Newsy

Cierpiący na pęcherz nadreaktywny bez dostępu do refundacji odpowiedniej liczby leków i wsparcia medycznego

2014-06-24  |  06:30
Mówi:Tomasz Michałek, dyrektor programu „NTM – Normalnie Żyć”

prof. Jerzy Gajewski, Departament Urologii i Farmakoterapii Uniwersytetu Dalhousie

  • MP4
  • Na zespół pęcherza nadreaktywnego cierpi 10-15 proc. społeczeństwa. Jednak w Polsce pacjenci nie mogą liczyć na odpowiednie wsparcie finansowe ani medyczne. Wybór leków refundowanych na tę chorobę jest zbyt mały, a co za tym idzie prawdopodobieństwo dobrania optymalnej terapii dla chorego spada.

    Według Światowej Organizacji Zdrowia problem OAB, czyli zespół pęcherza nadreaktywnego, należy do dziesięciu najpoważniejszych problemów społeczno-medycznych na świecie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tomasz Michałek, dyrektor programu „NTM – Normalnie Żyć”.

    Pęcherz nadreaktywny to zespół objawów polegających na występowaniu (łącznie lub osobno) częstomoczu, parcia naglącego i nietrzymania moczu. Za chorobę społeczną uważa się taką, na którą cierpi minimum 5 proc. społeczeństwa. Problem nietrzymania moczu dotyczy nawet 15 proc. każdego społeczeństwa. W Polsce dotyka on ok. 3 mln osób, głównie kobiety. Z danych NTM wynika, że w całej Europie problem OAB (overactive bladder) dotyczy ok. 49 mln osób. Z tego ok. 40 proc. nigdy nie rozmawiało na ten temat ze swoim lekarzem.

    Na świecie terapię zaczynamy leczeniem nieinwazyjnym: to fizjoterapie, zmiana stylu życia, kolejnym krokiem jest farmakoterapia. Mamy osiem różnych leków do wyboru – mówi prof. Jerzy Gajewski z departament Urologii i Farmakoterapii Uniwersytetu Dalhousie. – Następnym etapem jest botoks albo neuromodulacja [stymulacja nerwów krzyżowych, które odpowiadają za kontrolę czynności dolnych dróg moczowych i dna miednicy – red.], a ostatnim etapem – chirurgia.

    Polska służba zdrowia, jak podkreślają eksperci, nie jest przychylna cierpiącym na pęcherz nadreaktywny.

    Niestety, nie możemy powiedzieć, że mamy jakikolwiek system wsparcia w Polsce. Istnieją pewne elementy, ale one łącznie tworzą chaos i bardziej są nastawione na to, żeby jak najmniej pacjentów mogło z tego i tak bardzo ubogiego systemu skorzystać, niż żeby faktycznie ten problem systemowo rozwiązać – krytykuje Tomasz Michałek.

    Problem zaczyna się już przy profilaktyce i higienie, czyli środkach absorpcyjnych (np. pieluchy). Refundacja tych produktów ograniczona jest do wąskiej grupy pacjentów.

    Polska jest jedynym krajem, w którym kryterium do refundacji nie jest samo nietrzymanie moczu, tylko nietrzymanie moczu i współistniejąca choroba, do których należą, zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, wybrane nowotwory, udary itp. – wyjaśnia Michałek.

    Problem dotyczy także refundacji farmakologicznej – refundowane są tylko leki oparte na dwóch substancjach. Według obowiązującego od 1 maja br. obwieszczenia ministra zdrowia nie zwiększono liczby leków refundowanych.

    Znacznie więcej rodzajów leków powinno być refundowanych, by lekarz z pacjentem mogli dobrać optymalne leczenie – twierdzi Michałek. – Farmakoterapia w przypadku pęcherza nadreaktywnego jest bardzo indywidualną terapią. Dlatego ważna w niej jest skuteczność oraz poziom i różnorodność skutków ubocznych. Kiedy mamy do wyboru tylko dwa leki [z dwóch substancji] w refundacji, a więc dostępne cenowo dla pacjenta, to prawdopodobieństwo, że akurat jeden z nich zadziała, jest naprawdę stosunkowo niewielkie.

    Co więcej, aby pacjent mógł skorzystać z refundacji, musi wcześniej poddać się zupełnie niepotrzebnemu z medycznego punktu widzenia badaniu urodynamicznemu. Jest ono do tego stopnia nieprzyjemne, bolesne, a czasami nawet niebezpieczne (często dochodzi do zakażeń), że pacjenci rezygnują z jego wykonania, co oznacza, że albo zaprzestają leczenia, albo płacą za lek z własnej kieszeni 100 procent ceny.

    Eksperci przyznają, że Polska jest jedynym krajem, w którym jest wymóg robienia badania urodynamicznego do refundacji leków. Krytykują ponadto obowiązujące limity cenowe i ilościowe na środki absorpcyjne oraz fakt, że dopiero wprowadza się neuromodulację krzyżową, terapię stosowaną na świecie przy najcięższych postaciach OAB od 20 lat.

