Newsy

W Europie pogłębia się niedobór specjalistów na rynku cyfrowym. Rośnie rola międzynarodowych programów edukacyjnych, stypendiów i szkoleń [DEPESZA]

2021-12-16  |  06:10
Wszystkie newsy
źródło: Huawei

Rosnący popyt na kompetencje technologiczne i informatyczne w coraz szybszym tempie przewyższa podaż. Kraje Unii Europejskiej borykają się z niedoborem specjalistów z branży ICT już od kilku lat, a problem z wypełnieniem luk kadrowych mają nawet państwa postrzegane jako liderzy cyfrowej transformacji. W wypracowanie rozwiązania chce się włączyć Huawei. Technologiczny koncern prowadzi cały szereg programów edukacyjnych, stypendiów i szkoleń, które mają stworzyć w Europie ekosystem rozwoju talentów i kompetencji cyfrowych.


Seeds for the Future jest międzynarodowym programem edukacyjnym przeznaczonym dla studentów z różnych krajów. W poprzedniej edycji brali udział uczniowie i studenci z ponad 100 państw z całego świata. Tegoroczna edycja oprócz kategorii indywidualnej, czyli warsztatów i szkoleń z zakresu nowych technologii była poszerzona również o program grupowy Tech4Good, dotyczący rozwiązywania problemów lokalnych społeczności. Przez kilka dni studenci podzieleni na 10-osobowe zespoły wypracowywali w tym celu jak najlepsze rozwiązania – mówi Maciej Skorupski z krakowskiej AGH, laureat konkursu Huawei Seeds for the Future.

Celem Seeds for the Future – globalnego programu edukacyjnego Huaweia – jest rozwijanie talentów w dziedzinie technologii ICT. Jest on skierowany do najzdolniejszych studentek i studentów z każdej uczelni wyższej w Polsce – głównie tych, którzy uczą się na kierunkach związanych z IT, inżynierią, technologiami czy matematyką.

– Zajmuję się inżynierią materiałową, ale styczność ze sztuczną inteligencją miałem już jakiś czas temu podczas innych konkursów. Stwierdziłem, że to będzie bardzo dobra okazja do poszerzenia wiedzy i nauczenia się nowych rozwiązań, które w przyszłości mógłbym wykorzystać w projektach naukowych. Takie połączenie różnych dziedzin dobrze wpływa na kreatywność – mówi Maciej Skorupski.

W ramach Seeds for the Future studenci mogą wziąć udział w bezpłatnym, kilkudniowym cyklu szkoleń i warsztatów prowadzonych przez światowej klasy ekspertów. Poznają w tym czasie m.in. wiodące trendy w rozwoju sztucznej inteligencji i inteligentnych miast, internetu rzeczy, technologii chmurowych, zastosowań 5G czy technologii służących ochronie planety. Do dyspozycji uczestników są też m.in. kursy fakultatywne i wirtualne pracownie, w których odbywają się debaty i grupy dyskusyjne poświęcone takim tematom jak np. cyberbezpieczeństwo czy przemysł kosmiczny.

Poza edukacyjnym program ma też wymiar finansowy – dziesiątka najlepszych uczestników, którzy wykażą się największą wiedzą i umiejętnościami, otrzymuje cenne nagrody, a w ramach stypendiów Seeds for the Future koncern technologiczny Huawei zainwestuje w sumie 2,5 mln euro, które będą przyznawane studentom w celu podnoszenia kwalifikacji w zakresie ICT.

Tegoroczna edycja Seeds for the Future, która odbywała się w listopadzie, była już ósmą z rzędu. Co ciekawe, jej uczestnicy zostają włączeni do zamkniętej społeczności absolwentów, dzięki czemu jeszcze przez rok rok będą otrzymywać zaproszenia na specjalne wydarzenia z udziałem czołowych ekspertów w dziedzinie nowych technologii. Celem programu obok edukacji jest bowiem także wymiana międzykulturowa, a uczestnicy mają możliwość nawiązania unikalnych kontaktów naukowo-biznesowych i postawić pierwsze kroki do kariery w branży IT.

– To jest przede wszystkim bardzo dobra okazja do poznania ludzi nie tylko z Polski, ale z całego świata i z wielu różnych branż. Okazja do takiego międzynarodowego networkingu, wymienienia się znajomościami i poglądami – mówi laureat konkursu Huawei Seeds for the Future. – Oprócz znajomości korzyścią tego programu jest też oczywiście wiedza, ponieważ otrzymaliśmy dostęp do platformy e-learningowej z naprawdę bardzo dużą liczbą szkoleń. Ja sam zrealizowałem ich ponad 40. Te szkolenia dotyczyły różnych zagadnień – od najnowszych technologii, związanych np. z fizyką, nadprzewodnictwem, informatyką czy sztuczną inteligencją – po mniej technologiczne, jak np. szkolenia z ogólnopojętego leadership.

Program Seeds for the Future skupia się nie tylko na technologiach ICT, ale i rozwoju osobistym studentów. Dlatego mają oni możliwość uczestniczenia m.in. w zajęciach z przywództwa biznesowego i strategicznego czy komunikacji kulturowej.

