Newsy

Biotechnologia jednym z motorów rozwoju innowacyjności polskiej gospodarki. Rynek badań klinicznych ma szanse wzrosnąć dwukrotnie

2018-12-11  |  06:25
Mówi:Jacek Graliński, dyrektor ds. Korporacyjnych, Amgen

dr Radosław Sierpiński, doradca ministra zdrowia, pełnomocnik ministra ds. utworzenia Agencji Badań Medycznych

dr Marta Gajęcka, doradca Prezydenta RP

Biotechnologia to perspektywiczna gałąź gospodarki, która ma w Polsce duże szanse rozwoju. Eksperci podkreślają jednak, że potrzebny jest do tego przyjazny ekosystem, na który złożą się ramy prawne, system finansowania, dobrze wykształcone kadry oraz współpraca sektora przemysłu i nauki. Dzięki temu polski rynek badań klinicznych, które są istotną częścią biotechnologii, może być wart dwukrotnie więcej niż dzisiaj – podkreśla doradca ministra zdrowia.

 W tej chwili rynek badań klinicznych, które są integralną częścią biotechnologii, jest w Polsce wart trochę ponad 1,2 mld zł. Szacuje się, że mógłby być wart nawet 3 mld, więc przed nami jeszcze sporo do zrobienia. Już dzisiaj, mówiąc o rozwiązaniach prawnych czy o powołaniu Agencji Badań Medycznych, mamy dużą szansę, żeby ta kwota stała się realna w ciągu kilku lat ­– mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Radosław Sierpiński, doradca Ministra Zdrowia oraz pełnomocnik ds. utworzenia Agencji Badań Medycznych.

Dyrektor ds. korporacyjnych Amgen podkreśla, że konieczne jest również wypracowanie odpowiednich instrumentów wsparcia finansowego dla biotechnologii. Jak wynika z badania „Biotechnologia w Polsce. Branżowy punkt widzenia”, przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte, 29 proc. przedstawicieli spółek uznaje warunki gospodarcze dla funkcjonowania firm biotechnologicznych w Polsce za „dobre” albo „bardzo dobre”.

 Biotechnologia to przyszłość nowoczesnej medycyny. Żeby mogła się rozwijać, trzeba stworzyć odpowiedni ekosystem, w którym jest miejsce dla naukowców, przemysłu i dla państwa, trzeba nie tylko stworzyć daną myśl biotechnologiczną, ale też wprowadzić innowację w życie i ją skomercjalizować – mówi Jacek Graliński, dyrektor ds. korporacyjnych Amgen.

W Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju premiera Morawieckiego biotechnologia jest wymieniona także jako jeden z motorów innowacyjności polskiej gospodarki. To jedna z najszybciej rosnących branż, napędzana zarówno przez innowacyjne projekty badawcze polskich firm biotechnologicznych, jak i inwestycje zagranicznych firm z tego sektora, które przyciąga wykwalifikowana kadra i zaplecze naukowe.

Biotechnologia jest z pewnością perspektywiczną gałęzią gospodarki. Bieżące działania rządu i wypowiedzi premiera jasno pokazują, że musimy skupić się na działaniach innowacyjnych. To są koła zamachowe gospodarki, które zapewniają jej szybki i wartościowy rozwój, a jednocześnie przekładają się na nowe miejsca pracy dla wykwalifikowanej kadry i specjalistów – podkreśla dr Radosław Sierpiński.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w ubiegłym roku działalność w obszarze biotechnologii prowadziło 188 polskich przedsiębiorstw, a ich liczba sukcesywnie wzrasta. Prawie dwie trzecie (60,1 proc.) to małe, maksymalnie 50-osobowe przedsiębiorstwa. W sektorze biotechnologii pracuje w sumie prawie 9,5 tys. osób. Natomiast działalność badawczą i rozwojową w dziedzinie biotechnologii prowadziły w ubiegłym roku 243 podmioty, których nakłady na ten cel wyniosły 911,9 mln zł i były o 39,8 proc. wyższe w ujęciu rocznym. Nakłady wewnętrzne przedsiębiorstw stanowiły 53,8 proc. tej kwoty, sektora szkolnictwa wyższego – 44,3 proc., natomiast sektora rządowego wraz z sektorem prywatnych instytucji niekomercyjnych – 1,9 proc. W działalność B+R w dziedzinie biotechnologii zaangażowanych jest ponad 7,5 tys. pracowników.

