Przegląd mediów

sierpień 2019

Odszkodowanie za błąd w podatkach

2019-08-06  |  10:32
Przegląd mediów

W dynamicznie zmieniającym się otoczeniu podatkowym w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nietrudno o popełnienie błędu. Coraz większa liczba nowych regulacji wymusza nie tylko posiadanie aktualnej wiedzy, lecz także odpowiednie zarządzanie procesami w przedsiębiorstwie oraz kontakt z ekspertami. W dzisiejszych czasach bardzo ważna jest także współpraca pomiędzy podmiotami zaangażowanymi w transakcję (sprzedawcą i nabywcą, w niektórych przypadkach pośrednikami), oparta nie tylko na zaufaniu, ale także na weryfikacji i kontroli, gdyż nieprawidłowość występująca po jednej stronie transakcji może mieć wpływ na rozliczenia podatkowe drugiej strony. Naprawienie i rozliczenie błędów jednej strony może nastąpić w formie ugodowej tj. poprzez zaakceptowanie podejścia i rozliczenia podatkowego transakcji zaproponowanego przez jedną ze stron. Jeżeli jednak to nie nastąpi, w wielu przypadkach z pomocą nie przyjdzie podatnikowi prawo administracyjne czy podatkowe, ale prawo cywilne i regulacje dotyczące odszkodowania. W konsekwencji podatnicy zaczęli zastanawiać się, czy w związku z nieprawidłowościami w podatkach kontrahenta mogą dochodzić od niego odszkodowania na zasadach prawa cywilnego?

Z czego wynika problem?

Jednym ze sztandarowych przykładów, gdzie może powstać nieprawidłowość w rozliczeniu podatku, jest mechanizm odwrotnego obciążenia, w ramach którego co do zasady podatek powinien rozliczyć nabywca. Co jednak w sytuacji, jeżeli nabywca otrzyma fakturę z wykazanym podatkiem VAT i ją zapłaci, a następnie w wyniku kontroli takie rozliczenie transakcji zostanie zakwestionowane? Wtedy nabywca będzie zobowiązany do zapłaty VAT należnego wraz z odsetkami, który to podatek odprowadził już do budżetu sprzedawca.

Przykładem takiej sytuacji jest stan faktyczny zaistniały w sprawie zawisłej przed Sądem Rejonowym w Białymstoku, sygn. akt VIII GC 605/18 (wyrok z dnia 20 grudnia 2018 r.). Sprawa dotyczyła franczyzobiorcy, który nabywał hurtowo sprzęt elektroniczny, a następnie odsprzedawał go klientom detalicznym. W związku z wejściem w życie w dniu 1 lipca 2015 r. tzw. mechanizmu odwrotnego obciążenia podatkiem VAT na niektóre towary (wymienione w załączniku do ustawy VAT) strony sporu zawarły porozumienie o traktowaniu dostaw towarów jako jednolitej gospodarczo transakcji, przez co zastosowanie znajdowało odwrotne obciążenie. Sprzedawca, chcąc sprzedawać towary poza tym mechanizmem, próbował „manewrować” definicją jednolitej gospodarczo transakcji. Nie spotkało się to z aprobatą nabywcy, który w konsekwencji nie podpisał aneksów do porozumień. Pomimo tego sprzedawca wystawiał faktury poza odwrotnym obciążeniem, traktując każdą dostawę jako odrębną transakcję, nieprzekraczającą kwoty progu tj. 20 tys. zł.

