Przegląd mediów

wrzesień 2019

KAS blokuje coraz więcej krajowych kont. Wkrótce przedsiębiorcom zostaną już tylko zagraniczne rachu

2019-09-10  |  09:54
Przegląd mediów

Na początku lipca 2019 r. Dziennik.pl poinformował o masowych blokadach rachunków bankowych należących do przedsiębiorców, dokonywanych przez Krajową Administrację Skarbową. W pierwszej połowie 2019 r. zablokowała ona aż 2,5 razy więcej zgromadzonych na nich środków niż w całym 2018 r. A jak zapowiada fiskus, blokad będzie jeszcze więcej i w szerszym zakresie. Co gorsza, zajmując zgromadzone na koncie pieniądze, skarbówka nie musi przedstawiać żadnych dowodów na popełnienie przestępstwa przez ich posiadacza. Taka dokonywana „z zaskoczenia” blokada może sparaliżować funkcjonowanie firmy. Nic dziwnego, że przedsiębiorcy coraz częściej pytają o zagraniczne rachunki bankowe.

Bo limity trzeba wyrobić

Od połowy stycznia 2018 r. funkcjonuje STIR, czyli System Teleinformatycznej Izby Rozliczeniowej. Pozwala on organom KAS prześwietlać rachunki bankowe przedsiębiorców w poszukiwaniu nieprawidłowości skarbowych. Gdy na takie zdaniem systemu natrafi, szef KAS może dokonać blokady zgromadzonych na rachunku środków na okres 72 godzin. Jeśli skarbówka stwierdzi nieprawidłowości, a szacowana kwota zobowiązania podatkowego przekracza 10 tys. euro, okres ten wydłuży się do trzech miesięcy.

Zgodnie z przewidywaniami Ministerstwa Finansów, KAS będzie blokować około 4,6 tys. rachunków przedsiębiorców rocznie. Według szacunków takie działania podejmowane przy wykorzystaniu STIR w ciągu 10 lat wzbogacą budżet państwa kwotą ponad 47 mld zł.

KAS podgląda dwa miliony przedsiębiorców

W kwietniu 2018 r. resort finansów pochwalił się dokonaniem blokady kont bankowych i zatrzymaniem podejrzanych o oszustwo na kwotę 37 mln zł. Jednocześnie poinformował, że było to możliwe dzięki stałemu monitoringowi 5 mln kont, należących do 2 mln przedsiębiorców.

Fiskus blokuje więcej i jak zapowiada, będzie blokować jeszcze więcej

Do 30 lipca 2018 r. skarbówka prześwietliła około 2 mld rekordów dotyczących przeprowadzonych przez przedsiębiorców transakcji, dzięki przeprowadzonej z pomocą STIR analizie 3,3 mln NIP i około 9 mln rachunków bankowych. We wrześniu 2018 r. obowiązek automatycznego przekazywania informacji o wszystkich prowadzonych rachunkach podmiotów kwalifikowanych rozszerzył się na SKOK-i.

Dochody podatkowo-celne Skarbu Państwa w całym 2018 r. wyniosły 353,4 mld zł. KAS pobrała od podatników o 34,6 mld zł więcej niż w 2017 r. i o 77,1 mld zł więcej niż w 2016 r. W maju 2019 r. ówczesny szef KAS Marian Banaś powiedział, że dwa lata stosowania regulacji dotyczących split payment, pakietu paliwowego i STIR przyniosły budżetowi 100 mld zł, a szara strefa w sektorze paliwowym spadła z 26% do 12,5%. Jak zadeklarował, KAS ma jeszcze dużo do zrobienia, bo wciąż pozostaje te 12,5%.

