Komunikaty PR

Zwyrodnienie stawu biodrowego – bolesna choroba, która długo pozostaje w ukryciu

2013-09-03  |  23:30
Biuro prasowe
Kontakt
Janusz Mroczkowski
Opublikowani Creative Communication Advisors

Modrzewiowa 9/3
15-238 Białystok
janusz|opublikowani.pl| |janusz|opublikowani.pl
501035853
www.opublikowani.pl
Do pobrania press ( 0 MB )

Na początku boli tylko sporadycznie – zwykle po wzmożonym wysiłku fizycznym.  Z czasem jednak ból towarzyszy już niemal każdej chwili życia – w dzień i w nocy. Zwykle rozwija się podstępnie i przez długi czas nie daje poważnych oznak. Mowa o zwyrodnieniu stawu biodrowego. To jedna z najpowszechniejszych dolegliwości biodra, z którą trafiają pacjenci do ortopedów.

Zwyrodnienie to nic innego jak stopniowa destrukcja poszczególnych elementów stawu: chrząstki, warstwy podchrzęstnej kości, torebki stawowej i innych tkanek tworzących cały staw. Chrząstka traci swoje właściwości amortyzujące i zmniejszające tarcie powierzchni stawowych. Na powierzchni głowy kości udowej oraz obrzeżach panewki powstają wyrośla kostne, które dodatkowo ograniczają ruch oraz powodują dalszą przyspieszoną destrukcję stawu.

Zwyrodnienie: pierwotne lub wtórne

Zmiany zwyrodnieniowe mogą mieć różne podłoże. Ortopedzi wskazują generalnie na dwie przyczyny takiego stanu rzeczy:

- Choć powód zwyrodnienia pierwotnego tak do końca nie jest rozpoznany, ale przyjmuje się, że jego przyczyną mogą zaburzenia metaboliczne chrząstki stawowej lub zmiany w składzie płynu stawowego, które upośledzają odżywianie chrząstki oraz nadmierne obciążenia stawu w przypadkach znacznej nadwagi lub pracy fizycznej. Urazy związane z przeciążeniami mogą prowadzić do złamań beleczek kostnych w warstwie podchrzęstnej i tym samym zapoczątkować rozwój zmian destrukcyjnych – wyjaśnia dr n. med. Sławomir Borowik, specjalista ortopedii i traumatologii z białostockiej Humana Medica Omedy.

Zwyrodnienie może mieć również charakter wtórny, spowodowany np.  wrodzoną dysplazją stawu biodrowego, zniekształceniem głowy kości udowej, dysproporcją między wielkością głowy i panewki, zaburzeniami nabytymi w okresie wzrostowo-rozwojowym, zmianami urazowymi, zaburzeniami metabolicznymi, osteoporozą oraz chorobami układowymi.

Doktor Borowik zwraca też uwagę, że do wtórnego zwyrodnienia może też dojść w wyniku zmian powstałych w przebiegu chorób zapalnych układu kostno-stawowego takich jak reumatoidalne zapalenie stawów oraz zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa.

Kiedy do lekarza?

- Na początku, objawy tego, że dzieje się coś niedobrego z biodrem są zwykle dyskretne i niezbyt charakterystyczne. Najczęściej dochodzi do osłabienia kończyny, zmniejszenia wydolności chodu, czasami pojawia się ból kolana. Dolegliwości bólowe samego biodra mogą pojawić się później i występują początkowo po wysiłku i dłuższym chodzeniu, a ustępują po wypoczynku – mówi specjalista z Omedy.

Ortopeda zaznacza, że w pewnych wypadkach momentem początkowym dolegliwości jest banalny uraz np. niewłaściwe stąpnięcie czy upadek. Stąd też przez długi czas, zwyczajnie możemy nie skojarzyć pewnych faktów. Wielu pacjentów bagatelizuje pierwsze sygnały, które przekazuje nam organizm, nie mając świadomości, że sytuacja może być poważna.

