Przegląd mediów

październik 2019

Były pracownik Yahoo ukradł nagie zdjęcia i filmy hakując 6000 kont użytkowników

2019-10-07  |  09:30
Przegląd mediów

Były inżynier oprogramowania Yahoo przyznał się do włamania na tysiące kont użytkowników Yahoo w poszukiwaniu nagich zdjęć i filmów młodych kobiet.

34-letni Reyes Daniel Ruiz z Tracy w Kalifornii przyznał się do włamania się na około 600 kont Yahoo. Wykorzystał uprzywilejowany dostęp ze względu na swoją rolę zawodową. Dzięki łamaniu haseł do kont i uzyskiwaniu dostępu do wewnętrznych systemów w Yahoo Ruiz mógł włamać się na konta młodych kobiet, w tym należących do osobistych przyjaciół i współpracowników. Zdjęcia i filmy skradzione z zaatakowanych kont zostały następnie skopiowane na komputery w domu Ruiza. Wyobrażam sobie, że to dość okropne doświadczenie, wiedząc, że haker uzyskał dostęp do twojego konta e-mail i uzyskał dostęp do twoich najbardziej prywatnych zdjęć i filmów. Ale jeszcze gorsze jest, gdy zdasz sobie sprawę, że to ktoś z twojego kręgu społecznego lub jeden z kolegów z pracy, który widział twoje zdjęcia nago.

Najwyraźniej dostęp do kont Yahoo nie był wystarczający dla Ruiza. Ponieważ po przejściu na konta Yahoo ofiar, Ruiz mógł następnie uzyskać dostęp do ich innych kont internetowych - w tym Apple iCloud, Dropbox, Facebook i Gmail - w poszukiwaniu dalszych prywatnych zdjęć i filmów. Najprawdopodobniej Ruiz mógł użyć kilku różnych technik, aby uzyskać dostęp do kont innych niż Yahoo. Gdyby użytkownicy niestety popełnili błąd przy ponownym użyciu haseł, to dla Ruiza byłoby oczywiste, że używanie tego samego hasła w celu uzyskania dostępu do, powiedzmy, konta na Facebooku byłoby dziecinnie proste. Jednak nawet gdyby używane były różne hasła, Ruiz byłby w stanie poprosić o zresetowanie hasła z witryny strony trzeciej na konto Yahoo ofiary.

W obu przypadkach użycie uwierzytelniania dwuskładnikowego mogło utrudnić Ruizowi rozszerzenie wyszukiwania nagich zdjęć na inne konta ofiar. Według komunikatu prasowego DOJ , działania Ruiza zostały zauważone tylko wtedy, gdy Yahoo zauważył podejrzaną aktywność na koncie. Próbując zniszczyć dowody, Ruiz „zniszczył komputer i dysk twardy, na którym przechowywał obrazy”. Choć oskarżony zarówno o ingerencję komputerową, jak i przechwytywanie komunikacji przewodowej, Ruiz przyznał się jedynie do wcześniejszego zarzutu. Wyrok jest obecnie zaplanowany na początek lutego 2020 r., Gdzie Ruiz może zostać skazany na pięć lat więzienia i grzywnę w wysokości 250 000 USD.

Kluczowym pytaniem jest, czy Yahoo miał wystarczająco silne zabezpieczenia, aby zapobiec nadużywaniu przez pracowników dostępu do wewnętrznych systemów i danych.

 

Źródło: Bitdefender

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 7 października

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Infrastruktura

Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

Finanse

6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.