Komunikaty PR

Jak pół roku pracy z domu wpłynęło na kondycję psychiczną Polaków?

2020-11-24  |  17:00

Dla większości polskich pracowników zdalnych home office oznacza pracę w komfortowych warunkach i możliwość spędzenia większej ilości czasu z rodziną. Niestety, zdalny tryb to nie zawsze sielanka. Zdaniem zapytanych przez Gumtree.pl pracowników, problemem jest między innymi zacieranie się granicy między pracą a życiem prywatnym. Wielu pracodawców wciąż ma zaś problem ze zrozumieniem, że praca zdalna, podobnie jak stacjonarna, powinna odbywać się w określonych ramach czasowych, przez co panuje ciche przyzwolenie na zlecanie podwładnym zadań „po godzinach”.

Wpływ na samopoczucie

42% Polaków, posiadających możliwość pracy zdalnej, uważa, że przyczynia się ona do zacierania granicy między życiem zawodowym a prywatnym. Jak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego na zlecenie Gumtree.pl, na fakt ten w znacznym stopniu mogą mieć wpływ przełożeni, którzy regularnie kontaktują się z podwładnymi po godzinach pracy. Choć w stosunku do wyników z maja 2020 r., widać pewną poprawę, wciąż robi to 65% polskich szefów (spadek o 7 pkt procentowych), przy czym 27% - regularnie (spadek o 4 pkt procentowe).

Ponadto 17% zapytanych pracowników twierdzi, że w czasie pracy zdalnej ma problemy z koncentracją, a co ósmy zapytany (12%) zmaga się z poczuciem osamotnienia.

– Niestety, wciąż dwóch na trzech polskich pracodawców traktuje pracę zdalną jako elastyczną formę zatrudnienia, pozwalając sobie na kontakt z pracownikiem i zlecanie mu zadań poza wyznaczonymi godzinami pracy. Co ciekawe, problem ten dotyczy zarówno pracowników na niższych szczeblach w firmowej hierarchii (astystenci – 72%), jak i osób na stanowiskach kierowniczych (75%). Nadzieję daje fakt, że między majem a październikiem 2020 roku doszło tu do pewnych pozytywnych zmian. Rolą organizacji pracowniczych, ale też decydentów, jest zadbanie o to, aby były one kontynuowane – mówi Katarzyna Merska, Koordynator ds. Komunikacji Gumtree.pl.

– Brak fizycznego kontaktu ze współpracownikami, zachwiana równowaga pomiędzy pracą a życiem osobistym mogą w dłuższej perspektywie bardzo źle wpływać na psychikę. Poczucie odosobnienia i przewlekły stres często prowadzą do złego samopoczucia, a w konsekwencji także do poważnych zaburzeń psychicznych – przestrzega Aleksandra Bończewska, psycholog.

Ponad połowa respondentów (54%) dostrzega jednak pozytywne aspekty wynikające ze zdalnego trybu pracy. Badani ci podkreślają, że dzięki takiemu rozwiązaniu mogą spędzać więcej czasu z bliskimi i pracować w komfortowych warunkach, przy czym na oba te aspekty najczęściej zwracają uwagę osoby w wieku 25-34 lata. Jeden na trzech respondentów, jako jedną z zalet pracy zdalnej, wymienia unikanie regularnego kontaktu z szefem i współpracownikami. Element ten stanowi największy plus dla pracowników szeregowych - wskazało na niego aż 43% z nich.

Psychologowie przestrzegają, że za unikaniem kontaktu osobami z pracy mogą kryć się poważne problemy związane z nieprawidłowościami w stosunkach wewnątrz organizacji. Elementu tego nie powinno się więc rozpatrywać w kategoriach „zalet”.

– Niezależnie od faktu, czy dana firma pracuje obecnie w trybie zdalnym czy stacjonarnym, warto aby pracodawcy zadbali o dobry kontakt z każdym pracownikiem, a także poprawne relacje w zespołach. Jest to niezwykle ważny aspekt koegzystencji w ramach organizacji. Wpływa on przede wszystkim na samopoczucie pracowników, a tym samym ich efektywność, poczucie docenienia i satysfakcji z wykonywanej pracy – dodaje Aleksandra Bończewska, psycholog.

