Robotyka i SI”, „E-sport”, „Inteligentny dom” –  nowe kategorie w serwisie agencyjnym Newseria Innowacje. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani otrzymywaniem powiadomień z tych kategorii, prosimy o dokonanie zmian po zalogowaniu się do swoich profili. 

Przegląd mediów

24
sierpień

„Sezamie, otwórz się”

2018-05-15  |  13:58
Przegląd mediów

Coraz więcej mówi się o aplikacjach szyfrujących korespondencję. Nie chodzi już nawet o zwykłe szyfrowanie maili, ale o szyfrowanie SMS-ów, czatów, a nawet bieżących rozmów telefonicznych. Obserwując polityków, którzy bez pardonu wciskają nos w każde, nawet bardzo osobiste sprawy obywateli, trudno się tej tendencji do szyfrowania wszystkiego dziwić. A ponieważ każda akcja wywołuje reakcję, warto wiedzieć, jakich metod użyć, by zachować choćby minimum poufności.

Skoncentrujmy się na dwóch programach: Whatsapp oraz Signal. Dlaczego akurat na nich? Dlatego że – zdaniem autora tekstu – pierwszy jest najbardziej popularnym, a drugi najlepszym spośród komunikatorów komórkowych oferujących szyfrowane połączenia. Oczywiście wiele osób wskaże inne aplikacje równie lub nawet bardziej popularne, które oferują szyfrowanie korespondencji. Mamy więc Skype, SnapChat czy Messenger. Każdy z wymienionych produktów szyfruje dane, a ich autorzy czasem nawet podają do publicznej wiadomości informacje na temat niezależnych audytów, jakim poddane zostało ich oprogramowanie. Tyle tylko, że na tym kończy się wszystko dobre, co można o nich powiedzieć, jeśli chodzi o zachowanie poufności korespondencji przesyłanej za ich pomocą.

Czego zatem należy wymagać od aplikacji, której ambicją jest zapewnienie, że przekazywane za jej pośrednictwem informacje nie trafią w niepowołane ręce? Wymogów takich jest kilka i dopiero kiedy zebrane zostaną razem, stanowią o kompletności i spójności danego rozwiązania. Oprogramowanie takie powinno oferować szyfrowanie w czasie rzeczywistym, obejmujące cały zakres korespondencji od nadawcy do odbiorcy (tzw. end to end) i uniemożliwiający jej odszyfrowanie dostawcy usługi. Innymi słowy, po opuszczeniu urządzenia nadawcy informacja jest zaszyfrowana w taki sposób, że nawet twórca aplikacji nie może jej odszyfrować. Ważne jest także to, czy usługodawca stosuje szyfrowanie efemeryczne, które, w dużym skrócie, uniemożliwia odszyfrowanie wiadomości nawet komuś, komu udało się wykraść część klucza szyfrowego.  Wreszcie istotne jest, czy kod usługi ma charakter open source, a zatem czy jest publicznie dostępny. To wiąże się z faktyczną możliwością zweryfikowania jego zawartości i wykluczenia ukrytych funkcji.

Wszystkimi tymi cechami od początku powstania odznacza się Signal. Po zeszłorocznych zmianach, którymi chwali się Whatsapp, przejęty przez Fb usługodawca znacząco podniósł standardy bezpieczeństwa komunikacji. Z dumą ogłoszono, że aplikacja korzysta już z pełnego szyfrowania na całej długości procesu komunikacji. Z pewnymi wyjątkami (w obiegu ciągle dostępne są starsze wersje oprogramowania, które z pełnego szyfrowania nie korzystają) tak rzeczywiście jest.

Problem pojawia się w innym miejscu. Otóż w przypadku Whatsapp korespondencja rzeczywiście pozostaje zaszyfrowana, i to na poziomie porównywalnym z Signal. W żaden jednak sposób nie zostają zaszyfrowane informacje o tym, kiedy i z kim się kontaktowaliśmy, jak długo to trwało i jak duże pliki przesłaliśmy za pośrednictwem Whatsapp. Do czego Fb tego typu informacje, możemy się jedynie domyślać. Firma Zuckerberga zarabia krocie na reklamodawcach, a metadane użytkowników to kopalnia wiedzy. Nie ma jednak wątpliwości, że są one przechowywane na serwerach, do których dostęp mają nie tylko marketingowcy z Fb.

Pod tym względem o wiele bardziej przejrzysty jest właśnie Signal, choć i on wymaga od nas pozwolenia na dostęp do listy kontaktów oraz podania numeru telefonu. Teoretycznie wynika to z faktu, że twórcy komunikatora chcieli wyjść naprzeciw potrzebom użytkowników i ułatwić im korzystanie z aplikacji. Podanie numeru telefonu zastępuje nam więc login, a automatyczne przeszukanie listy kontaktów daje możliwość zobaczenia, kto z naszych znajomych również korzysta z Signal. Teoretycznie. Choć niezależne audyty, którym poddano aplikację, nie znalazły niczego, co zdawałoby się przeczyć tej informacji, to jest to ta przysłowiowa łyżka dziegciu, na którą należy, ze względu na zasadę ograniczonego zaufania, zwrócić uwagę.

