Przegląd mediów

26
wrzesień
grudzień 2016

Szefie daj szansę nowym pomysłom!

2016-12-12  |  10:00
Przegląd mediów

„Zanim menedżer oceni czyjś pomysł, powinien dostarczyć choć jeden własny” – uważa Adam Grant, profesor zarządzania i psychologii na Uniwersytecie w Pensylwanii, w niedawno opublikowanej rozmowie z Rikiem Kirklandem (nowojorskie biuro McKinsey Publishing) oraz w swojej najnowszej książce „Originals: How Nonconformists Move the World”.

 

Ziemia nie jest centrum wszechświata, i to ona kręci się wokół Słońca, a nie odwrotnie. To zdanie dla każdego człowieka, który ukończył kilka klas szkoły podstawowej, jest oczywistą oczywistością. Jednak nie należy zapominać, że za to twierdzenie wyśmiany został Arystoteles, stracony Giordano Bruno, uwięziony Galileusz. Idea naukowa, dopóki nie okaże się prawdziwa, wydaje się tylko chorym rojeniem.

 

Podobnie rzecz ma się w biznesie. Pomysł na zarobek, który nie jest wdrażany w życie i nie okazuje się sukcesem, jest tylko niewiele wartym rozważaniem „co by było, gdyby”. Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów z ostatnich lat jest serwis Airbnb. Jego założyciele w 2008 roku wysłali propozycje współpracy do siedmiu znanych aniołów biznesu z Doliny Krzemowej, oferując 10 proc. udziałów za 150 000 USD. Pięciu aniołów uznało pomysł za niewarty zainteresowania, a dwóch nawet nie pokusiło się o jakąkolwiek odpowiedź na ofertę. Dziś Airbnb to firma warta około 25,5 mld USD, mająca 60 mln klientów w 191 krajach świata.

 

Innym przykładem z pogranicza sztuki i biznesu jest historia książek o Harrym Potterze. Twórczyni postaci i ich autorka, brytyjska pisarka J.K. Rowling, musiała połknąć gorzką pigułkę odrzucenia rękopisu pierwszej części przygód czarodzieja w aż 12 wydawnictwach. W tej chwili globalna marka Harry Potter – która obejmuje filmy, książki, zabawki i wiele innych produktów i usług – warta jest około 25 mld USD.

 

Historia pokazała, że to były doskonałe pomysły biznesowe. Problem w tym, że ktoś je odrzucił. Zrobiły to osoby, które od lat działały w „swoim” biznesie, osoby doświadczone.

 

Według profesora Adama Granta – jednego z najbardziej szanowanych obecnie amerykańskich ekspertów od zarządzania i psychologii biznesu – menedżerowie i osoby na kierowniczych stanowiskach powinni przede wszystkim skupiać się na „pozytywnym” postrzeganiu pomysłów (wyszukiwaniu ich zalet), a nie na „negatywnym” (krytykowaniu, szukaniu w nich wad).

 

Grant wskazał na niezwykle ciekawe badania Justina M. Berga, profesora zarządzania Stanford University, z których wynika, że artyści Cirque du Soleil byli mało krytyczni w stosunku do swoich pomysłów na nowe numery cyrkowe, a ich przełożeni z kolei zbyt krytyczni.

 

– Są dwa podstawowe powody, dla których menedżerowie bardzo często odrzucają obiecujące pomysły biznesowe. Po pierwsze, boją się o swoje kariery. Jeśli menedżer odrzuci doskonały pomysł, nikt się o tym zapewne nie dowie. Jeśli zaakceptuje pomysł zły, to dowie się o tym całe otoczenie, a w dodatku pojawią się konsekwencje finansowe – tłumaczył Grant podczas wykładu na Aspen Ideas Festival 2016. – Po drugie, menedżerowie to zazwyczaj ludzie doświadczeni i to ich często gubi. Są przyzwyczajeni, że dany rodzaj produktu lub usługi odnosi sukces. Dlatego odrzucają wszystko, co nosi znamiona prawdziwej nowości, co znacząco różni się od oferty, która już jest na rynku – dodał.

 

Czy jest jakieś lekarstwo na tą swego rodzaju ślepotę menedżerów? – Zarządzający powinni poświęcać więcej czasu na przedstawianie i dyskutowanie swoich własnych pomysłów w swoim gronie, a nawet na szerszym forum. Jak pokazują badania, to powoduje, że stają się bardziej otwarci na pomysły podwładnych lub ludzi spoza firmy. Zaczyna się wykształcać w nich postawa kreatywna, a nie postawa zamknięta. Zaczynają poszukiwać powodów, dla których powinni dany pomysł zaakceptować, a nie przyczyn, dla których powinni go odrzucić – twierdzi Grant.

