Newsy

Akcyza na podgrzewacze tytoniu jest pięciokrotnie niższa niż na tradycyjne papierosy. Dla budżetu to oznacza stratę 1 mld zł rocznie

2020-11-12  |  06:30
Mówi:prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych
Szymon Parulski, doradca podatkowy, Kancelaria Parulski i Wspólnicy
dr Jacek Matarewicz, ekspert BCC, Kancelaria Ożóg Tomczykowski

Nowatorskie wyroby tytoniowe są w Polsce opodatkowane pięciokrotnie niższą stawką akcyzy niż papierosy tradycyjne, a to może zniekształcać rynek – podkreślili eksperci podczas debaty zorganizowanej przez Business Centre Club. Ich zdaniem potrzebne jest urealnienie stawki akcyzy na nowatorskie wyroby i wprowadzenie planu, który określi kierunek polityki akcyzowej dla branży tytoniowej w kilkuletniej perspektywie. Eksperci wskazują, że te działania pozwoliłyby zwiększyć wpływy z akcyzy do budżetu państwa o ok. 1 mld zł rocznie. 

– Mamy do czynienia z trzema grupami wyrobów, które zaspokajają analogiczną potrzebę konsumenta: tradycyjne papierosy, wyroby nowatorskie i płyny do papierosów elektronicznych. Te produkty są w istotnym zakresie substytutami, a rynek jest zniekształcany za pomocą podatków – niektóre wyroby są faworyzowane, a niektóre dyskryminowane. Należy to, po pierwsze, z punktu widzenia  biznesowego wyeliminować, bo podatki, zwłaszcza tak ważne jak akcyza, powinny być pod tym względem neutralne, a po drugie, może to dać wzrost dochodów budżetowych bez zwiększenia cen wyrobów – mówi agencji Newseria Biznes prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych. 

Jeszcze do października br. podatkiem akcyzowym objęte były tylko tradycyjne wyroby, natomiast e-papierosy i wyroby nowatorskie były z niego zwolnione. Akcyzę na nie wprowadzono wprawdzie w 2018 roku, ale przez pierwsze dwa lata była to zerowa stawka. Zmieniło się to od 1 października.

– Podatek akcyzowy od wyrobów nowatorskich jest pobierany metodami wadliwie wymyślonymi. Obowiązuje na nie stawka stanowiąca 1/5 akcyzy od papierosów, co nie ma żadnego uzasadnienia – podkreśla prof. Witold Modzelewski. – Ponadto sama konstrukcja podatku akcyzowego od wyrobów nowatorskich jest nieprzemyślana i obecnie nieadekwatna do realiów rynkowych – powinna przede wszystkim zostać uproszczona. Należałoby także odejść od powiązania jej z tytoniem do palenia, aby ograniczyć możliwość wpływania na wysokość akcyzy dla wyrobów nowatorskich.

– Podgrzewacze tytoniu stanowią substytut papierosów. Wyglądają jak papieros, zawierają tytoń do podgrzewania, a jedyna różnica jest taka, że nie dochodzi w nich do procesu spalania. Wyroby nowatorskie są jednak w Polsce opodatkowane pięciokrotnie niższą stawką akcyzy niż papierosy tradycyjne – mówi Szymon Parulski, doradca podatkowy w Kancelaria Parulski i Wspólnicy.

Według ekspertów urealnienie opodatkowania nowatorskich wyrobów tytoniowych do poziomu ok. 40–50 proc. akcyzy, którą objęte są tradycyjne papierosy, pozwoliłoby zwiększyć wpływy do budżetu państwa o około 1 mld zł rocznie.

Jak podkreślają eksperci, urealnienie opodatkowania ma szczególne znaczenie ze względu na to, że wyroby nowatorskie są bardzo szybko rosnącą kategorią.

 Ten rynek urósł już do takiego poziomu, kiedy jest najlepszy moment, aby tę stawkę urealnić i nie popełniać błędów takich jak Litwa, gdzie te produkty nie były przez wiele lat opodatkowane. Potem dokonano drastycznej podwyżki, która spowodowała negatywne konsekwencje, bo została wprowadzona zbyt późno – przekonuje Szymon Parulski.