Pamiętajmy również o tym, że zeszłoroczne zmiany, które znacząco podniosły poziom bezpieczeństwa komunikacji w Whatsappie, są wynikiem współpracy Fb z Open Whisper Systems, a zatem twórcą Signala. Czy wynikają one jedynie ze strategii marketingowej? Czy też są elementem nacisku ze strony rządu USA, który w obawie przed tym, że ludzie coraz częściej sięgają po trudne do inwigilacji oprogramowanie open source, zlecił zaprzyjaźnionemu Fb nawiązanie współpracy, by choć trochę spowolnić ten proces? Trudno powiedzieć.

Warto w tym miejscu przypomnieć słowa Edwarda Snowdena, który powiedział, że oprogramowaniu od OWS można w stu procentach zaufać, a agencje rządowe, mimo ogromnych wysiłków, jak na razie nie złamały oferowanego przez firmę produktu. Można więc, puszczając oko do wyznawców teorii spiskowych, przyjąć, że gdy nie można było złamać stosowanego w Signal szyfrowania, postanowiono skorzystać z pomocy Fb. Wypromowano za pomocą ich machiny marketingowej konkurencyjny komunikator. Zastosowano w nim rozwiązania użyte przez chwalonego przez Snowdena producenta oprogramowania. Następnie dodano coś, czego w oryginalnym Signalu nie ma, i rozreklamowano ulepszony komunikator internetowy jako najpopularniejszy, najbezpieczniejszy i w dodatku powiązany z Fb. Szach i mat.

Na koniec trochę wiedzy z polskiego podwórka. Zgodnie z wiarygodnymi informacjami nawet nasi rodzimi politycy korzystają z Signal. I to nie tylko ci, którzy są w opozycji. A nasze dzielne służby spod znaku wszystkich literek alfabetu łamią sobie na nim zęby już od paru lat.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Profesjonalny Wywiad Gospodarczy „Skarbiec” Sp. z o.o.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 15 maja

Medium

Kalendarium

Patronaty Newserii

MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce
XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

Infrastruktura

Polska będzie mogła kupować tańszy gaz od różnych producentów. Wkrótce spodziewane jest pozwolenie na budowę i wybór wykonawcy podmorskiego odcinka Baltic Pipe

Budowa Baltic Pipe oznacza niższe ceny i większe bezpieczeństwo dostaw – mówi Tomasz Stępień, prezes Gaz-System. Jak podkreśla, niedługo projekt powinien uzyskać pozwolenia na budowę, a na przełomie tego i przyszłego roku będą uruchamiane kolejne przetargi na dostawy dla tej inwestycji. Błękitny surowiec ze złóż na Morzu Północnym ma popłynąć do Polski w październiku 2022 roku i pozwoli uniezależnić się od dostaw z Rosji, skąd pochodzi obecnie ok. 90 proc. importowanego gazu.

Problemy społeczne

Psychiatria w reformie. Resort zdrowia chce odbudować kadry i poprawić opiekę psychiatryczną dla dzieci i młodzieży

Psychiatria – przez lata zaniedbywana – jest na etapie głębokiej reformy, ale ten proces nie potrwa miesiąc czy nawet rok – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jak ocenił, wprowadzony w ubiegłym roku pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego działa dobrze i zostanie rozszerzony. Niedługo ruszy też kompleksowa reforma psychiatrii dzieci i młodzieży, wśród których zaburzenia psychiczne są coraz częstszym problemem. Celem jest to, żeby opieka psychiatryczna była łatwiej dostępna, dostosowanego do indywidualnych potrzeb pacjentów i nie wiązała się z długimi pobytami na oddziałach psychiatrycznych.

IFA 2019 Berlin

Konsument

Coraz więcej Polaków przygotowuje przetwory. Robią to głównie kobiety, ale panowie specjalizują się w nalewkach

Nawet 75 proc. Polaków deklaruje, że robi przetwory na zimę. W spiżarniach będą królować ogórki kiszone, dżemy i konfitury, soki, a także nalewki – wynika z Barometru Providenta. Choć przetwory to domena przede wszystkim osób starszych, to także i młodzi coraz częściej kultywują tradycję. Weki to gwarancja smaku i naturalnych składników, a część osób przygotowuje przetwory ze względu na oszczędności.

Złote Spinacze 2019

Finanse

Prawidłowe oszacowanie wartości czynszu to duży problem przy transakcjach najmu. Pomocne są internetowe porównywarki

Na polskim rynku co roku dochodzi do nawet 1 mln transakcji najmu. Określenie wartości czynszu najmu stanowi częsty problem zarówno dla właścicieli mieszkań, jak i potencjalnych lokatorów. Wynajmującym i najemcom przychodzi z pomocą technologia – internetowe porównywarki agregują dane z portali ogłoszeniowych i na tej podstawie tworzą automatyczną kalkulację ceny. Zdarza się jednak, że nie biorą pod uwagę indywidualnych atutów danej nieruchomości, jak np. widok z okna, na co właściciele mieszkań powinni zwracać uwagę.