Newsy

Co najmniej 720 mln zł na ratowanie firm zagrożonych niewypłacalnością i restrukturyzacją. Wystartowała rządowa Polityka Nowej Szansy

2020-09-30  |  06:30
Mówi:Paweł Kolczyński
Funkcja:wiceprezes zarządu
Firma:Agencja Rozwoju Przemysłu
  • MP4
  • COVID-19 stworzył prawdziwą bombę zegarową dotyczącą niewypłacalności firm, a największej ich fali trzeba spodziewać się między końcem obecnego a pierwszą połową 2021 roku – wskazuje Euler Hermes. Przedsiębiorstwa, które są zagrożone niewypłacalnością lub już są niewypłacalne, ale chcą uratować swój biznes i mają na to pomysł, mogą aplikować o pomoc z rządowej Polityki Nowej Szansy. Wsparcie będzie udzielane firmom ze wszystkich branż i segmentów: poczynając od mikro-, małych i średnich, a kończąc na dużych. W tym roku na ten cel trafi z budżetu państwa co najmniej 720 mln zł.

    – Polityka Nowej Szansy to kolejny program wsparcia dla polskich przedsiębiorców, którzy z różnych względów znaleźli się w trudnej sytuacji wymagającej podjęcia działań restrukturyzacyjnych – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Kolczyński, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu.

    Pandemia SARS-CoV-2 i związana z nią recesja gospodarcza mocno rzutują na sytuację finansową polskich przedsiębiorstw. W wielu branżach firmy nadal notują obroty o kilkadziesiąt procent niższe niż przed kryzysem epidemiologicznym. W lipcowym raporcie Euler Hermes prognozuje, że większość przypadków niewypłacalności ma dopiero nadejść – między końcem obecnego a pierwszą połową przyszłego roku. Branże najbardziej zagrożone niewypłacalnością to m.in. HoReCa, czyli hotelarstwo, restauracje i catering, eventy i targi oraz transport, w szczególności międzynarodowy.

    KUKE dodaje do tej listy również kulturę i rozrywkę. Według podawanych przez korporację danych w sierpniu odnotowano 92 przypadki niewypłacalności (postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych). To liczba mniejsza o prawie 29 proc. wobec poprzedniego miesiąca, ale równocześnie o 15 proc. wyższa niż przed rokiem. Liczba ogłoszonych restrukturyzacji wyniosła 68, notując spadek o 4,2 proc. w skali miesiąca, a w ujęciu rocznym wzrost aż o 78,9 proc. KUKE wskazuje, że znaczący w skali roku wzrost liczby ogłaszanych restrukturyzacji jest widoczny już drugi miesiąc z rzędu (co należy wiązać m.in. z obowiązującym od czerwca uproszczonym prawem restrukturyzacyjnym) i ten trend zapewne utrzyma się w kolejnych.

    Przedsiębiorcy, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji ekonomicznej, są już w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego albo stanęli wobec groźby likwidacji, mogą od 24 września składać wnioski o wsparcie w ramach Polityki Nowej Szansy.

    – Jest to program pomocy publicznej opracowany przez Ministerstwo Rozwoju i notyfikowany przez Komisję Europejską. Zakłada, że w kolejnych 10 latach na wsparcie dla przedsiębiorców będzie trafiać 120 mln zł rocznie z budżetu państwa, co oznacza, że całkowita kwota programu wynosi 1,2 mld zł. Już teraz, z chwilą rozpoczęcia tego projektu, wiemy, że pula środków w 2020 roku będzie powiększona co najmniej o kwotę 600 mln zł, które będą pochodziły z funduszu covidowego. Te środki wesprą zwłaszcza przedsiębiorców, którzy potrzebują działań naprawczych z powodu negatywnych następstw pandemii – wskazuje Paweł Kolczyński.

    W ramach Polityki Nowej Szansy pomoc będzie udzielana przedsiębiorcom, którzy zostali dotknięci skutkami COVID-19, skorzystali z tarcz antykryzysowych i nadal potrzebują wsparcia, ale również tym, których trudności nie są związane z pandemią. Mogą się o nią ubiegać firmy ze wszystkich branż i segmentów: poczynając od mikro-, małych i średnich, a kończąc na dużych.

     Różnica polega na tym, że pomoc dla każdego dużego przedsiębiorcy będzie wymagała dodatkowej indywidualnej notyfikacji przez Komisję Europejską – mówi wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu. – Zasadniczym warunkiem tego wsparcia jest również znalezienie się w takiej sytuacji, która wymaga od przedsiębiorstwa przygotowania planu restrukturyzacji albo podjęcia działań zmierzających już do wprowadzenia działań restrukturyzacyjnych w życie.

    W ramach Polityki Nowej Szansy dostępne będą krótkookresowe pożyczki, udzielane na sześć miesięcy. To „pomoc na ratowanie”, której wysokość będzie za każdym razem uzależniona od indywidualnej sytuacji przedsiębiorcy. Jeżeli okaże się ona niewystarczająca, firmy mogą ubiegać się o dodatkowe wsparcie albo wydłużenie terminu spłaty pożyczki. Ma to wesprzeć płynność i zapewnić im czas potrzebny do opracowania planu restrukturyzacji bądź przeprowadzenia likwidacji. Jeżeli sytuacja przedsiębiorcy poprawi się na tyle, że będzie mógł kontynuować swoją działalność, będzie zobowiązany tylko do złożenia stosownego oświadczenia i zwrotu pożyczki.

