Komunikaty PR

Ma 17 lat. Odzyskał już prawie 100 miliardów złotych

2020-08-04  |  09:45
Biuro prasowe

Mija 17 lat od powstania Krajowego Rejestru Długów. To pierwsze i największe biuro informacji gospodarczej w Polsce, które zaczęło gromadzić i udostępniać dane o zadłużeniu firm i osób fizycznych. Dzięki raportom z KRD przedsiębiorcy mogli w końcu lepiej chronić swoje interesy, a dłużnicy przestali czuć się bezkarni. Dziś najstarsze i najbardziej znane biuro informacji gospodarczej administruje danymi na temat 2,8 milionach dłużników, którzy zalegają na łączną kwotę 58,7 miliardów zł. Od początku swojej działalności Rejestr odzyskał dla wierzycieli niemal 100 miliardów złotych.

 

Krajowy Rejestr Długów administruje danymi zgodnie z Ustawą o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Informacją gospodarczą są dane dotyczące poszczególnych firm, instytucji, osób prywatnych (w tym m.in. adres, imię i nazwisko, PESEL, NIP, REGON etc.) oraz ich zobowiązań finansowych. Obecnie w KRD widnieje 2,8 miliona dłużników, którzy zalegają łącznie na kwotę 58,7 miliardów zł. 81% tej kwoty stanowią długi konsumentów, reszta to zobowiązania firm, instytucji i organizacji. Do KRD nie trafia się przez przypadek. Aby wierzyciel mógł upublicznić dane dłużnika, muszą być spełnione na raz trzy warunki.

Osoba fizyczna może zostać wpisana do KRD za niepłacenie rat kredytów, rachunków za prąd, wodę, gaz, telefon, telewizję, Internet, opłat czynszowych czy alimentów bądź mandatów za przejazdy komunikacją miejską bez biletu. Zobowiązanie w kwocie minimum 200 złotych musi być wymagalne od co najmniej 30 dni i minęło co najmniej 30 dni od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia do rąk własnych dłużnika wezwania do zapłaty. Takie wezwanie musi zawierać ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do KRD, przy czym nie ma tu znaczenia fakt, czy list został odebrany. To warunki, jakie muszą być spełnione, by umieścić dłużnika w Rejestrze. W przypadku przedsiębiorstw zasady są te same, z tą różnicą, że zobowiązanie musi wynosić co najmniej 500 zł – wyjaśnia Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

 

Polska mapa zadłużenia

Choć średni dług konsumenta wpisanego do KRD wynosi ponad 19 tys. zł, to są wśród nich także rekordziści-milionerzy. Najwięcej do zapłaty ma 38-letni mężczyzna z Pomorza. Suma jego zaległych zobowiązań wobec sądu i funduszu sekurytyzacyjnego wynosi ponad 48 mln zł – to mniej więcej tyle, ile mają do zapłaty wszyscy dłużnicy z powiatu łańcuckiego.

Dłużników w przedziale wiekowym 36-45 lat jest w KRD najwięcej: ponad 665 tysięcy. Mają też najwyższe łączne zadłużenie: 14,7 miliarda złotych – zauważa Adam Łącki. – Zadłużaniu sprzyja także miejski, drogi tryb życia. Mieszkańców miast jest w KRD 4,5 razy więcej niż mieszkańców wsi. Mają też 4,6 razy większe łączne zadłużenie. To zrozumiałe: mieszkańców miast jest więcej. Dodatkowo mieszkańcy wsi niechętnie się zadłużają. Jeśli już to robią, najpierw korzystają z pomocy rodziny i znajomych, a dopiero na końcu z instytucji finansowych. Dlatego w czołówce zadłużenia mieszkańców przodują duże aglomeracje – dodaje.

Pierwszą trójkę województw pod względem zadłużenia ich mieszkańców otwiera śląskie (jego mieszkańcy mają 6,8 mld zł długu). Drugie miejsce należy do województwa mazowieckiego (6,7 mld zł), a trzecie do dolnośląskiego (4,5 mld zł). Najbardziej zadłużeni mieszkańcy miast na prawach powiatu pochodzą z Warszawy (2,5 mld zł), dalej Łodzi (1,4 mld zł) i Wrocławia (prawie 1 mld zł). Z kolei najbardziej zadłużonym powiatem ziemskim w Polsce jest powiat poznański (blisko 400 mln zł), dalej słupski (350 mln zł) i wrocławski (317 mln zł).