Rosnąca popularność wyrobów nowatorskich i preferencyjna stawka akcyzy stwarzają ryzyko kolejnych rynkowych perturbacji. Według ekspertów wpływy budżetowe z tradycyjnych papierosów mogą wówczas spadać, więc Ministerstwo Finansów może chcieć kompensować je kolejną skokową podwyżką akcyzy na wyroby tradycyjne. Historyczne doświadczenia pokazały jednak, że radykalne podwyżki prowadzą do załamania legalnego rynku i wzrostu szarej strefy.

Od stycznia tego roku rząd podniósł akcyzę na wyroby tytoniowe i alkoholowe o 10 proc. Jakiekolwiek radykalne podwyżki dla tradycyjnych wyrobów skończą się tak jak w latach 2010–2014: wzrostem szarej strefy i spadkiem wpływów do budżetu, ponieważ mimo wysiłków służb państwowych wyroby te są łatwo dostępne na bazarach. Dlatego właśnie apelujemy o przewidywalną politykę akcyzową w postaci kilkuletniego planu. Jednocześnie urealnienie opodatkowania nowatorskich wyrobów tytoniowych do poziomu ok. 40–50 proc. w stosunku do tradycyjnych papierosów nie tylko znacząco zwiększy wpływy do budżetu państwa, pozwoli na dalszy rozwój tej kategorii, ale także zapewni bardziej sprawiedliwe traktowanie przedsiębiorstw – wyjaśnia Anna Potocka-Domin, wiceprezeska i dyrektorka Instytutu Interwencji Gospodarczych Business Centre Club.

Eksperci BCC apelują o opracowanie tzw. akcyzowej mapy drogowej, która określi kierunki polityki akcyzowej na nadchodzące trzy lata. Zbudowanie takiego planu pomogłoby przedsiębiorcom przygotować się na podwyżki, zapobiegłoby odpływowi konsumentów do szarej strefy i zabezpieczyło wpływy budżetowe.

– Każda branża musi wiedzieć, w jakim otoczeniu ma działać. Mapa akcyzowa jest w miarę prosta: zamiast jednorazowej, 10-proc. podwyżki zakłada 3 proc. podwyżki stawki kwotowej na papierosy przez kolejne trzy lata. To o wiele lepsze rozwiązanie, bo lepiej jest 10 proc. rozłożyć w czasie – mówi Szymon Parulski. – To rozwiązanie jest ważne z punktu widzenia stabilności i zabezpieczenia przed wzrostem szarej strefy. Uniknęlibyśmy takich sytuacji jak w zeszłym roku, kiedy podatek na wyroby tytoniowe po czterech latach nagle został skokowo podwyższony o 10 proc.

Wraz ze wzrostem cen część konsumentów naturalnie zwraca się ku szarej strefie. Taki scenariusz miał już miejsce w latach 2010–2014, kiedy rząd skokowo podnosił akcyzę na wyroby tytoniowe. W efekcie legalny rynek się załamał, szara strefa wystrzeliła do najwyższych w historii poziomów, a wpływy budżetowe spadały, zamiast rosnąć. W ostatnich latach udało się ograniczyć szarą strefę z prawie 20 proc. w 2015 roku do poniżej 10 proc. w ubiegłym. Jednak ostatnie wyniki badań prowadzonych przez Instytut Almares wskazują już na trend wzrostowy. Co istotne, wzrost szarej strefy uderza głównie w budżet państwa, bo w jednej paczce papierosów aż 80 proc. ceny stanowią właśnie podatki.

Ten rok jest dla branży tytoniowej szczególnie trudny. Po wzroście akcyzy od stycznia o 10 proc. kolejną bolączką stała się pandemia. Wiosną branża odnotowała duże spadki sprzedaży. Z kolei w maju – zgodnie z unijnymi przepisami – zaczął obowiązywać zakaz sprzedaży papierosów o charakterystycznym aromacie (np. mentolowych), które stanowiły ok. 1/3 polskiego rynku.

