Przegląd mediów

listopad 2020

Firmy mogą składać wnioski o zwrot VAT, i to nawet z faktur sprzed 6 lat

2020-11-17  |  12:35
Przegląd mediów

Trybunał Sprawiedliwości UE 15 października 2020 r. orzekł, że część polskich przepisów warunkujących możliwość uzyskania przez firmę zwrotu VAT naliczonego na nieuregulowanych przez dłużnika fakturach (tzw. ulga na złe długi) jest sprzeczna z prawem unijnym. Przedsiębiorcy powinni więc przejrzeć swoje księgi, bo ten wyrok otwiera furtkę do odzyskania VAT nawet z faktur wystawionych przed sześcioma laty.

Ulga na złe długi

Art. 89a ust. 1 polskiej ustawy o VAT stanowi, że podatnik może skorygować podstawę opodatkowania oraz podatek należny z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług na terytorium kraju w przypadku wierzytelności, których nieściągalność została uprawdopodobniona. Korekta dotyczy również podstawy opodatkowania i kwoty podatku przypadającej na część kwoty wierzytelności, której nieściągalność została uprawdopodobniona.

Ustęp 1a tego przepisu precyzuje, że uprawdopodobniona nieściągalność występuje, gdy wierzytelność nie została uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie w ciągu 90 dni od dnia upływu terminu jej płatności określonego w umowie lub na fakturze (do 31 grudnia 2018 r. termin ten wynosił 150 dni). Natomiast w ust. 2 zawarty jest katalog warunków, jakie muszą zostać spełnione, aby podatnik mógł dokonać powyższych korekt w VAT w przypadku braku uregulowania płatności przez dłużnika:

a) dostawa towaru lub usługi musi być dokonana na rzecz podatnika zarejestrowanego jako podatnik VAT czynny oraz niebędącego w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji;

b) na dzień poprzedzający dzień złożenia deklaracji podatkowej, w której dokonuje się korekty:

  • wierzyciel i dłużnik są podatnikami zarejestrowanymi jako podatnicy VAT czynni,
  • dłużnik nie jest w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji;

c) od daty wystawienia faktury dokumentującej wierzytelność nie upłynęły 2 lata, licząc od końca roku, w którym została ona wystawiona.

Polskie warunki skorzystania z ulgi sprzeczne z unijnymi regułami

W dniu 15 października 2020 r. TSUE w odpowiedzi na pytanie prejudycjalne wniesione przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie jednej z polskich spółek występujących przeciwko Ministrowi Finansów orzekł, że prawo wspólnotowe „stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, które uzależniają obniżenie podstawy opodatkowania podatkiem od wartości dodanej (VAT) od warunku, by w dniu dostawy towaru lub świadczenia usług, a także w dniu poprzedzającym dzień złożenia korekty deklaracji podatkowej mającej na celu skorzystanie z tego obniżenia dłużnik był zarejestrowany jako podatnik VAT i nie był w trakcie postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji, zaś wierzyciel był w dniu poprzedzającym dzień złożenia korekty deklaracji podatkowej nadal zarejestrowany jako podatnik VAT” (sprawa C 335/19).

Trybunał uzasadnił swoje rozstrzygnięcie m.in. tym, że odbieranie przedsiębiorcy, z wyżej wymienionych powodów, możliwości obniżenia podstawy opodatkowania o kwotę VAT z faktur nieopłaconych np. przez upadłego kontrahenta naruszałoby fundamentalną zasadę neutralności podatku VAT. Konstytuuje ona bowiem regułę, zgodnie z którą przedsiębiorca, jako inkasent podatkowy na rzecz państwa, powinien być całkowicie zwolniony z ostatecznego obciążenia go tym podatkiem. A tak się obecnie nie dzieje, gdy przedsiębiorca będący wierzycielem nie może odliczyć od swoich zobowiązań w VAT kwoty VAT, jaką miał zapłacić, a nie zapłacił dłużnik.

Co daje ten wyrok przedsiębiorcom?

Wyrok TSUE otwiera polskim przedsiębiorcom furtkę do składania korekt deklaracji VAT oraz rewizji negatywnych decyzji organów podatkowych odmawiających im możliwości odliczenia VAT z faktur wystawionych kontrahentom, a którzy nie uregulowali płatności. Orzeczenie Trybunału daje możliwość odzyskania należnego VAT także tym przedsiębiorcom, którym odmówiono zwrotu VAT z tego powodu, że na dzień poprzedzający dzień złożenia deklaracji podatkowej, którą korygowali, nie byli zarejestrowani jako czynni podatnicy VAT.

Nawet ponad 6 lat wstecz

Przedsiębiorcy mogą więc teraz przejrzeć swoje księgi rachunkowe w poszukiwaniu nieopłaconych przez kontrahentów faktur. Jak daleko mogą szukać? Zgodnie z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej zobowiązania podatkowe przedawniają się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Podatnicy VAT są obowiązani do wpłacania podatku za okresy miesięczne w terminie do 25 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstał obowiązek podatkowy.

Możliwość odzyskania zwrotu podatku VAT może więc sięgać niezwindykowanych faktur z grudnia 2014 r., a nawet z października 2014 r. – jeśli przedsiębiorca dokonywał rozliczeń kwartalnych. Trudno wyrokować, jak organy podatkowe będą traktować podatników, którzy z tego korzystnego orzeczenia TSUE w zakresie ulgi na złe długi chcieliby skorzystać w odniesieniu do starszych faktur. Niemniej linia orzecznicza sądów wydaje się w tej kwestii jednoznaczna:

„Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie podziela także podgląd zawarty w wyroku NSA z 11 czerwca 2015 r., sygn. akt I FSK 515/14 (publ. CBOSA), że wniosek o zwrot nadpłaty w podatku od towarów i usług, złożony po upływie terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego (art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej), jest bezskuteczny, nawet w sytuacji, gdy ta nadpłata powstała w wyniku orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej…” (wyrok NSA z dnia 7 marca 2018 r., sygn. akt I FSK 82/15).

