów wątpliwości dotyczą przede wszystkim konieczności wysyłania przy każdej transakcji formularza podatku od czynności cywilnoprawnych, co przy setkach czy tysiącach drobnych transakcji wymagałoby wypełniania ogromnej liczby dokumentów. Problemem jest także wykazanie kosztu uzyskania przychodu, czyli zainwestowanej kwoty

 

Handel

Polacy smakoszami włoskiej kuchni. Przez ostatnie pięć lat import włoskiej żywności wzrósł niemal o 50 proc.

Na talerzach Polaków rządzi kuchnia włoska. Po rodzimej, tradycyjnej kuchni to właśnie po produkty diety śródziemnomorskiej sięgamy najczęściej. Przekłada się to na rosnący import włoskiej żywności – w ciągu ostatnich 5 lat wzrost wyniósł blisko 46 proc. Na 826 mln euro eksportu włoskiej żywności do Polski składają się przede wszystkim kawa, produkty z czekolady i kakao, oliwa z oliwek, makarony, konserwy warzywne oraz świeże winogrona.