 Polska biotechnologia jest na wczesnym etapie rozwoju, musi dojrzeć. Poprzez działania Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii czy Ministerstwa Zdrowia tak naprawdę dopiero tworzymy właściwą legislację, rozwiązania prawne i mechanizmy finansowe, które umożliwią tej bardzo innowacyjnej dziedzinie gospodarki stanie się wartościową jej częścią w Polsce – mówi dr Radosław Sierpiński.

– W Polsce są warunki do tego, żeby rozwijała się biotechnologia, czego najlepszym dowodem są firmy biotechnologiczne, które sobie nieźle radzą. Natomiast mogłaby się rozwijać szybciej i sprawniej. Warto popatrzeć, jak radzą sobie kraje, które są liderami w rozwoju biotechnologii na świecie, np. Stany Zjednoczone albo państwa Europy Zachodniej. One mają odpowiednie warunki do tego, żeby biotechnologia stała się bardziej powszechna, m.in. poprzez tworzenie ram prawnych dla komercjalizacji innowacji i wdrażania ich w życie – dodaje Jacek Graliński.

Z badania Deloitte wynika, że problem dostępu do środków pieniężnych jest największą barierą w rozwoju branży biotechnologicznej – według 60 proc. przedstawicieli firm z tego sektora największym czynnikiem ryzyka dla działalności branży jest dostęp do finansowania, w tym do środków publicznych i funduszy unijnych.

– Pojawiają się rozwiązania, które wspierają finansowo rozwój biotechnologii. Jest szereg przykładów, z których możemy czerpać i zastanowić się, co moglibyśmy zrobić w Polsce. Można stworzyć odpowiednie ramy prawne, można zachęcać fundusze venture capital, żeby były bardziej obecne w Polsce, można przybliżyć naukowców do przemysłu i odwrotnie, żeby faktyczne rozwiązania znajdowały swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości – wylicza Jacek Graliński.

W ramach Programu Rozwoju Biotechnologii (zainicjowanego w SOR) w najbliższych latach Polski Fundusz Rozwoju zainwestuje w ten sektor około 300 mln zł. Celem programu ma być powstanie takiego ekosystemu, który umożliwi tworzenie innowacyjnych technologii i leków z przeznaczeniem na polski i globalny rynek. Kolejnym narzędziem będzie Wirtualny Instytut Badawczy – rządowy projekt, w ramach którego na biotechnologię w ciągu najbliższych 10 lat przeznaczone zostanie 500 mln zł. Będzie on finansowany ze środków Funduszu Nauki Polskiej. Zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego instrument ma m.in. rozwiązać problem niskiej podaży i komercjalizacji innowacyjnych pomysłów, który wynika z braku stabilnego i elastycznego systemu finansowania.

W Polsce jest bardzo duży potencjał do realizacji projektów biotechnologicznych. Możemy przyciągnąć inwestorów wysoko wykwalifikowaną kadrą naukową. Jest duże zainteresowanie Polską ze strony zarówno firm biotechnologicznych, jak i funduszy inwestujących w projekty biotechnologiczne. Jesteśmy na początku drogi, ale myślę, że – biorąc pod uwagę zainteresowanie naszym krajem – na pewno będziemy obserwować dużą dynamikę rozwoju projektów biotechnologicznych – ocenia Marta Gajęcka, doradca prezydenta Andrzeja Dudy.

