Przegląd mediów

marzec 2017

PRZEGLĄD WYWIADWCZY NR 38

2017-03-03  |  15:54
Przegląd mediów

Kim Dzong Un zwalania ministra ds. bezpieczeństwa państwa

 

Ministerstwo ds. Zjednoczenia z Korei Południowej poinformowało, iż w piątek 4 lutego br. przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un zwolnił ze stanowiska ministra bezpieczeństwa państwa gen. Kim Won-honga. Generał Kim wstąpił do armii w 1962 roku w wieku 17 lat i przechodził kolejne szczeble kariery wojskowej i politycznej do członka Biura Politycznego partii włącznie. W 1998 roku został wybrany do parlamentu północnokoreańskiego. W 2003 roku został szefem wywiadu armii. W 2011 roku, kiedy Kim Dzong Un stanął na czele państwa, generał Kim był zaliczany do jego najbardziej zaufanych doradców. Dla nikogo nie było zaskoczeniem, iż w 2012 roku został ministrem ds. bezpieczeństwa państwa odpowiedzialnym za całokształt działalności wszystkich instytucji bezpieczeństwa.

 

Obecna dymisja wywołuje wiele spekulacji. Niektórzy obserwatorzy uważają, iż jest związana z ucieczką koreańskiego dyplomaty Thae Yong-ho wraz z rodziną z ambasady w Londynie w 2016 roku. Pojawiają się opinie, iż został zdegradowany ze stopnia generała 4-gwiadkowego do rangi generała 1-gwiazdkowego. Decyzja Kim Dzong Una jest bez precedensu, ponieważ od objęcia władzy w 2011 roku nie ingerował w obsadę personalną wywiadu i agencji bezpieczeństwa. Specjaliści z Korei Południowej utrzymują, iż dymisja gen. Kima może oznaczać początek wielkich czystek w służbach wywiadu i bezpieczeństwa państwa. Jeszcze inni wyrażają opinię, iż Kim Dzong Un zapobiegł w ten sposób wojskowemu zamachowi stanu przeciwko sobie, na którego czele mógł stanąć gen. Kim.

Źródło: portal intelNews.org z 06.02.2017

 

Wielka Brytania może wstrzymać wymianę informacji wywiadowczych z USA

 

Rząd brytyjski może ograniczyć lub wstrzymać wymianę informacji wywiadowczych z USA po tym, jak prezydent Donald Trump opowiedział się w dniu 25 stycznia br. za utrzymaniem tortur w stosunku do osób podejrzanych o terroryzm.

 

W odpowiedzi premier Wielkiej Brytanii Theresa May ostrzegła, że jej rząd będzie zmuszony dokonać przeglądu dotychczasowej współpracy w zakresie wymiany informacji wywiadowczej z USA, jeśli rząd amerykański istotnie utrzyma tortury jako metody przesłuchań. W czasie spotkania z dziennikarzami, w trakcie lotu do Waszyngtonu, premier May podkreśliła, iż jej rząd jest „absolutnie przeciwko torturom” i przekazuje tę wiadomość partnerom amerykańskim. Prawo brytyjskie zabrania urzędnikom państwowym i służbom specjalnym dzielenia się informacjami z krajami, w których dozwolone jest torturowanie. Zakazuje również wykorzystywania informacji, które są uzyskane w drodze tortur.

Były rządowy doradca ds. bezpieczeństwa Matt Tait w wypowiedzi dla „The Daily Mail” ostrzegł przed potencjalnym konfliktem pomiędzy brytyjskimi i amerykańskimi agencjami wywiadowczymi jeśli Trump wskrzesi tortury jako metodę przesłuchań, co będzie oznaczało, iż społeczność wywiadowcza USA „intencjonalnie zaangażuje się w wojnę przestępczą”.

Źródło: „The Daily Mail” z 25.01.2017

 

Pracownicy CIA obawiają się przekazywać administracji Trumpa informacje o pracy wywiadowczej w Rosji

 

Według korespondentki amerykańskiego National Public Radio Mary Louise Kelly, wyżsi urzędnicy CIA mają wątpliwości, co do bezpieczeństwa przekazywanych informacji wywiadowczych dotyczących Rosji nowej administracji amerykańskiej Trumpa. Problem polega na tym, iż bliskie kontakty Trumpa z niektórymi prominentnymi politykami Rosji mogą narazić na niebezpieczeństwo operacje CIA w tym kraju. Według korespondentki stosunki pomiędzy CIA a nowym prezydentem są chłodne pomimo ostatniej wizyty Trumpa w siedzibie CIA i próby ich naprawy.

