Newsy

S. Kalemba: nowe unijne programy dla rolników ruszą najwcześniej w 2015 roku

2013-11-04  |  06:50
Mówi:Stanisław Kalemba
Funkcja:Minister rolnictwa i rozwoju wsi
  • MP4
  • Rozmowy na temat podziału nowego unijnego budżetu na lata 2014-2020 przedłużają się, co oznacza, że nowe dotacje na inwestycje dla rolników ruszą dopiero za dwa lata. Minister rolnictwa spodziewa się z tego powodu pewnego zahamowania w działaniach inwestycyjnych w rolnictwie. Zapewnia jednocześnie, że w kolejnych miesiącach rolnicy będą mieli do wykorzystania jeszcze środki z obecnej perspektywy.

     Są jeszcze środki na mikroprzedsiębiorstwa, natomiast one cieszą się średnim zainteresowaniem, więc będziemy rozmawiali 4 listopada z komisarzem ds. rolnictwa Dacianem Ciolosem w Brukseli, żeby je przesunąć m.in. na podstawowe usługi dla ludności, na infrastrukturę wsi – mówi Stanisław Kalemba, minister rolnictwa i rozwoju wsi. – Środki z obecnej perspektywy będą wykorzystane. Nie ma najmniejszych zagrożeń. A skoro są gdzieś jeszcze rezerwy, to staramy się przenieść je na te działania, które są bardzo oczekiwane.

    Planowanie działań w nowej perspektywie na lata 2014-2020 utrudnia brak decyzji na szczeblu unijnym co do podziału środków. Przedłużające się rozmowy w instytucjach unijnych mogą oznaczać, że nowych działań w przyszłym roku nie będzie.

     – Najpierw musi  zapaść decyzja Parlamentu Europejskiego co do programów inwestycyjnych. Być może nastąpi to w listopadzie – mówi Kalemba. Żeby rolnicze programy zostały zatwierdzone, muszą powstać akredytacje, systemy informatyczne na nową perspektywę, co nastąpi nie wcześniej niż w 2015 roku – przewiduje minister w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

    Jednocześnie zapewnia, że w resorcie trwają przygotowania do poszczególnych działań w nowej perspektywie na lata 2014-2020. 

     – Przygotowaliśmy założenia do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Trwają prace grup roboczych, zespołów, konsultacje z poszczególnymi branżami. To są setki uwag różnych organizacji rolników – mówi Kalemba. 

    Zapowiada, że są spore szanse na to, aby było więcej pieniędzy w ramach tzw. pierwszego filaru, czyli płatności bezpośrednich i na rozwój obszarów wiejskich, wraz z zadaniami w zakresie infrastruktury wsi. 

     – Będą też działania istotne dla rolników: modernizacja gospodarstw, programy dla młodych rolników, programy rolno-środowiskowe. Nowe działanie, które przewidujemy, to będą inwestycje w małe gospodarstwa rolne – bo ten potencjał jeszcze nie jest w Polsce w pełni wykorzystany, także na przetwórstwo, bo przecież to ten sektor decyduje o świetnej pozycji naszego rolnictwa – uważa Stanisław Kalemba.

    To oznacza, że w nowej unijnej perspektywie rolnicy będą mogli korzystać w dużej mierze z podobnych programów jak w dotychczasowej "siedmiolatce". 

     – Duża kwota, około 2,5 miliarda euro zostanie przeznaczona dla gospodarstw w szczególnych warunkach, tzw. ONW, z których korzysta około 55 proc. rolników. Podstawowe działania ONW będą realizowane systematycznie, nie będzie żadnych przerw. Natomiast w działaniach inwestycyjnych faktycznie pewne zahamowanie będzie – przyznaje Stanisław Kalemba.