2,5 razy więcej zajętych środków i blokada lokat terminowych

„Przez pół roku szef Krajowej Administracji Skarbowej zajął na kontach podejrzanych podmiotów 2,5 razy więcej pieniędzy niż w całym roku 2018. (...) Krajowa Administracja Skarbowa zajęła 192 rachunki bankowe należące do 39 podejrzanych podmiotów. Było to związane z podejrzeniem uszczupleń podatkowych na ponad 344 mln zł. Urzędnicy zabezpieczyli w ten sposób prawie 24,8 mln zł (...) Dane dotyczą okresu od 1 stycznia do 13 czerwca 2019 r.” – podał w artykule z 3 lipca 2019 r. Dziennik.pl. A liczby te mają rosnąć, bo od 1 lipca 2019 r. KAS może również zajmować lokaty terminowe. W ten sposób każdy przedsiębiorca, który będzie chciał wycofać lub przelać środki z lokaty terminowej, zostanie tej szansy pozbawiony, bo zgromadzone na niej pieniądze będą przez skarbówkę zamrożone.

Skarbówka może blokować, nie mając żadnych dowodów

29 stycznia 2019 r. podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Filip Świtała, w odpowiedzi na interpelację nr 28610 w sprawie przepisów regulujących działanie systemu STIR, które poważnie mogą zaszkodzić polskim przedsiębiorstwom, złożoną przez posłankę Aldonę Młyńczak, poinformował, że średnia dokonanych na żądanie Generalnego Inspektora Informacji Finansowej w latach 2015-2017 blokad rachunków firm wyniosła 338 rocznie, a ich podstawą była najczęściej ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

W odpowiedzi podsekretarz zwrócił jednocześnie uwagę, że zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 20 września 2018 r. (sygn. akt III SA/WA 2057/18) skarbówka, zajmując konto, nie musi przeprowadzać żadnego postępowania dowodowego.

Brak pieniędzy na wypłaty, wyrejestrowanie firmy

W artykule z 9 lipca 2018 r. Rzeczpospolita opisała trudną sytuację przedsiębiorstw, które w wyniku dokonanej przez KAS blokady rachunku firmowego, nie były w stanie zagwarantować swoim pracownikom środków na wypłaty. W kwietniu 2019 r. dziennik przytoczył również złożoną na ręce Rzecznika Praw Obywatelskich skargę właściciela firmy, któremu skarbówka zablokowała konto wskutek podejrzenia wykorzystywania go do celów związanych z wyłudzeniami skarbowymi. Utracił on dostęp do swoich pieniędzy bez jakiegokolwiek powiadomienia, choć szef KAS ma zgodnie z przepisami Ordynacji podatkowej obowiązek niezwłocznego udzielenia informacji o takiej blokadzie.

Blokada „z zaskoczenia” odebrała przedsiębiorcy możliwość obrony swoich praw, w konsekwencji prowadząc do wyrejestrowania prowadzonej przez niego firmy z rejestru czynnych podatników VAT. Rzecznik stwierdził, że takie działania fiskusa mogą naruszać prawa i wolności obywatelskie oraz zasadę państwa prawa.

10 razy więcej blokad rachunków

W artykule z 3 lipca 2019 r. pt. „Coraz więcej blokad rachunków bankowych dzięki STIR” GazetaPrawna.pl, podsumowując wzmożone działania skarbówki na polu blokowania kont podatników, ujawniła, że urzędnicy zabezpieczyli na zablokowanych rachunkach niecałą jedną dziesiątą kwot szacowanych uszczupleń podatkowych. Zestawiając te dane ze słowami byłego szefa KAS, a obecnego Ministra Finansów o konieczności likwidacji pozostałej szarej strefy, można nabrać obaw, że chcący spełnić życzenie swojego szefa urzędnicy, będą musieli nasilić intensywność swoich działań 10-krotnie.

Jednak na szczęście dla przedsiębiorców na postanowienie o blokadzie rachunku bankowego przysługuje im instytucja skargi do sądu administracyjnego. Można też założyć zagraniczny rachunek bankowy. W obliczu zapowiedzi ministra i rosnącej w tempie 2,5 razy rocznie wysokości zajęć, wydaje się to znacznie pewniejszym sposobem ochrony majątku firmy. 4 stycznia 2019 r. WSA w Warszawie, oddalając skargę przedsiębiorcy na zaskakującą go, nie połączoną z jakąkolwiek informacją, blokadę konta stwierdził, że: „...racjonalny przedsiębiorca powinien się liczyć z tym, że organ może w stosunku do niego zastosować obowiązujące procedury, w szczególności polegające na blokadzie posiadanego rachunku” (sygn. akt III SA/Wa 2960/18).