Nabywca, mając wątpliwości co do prawidłowości fakturowania, wystąpił do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej o wydanie interpretacji indywidualnej na pytanie, czy przysługiwało mu prawo do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony, wynikający z faktur dokumentujących nabycie przez niego towarów wymienionych w pozycji 28, 28a-28c załącznika nr 11 do ustawy o podatku od towarów i usług. W interpretacji indywidualnej z 26 lipca 2017 r. (k.18-23, sygn. 0115- (...)-3. (...).177.2017.2.AP) wskazano, że charakter transakcji dokonywanych między stronami pozostającymi w regularnych kontaktach handlowych skutkuje uznaniem tych transakcji za transakcje jednolite gospodarczo w rozumieniu przepisów ustawy, co oznacza obowiązek zastosowania mechanizmu odwrotnego obciążenia niezależnie od wartości nabywanych towarów, która w przewidywanym przez strony horyzoncie czasowym przekracza kwotę 20 tys. zł. W związku ze stanowiskiem fiskusa nabywca dokonał stosowanych korekt deklaracji VAT, wykazując VAT należny do zapłaty do urzędu, a następnie chciał odzyskać środki wcześniej zapłacone na drodze administracyjnej. Jednak w tej sytuacji postępowanie podatkowe nie wchodziło w grę.

Co orzekł sąd?

Sprawa trafiła do sądu cywilnego, wydział gospodarczy. W ocenie Sądu nabywca wykazał wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, tj.:

  • szkodę i jej wysokość,
  • zdarzenie wywołujące szkodę, będące zachowaniem sprzedawcy,
  • związek przyczynowy pomiędzy dwoma wyżej wymienionymi punktami.

Sąd, powołując się na skalę działalności sprzedawcy oraz wiedzę co do tego, że to nabywca winien naliczyć podatek w ramach odwrotnego obciążenia, uznał, że działania sprzedawcy charakteryzowały się rażącym niedbalstwem, jeśli nie umyślnym bezprawiem. To natomiast doprowadziło do szkody po stronie nabywcy. Kwestia wysokości szkody była bezsporna, gdyż wynikała z dokumentów. Istnieje także bezpośredni związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem pozwanego a szkodą, której doznał powód, stosując się do przepisów podatkowych i korygując błędne deklaracje podatkowe oparte na niewłaściwie wystawionych fakturach pozwanego. W efekcie w oparciu o art. 415 k.c. Sąd orzekł, że rażące naruszenie prawa podatkowego poprzez niezastosowanie mechanizmu odwrotnego obciążenia przez wystawcę faktury (sprzedającego) skutkowało szkodą po stronie kontrahenta, co uprawnia tego ostatniego do odszkodowania na gruncie prawa cywilnego.

Podsumowanie

Z analizy powyżej opisanej sprawy wynika kilka wniosków. Po pierwsze podatnicy będący sprzedawcami hurtowymi powinni na początkowym etapie dystrybucji towaru przeanalizować skutki podatkowe także po stronie nabywców. Jest to dobra praktyka rynkowa, która ułatwia współpracę i zapobiega powstawaniu sporów w przyszłości. Tematyka ta dotyczy nie tylko kwestii odwrotnego obciążenia, ale także odpowiedzialności solidarnej, pakietu przewozowego czy „split paymentu”. Dlatego podatnicy (sprzedawcy) często zlecają także przygotowanie opinii co do skutków podatkowych występujących po drugiej stronie transakcji. Jeżeli nabywców jest stosunkowo niewielu, kolejnym rozwiązaniem, na jakie mogą zdecydować się sprzedawcy, jest wystąpienie ze wspólnymi wnioskami o wydanie interpretacji podatkowych, które potwierdzałyby prawidłowość rozliczenia transakcji. Takie wnioski dają ochronę dla dwóch stron transakcji oraz rozwiązują wątpliwości co do prawidłowości rozliczenia podatkowego. Z kolei nabywcy w przypadku nietypowych rozwiązań budzących wątpliwości mogą zawsze wystąpić do doradcy o wydanie opinii, na podstawie której będą mogli dyskutować sporne kwestie ze sprzedawcą. Niezależnie od powyższego, szczególnie w branżach narażonych na podwyższone ryzyko kontroli – budownictwo, motoryzacja, obrót niektórymi towarami (paliwo, złom, elektronika), nieruchomości, e-usługi, produkcja i obrót metalami i produktami metalowymi, branże transportowe i logistyczne oraz branże usług finansowych i ubezpieczeniowych – warto skorzystać z pomocy doświadczonych doradców podatkowych.