 

Korespondentka przytacza również opinię Steve’a Halla, byłego oficera operacyjnego CIA i długoletniego rezydenta tej służby w Moskwie. Hall w grudniu 2016 roku napisał w „The Washington Post” artykuł, w którym poruszał znaczenie źródeł i metod pracy CIA. Dotyczyło to zwłaszcza operacji prowadzonych w Rosji, na podstawie których prezydent może otrzymywać informacje, stawiające zarówno w złym świetle prezydenta Putina, jak i ujawniające wpływ Rosji na wyniki jego wyboru jako głowy amerykańskiego państwa. Nieuniknione ze strony prezydenta będą pytania o źródła i metody pozyskiwania tego typu informacji.

 

W takim wypadku, według Halla, ochrona źródeł osobowych będzie poważnie zagrożona.

Źródło: National Public Radio, „The Washington Post” 23.01.2017

 

 

 

 

Raport wywiadowczy UE: to nie islamiści stali za zamachem w Turcji

 

Ujawniony raport wywiadowczy Centrum Sytuacyjnego (IntCen) Unii Europejskiej stwierdza, iż to nie islamiści stali za zamachem wojskowym w Turcji, natomiast rządząca partia prezydenta Erdogana wykorzystała go jako pretekst do rozprawienia się z resztkami opozycji. Oficjalnie za głównego sprawcę zamachu uważa się islamskiego przywódcę duchowego Fethullaha Gulena, który przebywa na emigracji w Stanach Zjednoczonych, a który założył globalną sieć szkół, świątyń i biznesów.

 

Jednak według raportu wywiadowczego UE, Gulen nie miał nic wspólnego z zamachem, a akcja odwetowa prowadzona przez aktualny rząd przeciwko niemu i jego zwolennikom była zaplanowana dużo wcześniej. Raport, będący owocem wspólnego wysiłku wywiadów państw członkowskich UE, jest zatytułowany „Turcja: Wpływ islamskiego ruchu Gulena”, a jego obszerne fragmentu ujawnił brytyjski „The Times”. Według dokumentu islamski ruch Gulena nie miał sił ani środków, aby przeprowadzić taki zamach, a jeszcze mniej prawdopodobne, aby Gulen odgrywał w nim jakąkolwiek rolę. Najpewniej za zamachem stała wąska grupa kemalistów (świecka opozycja wobec prezydenta Erdogana) i nieliczni wojskowi o różnej pozycji w armii. Kiedy zamach się rozpoczął, grupa niskiej rangi wojskowych, którzy sympatyzowali z Gulenem, znajdowała się pod presją przyłączenia się do niego, wiedzieli bowiem, iż w razie niepowodzenia ich los jest przesadzony niezależnie od tego, czy wezmą w nim udział, czy nie.

 

Według raportu, lipcowy zamach w Turcji odegrał rolę katalizatora, natomiast został wykorzystany przez rząd do neutralizacji oponentów politycznych. Ich lista została przygotowana przez służby specjalne Turcji kilka lat wcześniej.

Źródło: brytyjski „The Times” z 17.01.2017

 

Izrael nie będzie wymieniał informacji wywiadowczych z Białym Domem Donalda Trumpa

 

Amerykańscy przedstawiciele wywiadu mieli rzekomo ostrzec swoich izraelskich partnerów, aby nie wymieniali informacji wywiadowczych z administracją Trumpa. Powodem jest brak gwarancji, iż informacje te nie trafią do Rosjan. Istnieje także niebezpieczeństwo, iż poprzez Rosjan mogą one stać się łupem największego wroga Izraela – Iranu.

 

Takie stanowisko zaprezentował Ronen Bergman, izraelski analityk ds. politycznych i wojskowych, w wypowiedzi dla dziennika „Yedioth Ahronoth”. Według Bergmana, pomiędzy przedstawicielami obu wywiadów miało dojść do utajnionego spotkania, ale nie podał on jego miejsca i czasu, zasłaniając się koniecznością ochrony źródeł. Przedstawiciele amerykańskiego wywiadu mieli prawdopodobnie wyrazić swój „głos rozpaczy” wobec wyboru Trumpa i jego fatalnych stosunków ze społecznością wywiadowczą USA. Sugerowali izraelskim rozmówcom, aby powstrzymali się z wymianą informacji do czasu, aż wyklaruje się prawdziwy obraz stosunków pomiędzy Trumpem i Rosją. Zasugerowano, iż Trump może stać się obiektem szantażu ze strony Moskwy i może być zmuszany do ujawnienia wrażliwych informacji dotyczących bezpieczeństwa Ameryki i jej sojuszników, w tym Izraela.