Po drugiej stronie, wśród najmniej zadłużonych mieszkańców województw, są osoby z woj. podlaskiego (mają do zapłaty 934 mln zł), opolskiego (1,06 mld zł) i świętokrzyskiego (1,09 mld zł). Z kolei najmniej zadłużonym powiatem ziemskim jest powiat leski – 11,4 mln zł, następnie sejneński – 11,9 mln zł oraz bieszczadzki – 15,8 mln zł.

 

Dane na wagę… ropy

Wiedza o zobowiązaniach finansowych jest kluczowa przed zawarciem jakiejkolwiek transakcji biznesowej. Dlatego klienci KRD często pobierają raporty na temat firm i osób fizycznych. W ubiegłym roku pobrano z Rejestru 37 milionów takich raportów. Wśród sprawdzających są mali i duzi przedsiębiorcy, banki, operatorzy telekomunikacyjni, ale też gminy, urzędy, sądy. Nie bez powodu. Bo jeśli dana firma czy osoba fizyczna ma na koncie jakieś zadłużenie, to automatycznie staje się klientem podwyższonego ryzyka. Jest duże prawdopodobieństwo, że kolejny raz nie zapłaci za towar lub usługę.

Dane są ropą współczesnego świata: wskazują kierunek, pozwalają podjąć decyzję i zaplanować kolejne kroki. Dlatego to takie ważne, by każda firma w tym kraju miała dostęp do wiarygodnej informacji o kondycji finansowej kontrahenta i jego rzetelności płatniczej. Mając taką wiedzę, może sama zadecydować, czy zawrzeć z nim umowę na dodatkowych warunkach czy zrezygnować z ryzykownego kontraktu. Bez tej wiedzy prowadzenie firmy jest jak błądzenie bez nawigacji – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA, i dodaje: – Pamiętajmy jednak, że chcąc pobrać z bazy danych KRD informację na temat osoby fizycznej, musimy mieć jej zgodę. W przypadku przedsiębiorstw nie jest to wymagane.

To też warto wiedzieć. Bo gdy bank lub firma pożyczkowa interesuje się konsumentem bez jego zgody, może to być sygnał, że doszło do kradzieży tożsamości i właśnie nastąpiła próba wyłudzenia pieniędzy na skradzione dane.

 

Odzyskane miliardy

Najczęściej swoich dłużników dopisują instytucje z sektora finansowego i ubezpieczeniowego: banki, firmy windykacyjne, pożyczkodawcy. Na drugim miejscu są gminy i administracja państwowa. Swoje pieniądze od dłużników chcieliby też odzyskać operatorzy telekomunikacyjni, zarządcy nieruchomości czy zarządy transportu miejskiego. Od początku istnienia Krajowego Rejestru Długów, wierzyciele odzyskali już niemal 100 miliardów złotych.

Zniknąć z KRD można na dwa sposoby. Pierwszy z nich to całkowita spłata zobowiązania. Gdy to nastąpi, wierzyciel ma obowiązek wykreślić dłużnika z KRD w ciągu 14 dni. Drugi sposób to automatyczne usunięcie danych dłużnika po upływie 3 lat od ostatniej aktualizacji i nie później niż po 10 latach od zgłoszenia długu przez wierzyciela, a w przypadku konsumentów: po upływie 6 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Dlatego wielu dłużników spłaca swoje zobowiązanie, gdy tylko trafi do Rejestru. Łatka dłużnika i obecność w KRD utrudnia im dostęp do wszelkich usług finansowych, abonamentów i zakupów na raty. Wpis do KRD jest pod tym względem bardzo motywujący – podsumowuje Adam Łącki.