– To zupełnie inne podejście niż siedzenie na uniwersytecie i oglądanie slajdów na wykładach – mówi Maciej Skorupski.

Co istotne, Seeds for the Future to tylko jeden z licznych programów edukacyjnych wśród których są też m.in. ICT Academy czy European University Challenge uruchomionych przez Huaweia w Europie przy współpracy ze środowiskiem akademickim. Technologiczny gigant chce w ten sposób stworzyć ekosystem rozwoju talentów i kompetencji cyfrowych.

Tak dużych programów edukacyjnych jest raczej niewiele, znalezienie ich jest trudne. Takie programy powinny być ogólnodostępne, w Polsce liczba takich inicjatyw powinna być sukcesywnie zwiększana, jeśli chcemy zwiększyć liczbę specjalistów w krajowym przemyśle – mówi laureat konkursu Huawei Seeds for the Future.

We wszystkich krajach, w których Huawei prowadzi działalność, wspiera też edukację na rzecz kompetencji cyfrowych i odkrywania talentów w tej dziedzinie. Od 2008 roku firma prowadzi cały szereg programów edukacyjnych, stypendiów i szkoleń z tego zakresu. Do tej pory przeznaczyła na ten cel łącznie ponad 130 mln euro. Z tych pieniędzy skorzystało ponad 1,54 mln osób z ok. 150 krajów świata. Huawei szeroko współpracuje też z najlepszymi uniwersytetami w Europie.

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Bankowość

Podwyżki stóp procentowych odcisną swoje piętno na gospodarce światowej w tym i przyszłym roku. Rynki wschodzące mogą przyciągać więcej kapitału [DEPESZA]

Utrzymująca się wysoka inflacja, szybki koniec luźnej polityki monetarnej banków centralnych oraz „jastrzębie” podejście do podwyżek stóp procentowych – to jedne z najważniejszych ryzyk, które w nadchodzących miesiącach będą musieli uwzględniać inwestorzy.  Jak podkreśla wiceprezes Generali Investments TFI Zbigniew Jakubowski, 2022 rok to zdecydowanie koniec ery taniego pieniądza. Wiele banków centralnych, szczególnie na rynkach wschodzących, od miesięcy podnosi stopy procentowe. W Polsce tylko w I połowie roku spodziewana jest podwyżka do 4,0 proc. To zaś może zachęcić inwestorów do zainteresowania tą grupą państw.

Firma

Wrocławska spółka zwiększa tempo prac nad innowacjami dla największych światowych koncernów. W ciągu dwóch lat chce zatrudnić kolejnych 500 inżynierów

– Każdego roku rośniemy o ok. 20–30 proc. i to tempo chcemy utrzymać – mówi Marek Matysiak, dyrektor operacyjny GlobalLogic Poland. Wrocławska spółka jest częścią globalnego koncernu, który tworzy innowacyjne rozwiązania dla największych światowych marek. To sprawia, że praktycznie w każdej branży są widoczne efekty pracy polskich inżynierów. Dziś w spółce pracuje ich 2000. W samym Wrocławiu 500, a w ciągu dwóch lat ta liczba ma się podwoić. Z myślą o dalszym rozwoju spółka przeniosła się właśnie do nowego biura.

Konsument

Finansowanie instalacji fotowoltaicznych za pomocą leasingu konsumenckiego coraz popularniejsze. W Europie realizowana jest w taki sposób co czwarta inwestycja

Energetyka prosumencka w Polsce zanotowała w ostatnich latach skokowy wzrost – liczba prosumentów w ciągu sześciu lat skoczyła z ok. 4 tys. do ponad 740 tys. To głównie zasługa fotowoltaiki i przydomowych mikroinstalacji PV, których zakup jest wspierany przez rządowe programy. I choć większość ekspertów wskazuje, że przyjęta w końcówce ubiegłego roku nowelizacja ustawy o OZE może osłabić opłacalność takich inwestycji, to nie zatrzyma raczej rozwoju tego rynku. Zwłaszcza że w Polsce rozwija się nowa forma finansowania paneli fotowoltaicznych – leasing konsumencki, który może zwiększyć dostępność tej inwestycji.

Finanse

Rok 2021 upłynął pod znakiem rekordowych szkód katastroficznych. Polacy coraz częściej decydują się na ubezpieczenie własnego lokum od pożaru, powodzi czy huraganów

W 2021 roku odnotowano rekordowo dużo szkód katastroficznych. Z wyliczeń firmy reasekuracyjnej Munich Re wynika, że w ubiegłym roku kosztowały one 280 mld dol. Co niepokojące, niecała połowa z tych szkód była ubezpieczona, chociaż luka ubezpieczeniowa z roku na rok maleje. Widać to m.in. w obszarze ochrony nieruchomości. Również w Polsce coraz więcej osób decyduje się ubezpieczyć swój dom czy mieszkanie od szkód spowodowanych nieprzewidzianym zdarzeniem. Odszkodowania w przypadku szkód katastroficznych sięgają od kilku tysięcy do nawet kilku milionów złotych.