Otwarcie konta w zagranicznym banku nie musi oznaczać przeniesienia za granicę rozliczeń całej prowadzonej działalności. Może ono bowiem pełnić funkcję konta alternatywnego, gdzie spółka będzie sukcesywnie odprowadzać część kapitału, nadwyżek finansowych lub oszczędności, stanowiących zabezpieczenie na wypadek wystąpienia takich właśnie, jak opisywanych wyżej sytuacji kryzysowych.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 10 września

Medium

Kalendarium

Finanse

Wzrost wydatków na służbę zdrowia nie wystarczy. Problemem brak personelu i efektywne wydatkowanie pieniędzy

Mimo ustawy, która zwiększy środki przeznaczane na służbę zdrowia do 6 proc. PKB w 2024 roku, jej finansowanie w Polsce wciąż pozostaje wyzwaniem, a sytuację zaostrza niedobór personelu medycznego i starzejące się społeczeństwo. Dlatego potrzebne są mechanizmy zwiększające efektywność wydatkowania, a środki powinny trafiać w pierwszej kolejności do tych placówek, które potrafią je najlepiej spożytkować. W racjonalizacji wydatków przeznaczanych na ochronę zdrowia pomocne są również technologie, które optymalizują pracę lekarzy i personelu medycznego oraz umożliwiają generowanie oszczędności.

Finanse

Amerykański inwestor otwiera w Polsce swoje pierwsze centrum biznesowe. Kolejne inwestycje są w fazie negocjacji

Pomorze, a w szczególności Gdańsk znajduje się w czołówce regionów najbardziej atrakcyjnych dla zagranicznych inwestorów w Polsce. Składa się na to m.in. strategiczne położenie, dostępność wyspecjalizowanych kadr, boom na rynku nowoczesnych nieruchomości biurowych i szybki rozwój gospodarczy regionu. Dlatego JUUL Labs, start-up z Doliny Krzemowej, zdecydował się utworzyć w Gdańsku swoje centrum biznesowe, pierwsze poza USA. Centrum będzie świadczyć usługi finansowo-księgowe dla oddziałów firmy na całym świecie, a amerykański inwestor rozważa dalsze rozszerzenie inwestycji.

Polityka

Dezinformacja i fake newsy zagrożeniem dla demokracji i biznesu. Świadomość tego problemu wśród społeczeństwa jest coraz większa

– Trzeba wrócić do dyskusji nad wprowadzeniem w szkołach edukacji medialnej. Dzisiaj dzieci bardzo wcześnie dostają tablet, ale nie są uczulane na to, żeby weryfikować to, co czytają – mówi Magdalena Wrzosek, ekspert NASK. Jak pokazują badania, w Polsce ponad połowa internautów zetknęła się z manipulacją lub dezinformacją, a niemal tyle samo uważa je za zagrożenie dla demokracji. Ofiarą fake newsów i dezinformacji padają również firmy. W Polsce walka z tym zjawiskiem wpisuje się w działania podejmowane na szczeblu UE, ale wymaga międzysektorowej współpracy między administracją, instytucjami naukowymi, biznesem i dziennikarzami.

Problemy społeczne

Od września rośnie liczba gapowiczów. Bez biletu jeździ średnio co szósty pasażer

W rejestrze BIG InfoMonitor znajduje się obecnie ponad 101 tys. gapowiczów, którzy nie kupili biletu na przejazd komunikacją miejską i nie zapłacili kary za jego brak. Ich łączne długi z tego tytułu przekraczają 128 mln zł. Najwięcej gapowiczów figurujących w rejestrze dłużników to stateczni 40-latkowie, chociaż to najmłodsi najczęściej deklarują, że zdarza im się jeździć bez biletu. Jazda bez biletu to też głównie domena mężczyzn, a najwięcej nieuczciwych pasażerów mieszka na Mazowszu, Śląsku oraz na Pomorzu. Koszty utrzymania transportu miejskiego są istotną pozycją w budżetach miast, stąd coraz więcej spółek transportowych korzysta z narzędzi, które mają skłonić gapowiczów do płacenia kar.