Przegląd mediów

czerwiec 2014

Info ECAG: Azerbejdżan w EaWG?

2014-06-04  |  13:29

Jego zdaniem rola EaWG musi wykraczać poza obszar wolnego handlu – którego istnienie zakładano już przecież powołując Wspólnotę Niepodległych Państw. – Nasza Unia ma obejmować także otwarte rynki pracy i usług, a także wspólne inwestycje, zwłaszcza infrastrukturalne – tłumaczy A. Ulukajew. Z tego punktu widzenia wciągnięcie do Wspólnoty Azerbejdżanu – najdynamiczniej rozwijającej się gospodarki rejonu Kaukazu wydaje się rozwiązaniem ze wszech miar logicznym.

Azerska gospodarka odnotowała w 2013 r. wzrost na poziomie 5% PKB, prognozy na 2014 r. mówią o osiągnięciu poziomu 6,7% PKB.  Z kolei deficyt budżetowy wyniósł w ubiegłym roku 1% PKB. Rok bieżący ma wg planów rządowych zakończyć się całkowitym zrównoważeniem budżetu. Inflacja nie przekracza 1,1%, a bezrobocie 6%. Najwyższa stawka podatku dochodowego od osób fizycznych wynosi 25%, a od osób prawnych – 20%. Wydatki publiczne stanowią 34% PKB. Azerbejdżan ma też najwyższy wskaźnik wolności ekonomicznej w makroregionie i to pomimo niedostatecznej – zdaniem obserwatorów – walki z korupcją. Pomimo to polityka Baku budzi krytykę m.in. ekspertów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, domagających się dywersyfikacji gospodarki i zmniejszenia 70-procentowego udziału w niej sektora surowcowego. Władze przyjmują porady, jednak reagują na nie m.in. zwiększeniem udziału państwa w nastawionym głównie na finansowanie inwestycji Międzynarodowym Banku Azerbejdżanu.

Faktycznie jednak, pomimo nadal optymistycznych prognoz dla rynku surowców energetycznych – Azerbejdżanowi faktycznie potrzebny jest nowy impuls, pozwalający np. zreorganizować rynek pracy, dotknięty obecnie emigracją zarobkową, czy wzmocnić sektor rolny, stanowiący drugi po paliwowym istotny element narodowej ekonomii. Wobec braku możliwości innej organizacji współpracy międzynarodowej i pomimo faktu, że głównym partnerem handlowym (jako odbiorca surowców) pozostaje Unia Europejska (nic jednak poza tym niemogąca zaoferować rynkom poradzieckim, o czym boleśnie przekonują się Ukraina, a wkrótce i Mołdawia) – oferta rosyjska tym razem może zostać w Baku wzięta pod uwagę. Prezydent Ilham Alijew strzeże wprawdzie pilnie względnej niezależności swego państwa w obrębie bloku zachodniego, jednak zarabiać i korzystać umie także na kontaktach handlowych z Rosją, czego dowiódł choćby przy okazji zawierania obustronnie korzystnych kontraktów na dostawę rosyjskiego uzbrojenia. Rosja z kolei dowodzi swej elastyczności i dążenia do urealnienia zacieśnionej właśnie Unii, która dla większej efektywności – powinna z czasem objąć cały obszar post-sowiecki, bliską zagranicę i podmioty powiązane gospodarczo i politycznie.

Rosyjska inicjatywa to także przeniesienie dialogu z partnerem tak wymagającym, jak prezydent I. Alijew na poziom ekonomii, nie zaś politycznych deklaracji, wywoływanych ostatnio problemem krymskim i ukraińskim. Nie jest tajemnicą, że władze w Baku poważnie rozpatrywały sięgnięcie po wariant siłowy rozwiązania kwestii Górskiego Karabachu, korzystając z odwrócenia uwagi rosyjskiej i światowej wydarzeniami w Kijowie i Noworosji. Moskwa proponuje zatem powrót do rozmów o interesach, a jest to język, który w Baku rozumie się chyba najlepiej.

(karo)

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 4 czerwca

Medium

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Infrastruktura

Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

Finanse

6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.