Praca zdalna pomaga unikać wypalenia zawodowego?

Wypalenie zawodowe to syndrom, którego doświadczają miliony pracowników w Polsce. Osoby wypalone zawodowo nie mają chęci do działania, są rozczarowane swoją pracą i mają obniżone poczucie skuteczności. W maju, kiedy przeprowadzana była poprzednia edycja badania Gumtree.pl, wypalenie zawodowe sygnalizowało 31% polskich pracowników. W październiku odsetek ten wzrósł minimalnie, do 32%.

O wypaleniu zawodowym najczęściej mówią pracownicy na stanowiskach „specjalisty” oraz „kierownika” (po 36%). Na uwagę zasługuje również fakt, że problemy takie nieco częściej mają osoby, którym pracodawcy początkowo (na skutek pandemii) pozwolili pracować zdalnie, ale następnie się z tej zgody wycofali (36%).

Wyniki te warto porównać z odpowiedzą na pytanie o to, czy praca zdalna ma wpływ na samopoczucie pracownika. 44% pracowników, którzy kiedykolwiek mieli możliwość pracy zdalnej, stwierdziło, że wpływ ten jest pozytywny, a home office może chronić przed wypaleniem zawodowym. Przeciwnego zdania była zaledwie jedna na pięć (21%) zapytanych osób.

– Rezultaty naszych badań nie pozostawiają złudzeń – zmiana trybu pracy może mieć ogromny wpływ na ludzką psychikę. Możemy nawet postawić tezę, że efektywne wdrożenie home office przez firmę połączone z odpowiednim nastawieniem pracownika, mogą przełożyć się pozytywnie na jego samopoczucie i codzienne funkcjonowanie w miejscu pracy. Nie wszystko zależy jednak wyłącznie od decyzji o tym, czy dana osoba będzie pracować w domu czy w biurze. Determinujące są tutaj bowiem inne czynniki, takie jak ogólna atmosfera w firmie, narażenie na stres, a nawet mobbing. Jeśli te negatywne elementy nie zostaną wyeliminowane bądź ograniczone do niezbędnego minimum, żaden tryb pracy sam w sobie nie przełoży się na pozytywne efekty – wyjaśnia Katarzyna Merska, Koordynator ds. Komunikacji Gumtree.pl.

Home office zyskał na znaczeniu

O ile przed pandemią niewiele firm pozwalało pracownikom na regularną pracę poza biurem, dziś home office stało się codziennością milionów polskich pracowników, a niekiedy nawet jedyną możliwością wykonywania pracy. W najnowszej odsłonie badania Gumtree.pl potwierdziła się teza z maja 2020 roku. Wówczas niemal dziewięciu na dziesięciu Polaków (89%) uważało, że praca zdalna w najbliższych miesiącach zyska na znaczeniu. W październiku 90% zapytanych osób z perspektywy czasu stwierdziło, że praca zdalna ma dziś większe znaczenie, niż miała przed pandemią koronawirusa.

Badanie na zlecenie Gumtree.pl, zostało zrealizowane w październiku 2020 r. przez agencję badawczą ARC Rynek i Opinia metodą CAWI, na reprezentatywnej próbie 547 pracowników umysłowych.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Praca Ukraińcy na rynku pracy w czasie pandemii Biuro prasowe
2021-01-21 | 11:00

Ukraińcy na rynku pracy w czasie pandemii

Wprawdzie liczba zatrudnionych w Polsce obcokrajowców nie wróciła jeszcze do stanu sprzed pandemii, ale powrót jest zauważalny. Tylko w lipcu przybyło ich 22 tysiące.
Praca Benefitowy zawrót głowy
2021-01-21 | 01:00

Benefitowy zawrót głowy

Castorama Polska, najpopularniejsza sieć sklepów z artykułami budowlanymi i do wykończenia wnętrz w Polsce, jako jeden z największych pracodawców branży oraz organizacja o
Praca Jak w 2021 r. przyciągnąć młodych pracowników z pokolenia Z?
2021-01-20 | 16:00

Jak w 2021 r. przyciągnąć młodych pracowników z pokolenia Z?