    Zdaniem dyrektor programu „NTM – Normalnie Żyć” oprócz wsparcia finansowego niezbędna jest edukacja.

    Chodzi tu nie tylko o edukację pacjentów, lecz także lekarzy, poczynając od lekarzy pierwszego kontaktu, którzy nie do końca wiedzą, co z takimi pacjentami mają robić – przekonuje Michałek. – Zdarza się wręcz, że lekarz od razu mówi, że dolegliwość pęcherza to kwestia wieku i w tej sytuacji pozostają pieluchy.

    Z danych NTM wynika, że zapadalność na tę dolegliwość wzrasta wraz z wiekiem (zwiększenie liczby chorych było obserwowane po 44. roku życia u kobiet i po 64. roku życia u mężczyzn). Ale może ona dotknąć osoby w każdym wieku.

    Świadomość w społeczeństwie na temat pęcherza nadreaktywnego poprawiła się, ale biorąc pod uwagę różnego rodzaju dane z Polski, wygląda na to, że wciąż dużo jest do zrobienia – mówi Newserii Biznes prof. Jerzy Gajewski. – Trzeba uświadamiać ludzi, również lekarzy i rządzących, że pęcherz nadreaktywny  to choroba, a nie nieunikniony objaw starzenia się.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    Konsument

    Polacy coraz chętniej personalizują i zmieniają wygląd swoich aut. Hitem stało się zabezpieczanie lakieru folią ochronną

    Prawie 9 na 10 kierowców przywiązuje wagę do wyglądu i estetyki swojego samochodu – wynika z sondażu SW Research „Czy pasja do motoryzacji ma płeć?” na zlecenie 3M. Mężczyźni bardziej dbają o stan lakieru, a kobiety poświęcają większą uwagę temu, aby samochód miał atrakcyjny kolor, i chętniej personalizują jego wnętrze. Coraz popularniejszą metodą, która pozwala zmienić wygląd auta, jest car wrapping, czyli oklejanie samochodu specjalną folią. Umożliwia to zabezpieczenie karoserii samochodu przed odpryskami i uszkodzeniami mechanicznymi. Takie rozwiązanie bierze pod uwagę już blisko 2/3 kierowców. 

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Ochrona środowiska

    Innowacyjne firmy z szansą na dofinansowanie i współpracę z rynkowymi gigantami. Zostało kilka dni na zgłoszenie

    Unikatowy pomysł, dostęp do finansowania, know-how i ekspozycja na klientów – to główne czynniki, które przesądzają o sukcesie start-upu bądź młodej firmy wprowadzających na rynek innowacje. Te, które mają pomysł na nowe produkty i usługi w branży energetycznej, cleantech, mobility czy smart cities, mogą liczyć na wsparcie w ramach konkursu PowerUp! Challenge organizowanego przez EIT InnoEnergy. Jego cel to wyłonienie najlepszych projektów i umożliwienie im współpracy z największymi graczami na rynku. Start-upy i firmy mogą zgłaszać się do konkursu do 5 marca. Na zwycięzców czeka 50 tys. euro i możliwość międzynarodowego rozwoju. 

    Prawo

    Do połowy maja potrwają konsultacje unijnej strategii rozwoju sztucznej inteligencji. Nowe przepisy mają pomóc Europie dogonić Chiny i USA

    Komisja Europejska chce uregulować i ujednolicić przepisy dotyczące sztucznej inteligencji oraz wesprzeć rozwój tej technologii na europejskim rynku. W tym celu opublikowała tydzień temu tzw. białą księgę AI, która do maja będzie przedmiotem publicznej debaty. KE proponuje w niej m.in. zacieśnienie współpracy między państwami członkowskimi oraz zwiększenie inwestycji w rozwój i wdrażanie AI. Na te działania ma zostać przeznaczone ok. 17,5 mld euro. Celem jest maksymalizacja korzyści płynących z tej technologii – ale przy jednoczesnym poszanowaniu praw obywateli i dbałości o ich bezpieczeństwo.

     
     

    Ochrona środowiska

    Rząd zapowiada uproszczenie w programie Czyste Powietrze. Powodem jest zbyt małe wykorzystanie dostępnych funduszy

    Program Czyste Powietrze ma przyczynić się do ograniczenia emisji do atmosfery szkodliwych substancji, które są efektem spalania niskiej jakości paliwa i wykorzystania przestarzałych instalacji w gospodarstwach domowych. Na dofinansowanie wymiany pieców i termomodernizacji budynków rząd przeznaczył 103 mld zł, które chce rozdysponować przez 10 lat. – Dotąd wartość zakontraktowanego wsparcia to zaledwie 1,6 mld zł. Musimy przyspieszyć ten proces i sprawić, aby program był powszechnie dostępny – zapowiada Ireneusz Zyska z Ministerstwa Klimatu.