Autor:

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 6 sierpnia

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Bankowość

Polacy nie mają zaufania do rynku kapitałowego. Szansą na jego zbudowanie może być wzmocnienie nadzoru

Według szacunków Polskiego Funduszu Rozwoju utracone korzyści Polaków wynikające z niechęci do aktywnego inwestowania na rynku kapitałowym to około 10 mld zł rocznie. W efekcie oszczędności są zamrażane w gotówce lub na lokatach bankowych, zamiast „pracować” na większe zyski. – Potrzebne jest wzmocnienie nadzoru nad instytucjami finansowymi, aby odbudować zaufanie Polaków do rynku kapitałowego – mówi dr Konrad Hennig, współautor raportu „Save & Invest: Prawo chroniące pieniądze Polaków”.

Farmacja

Dzieci z cukrzycą w trudnej sytuacji z powodu pandemii. Pomóc im mogą systemy ciągłego monitorowania cukru

W Polsce jest około 20 tys. dzieci z cukrzycą typu I, która może prowadzić do ciężkich powikłań. – Sytuacja zrobiła się trudna, kiedy zaczął obowiązywać lockdown. Dzieci zostały w domu, a część rodziców nadal chodziła do pracy. Kłopot polega na tym, że dziecko chorujące na cukrzycę nie jest w stanie samo sobie z tą chorobą poradzić – wskazuje prezes Fundacji dla Dzieci z Cukrzycą, Dagmara Staniszewska. W tej chwili problemem jest też brak pielęgniarek w szkołach, przez co młodzi pacjenci diabetologiczni zostali bez profesjonalnej opieki. W kryzysowych warunkach alternatywą dla rodziców są systemy ciągłego monitorowania cukru, które pozwalają na bieżąco kontrolować stan zdrowia dziecka.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Bankowość

60 proc. studentów uważa naukę zdalną za mniej efektywną. Ich zaangażowanie może poprawić grywalizacja

W związku z rekordowym przyrostem zakażeń SARS-CoV-2 rząd rozważa wprowadzenie nauki zdalnej we wszystkich szkołach ponadpodstawowych, jak i młodszych klasach podstawówek. Już od początku października w tryb zdalnej nauki przeszła zdecydowana większość uczelni wyższych. Z badania zrealizowanego na zlecenie BIK wynika, że zdania studentów dotyczące tej formy kształcenia są podzielone, a ponad 60 proc. ocenia ją jako mniej motywującą i mniej efektywną od stacjonarnego modelu nauczania. Brak zajęć praktycznych i warsztatowych wymaga wprowadzenia do zdalnego nauczania nowych narzędzi, które to zrekompensują i zwiększą zaangażowanie. Przykładem jest grywalizacja, często wykorzystywana w korporacjach jako narzędzie motywacyjne jeszcze przed pandemią COVID-19.

 

Media i PR

Pandemia zmieniła rynek usług PR. W odpowiedzi na wyzwania branży powołano nowe stowarzyszenie oraz centrum badawcze

Przez pandemię COVID-19 wiele agencji PR odnotowało spadek przychodów i liczby klientów, co zmusiło je do obniżek wynagrodzeń albo redukcji zatrudnienia. Z drugiej strony firmy przekonały się, jak ważny jest PR i komunikacja w czasie kryzysu. Nowo powołana przez 20 agencji PR organizacja ma szeroko reprezentować interesy branży. Jedną z jej pierwszych inicjatyw jest utworzenie pierwszego w Polsce think-tanku, który dostarczy informacji o trendach, prognozach i wiedzy badawczo-analitycznej dotyczącej rynku usług PR.