Przegląd mediów

kwiecień 2014

ECAG: Analityk: 'Za masakrę w Kesap odpowiada Zachód'

2014-04-05  |  17:37

Dyplomaci nie poparli wniosku Rosji po opublikowaniu materiałów o działaniach bojowników w Kesap. Rosja przygotowała nieoficjalny dokument dla dziennikarzy. Dokument nie miał mocy prawnej. Jego głównym celem było zwrócenie uwagi świata na problemy ormiańskich mieszkańców Kesap. W wyniku ataków bojowników na to małe miasteczko na granicy Syrii i Turcji, wypędzono z niego większość mieszkańców. Pojawiły się również informacje o masowych mordach mieszkańców.  

Według J. Satanowskiego, Zachód celowo blokuje inicjatywę rosyjską, ponieważ dotyka ona amerykańskich interesów. „W Kesap działają «właściwi» rebelianci, których trzeba sponsorować. Co się tyczy cywilnych ofiar ich działania, to według Zachodu są to nieuniknione koszty obalenia dyktatorskiego reżimu Assada” – w sarkastycznym tonie powiedział J. Satanowski. „Rzecz w tym, że reżim Asada jest zdecydowanie bardziej pokojowy i życzliwy w stosunku do wszystkich mieszkańców Syrii niż wszyscy ci, którzy chcą go obalić, czego nikt nie chce przyznać”. 

Według J. Satanowskiego inicjatywę Rosji mogą poprzeć tylko wybrane kraje. „Bez wątpienia poprze ją Armenia. Te kraje, których polityczne kierownictwo zachowało resztki sumienia. Nieprzypadkowo Winston Churchill mówił, że polityka to brudne zajęcie dla starszych facetów. Ale jeśli u któregoś z liderów coś się obudzi, to nie jest wykluczone, że poprą tę inicjatywę. Chociaż nie chcę z nazwy wymieniać żadnego konkretnego kraju”.

Swój sceptycyzm uczony wspiera przykładem z historii: „Prawie 100 lat temu, w tym samym regionie, społeczność międzynarodowa ignorowała masakry, w których zginęło 1,5 mln Ormian. Dlaczego mieliby się nimi interesować dzisiaj, gdy zginęło kilkadziesiąt osób?" – pyta retorycznie.

J. Satanowski potwierdza, że za terrorystami, działającymi obecnie w Syrii, stoją Katar, Arabia Saudyjska i Turcja. „Al-Kaida to  narzędzie saudyjskiego przywództwa wojskowo-politycznego, Katar i Turcja również prowadza ukrytą grę starając się wyeliminować Asada. Trzy kraje, trzech liderów, trzy stolice, działają jak chcą. Zachód udziela im swojego wsparcia. Wszyscy o tym wiedzą. To jest tajemnica poliszynela” – dodaje ekspert.

Źródło: http://lifenews.ru/news/130589

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 5 kwietnia

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Podkarpacka Dolina Lotnicza przygotowuje się do mocnego odbicia po kryzysie. Firmy notują wzrost zamówień i chcą wrócić do stanu zatrudnienia sprzed pandemii

W wyniku pandemii i zatrzymania globalnego ruchu lotniczego firmy z podkarpackiego klastra Dolina Lotnicza straciły około 35 proc. wartości sprzedaży, co pociągnęło za sobą zwolnienia w sumie 2 tys. pracowników. Rok 2021 ma być okresem wychodzenia z kryzysu, odzyskiwania pracowników i powrotu do normalnego funkcjonowania. – Prognozujemy 15-proc. wzrost w tym roku, a pod koniec przyszłego powinniśmy wracać do poziomów sprzed pandemii – przewiduje Marek Darecki, prezes zarządu Doliny Lotniczej. Po pandemii firmy branży lotniczej chcą być bardziej nowoczesne i korzystać z zalet pracy zdalnej.

Handel

Koronakryzys przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnej konsumpcji. Na znaczeniu będzie zyskiwać gospodarka współdzielenia

Coraz więcej osób decyduje się na dostęp do dóbr i usług na życzenie zamiast posiadania ich na własność. Raport firmy Statista szacuje, że do 2025 roku rynek ekonomii współdzielenia będzie wart 335 mld dol. Jednym z kluczowych obszarów jej zastosowania jest transport, a w ostatnich latach współdzielona mobilność to jeden z najszybciej rosnących trendów zarówno w Polsce, jak i całej Europie. Jarosław Wojtas, ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu, ocenia, że pandemia COVID-19 tylko chwilowo zachwiała rynkiem współdzielonych usług, a koronakryzys dodatkowo przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnych, zrównoważonych decyzji. Dlatego sharing economy po pandemii powinna dalej zyskiwać na znaczeniu.

Prawo

Rząd pracuje nad nową polityką migracyjną, ale bez konsultacji z przedstawicielami imigrantów. Potrzebnych jest szereg ułatwień, nie tylko administracyjnych

Eksperci są zgodni, że Polska potrzebuje imigrantów zarobkowych. Jednak musi im zapewnić takie warunki prawne i urzędowe, by ułatwić im zarówno wjazd, pobyt, jak i funkcjonowanie na rynku pracy, a także dostęp do usług zdrowotnych czy informacji i pomocy w rodzimym języku. Przedstawiciele migrantów apelują o spójną politykę państwa w tym zakresie i ubolewają, że prace nad polityką migracyjną Polski, które od roku trwają w rządzie, nie są konsultowane ani z organizacjami pozarządowymi reprezentującymi cudzoziemców, ani z pracodawcami.

Zdrowie

Psy i koty nie zagrażają człowiekowi w związku z COVID-19. Jednak szczepienia zwierząt powinny być priorytetem dla UE po zakończeniu pandemii

W Unii Europejskiej rośnie świadomość dotycząca znaczenia regularnych szczepień zwierząt. Taką konieczność uznaje 69 proc. badanych w ośmiu krajach członkowskich – wynika z raportu AnimalhealthEurope. Ma to szczególne znaczenie w przypadku chorób takich jak COVID-19, która dotyka także zwierząt. Nie odnotowano dotąd przypadku przeniesienia choroby ze zwierzaka domowego na człowieka, ale odkryto, że norki mogą przenosić koronawirusa zarówno między sobą, jak i na ludzi. To stwarza także ryzyko kolejnych mutacji wirusa. – Dlatego zależy nam na szybkim wyszczepieniu całej populacji wrażliwych osobników, czy to zwierząt, czy to ludzi – mówi Artur Zalewski, lekarz weterynarii, dyrektor biura zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych POLPROWET.