    Pogram Rozwoju Obszarów Wiejskich ma wspierać tworzenie wspólnego, unijnego rynku rolnego, przyspieszyć modernizację obszarów wiejskich. Nowa perspektywa na lata 2014-2020 będzie ukierunkowana głównie na wzrost konkurencyjności rolnictwa. Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami Polska w ramach polityki rolnej ma otrzymać 28,5 mld euro.

    W ramach mijającego PROW na lata 2007-2013 Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (zajmująca się głównie przekazywaniem tych unijnych pieniędzy) do połowy września tego roku przelała na konta bankowe polskich rolników blisko 49 mld złotych.

    Czytaj także

    Kalendarium

    CES 2019

    Handel

    Nasilający się egoizm gospodarczy może mieć negatywne skutki dla Polski. Ucierpią m.in. handel i przetwórstwo przemysłowe

    Egoizm gospodarczy, którego przejawem jest m.in. brexit czy wojna handlowa między USA a Chinami, to poważne zagrożenie dla polskiej gospodarki – oceniają eksperci DNB Bank Polska i PwC. Wprawdzie 65 proc. firm nie dostrzega jeszcze wśród swoich zagranicznych kontrahentów oznak zniechęcenia wobec wzajemnej współpracy, jednak zjawisko to może uderzyć w branżę motoryzacyjną, przetwórstwo przemysłowe i handel. Ponad połowa firm w Polsce obawia się pogłębiających się podziałów w Europie. Z drugiej strony pozytywnie postrzegają globalizację jako zjawisko prowadzące do wzrostu światowego bogactwa i wzajemnego wzbogacania kultur.

    Firma

    Z usług e-administracji samodzielnie korzysta ponad 70 proc. firm. Liczba udogodnień dla nich szybko rośnie

    Ponad 70 proc. przedsiębiorstw samodzielnie korzysta z e-administracji. Jeszcze więcej, bo prawie 90 proc., przynajmniej raz uzyskało informacje za pośrednictwem strony internetowej danej instytucji. Odpowiedzią na potrzeby przedsiębiorców jest portal biznes.gov.pl, gdzie mogą oni uzyskać dostęp do 350 e-procedur. Średnio co miesiąc z portalu korzysta 1,5 mln osób, rocznie – już ponad 15 mln. Będziemy uruchamiać kolejne udogodnienia, już niedługo planujemy wprowadzić usługę e-doręczeń – zapowiada Dominik Wójcicki z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.

    Prawo

    Prawo nie nadąża za technologią. Konieczne przepisy regulujące prace nad sztuczną inteligencją

    Na rozwój sztucznej inteligencji Europa będzie przeznaczać 20 mld euro rocznie. Wszystko po to, by dogonić potentatów w tym obszarze, czyli Stany Zjednoczone i Chiny. SI w przyszłości może stanowić o przewadze gospodarczej poszczególnych krajów, zwłaszcza w kontekście rewolucji 4.0. Za technologią nie nadąża jednak prawo. Brakuje opracowanych zasad etycznych korzystania ze sztucznej inteligencji oraz odpowiedzialności za jej działanie – ocenia dr Agnieszka Besiekierska z Kancelarii Noerr.

    Transport

    Komercyjne wykorzystanie dronów może przynieść gospodarce nawet 913 mld zł. Najwięcej mogą skorzystać m.in. budownictwo i energetyka

    Budownictwo, rolnictwo, energetyka czy ubezpieczenia – to tylko niektóre z branż, w których wykorzystanie dronów może przynieść duże korzyści. Urządzenia te mogą się sprawdzić także przy zabezpieczaniu imprez masowych, dostarczaniu listów lub kontrolowaniu zanieczyszczeń powietrza. W zależności od tempa rozwoju rynku korzyść dla gospodarki może wynieść od 310 mld zł (w scenariuszu pesymistycznym) do 913 mld (w scenariuszu optymistycznym). Żeby zwiększać potencjał dronów, potrzebne są korzystne i sprzyjające rozwojowi regulacje – mówi Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.