Komunikaty PR

Sezon na grunty

2020-11-05  |  14:00
Biuro prasowe

Rekordowo niskie oprocentowanie spowodowało, że w ciągu 7 miesięcy, od lutego br. Polacy wycofali 67 z 290 mld złotych z lokat bankowych (wg danych NBP). Ryzyko inwestycyjne papierów wartościowych rośnie, a eksperci jeszcze przed kryzysem sygnalizowali, że ceny nieruchomości są zawyżone. Na godne życie z emerytury też raczej nie możemy liczyć. Gdzie więc ulokować bezpiecznie odłożone pieniądze w dobie rozwijającego się kryzysu? Już od dawna wiadomo,
że doskonałym sposobem na długofalowe oszczędzanie jest zakup ziemi, która – jak pokazuje historia – skutecznie opiera się spadkom koniunktury.

Wbrew pozorom, zakup ziemi do prostych nie należy. W głowie pojawia się seria pytań: „Lepiej kupić działkę rolną? A może od razu uzbrojoną, aby postawić na niej dom? Jaką lokalizację wybrać?” Na co więc należy zwrócić uwagę przy zakupie ziemi, nawet jeśli nie mamy grubego portfela, ale chcielibyśmy uzyskać godny zwrot z inwestycji?

W grunty możemy zacząć inwestować, mając w kieszeni już kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wszystko zależy od wielkości działki, jej lokalizacji oraz zagospodarowania.

Najczęściej zakup ziemi kojarzy nam się z gruntami pod budowę domu czy hotelu, czyli inwestycją wymagającą ogromnych nakładów finansowych – mówi Maciej Kawecki, Prezes Zarządu Rodzinne Inwestycje. – Dziś jednak warto wziąć pod uwagę zakup działki, na której z przyjemnością będziemy spędzać czas, a w przyszłości odsprzedamy ją z satysfakcjonującym zyskiem. W takim wymiarze zakup ziemi nie wymaga ani ogromnych nakładów finansowych ani poświęcania dodatkowego czasu i energii. Stanowi idealne zabezpieczenie naszych oszczędności.

Szukając działki, przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na jej lokalizację. Cena m2 ziemi w mieście, nad morzem czy w górach często przeraża. Nie każdy może pozwolić sobie na zakup gruntów
na wspomnianych terenach. Dzisiaj zdecydowanie taniej jest jeszcze na Mazurach. Potencjał inwestycyjny odpowiednio wyselekcjonowanych działek jest zaś wielokrotnie wyższy.

Ceny ziemi w naszym kraju są generalnie wciąż niedoszacowane w stosunku do innych krajów Europy Zachodniej. W stosunku do Niemiec ceny gruntów w Polsce są średnio dwu-, a nawet w wybranych lokalizacjach trzykrotnie niższe, jeśli jednak chcielibyśmy kupić u naszych zachodnich sąsiadów działkę z dostępem do jeziora, zapłacilibyśmy za nią nawet 10 razy więcej. Trzeba pamiętać, że to tylko jedna z licznych przesłanek wskazujących na potencjał terenów z dostępem do jezior, jak choćby Warmia
i Mazury
– tłumaczy Maciej Kawecki. - Obszar ten ma wciąż niewykorzystany, ogromny potencjał turystyczny, zaś w dobie panującej pandemii, tutejsze tereny stanowią doskonały i bezpieczny azyl dla poszukujących odosobnienia i spokoju. Koniec roku to  zawsze właściwy moment, aby poszukać dobrze ulokowanego gruntu z dostępem do jeziora - dodaje.