Wyrok pomocny w odzyskaniu zwrotu VAT

– To bardzo korzystny dla przedsiębiorców wyrok TSUE. Firmy nie powinny ponosić ciężaru finansowego niewywiązywania się z płatności przez swoich kontrahentów, tak jak i nie powinny ponosić konsekwencji czyjejś niegospodarności, która bywa jedną z przyczyn ogłoszenia upadłości – mówi Robert Nogacki, radca prawny, współwłaściciel Kancelarii Prawnej Skarbiec.

I jak dodaje: – Niejednokrotnie w sporach z fiskusem musimy się mierzyć z namacalnym urzędniczym bezprawiem. Dla przykładu, w czerwcu 2019 r. udało nam się uzyskać przed krakowskim sądem wyrok uchylający postanowienia organów, które pięciokrotnie przedłużały przedsiębiorcy termin zwrotu VAT na kilkaset tysięcy złotych. W tej sprawie sąd stanowczo podkreślił, że taka praktyka organów nie może być aprobowana (sygn. akt I SA/KR 319/19). W innej sprawie nasz klient w grudniu 2019 r. wciąż czekał na odzyskanie od fiskusa należnego mu zwrotu VAT na ponad 4 mln zł, mimo że korzystny dla niego wyrok, zakazujący organom dalszego wstrzymywania zwrotu, wywalczyliśmy już w listopadzie 2018 r. (sygn. akt III SA/Wa 1158/18 i III SA/Wa 1895/18). To nie są działania urzędników, które można nazwać zgodnymi z prawem. Wyrok TSUE z pewnością pomoże przeciwstawić się takim działaniom, jeśli miałyby miejsce w przyszłych sprawach przedsiębiorców chcących odzyskać VAT tytułem ulgi na złe długi.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 17 listopada

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

W wyniku pandemii tysiące chorych na osteoporozę pozostają bez pomocy. Lekarze i pacjenci apelują o proste zmiany umożliwiające diagnostykę i leczenie [DEPESZA]

Na osteoporozę choruje w Polsce aż 2,1 mln osób, a liczba nowych przypadków rośnie. Nieleczona prowadzi do niepełnosprawności i trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Tymczasem pandemia COVID-19 spowodowała kilkumiesięczny przestój w diagnostyce i terapii tej choroby. Dane NFZ pokazują, że liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy spadła w tym roku o ponad 20 proc., a wizyt w gabinetach reumatologów i ortopedów – o 1/3. Lekarze alarmują, że opóźnienia będą mieć nieodwracalne konsekwencje dla tysięcy pacjentów, i apelują do Ministerstwa Zdrowia o wdrożenie prostych rozwiązań, które odciążą system. 

 

Infrastruktura

Firmy budowlane nie odczuwają dużego spowolnienia. Osłabienie koniunktury w budownictwie spodziewane jest w przyszłym roku

Pandemia nie zatrzymała budowlanki. Jak pokazuje listopadowa ankieta PZPB, firmy budowlane mają zapełnione portfele zleceń pozyskanych jeszcze przed pandemią COVID-19, a większość z nich pracuje w tej chwili z 80–90-proc. wydajnością. Ostatnie miesiące przyniosły pewne odbicie zwłaszcza w sektorze mieszkaniowym. Branża budowlana musi jednak przygotować się na skutki kryzysu gospodarczego w następstwie pandemii, choć osłabienie koniunktury pojawi się z pewnym opóźnieniem.

Serwis specjalny

Wyprzedaże u dealerów mają pobudzić sprzedaż aut przed końcem grudnia. Mimo to w całym roku spadki przekroczą 20 proc.

Sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych przez pierwsze 10 miesięcy 2020 roku spadła o 26 proc. Po 20 dniach listopada widać większe zainteresowanie klientów – w osobówkach wzrost sięgnął 7 proc., w autach dostawczych – 26,5 proc. r/r. To może być efekt rozpoczętych wyprzedaży roczników 2020. Pod tym względem pandemiczny rok nie będzie znacząco różnił się od poprzednich. Tym bardziej że od 2021 roku wchodzi w życie nowa norma Euro 6d związana z emisją spalin. Przedstawiciele branży podkreślają, że każdy impuls popytowy byłby na wagę złota, np. programy dopłat połączone ze złomowaniem.

 
 

Infrastruktura

Mniejsze miasta dzięki pandemii mogą zahamować odpływ ludności. Nowych mieszkańców przyciągnęłyby inwestycje w czyste środowisko i oferta mieszkań na wynajem

Wyludnianie się małych i średnich miast i ucieczka młodych do większych aglomeracji to zjawisko obserwowane od dawna. Dzięki pandemii i pracy zdalnej okazało się, że nie trzeba mieszkać blisko miejsca pracy, co może okazać się szansą dla mniejszych ośrodków. Ich dużym plusem są też niższe koszty utrzymania. Jeśli lokalne społeczności zaproponują wykształconym ludziom warunki do wygodnego i przyjemnego życia, m.in. czyste środowisko i atrakcyjną ofertę mieszkaniową, będą mogły konkurować z większymi miastami o nowych mieszkańców. To może pomóc samorządom pozyskać wykwalifikowanych pracowników m.in. do pracy w urzędach, szpitalach czy szkołach.