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Finanse Polski przedsiębiorca na emeryturze. Jeszcze biedniejsi niż inni Biuro prasowe
2020-09-28 | 14:00

Polski przedsiębiorca na emeryturze. Jeszcze biedniejsi niż inni

Z danych ZUS wynika, że średnia emerytura w Polsce oscyluje wokół kwoty 2413,64 zł brutto. Trzeba podkreślić, że to dane z marca 2020 roku, czyli już po waloryzacji. Od lat
Finanse Kogifi Digital prezentuje wyniki finansowe za I półrocze
2020-09-25 | 10:12

Kogifi Digital prezentuje wyniki finansowe za I półrocze

Kogifi Digital – wrocławska spółka specjalizująca się w transformacji cyfrowej przedsiębiorstw – wypracowała w I półroczu 2020 przychody netto ze sprzedaży na
Finanse Zazdrość, nierówność, polaryzacja... przyszłość? – ruszyła rejestracja na VIII
2020-09-24 | 09:00

Zazdrość, nierówność, polaryzacja... przyszłość? – ruszyła rejestracja na VIII

Ósma Konferencja Nienieodpowiedzialni odbędzie się w wyjątkowych okolicznościach, nie zmienia się jednak jej główny cel - uwrażliwianie biznesu i społeczeństwa na

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Patronat Newserii

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Festiwal Biegowy Tauron 2020

Ochrona środowiska

Rusza nowy program edukacyjny dla polskich szkół. Wczesna nauka o zmianach klimatycznych i smogu może zaprocentować w przyszłości

Przeciwdziałanie postępującym zmianom klimatycznym to nie tylko obszar zainteresowania rządów i biznesu, lecz również konsumentów. Dlatego też edukacja ekologiczna prowadzona już od najmłodszych lat może zaprocentować w przyszłości zmianą nawyków i tym samym ograniczeniem emisji. Dużą rolę w walce o czystsze powietrze odgrywa ciepłownictwo. Startujący właśnie program edukacyjny zainicjowany przez spółkę PGE Energia Ciepła ma pomóc uczniom szkół podstawowych zrozumieć, w jaki sposób powstaje ciepło, skąd bierze się energia elektryczna i jaki mają wpływ na klimat i ochronę środowiska. Szkoły mogą zgłaszać się do 8 października.

IT i technologie

Telemedycyna szybko się rozwija w trakcie pandemii, lecz może stanowić tylko 30 proc. usług medycznych. Wciąż będą otwierane fizyczne placówki

Pandemia SARS-CoV-2 przyczyniła się do dynamicznego wzrostu popularności telemedycyny, jednak w większości przypadków nadal niezbędny jest bezpośredni kontakt z lekarzem i wizyta w placówce, chociażby w celu wykonania zabiegów czy badań diagnostycznych. Dlatego też Grupa LUX MED nie zamierza rezygnować z inwestycji w rozwijanie sieci swoich placówek. Właśnie otworzyła kolejne centrum medyczne, tym razem w warszawskiej galerii handlowej Wola Park.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Edukacja

Coraz więcej możliwości rozwoju kariery dla naukowców w Polsce. Infrastruktura i metody badawcze na światowym poziomie

Polskie uczelnie i instytuty dają coraz więcej możliwości rozwoju kariery naukowcom. – Baza badawcza w Polsce jest na światowym poziomie, mamy ośrodki, które nie powstydzą się za granicą ani swojego sprzętu, ani metod badawczych – mówi dr Grażyna Żebrowska, dyrektor Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. Przykładem mogą być zaawansowane badania w zakresie walki z COVID-19. Wciąż jednak wielu naukowców wiąże swoją przyszłość z zagranicznymi uczelniami. Programy NAWA mają ich przekonać do powrotu i pozostania w Polsce.

 

Farmacja

Co roku najbardziej agresywną formę raka płuca rozpoznaje się u 3 tys. Polaków. Często diagnozowany jest zbyt późno

Drobnokomórkowy rak płuc to agresywny i złośliwy nowotwór, którego w Polsce rokrocznie rozpoznaje się u ok. 2,5–3 tys. osób. Tylko 5 proc. chorych ma szansę przeżyć pięć lat od momentu rozpoznania choroby, a pacjenci umierają zwykle średnio po roku–dwóch latach od diagnozy. Ostatnie dekady nie przyniosły żadnych większych postępów w leczeniu i jeszcze do niedawna wciąż stosowano głównie chemioterapię, na której kończyły się opcje terapeutyczne. Dopiero zarejestrowana niedawno immunoterapia stworzyła nadzieję na poprawę sytuacji pacjentów. Chorzy w Polsce wciąż muszą jednak czekać na jej refundację.