„Własna działka”, a zwłaszcza w pięknej okolicy, brzmi szczególnie atrakcyjnie w dobie pandemii, która spowodowała zmiany w naszych zrachowaniach. Paradoksalnie – podobnie jak wiele wieków temu
w okresach epidemii dżumy czy cholery – obserwujemy dziś exodus z miast: wyludnia się nawet Nowy Jork. Upowszechnia się też praca zdalna, która umożliwia wyjazd poza centrum. Poszukujemy odosobnienia i schronienia przed wirusem, aby czuć się bezpiecznie. Stąd swoista moda na działki.  Warto podkreślić, że sezon na grunty ma nie tylko uzasadnienie pandemiczne, ale przede wszystkim ekonomiczne. Zaczęliśmy dostrzegać potencjał finansowy lokowania oszczędności w ziemi, która - jak pokazuje historia - była dotychczas niewrażliwa na kryzysy finansowe i zawsze przynosiła zyski. Nie obserwowano jak dotąd wahań jej cen, a jedynie stały, systematyczny wzrost wartości. Często wręcz imponujący.

Aby w przyszłości osiągnąć satysfakcjonujący zysk z działki, musimy brać pod uwagę wiele aspektów, m.in. jej stan prawny, a także określić pozostałe czynniki ryzyka inwestycyjnego.

W celach inwestycyjnych najlepiej nabyć działkę bez rozbudowanej infrastruktury, jednak taką,
która ma szansę na rozwój. Podstawą jest sprawdzenie Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego czy też Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego
– doradza Maciej Kawecki – Niestety, jest to zwykle niewystarczające. Każdy najmniejszy aspekt wpływa na wzrost wartości gruntów w kolejnych miesiącach i latach. Jeśli nie dopilnujemy tych kwestii, to za 2 lata okaże się, że obok naszej pięknie położonej działki stoi uciążliwa fabryka i zwrot z inwestycji może nie być satysfakcjonujący.

Planując inwestycję w grunty należy uwzględnić to, że na podnoszenie jej wartości w kolejnych latach wpływać będzie wiele czynników, zarówno zewnętrznych, np. koniunktura na rynku, poziom wzrostu cen ziemi, jak i wewnętrznych – między innymi stan infrastruktury czy wizualna atrakcyjność działki.

Ze względu na stabilny wzrost wartości ziemi warto poważnie wziąć ją pod uwagę, kiedy szukamy możliwości lokowania swoich oszczędności. Z pewnością stanowić ona będzie solidne zabezpieczenie każdego portfela inwestycyjnego.

Więcej informacji:

www.rodzinneinwestycje.pl

www.grunttoziemia.pl

 

Rodzinne Inwestycje to lider rynku, dostarczający produkty inwestycyjne w postaci unikalnych gruntów o wysokim potencjale wzrostu wartości. Szeroka oferta firmy kierowana jest do klientów o zróżnicowanych oczekiwaniach. Rodzinne Inwestycje w swoim portfelu produktowym posiadają grunty sprawdzone, zakupione wcześniej na własny rachunek, co zdejmuje
z inwestorów możliwe ryzyka oraz obowiązki związane z zakupem ziemi. Podpisanie aktu notarialnego to dopiero pierwszy etap współpracy, w którym firma zobowiązuje się m.in. do obsługi pielęgnacyjnej i rozwojowej zakupionego przez Inwestora gruntu, co ma na celu szybszy wzrost wartości produktu.

Firma jako ekspert rynkowy aktywnie angażuje się w działania edukacyjne, aby inwestorzy mieli pełną świadomość inwestycyjną i wiedzę o tym, jak znaczące dla własnego bezpieczeństwa finansowego jest posiadanie odpowiednio wyselekcjonowanego gruntu, zwłaszcza zabezpieczonego aktem notarialnym.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Finanse Toyota Bank wprowadza nową wersję aplikacji mobilnej Tankuj Korzyści Biuro prasowe
2020-11-27 | 09:00

Toyota Bank wprowadza nową wersję aplikacji mobilnej Tankuj Korzyści

Toyota Bank rozwija swoją aplikację mobilną Tankuj Korzyści. Oprócz dobrze znanych funkcjonalności takich jak obsługa promocji „Tankuj Korzyści – zwrot za paliwo”
Finanse Jak dywersyfikować źródła finansowania biznesu?
2020-11-27 | 05:50

Jak dywersyfikować źródła finansowania biznesu?