    Kolejny instrument – „pomoc na restrukturyzację” – jest przeznaczony dla firm, które opracowały plan restrukturyzacji, ale jej koszty są zbyt wysokie. Dostępne będzie także „tymczasowe wsparcie restrukturyzacyjne na okres do 18 miesięcy”. Jego wysokość też będzie każdorazowo uzależniona od indywidualnej sytuacji firmy. Na pomoc mogą liczyć przedsiębiorcy, którzy są w stanie samodzielnie przeprowadzić restrukturyzację, ale potrzebują wsparcia płynności finansowej, żeby ten proces przebiegł skutecznie. Z tej formy pomocy mogą skorzystać mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa tylko w ramach zatwierdzonego przez KE programu pomocowego.

    – Wszystkich zainteresowanych odsyłam do ustawy i strony internetowej Agencji Rozwoju Przemysłu, gdzie zamieściliśmy całą mapę i przewodnik dla przedsiębiorców pokazujący, komu ta pomoc może być udzielona – mówi Paweł Kolczyński.

    Wnioski o pomoc (nabór ma charakter ciągły) firmy mogą składać w Agencji Rozwoju Przemysłu, która jest operatorem programu, albo Ministerstwie Rozwoju. Wzór wniosków oraz wykaz dokumentacji potrzebnej do jego uzupełnienia są dostępne na stronie internetowej ARP.

     Zadanie Agencji Rozwoju Przemysłu będzie polegało na ocenie merytorycznej tych wniosków oraz uprawdopodobnieniu, że działania naprawcze, które chce podjąć przedsiębiorca, są uzasadnione i gwarantują bądź mają duże szanse powodzenia. Następnie, na bazie kapitału, który został nam powierzony, będziemy udostępniali takiemu przedsiębiorcy środki pomocowe. One mogą mieć formę pożyczki, inwestycji kapitałowej albo obligacji. Decyzja, która będzie wydawana przez ARP, będzie mieć de facto charakter decyzji administracyjnej – mówi wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu.

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Handel

    Boom na rynku kredytów konsumenckich. Polacy kupują na raty więcej i za coraz wyższe kwoty

    Marzec okazał się najlepszym miesiącem na rynku kredytowym od początku roku – wynika ze statystyk BIK. Banki udzieliły więcej wszystkich rodzajów kredytów i na wyższe kwoty, a największą dynamikę zanotowały zakupy na raty. W marcu banki udzieliły ich o ponad 50 proc. więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem. Zdaniem Waldemara Rogowskiego, prof. SGH i głównego analityka BIK, to zasługa m.in. niskich stóp procentowych i przesunięcia popytu z usług, które wciąż są zamrożone, na dobra trwałego użytku, które Polacy kupują w e-commerce. BIK prognozuje, że w drugim półroczu, po odmrożeniu gospodarki, można się spodziewać dalszych wzrostów akcji kredytowej.

    Ochrona środowiska

    Szykują się zmiany w zamówieniach publicznych. Wzorem Czech do przetargów mogą zostać wprowadzone kryteria środowiskowe

    Od początku tego roku w Czechach instytucje zamawiające muszą rozważyć, czy w każdym nowo publikowanym przetargu możliwe jest wprowadzenie kryteriów środowiskowych. Eksperci wskazują, że Polska również prędzej czy później będzie zobligowana do wprowadzenia takich kryteriów na krajowym, wartym ok. 300 mld zł rocznie, rynku zamówień publicznych. Zwłaszcza że zielone zamówienia, które stają się w ostatnich latach coraz powszechniejszą praktyką, zapewniają instytucjom zamawiającym nie tylko korzyści środowiskowe, lecz także oszczędności finansowe. Wybór odpowiednich produktów, które zmniejszają ilość zużytej energii czy gazów, może okazać się szczególnie istotny w medycynie, gdzie ratuje się życie, ale przy okazji generuje się ogromną ilość odpadów.

    Finanse

    W miastach akademickich studenci wydają setki milionów złotych. Czasy pandemii oznaczają dla tych ośrodków ogromne straty, nie tylko gospodarcze

    Pandemia koronawirusa udowodniła, że studenci mają duży wpływ na rozwój miast. Tylko w Opolu, gdzie kształci się ok. 20 tys. studentów, rocznie wydawali oni blisko 150 mln zł – wynika z badania dr Diany Rokity-Poskart z Politechniki Opolskiej. Dzięki wydatkom studentów na lokalnym rynku towarowo-usługowym powstało 355 miejsc pracy, z których zresztą wiele było przez studentów obsadzanych. Nauka zdalna i zamknięcie wielu sektorów gospodarki przyniosły miastom akademickim miliony złotych strat.

    Handel

    Słodkie i słone przekąski mają lepszy skład. Nowe przepisy ograniczają dopuszczalną ilość niezdrowych tłuszczów trans

    Od kwietnia obowiązuje zakaz wprowadzania do obrotu produktów z wysoką zawartością tłuszczów trans, czyli izomerów trans kwasów tłuszczowych. Składnik ten – mogący prowadzić np. do chorób serca – znajduje się m.in. w ciastkach, słonych przekąskach czy margarynach i zdaniem WHO przyczynia się do przedwczesnej śmierci nawet 500 tys. osób rocznie. Zakaz dotyczy produktów przeznaczonych dla konsumenta finalnego, czy to w handlu detalicznym, czy w gastronomii. Próg tej wysokiej zawartości został określony na maksymalnie 2 proc. wszystkich tłuszczów obecnych w produkcie. To oznacza, że produkty z wyższą zawartością musiały zniknąć ze sklepów lub też ich skład został zmieniony na zdrowszy.