Newsy

Agnieszka Radwańska została ambasadorką wody Jurajska. W kampanii będzie zwracać uwagę na prawidłowe nawodnienie organizmu

2021-04-13  |  06:15
Mówi:Agnieszka Radwańska, ambasadorka wody Jurajska
Klaudia Krupicz, senior marketing manager marki Jurajska 

Była tenisistka podkreśla, że marka wody Jurajska od zawsze była bliska jej sercu, ponieważ pochodzi z jej rodzinnych stron. Przyznaje, że jako mama oraz sportowiec bardzo dużą wagę przywiązuje do jakości spożywanych produktów. Woda jest podstawą codziennej diety, dlatego docenia zarówno jej skład, jak i walory smakowe. Klaudia Krupicz, senior marketing manager marki, zaznacza, że wybór Agnieszki Radwańskiej jako ambasadorki wody Jurajskiej był przemyślaną decyzją. Marka chciała związać się z osobą autentyczną, której styl życia pasuje do filozofii i głównych założeń brandu. 

– Agnieszka idealnie współgra z identyfikacją naszej marki. To pełna energii mama, która dba o zdrowie swoje oraz swoich najbliższych. Jest znana w Polsce i co ciekawe, tak jak nasza woda pochodzi z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jest dla nas wymarzonym ambasadorem – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Klaudia Krupicz, senior marketing manager marki Jurajska.

Kampania wody Jurajskiej z Agnieszką Radwańską rozpocznie się w ostatnim tygodniu kwietnia. Ekspertka zaznacza, że będzie to ukoronowanie ostatnich działań związanych z relaunchem marki. Wcześniejsze zmiany: nowe opakowania oraz butelka, a także wejście na rynek ogólnopolski spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem konsumentów. Przedstawiciele marki za pomocą kampanii pragną zwrócić uwagę na wyjątkowość wody Jurajskiej na tle innych dostępnych na rynku.

– Niewątpliwie największym wyróżnikiem naszej marki jest jej pochodzenie. To woda mineralna wydobywana z głębi skał Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dzięki temu jest czysta, wolna od wszelkich zanieczyszczeń. Co ciekawe, natura tworzyła ją aż przez 10 tys. lat. W konsekwencji możemy się pochwalić unikalnym składem mineralnym i tym, że proporcje wapnia do magnezu są dokładnie takie same jak te występujące naturalnie w ludzkim organizmie – podkreśla.

Agnieszka Radwańska przez współpracę z marką Jurajska chce zwrócić uwagę, jak ważne jest prawidłowe nawodnienie organizmu. Codzienne obowiązki i dynamiczny tryb życia często sprawiają, że zapominamy o regularnym uzupełnianiu płynów.

– Kiedy grałam zawodowo w tenisa, nawodnienie było dla mnie najważniejsze. Dbałam o nie przed meczem, w jego trakcie i po nim. Podobnie jest teraz. Aby człowiek był w dobrej kondycji, musi się nawadniać. Oczywiście liczy się nie tylko ilość, ale także jakość wody, którą pijemy. Pilnuję tego zarówno u siebie, jak i u najbliższych. Lubię mieć butelki wody w aucie, w wózku czy w plecaku. Bardzo ważne, żeby mieć wodę pod ręką i pamiętać o niej – mówi Agnieszka Radwańska.

Była tenisistka otwarcie przyznaje, że bardzo się cieszy ze współpracy z marką. Rekomenduje więc picie wody, która już od dawna towarzyszy jej w codziennym życiu. 

– Woda przede wszystkim musi mieć dobry skład. Dla mnie liczy się również smak, bo jeśli coś jest dobre, częściej po to sięgamy. Staram się wybierać wodę, która przede wszystkim mi smakuje. Z marką Jurajska zdecydowałam się na współpracę bardzo szybko, nie trzeba było długo mnie namawiać. Mam nadzieję, że nasza współpraca potrwa lata – tłumaczy.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Podkarpacka Dolina Lotnicza przygotowuje się do mocnego odbicia po kryzysie. Firmy notują wzrost zamówień i chcą wrócić do stanu zatrudnienia sprzed pandemii

W wyniku pandemii i zatrzymania globalnego ruchu lotniczego firmy z podkarpackiego klastra Dolina Lotnicza straciły około 35 proc. wartości sprzedaży, co pociągnęło za sobą zwolnienia w sumie 2 tys. pracowników. Rok 2021 ma być okresem wychodzenia z kryzysu, odzyskiwania pracowników i powrotu do normalnego funkcjonowania. – Prognozujemy 15-proc. wzrost w tym roku, a pod koniec przyszłego powinniśmy wracać do poziomów sprzed pandemii – przewiduje Marek Darecki, prezes zarządu Doliny Lotniczej. Po pandemii firmy branży lotniczej chcą być bardziej nowoczesne i korzystać z zalet pracy zdalnej.

Handel

Koronakryzys przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnej konsumpcji. Na znaczeniu będzie zyskiwać gospodarka współdzielenia

Coraz więcej osób decyduje się na dostęp do dóbr i usług na życzenie zamiast posiadania ich na własność. Raport firmy Statista szacuje, że do 2025 roku rynek ekonomii współdzielenia będzie wart 335 mld dol. Jednym z kluczowych obszarów jej zastosowania jest transport, a w ostatnich latach współdzielona mobilność to jeden z najszybciej rosnących trendów zarówno w Polsce, jak i całej Europie. Jarosław Wojtas, ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu, ocenia, że pandemia COVID-19 tylko chwilowo zachwiała rynkiem współdzielonych usług, a koronakryzys dodatkowo przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnych, zrównoważonych decyzji. Dlatego sharing economy po pandemii powinna dalej zyskiwać na znaczeniu.

Prawo

Rząd pracuje nad nową polityką migracyjną, ale bez konsultacji z przedstawicielami imigrantów. Potrzebnych jest szereg ułatwień, nie tylko administracyjnych

Eksperci są zgodni, że Polska potrzebuje imigrantów zarobkowych. Jednak musi im zapewnić takie warunki prawne i urzędowe, by ułatwić im zarówno wjazd, pobyt, jak i funkcjonowanie na rynku pracy, a także dostęp do usług zdrowotnych czy informacji i pomocy w rodzimym języku. Przedstawiciele migrantów apelują o spójną politykę państwa w tym zakresie i ubolewają, że prace nad polityką migracyjną Polski, które od roku trwają w rządzie, nie są konsultowane ani z organizacjami pozarządowymi reprezentującymi cudzoziemców, ani z pracodawcami.

Zdrowie

Psy i koty nie zagrażają człowiekowi w związku z COVID-19. Jednak szczepienia zwierząt powinny być priorytetem dla UE po zakończeniu pandemii

W Unii Europejskiej rośnie świadomość dotycząca znaczenia regularnych szczepień zwierząt. Taką konieczność uznaje 69 proc. badanych w ośmiu krajach członkowskich – wynika z raportu AnimalhealthEurope. Ma to szczególne znaczenie w przypadku chorób takich jak COVID-19, która dotyka także zwierząt. Nie odnotowano dotąd przypadku przeniesienia choroby ze zwierzaka domowego na człowieka, ale odkryto, że norki mogą przenosić koronawirusa zarówno między sobą, jak i na ludzi. To stwarza także ryzyko kolejnych mutacji wirusa. – Dlatego zależy nam na szybkim wyszczepieniu całej populacji wrażliwych osobników, czy to zwierząt, czy to ludzi – mówi Artur Zalewski, lekarz weterynarii, dyrektor biura zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych POLPROWET.