Jak dywersyfikować źródła finansowania biznesu? Dywersyfikacja to pojęcie, które w biznesie najczęściej odnosi się do rodzaju produkcji, dostawców i
Finanse Szczyt pandemii może być okazją do przemyślenia strategii inwestycyjnych.
2020-11-26 | 14:30

Szczyt pandemii może być okazją do przemyślenia strategii inwestycyjnych.

Wiele wskazuje na to, że właśnie teraz jesteśmy świadkami światowego szczytu pandemii. W najgorszym wypadku nastąpi on w ciągu najbliższych tygodni. Oznacza to, że niedługo, wraz ze

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

W wyniku pandemii tysiące chorych na osteoporozę pozostają bez pomocy. Lekarze i pacjenci apelują o proste zmiany umożliwiające diagnostykę i leczenie [DEPESZA]

Na osteoporozę choruje w Polsce aż 2,1 mln osób, a liczba nowych przypadków rośnie. Nieleczona prowadzi do niepełnosprawności i trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Tymczasem pandemia COVID-19 spowodowała kilkumiesięczny przestój w diagnostyce i terapii tej choroby. Dane NFZ pokazują, że liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy spadła w tym roku o ponad 20 proc., a wizyt w gabinetach reumatologów i ortopedów – o 1/3. Lekarze alarmują, że opóźnienia będą mieć nieodwracalne konsekwencje dla tysięcy pacjentów, i apelują do Ministerstwa Zdrowia o wdrożenie prostych rozwiązań, które odciążą system. 

 

Infrastruktura

Firmy budowlane nie odczuwają dużego spowolnienia. Osłabienie koniunktury w budownictwie spodziewane jest w przyszłym roku

Pandemia nie zatrzymała budowlanki. Jak pokazuje listopadowa ankieta PZPB, firmy budowlane mają zapełnione portfele zleceń pozyskanych jeszcze przed pandemią COVID-19, a większość z nich pracuje w tej chwili z 80–90-proc. wydajnością. Ostatnie miesiące przyniosły pewne odbicie zwłaszcza w sektorze mieszkaniowym. Branża budowlana musi jednak przygotować się na skutki kryzysu gospodarczego w następstwie pandemii, choć osłabienie koniunktury pojawi się z pewnym opóźnieniem.

Serwis specjalny

Wyprzedaże u dealerów mają pobudzić sprzedaż aut przed końcem grudnia. Mimo to w całym roku spadki przekroczą 20 proc.

Sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych przez pierwsze 10 miesięcy 2020 roku spadła o 26 proc. Po 20 dniach listopada widać większe zainteresowanie klientów – w osobówkach wzrost sięgnął 7 proc., w autach dostawczych – 26,5 proc. r/r. To może być efekt rozpoczętych wyprzedaży roczników 2020. Pod tym względem pandemiczny rok nie będzie znacząco różnił się od poprzednich. Tym bardziej że od 2021 roku wchodzi w życie nowa norma Euro 6d związana z emisją spalin. Przedstawiciele branży podkreślają, że każdy impuls popytowy byłby na wagę złota, np. programy dopłat połączone ze złomowaniem.

 
 

Infrastruktura

Mniejsze miasta dzięki pandemii mogą zahamować odpływ ludności. Nowych mieszkańców przyciągnęłyby inwestycje w czyste środowisko i oferta mieszkań na wynajem

Wyludnianie się małych i średnich miast i ucieczka młodych do większych aglomeracji to zjawisko obserwowane od dawna. Dzięki pandemii i pracy zdalnej okazało się, że nie trzeba mieszkać blisko miejsca pracy, co może okazać się szansą dla mniejszych ośrodków. Ich dużym plusem są też niższe koszty utrzymania. Jeśli lokalne społeczności zaproponują wykształconym ludziom warunki do wygodnego i przyjemnego życia, m.in. czyste środowisko i atrakcyjną ofertę mieszkaniową, będą mogły konkurować z większymi miastami o nowych mieszkańców. To może pomóc samorządom pozyskać wykwalifikowanych pracowników m.in. do pracy w urzędach, szpitalach czy szkołach.