Wraz z upływem czasu i postępowaniem zwyrodnienia nasila się ból. W najbardziej zaawansowanych przypadkach występują bóle spoczynkowe i nocne. Doktor Sławomir Borowik z Omedy przyznaje, że ból bywa tak silny, że organizm nie reaguje nawet niesterydowe leki przeciwzapalne.

Leki, rehabilitacja i operacja

Metody leczenia zależą od stopnia zaawansowania choroby, reakcji chorego na ból i związane z chorobą ograniczenia czynności życia codziennego oraz wieku i ogólnego stanu zdrowia. W leczeniu postępuje się kompleksowo, obejmując profilaktykę, leczenie zachowawcze oraz leczenie operacyjne.

- Podobnie jak w wielu innych wypadkach, tak i tutaj wczesne wykrycie zmian praktycznie zapobiega rozwojowi schorzenia. U osób dorosłych wskazany jest racjonalny tryb życia, utrzymanie prawidłowej wagi ciała, leczenie zaburzeń metabolicznych kości, profilaktyka osteoporozy, leczenie chorób zapalnych stawów, zmiana charakteru pracy w przypadku pojawienia się pierwszych objawów klinicznych – wyjaśnia ortopeda z białostockiej Humana Medica Omeda.

Leczenie zachowawcze polega na połączeniu leczenia farmakologicznego, rehabilitacji i fizykoterapii oraz tzw. zaopatrzenia ortopedycznego.

Największą uciążliwością jest towarzyszący zwyrodnieniu ból, dlatego w terapii stosuje się leki przeciwzapalne pozwalające złagodzić odczuwane dolegliwości. Nieodłącznym elementem leczenia jest jednak rehabilitacja. Obejmuje kinezyterapię, której celem jest utrzymanie jak najdłużej sprawnego układu mięśniowego, masaże i zabiegi fizykoterapeutyczne.

- Leczenie operacyjne najczęściej polega na wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego. W zależności od sposobu jej powiązania z podłożem kostnym ortopedzi mają do dyspozycji endoprotezy cementowe, bezcementowe oraz hybrydowe - dodaje.

Zabieg endoprotezoplastyki stawu biodrowego przeprowadza się najczęściej w znieczuleniu przewodowym. W pierwszej dobie po operacji stosowane są ćwiczenia izometryczne, oddechowe oraz próba pionizacji pacjenta. Ćwiczenia są stopniowo rozszerzane, a w krótkim czasie możliwe jest rozpoczęcie chodzenia z lekkim obciążaniem operowanej kończyny dolnej.

- Najważniejszą zasadą po endprotezoplastyce biodra to zdrowy rozsądek i niedopuszczanie do nadmiernego przeciążania operowanego stawu. Zalecane są systematyczne ćwiczenia, spacery i pływanie – przypomina doktor Sławomir Borowik z Omedy.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Zdrowie Czym różni się praktyka zawodowa fizjoterapeuty od podmiotu medycznego? Biuro prasowe
2019-10-17 | 16:10

Czym różni się praktyka zawodowa fizjoterapeuty od podmiotu medycznego?

Praktyka zawodowa fizjoterapeuty czy podmiot leczniczy – co wybrać wykonując zawód fizjoterapeuty w ramach działalności gospodarczej? Już tylko do 31 października 2019 roku
Zdrowie Jesienna edycja Ekocudów w Gdańsku zakończona sukcesem!
2019-10-16 | 09:50

Jesienna edycja Ekocudów w Gdańsku zakończona sukcesem!

Zarówno wystawcy, jak i uczestnicy nie mogą się doczekać kolejnych targów – nic dziwnego, gdyż każda edycja to możliwość osobistego poznania producentów z
Zdrowie Vision Express z okazji Światowego Dnia Wzroku zmienił wygląd swojego salonu
2019-10-14 | 12:00

Vision Express z okazji Światowego Dnia Wzroku zmienił wygląd swojego salonu

10 października obchodziliśmy Światowy Dzień Wzroku. Z tej okazji jeden z salonów Vision Express w Warszawie zmienił swoją przestrzeń. Wszystko po to, by zwrócić uwagę

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Infrastruktura

Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

Finanse

6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.