– Polska jest drugim największym producentem wyrobów tytoniowych w Unii Europejskiej. Największe firmy budują u nas fabryki i inwestują swoje pieniądze. Natomiast akcyza jest drugim najważniejszym podatkiem dla Skarbu Państwa, po podatku od towarów i usług. Każdego roku branża tytoniowa dostarcza do budżetu ok. 29 mld zł, w ubiegłym roku sama akcyza z wyrobów tytoniowych wyniosła rekordowe 20 mld zł – wskazuje dr Jacek Matarewicz z Kancelarii Ożóg Tomczykowski, ekspert Business Centre Club ds. podatku VAT, akcyzy i prawa karnoskarbowego.

O sytuacji w branży tytoniowej, konieczności opracowania drogowej mapy akcyzowej i możliwych konsekwencjach działań w sferze podatkowej dla budżetu państwa rozmawiali uczestnicy debaty pt. „Znaczenie branży tytoniowej dla gospodarki i budżetu państwa”, którą zorganizował Business Centre Club.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Handel

Technologiczna rewolucja w handlu przyspieszyła dzięki pandemii. Skanowanie i płatności w aplikacji mobilnej mają zwiększyć bezpieczeństwo zakupów [DEPESZA]

Pandemia sprawiła, że podczas zakupów przykładamy większą wagę do własnego bezpieczeństwa i zachowywania dystansu. Choć w rekordowym tempie rośnie rynek e-commerce, Polacy wciąż kupują także w sklepach stacjonarnych, które w dobie koronawirusa zaczęły zbroić się w nowe technologie. Sieci handlowe wprowadzają rozwiązania, które pomagają zachować dystans i zwiększają bezpieczeństwo, takie jak np. mobilne kasy samoobsługowe. Całkowicie bezdotykowe płatności od 1 grudnia uruchomiła sieć Rossmann. Artykuły w popularnej drogerii można skanować za pomocą telefonu i zapłacić za nie aplikacją mobilną.

Prawo

CASE: W długim terminie możemy spodziewać się wzrostu bezrobocia. Na razie przed zwolnieniami firmy powstrzymują warunki pomocy publicznej

Według badania Diagnoza.plus, przeprowadzonego pod koniec października, bezrobocie jesienią nie spadło, choć normalnie w tym okresie jest niższe ze względu na sezon przedświąteczny. Rodzi to obawy o zachowanie rynku pracy po Nowym Roku. Według prezes Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych trudna sytuacja na wielu firmach wymusiłaby redukcję etatów, ale pracodawcy nie mogą tego zrobić ze względu na otrzymaną pomoc państwa. To może pogłębić ich problemy finansowe.

Problemy społeczne

Przez pandemię pogarsza się kondycja skóry Polaków. Przyczynami rezygnacja z wizyt u dermatologa, stres i noszenie maseczek

Prawie połowa pacjentów ze schorzeniami dermatologicznymi ogranicza lub rezygnuje z wizyt u lekarzy specjalistów w czasie pandemii COVID-19 – wynika z badania przeprowadzonego w ramach kampanii #WłączLeczenie. – Przewlekłe choroby skóry nieregularnie kontrolowane mogą się zaostrzyć,  a wtedy ich terapia jest bardzo trudna – przestrzega dermatolog, dr Ivana Stanković. Już teraz ponad połowa pacjentów dostrzega pogorszenie kondycji skóry w czasie pandemii. Wpływ na to może mieć nie tylko brak opieki dermatologicznej, lecz również stres i noszenie maseczek.

 

IT i technologie

Na wejście do branży IT decyduje się coraz więcej młodych. Większość programistów to samoucy, a co trzeci zaczynał od studiów kierunkowych

Ponad 60 proc. polskich programistów deklaruje, że samodzielnie stawiało pierwsze kroki w zawodzie. Tylko 35 proc. zgłębianie IT zaczynało na studiach, a 4 proc. – od kursów programowania – wynika z Antybadania firmy Just Join IT. Wbrew stereotypom programiści to nie zamknięci w domach introwertycy mieszkający z rodzicami, ale ludzie, którzy mają lub planują założyć rodzinę, lubią integrację z zespołem i sport. Co drugi pracownik podkreśla, że bardzo ceni sobie work–life balance.