 

Przedsiębiorcy i anioły biznesu zwracają uwagę, że obecnie sporym problemem jest deficyt dobrych pomysłów biznesowych. – Większość pomysłów start-upowych można sfinansować przez rynek. Problemem jest brak pomysłów, a nie brak kapitału – powiedział w połowie sierpnia portalowi Obserwator Finansowy Rafał Agnieszczak, twórca portali Fotka.pl i Furgonetka.pl.

 

Z pewnością zasada proponowana przez Adama Granta – o której więcej można przeczytać w jego najnowszej książce „Originals: How Nonconformists Move the World” – zainspiruje ludzi do nowych idei biznesowych. Z drugiej strony pamiętajmy, że innowacyjność ludzka nie zna granic, a dążenie do tworzenia nowych wynalazków jest odwieczne, wręcz zakodowane w ludzkiej naturze. Być może deficyt pomysłów, jaki w tej chwili obserwują eksperci, jest zjawiskiem przejściowym, związanym z momentem ewolucji, w którym znajdują się współczesne korporacje?

 

Autor:

Portal Skarbiec.biz S.A. największy, niezależny serwis o prawie, finansach i gospodarce.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Przeglądzie mediów”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy (media)

Informacje z dnia: 12 grudnia

Medium

Kalendarium

Partner serwisu

Advertisement

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Dziś w serwisie Innowacje

Trwa technologiczny wyścig zbrojeniowy. Coraz więcej środków trafia na cyberbezpieczeństwo

Nowe technologie napędzają rynek zbrojeniowy. W 2016 roku łącznie na obronność na świecie wydano 1,68 bln dolarów. Liderami są Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny. Największy postęp notują rakietowe systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe, zwłaszcza rosyjskie uzbrojenie. Rosną też wydatki na indywidualne wyposażenie żołnierzy, przede wszystkim wojsk specjalnych i lotnictwa. Cyfrowa rewolucja sprawia, że coraz istotniejszym obszarem staje się cyberprzestrzeń. W ubiegłym roku wydatki na bezpieczeństwo cyfrowe przekroczyły 81 mld dolarów.

Handel

Lokalni producenci żywności zyskują na współpracy z sieciami handlowymi. To dla nich często przepustka do zagranicznych rynków

Wielomilionowe kontrakty, stały rynek zbytu i możliwość pozyskania dodatkowych środków na inwestycje – to lista korzyści, jakie lokalne firmy czerpią ze współpracy z dużymi sieciami handlowymi. Dla wielu z nich takie partnerstwo okazało się kluczowe także przy ekspansji zagranicznej. Partnerzy z Ukrainy czy Niemiec doceniają, że od lat współpracujemy z Jeronimo Martins Polska i spełniamy ich wymogi – mówi prezes Green Factory, firmy dostarczającej świeże i pakowane warzywa do sieci Biedronka.

Konsument

Tylko połowa polskich firm jest gotowa na nowe przepisy o ochronie danych osobowych. Za ich naruszenie od maja 2018 roku będą grozić wysokie kary finansowe

Od maja 2018 roku, czyli od wejścia w życie nowych unijnych przepisów, kary dla przedsiębiorców za naruszenie ochrony danych osobowych będą znacznie bardziej dotkliwe niż obecnie. Choć na przygotowanie firmy mają coraz mniej czasu, 23 proc. z nich nie ma świadomości wprowadzenia koniecznych zmian – wynika z badań Fundacji Wiedza to Bezpieczeństwo. 42 proc. badanych twierdzi, że w ich firmach nigdy nie doszło do incydentu naruszenia danych.

Patronat Newserii

Potencjalnie Niebiezpieczni

Konsument

Wrzesień przyniósł ożywienie na rynku najmu. Nowe przepisy zmieniły sytuację lokatorów

Wrzesień to dla studentów ostatni dzwonek na znalezienie lokum przed rozpoczęciem roku akademickiego. Wynajmując mieszkanie czy pokój, muszą pamiętać o kilku zasadach bezpiecznego najmu, które pozwolą im uniknąć konfliktów z wynajmującym. Gwarantem bezpieczeństwa lokatora jest precyzyjnie sporządzona umowa najmu, określająca dokładne warunki i koszty ponoszone przez obie strony, wysokość kaucji i opis stanu mieszkania. Lokatorzy muszą też pamiętać o tym, że od 11 września obowiązuje nowe prawo, które poluzowało dotychczasowe przepisy dotyczące eksmisji.

Edukacja

Rozwój technologii wymusza zmiany w edukacji najmłodszych dzieci. Potrzebne są odpowiednie kompetencje nauczycieli

65 proc. dzieci dziś rozpoczynających naukę w przyszłości będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Większość będzie związana z technologią, cyfryzacją lub sztuczną inteligencją. Konieczne jest więc podnoszenie kompetencji cyfrowych i edukacja w zakresie nowych technologii oraz ich mądrego wykorzystania. I to nie tylko wśród uczniów, lecz także nauczycieli i wychowawców. Temu ma służyć program MegaMisja Fundacji Orange, w którym uczestniczy 600 szkół i 12 tys. uczniów.