Rozwój biotechnologii w Polsce był tematem debaty zorganizowanej przez Instytut Studiów Wschodnich w ramach rozwinięcia tematyki poruszanej na tegorocznym Forum Ochrony Zdrowia. Od 9 lat jest ono integralną częścią Forum Ekonomicznego w Krynicy, największego i najważniejszego forum gospodarczo-politycznego w Europie Środkowo-Wschodniej. Debata ekspercka „Czy biotechnologia 2.0 jest szansą dla polskiej nauki i gospodarki?” odbyła się 3 grudnia w warszawskim Domu Dziennikarza przy ul. Foksal.

Czytaj także

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Praca

Polska pielęgniarka z nagrodą od królowej Szwecji. Chce rozwijać opiekę nad seniorami

Spada liczba osób, które decydują się na zdobycie uprawnień pielęgniarskich. Promowanie tego zawodu wśród młodych ludzi to jeden z celów Nagrody Pielęgniarskiej Królowej Sylwii, od trzech lat przyznawanej także w Polsce. Tegoroczną laureatką konkursu została Paulina Pergoł – jury doceniło jej pomysł listów pisanych przez studentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego do emerytowanych lekarzy i pielęgniarek mieszkających w Domu Lekarza Seniora.

Problemy społeczne

Minister zdrowia: Nowy model opieki zdrowotnej będzie stawiać na jakość usług. Pomoże w tym cyfryzacja

Stopniowa informatyzacja systemu opieki medycznej usprawni obieg informacji, dzięki czemu zmniejszą się obciążenia lekarzy i liczba wykonywanych niepotrzebnie badań. To oznacza, że pacjent szybciej otrzyma świadczenie i opiekę, których potrzebuje. Temu służyć ma także analiza dużych zbiorów danych na temat pacjentów, której uczą się placówki w Polsce. – Odchodzi wizja medycyny jako działalności usługowej. Teraz patrzymy bardziej całościowo, nie tylko na koszty NFZ, lecz także na koszty społeczne, absencje chorobowe i jakość życia, co przekłada się na całą gospodarkę – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Finanse

Polskie start-upy wciąż w tyle za zachodnioeuropejskimi. Różni je doświadczenie założycieli i dostęp do kapitału

Wciąż różnią się polskie start-upy od zachodnioeuropejskich czy izraelskich pod względem doświadczenia zespołu i dostępu do kapitału – ocenia Grzegorz Borowski, dyrektor zarządzający Infoshare. W Polsce jest też mniej rozwiązań dotyczących infrastruktury informatycznej, trudniejszych do wprowadzania na rynek, bo wymagają one więcej kapitału w fazie badań i rozwoju. Specjalizacją polskich start-upów jest za to e-zdrowie, fintech, big data, internet rzeczy czy rozwiązania oparte na platformach sprzedażowych. Najlepsze młode spółki powalczą w maju o główną nagrodę na Infoshare 2019, największej i najbardziej prestiżowej imprezie start-upowej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Zdrowie

Komórki macierzyste wyhodowane w laboratorium pomagają wyleczyć rzadką chorobę wzroku. Lekarze liczą na dostęp do terapii także w Polsce

Niedobór komórek macierzystych rąbka rogówki to rzadka choroba, która prowadzi do utraty wzroku. W Polsce co roku 100–200 osób wymaga leczenia, przy czym u ok. 30 osób taką dysfunkcję wywołało termiczne lub chemiczne poparzenie oczu. Szansą dla tej grupy jest innowacja – przeszczep komórek macierzystych rąbka rogówki pochodzących z hodowli w laboratorium. Taką terapię stosuje i refunduje obecnie kilka państw w Europie, m.in. Wielka Brytania i Włochy. W Polsce jest na razie dostępna w ramach badań klinicznych i tylko w dwóch ośrodkach, ale lekarze liczą, że wkrótce się to zmieni.