Zrównoważony rozwój wpisany w misję firmy − to ważne szczególnie dla młodych absolwentów i studentów kierunków technicznych i

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Zdecydowana większość pracujących uciekła z pracowniczych planów kapitałowych. Mimo wysokich zwrotów z oszczędzania

Po trzech fazach wdrożenia PPK w programach oszczędzania na emeryturę wspólnie z pracodawcą i państwem uczestniczy niespełna jedna trzecia uprawnionych. To mniej, niż pierwotnie zakładał rząd. Choć specjaliści przekonują, że program jest dobrze skonstruowany, Polacy wciąż obawiają się powtórki historii z otwartymi funduszami emerytalnymi. Nawet mimo tego, że wyniki za ubiegły rok pokazują, że w ten sposób są w stanie zaoszczędzić więcej, niż gdyby odkładali sami. Zdaniem Grzegorza Chłopka z Instytutu Emerytalnego to właśnie brak zaufania do oszczędzania przy udziale instytucji jest największą przeszkodą w popularyzacji PPK.

Finanse

UOKiK jeszcze w styczniu wyda pierwsze decyzje ws. zatorów płatniczych. W toku jest 100 postępowań

UOKiK przyspiesza postępowania wobec przedsiębiorców zalegających swoim kontrahentom z płatnościami. – W czasie pandemii zatory płatnicze są coraz poważniejszym problemem, dlatego powinny być skutecznie eliminowane z rynku. Szczególnie jeśli dopuszczają się tego największe firmy, bo często cierpią na tym mali i średni przedsiębiorcy – mówi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ciągu roku od uzyskania nowych uprawnień w walce z zatorami płatniczymi urząd rozpoczął 100 takich postępowań, w tym 28 tylko w grudniu 2020 roku, m.in. w branży spożywczej, mięsnej, budowlanej, transportowej oraz kosmetycznej. Pierwsze decyzje mają zapaść jeszcze w tym miesiącu.

Konsument

Narodowy Spis Powszechny może zostać wydłużony z trzech do sześciu miesięcy. GUS będzie zachęcać do samospisywania się przez internet

Główny Urząd Statystyczny przygotowuje się do Narodowego Spisu Powszechnego 2021, który ma zostać przeprowadzony między kwietniem a czerwcem, choć z uwagi na pandemię COVID-19 stara się o jego wydłużenie do końca września. Warunki epidemiologiczne sprawiają, że tegoroczny spis będzie prowadzony głównie przez internet, za pomocą interaktywnego formularza dostępnego na stronie GUS. Jeśli natomiast osoba zobowiązana do udziału w spisie go nie wypełni, skontaktują się z nią telefonicznie lub osobiście rachmistrze spisowi.

Problemy społeczne

Jurek Owsiak: Żeby masowo szczepić Polaków, potrzeba pracy 24 godziny na dobę, także wolontariuszy. Jesteśmy gotowi wspomóc polską służbę zdrowia w akcji szczepień

W Polsce przeciwko koronawirusowi zaszczepiono pierwszą dawką ok. 600 tys. osób, a w rządowych magazynach czeka ok. 470 tys. szczepionek. To rezerwy na drugie dawki dla tych, którzy zostali zaszczepieni pierwszą. Tempo szczepień nie jest imponujące nie tylko ze względu na mniejsze dostawy od producentów w ostatnich dniach, ale też organizację całej operacji logistycznej. Zdarzały się dni, kiedy dziennie szczepionych jest ok. 11–12 tys. osób. Dlatego Jerzy Owsiak zaproponował wsparcie WOŚP w całym procesie. – To moment, kiedy potrzebne są wszystkie ręce na pokład – mówi.