 

Rewelacji ujawnionych przez izraelski dziennik nie skomentował rząd Izraela ani otoczenie prezydenta-elekta Trumpa.

Źródło: portal intelNews.org z 13.01.2017

 

Autor:

Profesjonalny Wywiad Gospodarczy „Skarbiec” Sp. z o.o.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Przeglądzie mediów”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy (media)

Informacje z dnia: 3 marca

Medium

Kalendarium

Partner serwisu

Advertisement

Dziś w serwisie Innowacje

Samochody z autopilotem wkrótce pojawią się na drogach. Badania w zakresie ich kontrolowania przez człowieka prowadzą Polacy

W ciągu kilku najbliższych lat na drogach mogą się pojawić pierwsze samochody z autopilotem. Samochody półautonomiczne będą wymagały nadzoru przez człowieka. Badaniem nad momentem, w którym kierowca oddaje lub przejmuje kontrolę nad takim pojazdem, zajmują się Polacy. W Instytucie Transportu Samochodowego prowadzony jest projekt badawczy aDrive, w ramach którego badane jest oddziaływanie systemów automatyzujących jazdę na kierowcę.

Przemysł

Boeing: Polski przemysł lotniczy ważnym partnerem dla koncernów zbrojeniowych. Wśród największych zalet wykwalifikowani pracownicy i terminowość dostaw

Boeing Defense, Space & Security, jedna z trzech największych firm zbrojeniowych na świecie chce zacieśniać współpracę z polskimi firmami z przemysłu obronnego i lotniczego. Ma ona dotyczyć nie tylko lotnictwa, lecz także systemów kosmicznych i satelitarnych. Wśród największych zalet krajowego przemysłu są zaangażowani i wykwalifikowani pracownicy oraz terminowość dostaw. Polskie firmy powinny się skoncentrować na długoterminowym wsparciu serwisowym dostarczanego przez siebie sprzętu – przekonuje Gene Cunningham z Boeing Defense, Space & Security.

Edukacja

Polska walczy o zniesienie barier swobodnego przepływu danych w UE. Może to przynieść gospodarce unijnej dodatkowe 8 mld euro rocznie

Od półtora roku na forum europejskim Polska postuluje wprowadzenie zasady swobodnego przepływu danych w Unii Europejskiej. Mogłoby to przynieść gospodarce Wspólnoty dodatkowe 8 mld euro rocznie i stanowić silny impuls do rozwoju przedsiębiorstw, innowacji i inwestycji. Jedną z kluczowych kwestii będzie zadbanie o bezpieczeństwo cyfrowych danych. Jak podkreśla minister cyfryzacji Anna Streżyńska, cyberbezpieczeństwo wymaga pracy od podstaw – stałego budowania społecznej świadomości i edukacji wśród użytkowników sieci. 

Patronat Newserii

Problemy społeczne

Co trzecia innowacyjna firma w Polsce zakładana jest przez kobietę. Potencjał kobiet w branży technologicznej jest zagospodarowany tylko w niewielkim stopniu

Co trzeci start-up założony w Polsce to dzieło kobiet. Tylko niewielka część z nich tworzy go w obszarze technologicznym czy naukowym. Dodatkowo co piąta studentka uczelni technicznej nie wie, czym jest start-up technologiczny. Te dane wskazują na to, że potencjał technologicznej przedsiębiorczości kobiet jest tylko w niewielkim stopniu zagospodarowany. Wsparcie pań związanych z tym obszarem to priorytet programu Girls go start-up! Academy, do którego aplikować można do 24 listopada. Inicjatorzy chcą tworzyć w Polsce Kobiecą Dolinę Krzemową.

Finanse

Przybywa nieruchomości wynajmowanych na krótki czas. Taki najem może dać zarobić więcej niż długoterminowy

Krótkoterminowy wynajem lokali turystom może być znacznie bardziej opłacalny niż wynajem na dłuższy czas. Zwłaszcza że taka forma noclegu zyskuje na popularności. Najem krótkoterminowy sprawdzi się w największych miastach i kurortach turystycznych. Jest jednak zdecydowanie bardziej absorbujący niż wynajęcie mieszkania na kilka miesięcy czy nawet lat. Szybko rośnie też liczba apartamentów inwestycyjnych w systemie condohotelowym. To połączenie bloku mieszkalnego z funkcją hotelu, którym zwykle zarządza pośrednia firma.